Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk wzywa Mołdawię do wyboru proeuropejskiego

Donald Tusk wzywa Mołdawię do wyboru proeuropejskiego

Donald Tusk w przemówieniu w parlamencie Mołdawii wezwał do proeuropejskiego wyboru i podkreślił znaczenie prawdy w debacie przed referendum. Przypominał polskie doświadczenia z integracją europejską, ostrzegał przed dezinformacją i akcentował wpływ wojny na Ukrainie na decyzję Mołdawian.

Podkreślenie przyjaźni i wspólnych interesów


- Donald Tusk przypominał o historycznych więziach i przyjaźni między Polską a Mołdawią, zwracając uwagę na wspólne interesy gospodarcze i strategiczne. Mówił też w lekkim tonie o kulturze i symbolach - winie, legendach, piłce nożnej i bocianach - jako przykładach bliskości społeczeństw.

Odwołanie do polskiego doświadczenia i Unii Europejskiej


- Przypomniał, że Polska 20 lat temu dokonała podobnego wyboru w referendum o wejściu do Unii Europejskiej i ocenił, że to był jeden z najmądrzejszych wyborów w polskiej historii. Wskazywał na konkretne korzyści - infrastrukturę, standardy i rozwój gospodarczy - które zdaniem niego wynikały z członkostwa.

Znaczenie prawdy i ryzyko dezinformacji


- Apelował, by decyzja przed referendum była oparta na rzetelnej informacji i by elity umiejętnie dotarły z prawdą do społeczeństwa. Ostrzegał, że kłamstwo potrafi wygrać z prawdą i że siły zewnętrzne wykorzystują dezinformację dla własnych celów, dlatego autonomiczna decyzja narodu jest kluczowa.

Wpływ wojny w Ukrainie na wybór Mołdawii


- Podkreślił, że rosyjska agresja na Ukrainę i jej skutki, w tym ataki na miasta jak Lwów, dodatkowo wyostrzają charakter strategicznego wyboru Mołdawii. Stwierdził, że to, co widać każdego dnia w Ukrainie, powinno wpływać na ocenę korzyści związanych z wyborem prozachodnim.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowne parlamentarzystki i parlamentarzyści, drodzy przyjaciele, to dla mnie prawdziwy zaszczyt móc przemawiać przed Państwem w siedzimie Mołdawskiego Parlamentu. Dziękuję serdecznie za tę możliwość. Dziękuję serdecznie. Później to bywało. My w Polsce wciąż pamiętamy to powiedzenie słowa za króla Olbrachta wyginęła szlachta. Trudno o bardziej dobitny, wyrazisty opis skutków bitwy pod Koźminem, w której Stefan Wielki pokonał nasze wojska. Stoczone bitwy, składane hołdy, wzajemne zdrady i sojusze to odległe historie. Są już dawno, dawno za nami. W obecnych czasach łączy nas przyjaźń i co w polityce co najmniej równie istotne, jeśli nie ważniejsze, także wspólne interesy, zarówno gospodarcze, jak i strategiczne. Wynikające również z obiektywnych, geopolitycznych uwarunkowań. Jestem piłkarskim kibicem, jak bardzo wielu ludzi, ale muszę powiedzieć, że nawet ta głośna, sławetna porażka polskiej reprezentacji, polskich piłkarzy w Kiszyniowie, przegraliśmy wtedy 3-2. To było bardzo bolesne. Nie zmieniła ani na Jotę, w żaden sposób, tego oczywistego faktu, że Polska i Mołdawia to para sprawdzonych przyjaciół, gotowych zawsze do wzajemnej pomocy i solidarności. My mamy naprawdę wiele wspólnego. Znaczy i u was, i u nas, i wam, i nam bociany przynoszą dzieci. Przynajmniej część z nas w to wierzy. Ale u was też, jeśli dobrze pamiętam, tę piękną legendę o sorokach i o brońcach, również winogrona. Tak, a propos winogron. Można dzisiaj mówić na pewno, i o tym już pan przewodniczący wspomniał, można też chyba mówić o takiej szczególnej mołdawsko-polskiej synergii. Wy lubicie i potraficie robić wina, my lubimy i potrafimy je wypić. Stoicie przed ważnym wyborem. Wyborem, którego Polska dokonała 20 lat temu. Podobnie jak wy dzisiaj, Polacy 20 lat temu też się zastanawiali nad wszystkimi za i przeciw, zanim w referendum podjęli decyzję o przystąpieniu do Unii Europejskiej. To wcale nie był taki prosty i oczywisty wybór. Dzisiaj po 20 latach mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością i mówię w imieniu blisko 80% Polaków, uważam, że był to jeden z najmądrzejszych wyborów, jakich Polacy dokonali kiedykolwiek w historii. I przygniatająca większość Polek i Polaków też tak uważa. I nie są to tylko polityczne opinie, sympatie. To jest realne życie. To jest infrastruktura. To są standardy. Wszystko to, co udało się nam w Polsce zrobić po wstąpieniu do Unii Europejskiej zawdzięczamy sobie i zawdzięczamy temu fenomenowi, jakim jest Unia Europejska z jej zasadami, pryncypiami. Pieniądze też były ważne. Ale najważniejsze było to, że Polska stawała się z roku na rok coraz bardziej zachodem. Zachodem w sensie politycznym. Z tymi i standardami, i sukcesami gospodarczymi. Każda z Was i każdy z Was, kto był w Polsce i miał możliwość porównania tego, jak wyglądała kiedyś, jak wygląda dzisiaj, na pewno może to z czystym sumieniem powtórzyć tutaj w Mołdawii. Wejście do Unii Europejskiej bardzo się nam opłaciło pod każdym bez wyjątku względem. Tak jak w naszym przypadku, dziś tak naprawdę tylko od Was zależy, jaką drogą pójdziecie. Wojna, agresja rosyjska na Ukrainie chyba jeszcze bardziej wyostrzyła charakter tego wyboru. Dzisiaj, kiedy mówimy o zachodnim albo wschodnim modelu społecznym, politycznym, gospodarczym, nie możemy abstrahować od tego, co widzimy każdego dnia w Ukrainie. Pan Przewodniczący wspomniał choćby ataki z ostatniej nocy. Dla mnie, jako Polaka, szczególnie bolesna, jest informacja o zbombardowaniu centrum Lwowa, gdzie bomby rosyjskie zniszczyły zabytkowe kamienice, które są też częścią polskiego dziedzictwa, już nie mówiąc oczywiście o ofiarach w ludziach. Więc ten wybór wydaje się dzisiaj jeszcze bardziej oczywisty. Ale tak czy inaczej stoicie przed decyzją. Przed tą decyzją nie stoi pani prezydent, przed tą decyzją nie stoi pan premier, przed tą decyzją nie stoją parlamentarzystki czy parlamentarzyści Mołdawii. Przed tą decyzją stoi naród. Podjęliście decyzję o referendum, które ma potwierdzić proeuropejską drogę, bo dobrze myślicie, że musi być to decyzja akceptowana przez naród, nie tylko przez elity. To już jest naszym wspólnym zadaniem, żeby w każdej sprawie, kiedy naród ma podjąć decyzję, żeby kierował się prawdziwą informacją. Dzisiaj jest tak ważne. Mówię o tym z pełnym przekonaniem. Nie mam przecież osobistego interesu w tym, co zrobi Mołdawia. Mówię z absolutnym, pełnym przekonaniem, że jeśli Mołdawianie i Mołdawianki poznają prawdę o tym, co znaczy Unia Europejska, jeśli Mołdawianki i Mołdawianie nie zamkną oczu na tę prawdę, którą widać każdego dnia w Ukrainie, to ten wybór powinien być oczywisty. Ale żyjemy w czasach, kiedy kłamstwo czasami wygrywa z prawdą, więc na pewno zadaniem elit, szeroko pojętych elit, tu w Kisieniowie, w Mołdawii jest umiejętnie dotrzeć z prawdą. Tym bardziej, że siły zewnętrzne nie tylko u Was, w moim kraju też, ba, w Stanach Zjednoczonych, w zachodniej Europie umiejętnie wykorzystują kłamstwo w przestrzeni publicznej dla własnych politycznych celów. Chcę też powiedzieć, bo czasami Europa robiła ten błąd, że nikt nie ma prawa Was pouczać. To musi być Wasza autonomiczna decyzja. I nikt za Was tej decyzji nie ma prawa podjąć, nie może podjąć. Po prostu wiecie najlepiej, co dobrze służy mołdawskiemu narodowi. Żaden Niemiec, Francuz, Polak, czy Włoch nie będzie wiedział lepiej i nie będzie umiał mądrzej przekonać do takiego, a nie innego, czy to głosowania, czy generalnie decyzji. Tym bardziej, że my wszyscy musimy się ciągle uczyć i możemy się bardzo dużo uczyć od Was. Cierpliwości, determinacji, odwagi. Często to powtarzałem, kiedy rozpocząłem współpracę też z Waszymi poprzednikami, bo ta moja współpraca z Mołdawią to już blisko 20 lat na rzecz europejskiej drogi. I wtedy zawsze mówiłem, że nie macie żadnego powodu do kompleksów. A partnerom z zachodniej Europy mówiłem, nie macie żadnego powodu, żeby mieć poczucie wyższości. Zobaczcie, z jakiego punktu geograficznego, historycznego, ekonomicznego startuje Mołdawia. I zastanówcie się, czy naprawdę macie prawo sądzić, że jesteście w czymkolwiek lepsi. Czy dalibyście radę, tak jak Mołdawia dała radę przez te bardzo trudne lata, podążać tą drogą i budować cierpliwie, z kłopotami, z nami na pamięć, ale cierpliwie szła do przodu i macie naprawdę powód do dumy. Moim zadaniem jako premiera Polski, przyjaciela Mołdawii, będę też za chwilę prowadził prezydencję rotacyjną w Unii Europejskiej od stycznia przyszłego roku, jest nie wykładać na temat przyszłości Mołdawii, bo to nie jest moje zadanie. nie przywiozłem Wam też recepty na Wasz polityczny sukces. Ja jej nie mam. Natomiast moim zadaniem i Polaków jest pomóc Wam w każdej sytuacji na tej drodze do Unii Europejskiej i Wy zdecydujecie, a jeśli będziecie tego chcieli, to my będziemy Wam pomagać i to z całego serca, z pełnym przekonaniem. Wspieraliśmy Wasze europejskie aspiracje, zanim stało się to modne w całej Europie. Zaprojektowaliśmy partnerstwo wschodnie, żeby ten wielki projekt otworzył Unię Europejską dla między innymi Mołdawian, Ukraińców czy Białorusinów. Ta droga jest kręta, wyboista. Jesteście dzisiaj bardzo blisko finału, bo cały świat i cała Europa zobaczyły, że jesteście niezwykle odpowiedzialni na tej drodze, cierpliwi, tak jak powiedziałem i bardzo konsekwentni. Byłem też z Wami całym sercem, kiedy jako szef Rady Europejskiej mobilizowałem inne kraje w Europie na rzecz poszerzenia Unii Europejskiej i tłumaczenia, że Mołdawia to jest tak samo europejski kraj, jak Portugalia czy Holandia. I będę dalej tak postępował. Bardzo mi zależy na tym, żeby wspólnie z Wami ten proces akcesyjny przyspieszyć i urealnić finał. To jest możliwe. Jeśli będziecie tego chcieli, jeśli tak zdecydujecie, to ja zrobię wszystko, żeby Europa skutecznie i efektywnie pomogła Wam, nie stawiając jakiś barier, przeszkód, tylko realnie pomogła Wam na tej drodze. I chcę bardzo wyraźnie to podkreślić. I Wy też macie prawo głośno o tym mówić w całej Europie. Rozszerzenie Unii Europejskiej o Mołdawie czy inne kraje, które ubiegają się i są w procesie akcesyjnym, leży leży oczywiście w interesie tych państw. Leży oczywiście w interesie Mołdawii. Ale przecież w takim samym stopniu leży w interesie całej Europy. W tym wspólnym wysiłku nikt nikomu nie robi łaski. Tak naprawdę jeśli ktokolwiek rozumie geografię i historię, ten wie, że bezpieczna, zamożna, stabilna Mołdawia jako część Unii Europejskiej leży w najżywotniejszym interesie Unii Europejskiej jako całości. A kto tego nie rozumie, w ogóle nie rozumie czym tak naprawdę jest Europa. Także wspólnym naszym interesem, ale też powszechnym interesem europejskim jest oczywiście stabilizacja i pokój w regionie. Ta stabilizacja i pokój one muszą być oparte o bezwzględne poszanowanie uznanych międzynarodowo granic o pełną integralność terytorialną suwerennych państw i zadośćuczynienie krzywd. Społeczność międzynarodowa powinna być solidarna ze wszystkimi, którzy padają ofiarą nieuzasadnionej agresji. I wiecie, jestem pewien, że mało kto tak dobrze to rozumie, jak Mołdawianie i Polacy. Te marzenia o niepodległości, o integralności terytorialnej, o trwałości granic towarzyszyły naszym narodom od dziesięcioleci, ba, od stuleci. I dlatego jestem pewien, że rozumiemy dokładnie tak samo tę sytuację. Tryumf Rosji w wojnie z Ukrainą byłby fatalną w konsekwencjach porażką nie tylko Ukrainy, ale całej Europy i w pierwszym rzędzie Mołdawii i Polski. Jestem przekonany, że rozumiemy tę sytuację identycznie, bo mówimy o fundamentalnych interesach i fundamentalnym bezpieczeństwie obu naszych narodów. Drodzy prieteni, putera voastrę conste w determinarną i konsekwencę voastrę w drogę w Europę i w mała autoritę w której se bucure preśedintę voastrę Maja Sandu w całym całym całym całym całym całym całym całym całym całym i hoż do do respectu i stima pe care le inspire liderilor din întrega lume. Aś dat dovadę de rebdare, perseverențę și responsabilitate extraordinară ca națiune, greu inciercate de historie și geografie. Aci trecut prin inciercăr foarte dificile, dar pas cu pas konstruici un stat modern cu o konsekvence admirabile. Hajdeci se folosim acest timp impreună. Vojfila dispozycja w ostre. Veciputia conta înto diauna pe Polonia. Duar Dakel veci exprima dorinca de a continuare acest proces historic de construire a Unii Moldove independente și integrale într-Europă unite. Mui sumex.