Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk ostro o wypowiedzi prezydenta: 'wygaduje bzdury'

Donald Tusk ostro o wypowiedzi prezydenta: 'wygaduje bzdury'

Donald Tusk podczas konferencji po spotkaniu ze środowiskami prawniczymi skrytykował wypowiedź prezydenta, nazywając ją "bzdurami" i ostrzegł, że szkodzi ona bezpieczeństwu kraju. Zapowiedział także, że rząd kończy prace nad ustawami mającymi przywrócić praworządność i usprawnić wymiar sprawiedliwości.

Najważniejsze ustalenia


- Po spotkaniu z przedstawicielami środowisk sędziowskich, prokuratorskich, adwokackich, radców oraz ekspertami premier przedstawił finałowe prace rządu nad ustawami dotyczącymi tzw. neosędziów, Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Podkreślił, że nadrzędnym celem jest przywrócenie rządów prawa i dostępnego systemu sprawiedliwości dla obywateli.

Kontekst krytyki wypowiedzi prezydenta


- Premier odniósł się do wypowiedzi prezydenta wygłoszonej wobec zagranicznych dziennikarzy i prezydenta Litwy, określając ją jako szkodliwą. Zaznaczył, że takie insynuacje mogą podważać międzynarodowe zaufanie potrzebne przy budowie mechanizmów obronnych, takich jak Tarcza Wschód.

Wyjaśnienie procedury w sprawie Róbcowa


- Premier wyjaśnił, że w przeszłości prokuratura wielokrotnie przedstawiała akt oskarżenia i pełne materiały dowodowe podejrzanym o szpiegostwo, wskazując, że taka praktyka miała miejsce 12 razy i nie dotyczy ujawniania tajnych informacji zagrażających bezpieczeństwu państwa. Podkreślił obecność prokuratora generalnego podczas konferencji.

Plany praktycznej naprawy wymiaru sprawiedliwości


- Zapowiedziane działania obejmują nie tylko zmiany ustawowe, ale też codzienną praktykę: rozliczanie osób, które sprzeniewierzyły się przysiędze, cyfryzację, upraszczanie i skracanie procedur. Celem jest szybszy, bardziej przyjazny i dostępny system sądownictwa, oszczędzający czas, pieniądze i cierpienie obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam na konferencji prasowej po spotkaniu ze środowiskami prawniczymi z udziałem premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Panie premierze, bardzo proszę rozpocząć. Dziękuję bardzo, pan minister. Skończyło się pół godziny temu, ponad pół godziny temu, wielogodzinne spotkanie, które wspólnie z panem ministrem Bodnarem odbyliśmy w związku z finałem prac w rządzie. Nad ustawami, które będą bardzo ważnym krokiem w przywracaniu praworządności w Polsce, rządów prawa i porządków w wymiarze sprawiedliwości, w tym jeśli chodzi o tzw. neosędziów, Krawędrów Rady Sądownictwa, Sąd Najwyższy. A więc wszystkie te miejsca, które nasi poprzednicy zdewastowali, właśnie zmiażdżyli swoją polityką i wymagają one naprawy nie tylko każdego dnia, ale też poprzez nowe ustawy. Z wielką satysfakcją muszę powiedzieć, że znaleźliśmy, chyba tak mogę powiedzieć, panie ministrze, wspólny język ze wszystkimi reprezentantami środowisk prawniczych. Byli dzisiaj z nami ci, którzy przez te lata łamania praworządności stawali odważnie przeciwko władzy, wtedy kiedy ona podnosiła rękę na rządy prawa w Polsce. I są to przedstawiciele środowisk sędziowskich, prokuratorskich, adwokackich, radcy, naukowcy i eksperci. I wszystkich łączy jedna myśl, jedno przekonanie, że rządy prawa w Polsce to jest nasz wspólny, absolutny priorytet. Bez rządów prawa, a dotyka to interesów każdego obywatela, każdej obywatelki, nie będzie mieli satysfakcji z tej przebudowy Polski po 15 października. To, co mnie bardzo uderzyło, za chwilę pan minister Badnar w wielkim skrócie powie, na czym polegały proponowane zmiany, ale wiecie, to co mnie uderzyło, to takie przekonanie wszystkich uczestników tego spotkania, że tu nie chodzi tylko o takie trochę abstrakcyjne wielkie cele, rządy prawa, fundamenty demokracji, ale że tak naprawdę najważniejsze ponad tym wszystkim jest to, że my te zmiany robimy dla zwykłych ludzi. Bardzo dużo mówiliśmy o tym, co będziemy wspólnie robili też każdego dnia, nie tylko poprzez ustawy, ale codzienną praktykę, więc oczywiście rozliczanie, oczywiście czyszczenie tego systemu z ludzi, którzy sprzeniewierzyli się przysiędze sędziowskiej, zasadą przyzwoitości, ale będziemy także usprawniali, i to jest nasze wspólne ze środowiskami prawniczymi zobowiązanie, usprawniali cały system. Czy to jest cyfryzacja, informatyka, czy upraszczanie, skracanie procedur. Jest wiele pomysłów i idei, za którymi tak naprawdę jest ten obraz systemu sprawiedliwości dostępnego dla ludzi, przyjaznego dla ludzi, dużo szybszego i dużo sprawniejszego, tak aby oszczędzić ludzkie pieniądze, ludzkie cierpienia, ludzki czas. Zanim oddam panu ministrowi Bodnarowi głos, chcę także odnieść się do sprawy, która zbulwersowała wszystkich w Polsce. Mówię tu o wypowiedzi pana prezydenta Dudy wczoraj w obecności zagranicznych dziennikarzy i w obecności prezydenta Litwy. Ta insynuacja, czy wprost właściwie stwierdzenie właśnie w obecności zagranicznych mediów i prezydenta Litwy, że polskie służby i polski rząd współpracują z rosyjskimi służbami specjalnymi w czasie, kiedy trwa wojna, w czasie, kiedy razem, między innymi z Litwą, przygotowujemy ten pas obrony Tarcza Wschód, kiedy zaufanie do Polski jest absolutnie kluczowe, żebyśmy mogli wspólnie z całą Europą zbudować bezpieczną granicę dla Polski, bezpieczną dla Litwy, bezpieczną dla Europy. Pan prezydent wypowiada, wygaduje takie bzdury. Powiem bardzo wprost, bo w głowie mi się nie mieści, że to się w ogóle mogło zdarzyć. To, że pan prezydent czasami się kompromituje jako osoba w czasie swoich różnych misji zagranicznych, do tego się wszyscy zdążyliśmy przyzwyczaić. Ale ta sprawa to nie jest prywatna sprawa pana prezydenta, ani kwestia jego osobistej reputacji. Tam i tak już za wiele nie jest do naprawienia. Problemem jest to, że to, co powiedział, bardzo mocno szkodzi interesom Polski. Że to godzi bezpośrednio w bezpieczeństwo Polski. Więc było to nie tylko bardzo niemądre i takie niepoważne, dość nie pierwszy raz, ale że z tego wynikają też bardzo konkretne szkody. Chcę też powiedzieć, bo być może państwa to niepokoi, ale to mówię też w obecności prokuratora generalnego. Powód, dla którego pan prezydent to powiedział, jest absurdalny. Wiecie, że za czasów PiSu, i pan prezydent na pewno musiał to wiedzieć, tego typu spraw, jak sprawa róbcowa, a więc przedstawienie aktu oskarżenia ludziom podejrzewanym o szpiegostwo i na ich żądanie, przedstawienie wszystkich akt, pełnych akt do wglądu, miało miejsce 12 razy. 12 razy za rządów PiSu prokuratura dokładnie w taki sam sposób postępowała. Nie ma to nic wspólnego z tajnymi informacjami, których ujawnienie może być groźne dla bezpieczeństwa państwa. To są materiały, które służą jako dowód, że dana osoba zajmowała się działalnością szpiegowską. W przypadku pana Róbcowa o detalach nie będę mówił, ale akurat te tajne rzeczy to przedstawienie mu tego, co znaleziono w jego komputerze, jako materiał dowodowy, w jego komputerze. Więc jak się państwo domyślacie, w żaden sposób nie miało to negatywnego wpływu na bezpieczeństwo państwa polskiego. I na pewno nie może być usprawiedliwieniem dla tej niemądrej i skrajnie szkodliwej wypowiedzi pana prezydenta. Nigdy tego argumentu nie używałem, ale dzisiaj użyję tego argumentu po raz pierwszy i z pełnym przekonaniem. To Bogu dzięki to już tylko 333 dni.