Donald Tusk o CPK w Rzeszowie i trzech pytaniach do Kaczyńskiego
Donald Tusk odpowiadał na pytania dziennikarzy w Rzeszowie. Odniósł się do decyzji dotyczącej nitki CPK do Rzeszowa, zapowiedział przygotowanie szczegółowej informacji o przyszłości transportu kolejowego dla miast wojewódzkich i postawił trzy pytania Jarosławowi Kaczyńskiemu w sprawie domniemanego listu dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Tusk podkreślił kluczową rolę Rzeszowa i Jasionki, wskazując na znaczenie tego ośrodka także w kontekście bezpieczeństwa i logistyki. Zapewnił, że decyzja dotycząca kolei nie ma na celu wykluczenia żadnego miasta i że miasto nie zostanie pominięte przy planowaniu nowej sieci komunikacyjnej.
Tusk przypomniał, że rezygnowano z nieracjonalnych koncepcji kolei dużych prędkości i „szprych” wykraczających poza skalę kraju, argumentując to m.in. względami kosztów i przepływów pasażerskich. Zadeklarował modernizację i rozbudowę linii tam, gdzie potoki pasażerów tego wymagają oraz poszukiwanie racjonalnych sposobów włączenia Rzeszowa w nową sieć.
W sprawie opublikowanego listu Jarosława Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry Tusk sformułował trzy pytania: czy list jest prawdziwy, czy Kaczyński wiedział o skali rzekomego nielegalnego wykorzystywania środków Funduszu Sprawiedliwości oraz czy i kiedy zawiadomił prokuraturę. Podkreślił obowiązek funkcjonariusza publicznego do powiadomienia organów ścigania.
Tusk odniósł się także do pierwszej tury wyborów we Francji, zaznaczając, że wynik jest sygnałem pojawienia się radykalnych sił w Europie i że sprawa rozstrzygnie się w drugiej turze. Powtórzył, że Polska już zareagowała na podobne trendy w wyborach krajowych.
Zapowiedział zwrócenie się do ministra transportu i ministra odpowiedzialnego za kolej o przygotowanie szczegółowej informacji dotyczącej przyszłości transportu kolejowego w relacji miast wojewódzkich, aby zapewnić pełną jasność co do planów dotyczących Rzeszowa.
Najważniejsze ustalenia
Tusk podkreślił kluczową rolę Rzeszowa i Jasionki, wskazując na znaczenie tego ośrodka także w kontekście bezpieczeństwa i logistyki. Zapewnił, że decyzja dotycząca kolei nie ma na celu wykluczenia żadnego miasta i że miasto nie zostanie pominięte przy planowaniu nowej sieci komunikacyjnej.
Decyzja o nitce CPK i kryteria wyboru
Tusk przypomniał, że rezygnowano z nieracjonalnych koncepcji kolei dużych prędkości i „szprych” wykraczających poza skalę kraju, argumentując to m.in. względami kosztów i przepływów pasażerskich. Zadeklarował modernizację i rozbudowę linii tam, gdzie potoki pasażerów tego wymagają oraz poszukiwanie racjonalnych sposobów włączenia Rzeszowa w nową sieć.
Pytania o list i Fundusz Sprawiedliwości
W sprawie opublikowanego listu Jarosława Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry Tusk sformułował trzy pytania: czy list jest prawdziwy, czy Kaczyński wiedział o skali rzekomego nielegalnego wykorzystywania środków Funduszu Sprawiedliwości oraz czy i kiedy zawiadomił prokuraturę. Podkreślił obowiązek funkcjonariusza publicznego do powiadomienia organów ścigania.
Ocena sytuacji międzynarodowej
Tusk odniósł się także do pierwszej tury wyborów we Francji, zaznaczając, że wynik jest sygnałem pojawienia się radykalnych sił w Europie i że sprawa rozstrzygnie się w drugiej turze. Powtórzył, że Polska już zareagowała na podobne trendy w wyborach krajowych.
Dalsze kroki
Zapowiedział zwrócenie się do ministra transportu i ministra odpowiedzialnego za kolej o przygotowanie szczegółowej informacji dotyczącej przyszłości transportu kolejowego w relacji miast wojewódzkich, aby zapewnić pełną jasność co do planów dotyczących Rzeszowa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk - Polska nie przystąpi do prac Rady do Spraw Pokoju
Donald Tusk: Macierewicz, prokuratura, zdrada - jutro raport
Donald Tusk – Tarcza na wschodniej flance. Co dalej?
Donald Tusk: Podpalacz z Żoliborza.
Donald Tusk: Zapowiedź likwidacji CBA i priorytety prezydencji
Donald Tusk - wypowiedź dla mediów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS ostrzega: Podwyżki cen energii stały się faktem
Koalicja Obywatelska
[KO]: List J. Kaczyńskiego - konsekwencje prawne. Wniosek do PKW
PiS
Mateusz Morawiecki: Rachunki grozy dotarły do odbiorców
PiS
Jarosław Kaczyński krytykuje 'kapiszon' Gazety Wyborczej
Konfederacja
Konfederacja alarmuje o czarnym poniedziałku rządu
PiS
PiS ostrzega: Torturowano ks. Michała Olszewskiego
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Mamy czas na kilka pytań. Bardzo proszę, panie redaktorze. Piotr Samolewicz, Nowiny Polska Press. Mam pytanie do pana premiera. W sprawie CPK, czy jest pan premier gotów zmienić decyzję o nitce, o szprysze do Rzeszowa z Baranowa? Ostatnio władze samorządowe Rzeszowa i województwa wyraziłyby zaniepokojenie tą decyzją, że nie będzie tej nitki kolejowej. Ważne pytanie w tym mieście, którego ranga jest bardzo wysoka. Tak, pan premier podkreślił. Tak, nikt nie ma wątpliwości co do roli Rzeszowa i całego regionu w kontekście tego, co się dzieje w Polsce i wokół Polski. I oczywiście nikt mnie też nie musi przekonywać, co do tego, że również w przyszłości Rzeszów będzie miejscem szczególnej wagi, choćby ze względów bezpieczeństwa. Decyzje dotyczące CPK miały także między innymi na celu ochronę i wzmocnienie na przykład lotnisk regionalnych. Nie muszę mówić jaką wielką rolę Jasionka odgrywa. Nie tylko ze względu na to, że jest sercem tego hubu, na którym w dużej mierze oparta jest pomoc logistyczna całego świata zachodu wobec Ukrainy. Decyzja dotycząca kolei w żaden sposób nie może wykluczać żadnego miasta. Natomiast myśmy zrezygnowali z tego pomysłu, który nie był racjonalny, czyli kolei dużych prędkości, szprych, które wykraczały poza skalę Polski. Tak naprawdę nie biorąc pod uwagę koszty, biorąc pod uwagę to, co zwracał uwagę przede wszystkim pan wiceminister Malepszak. Te potoki pasażerów, to znaczy chcemy zbudować wszędzie tam i rozbudowywać, unowocześniać, modernizować linie kolejowe i linie drogowe wszędzie tam, gdzie te potoki pasażerów transportowe tego rzeczywiście wymagają. Nikt o Rzeszowie nie zapomni. Będziemy szukali racjonalnego sposobu włączenia w sposób maksymalny także Rzeszowa w tą nowoczesną sieć komunikacyjną. Ja zwrócę się jeszcze dzisiaj do ministra transportu i osobiście do ministra Malepszaka, odpowiedzialnego za kolej, aby przygotował szczegółową informację co do przyszłości transportu kolejowego w odniesieniu do wszystkich miast wojewódzkich. Tak, żebyście także tu mieli pełną jasność, jak będzie wyglądała przyszłość komunikacji kolejowej w relacji Rzeszów i reszta kraju. Dziękuję. Kolejna redakcja. Dzień dobry, Mateusz Puchłopek, TVN24. Panie premierze, o list Jarosława Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry chciałbym zapytać. List z 2019 roku opublikowany przez Gazetę Wyborczą. Mówiliście tym, prezes PiS zwrócił się o natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej. O czym świadczy ten list w pana ocenie? Jak wpływa na sprawę w Funduszu Sprawiedliwości? Druga kwestia, chciałbym dopytać o wybory we Francji. Jak pan odbiera wyniki pierwszej tury wyborów? Jak mogą wpłynąć na Polskę, na Unię Europejską? I trzecia kwestia, sejmik województwa małopolskiego. Dzisiaj trzecia próba wyłonienia marszałka województwa. Do tej pory, mimo że Prawo i Sprawiedliwość ma większość w sejmiku, no to takiego wyboru nie udało się dokonać. Jak pan to odbiera? I czy ta sytuacja daje jakąś szansę Koalicji Obywatelskiej trzeciej drodze na wyłonienie własnego kandydata? Dziękuję bardzo. W sprawie domniemanego listu Jarosława Kaczyńskiego mam tylko trzy pytania do pana Jarosława Kaczyńskiego. Na wszystkie te trzy pytania pan Jarosław Kaczyński powinien odpowiedzieć natychmiast. Nie dlatego, że ja zadaję te pytania, tylko dlatego, że jest to winien opinii publicznej, także swoim wyborcom. Pierwsze pytanie oczywiste, czy to jest prawdziwy list? Czy pan Jarosław Kaczyński rzeczywiście wystosował list, w którym przestrzega przed wykorzystywaniem nielegalnym środków Funduszu Sprawiedliwości na rzecz kampanii wyborczej polityków Zjednoczonej Prawicy? Po drugie, czy Jarosław Kaczyński w związku z tym, co napisał w tym liście, czy rzeczywiście wiedział o skali tego zjawiska wykorzystywania nielegalnego środków publicznych, które miały służyć ofiarom przestępstw i wypadków? Nielegalnego wykorzystywania na rzecz kampanii wyborczej swojego obozu politycznego? Czy rzeczywiście miał taką wiedzę, na co wskazują słowa tego listu? I trzecie, najważniejsze pytanie. Jeśli miał wiedzę, jeśli tą wiedzą dzielił się w tym liście ze swoimi partnerami politycznymi, to czy i kiedy zawiadomił prokuraturę o tym, że dzieją się takie rzeczy, a więc mówię o nielegalnej działalności, o nielegalnym wykorzystywaniu środków publicznych? Przypominam, każdy funkcjonariusz publiczny, w tym poseł, Jarosław Kaczyński, jest od takim funkcjonariuszem publicznym, chciałoby się powiedzieć, od zawsze. Każdy funkcjonariusz publiczny jest zobowiązany prawnie do natychmiastowego powiadomienia prokuratury o możliwości popełniania przestępstwa, jeśli jest świadkiem lub posiada wiedzę, że takie przestępstwo ma miejsce. Przypominam, że jeśli ktoś ma taką wiedzę, jest funkcjonariuszem publicznym i nie zwraca się z tą wiedzą do prokuratury, sam popełnia przestępstwo. Więc, panie Jarosławie, powinien pan na te pytania odpowiedzieć, przede wszystkim opinii publicznej, zanim będzie pan na te pytania odpowiadał przed organami ścigania. Ta francuska lekcja, ona jest niedokończona. Oczywiście mamy jeszcze drugą turę wyborów. Rozmawiałem długo o perspektywie politycznej Francji z prezydentem Macronem kilka dni temu w Brukseli. I jest oczywiste, że nawet pełne zwycięstwo radykalnej prawicy obozu pani Le Pen, ono nie oznacza utraty władzy przez centrum reprezentowane przez prezydenta Macrona, ale jest bardzo czytelnym znakiem tego, co się dzieje zresztą nie tylko we Francji. Także w niektórych innych krajach, także zachodniej Europy. Ta lekcja, ona przez Polaków została odrobiona. Ja o tym będę powtarzał także wszędzie na świecie. Znaczy, 15 października to w Polsce wyborcy po raz pierwszy z taką mocą postawili tamę temu niebezpiecznemu trendowi. Bo ten trend naprawdę jest niebezpieczny. Jeśli dzisiaj w Europie patrzy się z obawą i padają te słowa, że Francja może być za chwilę chorym człowiekiem Europy, bo będzie skazana na konfrontację właśnie tych radykalnych sił, to warto podkreślić niezwykłą dojrzałość polskich wyborców. Ja mówię o dojrzałości i mądrości nie tylko tych, którzy głosowali na koalicję obywatelską. No wiadomo, są najbliżsi memu sercu z oczywistych względów. Ale generalnie Polacy dokonali wyboru takiego umiarkowanego, szerokiego centrum, rozsądnego i wiernego tym podstawowym wartościom. Nie muszę nikomu mówić, jak będzie wyglądała Europa, jeśli za chwilę władze mieliby objąć w Europie ludzie sprzyjający Putinowi, antyukraińscy, na przykład ludzie, których nie ma wątpliwości, że władzy wykorzystują też dla pieniędzy. Ludzie, dla których model tej tradycyjnej demokracji jest nie do zaakceptowania. Odrzucają tę tradycyjną europejską demokrację. Tak, to wszystko naprawdę zaczyna pachnieć bardzo niebezpiecznie. Nie tylko wyniki pierwszej tury wyboru we Francji. Informacje dotyczące tej obecności rosyjskich wpływów, rosyjskich służb w wielu partiach radykalnej prawicy w Europie. To nam trochę też przypomina sytuacje, czy te ryzyka, które są w Polsce obecne. Więc my wyciągajmy wnioski z tego, co się dzieje wokół nas każdego dnia. Nie tylko w dniu wyborów. Ja tak rozumiem swoją misję, swoją rolę jako premiera polskiego rządu i szefa koalicji obywatelskiej, żeby uchronić Polskę przed takimi czarnymi scenariuszami. Właśnie przed takimi gwałtownymi zwrotami, albo w radykalne lewo, albo w radykalne prawo. I co już dzisiaj widać w Europie, jest to groźne właśnie również dlatego, że tak często obce siły i wrogowie Europy są zaangażowani w ten proces. Stoją za tego typu ruchami. Jeszcze było pytanie o Sejmik Małopolski. Ta sytuacja w Sejmiku Małopolskim jest chyba jak w soczewce. Pokazuje kryzys w partii prezesa Kaczyńskiego. On miał zawsze bardzo dużą utrutę w swojej partii. Rządził i dzielił tam, bez żadnych wątpliwości miał 100% akcji w ręku. Sytuacja w Małopolskie, gdzie ten bunt części PiSu wobec Kaczyńskiego jest już oczywisty, taki bardzo manifestacyjny, moim zdaniem pokazuje pewien trend. To nie mój ból głowy, nie jest moim zadaniem troszczyć się o stabilność i przyszłość PiSu, ale z całą pewnością widać, że w PiSie się trzęsie w tej chwili od tych emocji i wewnętrznych konfliktów. Czy to oznacza, że PiS straci władzę w Małopolsce? Wydaje mi się to bardzo prawdopodobne. Dziękuję bardzo. I ostatnie już pytanie. Ewa Pajuro, Polsat News. Panowie, bardzo proszę o komentarz do sprawy listu opublikowanego, którego autorem ma być szef Fundacji Profeto. W tym liście do mediów on skarży się na to, że przebywając w areszcie jest torturowany. Czy sprawa jest panom znana, czy temu człowiekowi dzieje się krzywda i czy jakieś działania w związku z tym są prowadzone? Drugie pytanie o śledztwo w sprawie tak zwanego granatnika, komendanta Szymczyka. Rzeczpospolita donosi, że śledczy biorą pod uwagę, że doszło na poważnie do sabotażu. Czy rzeczywiście mogło coś takiego mieć miejsce? Czy zmienia to podejście służb do właśnie kwestii relacji z Ukrainą? I jeszcze o Pawła K., zatrzymanego mężczyznę, który miał oferować informacje mogące pomóc w zamachu na prezydenta Załańskiego. Co się dzieje teraz z tym mężczyzną? On został jakiś czas temu zatrzymany. Jakie było pierwsze pytanie? List. List księdz. Fundacja Profeto. Tortury. Wydaje się zasadne skierowanie sprawy do sądu tych, którzy oskarżają rząd o torturowanie księdza. To jest taki absurd, że nie chce mi się tego nawet komentować. Natomiast konkretne działania służby więziennej wobec aresztowanego księdza są w tej chwili badane na moją prośbę przez prokuratora generalnego i najdrobniejszy szczegół tej sprawy będzie wyjaśniony. Czy rzeczywiście jest traktowany w sposób uwaczający jego czy godności, czy w sposób niezgodny z przepisami. Natomiast to absolutnie nie daje najmniejszych podstaw. Także ten list, ta informacja, żeby formułować tak absurdalne zarzuty o torturach. Już nie chcę, nie będę komentował tych okładek tytułów, czy niemądrych wpisów pani byłej eurodeputowanej Kępy, która od dłuższego czasu w dużych emocjach bardzo dziwne rzeczy wypisuje. Ale oczywiście nie pozwolimy na to, żeby w ten sposób formułować idiotyczne, ale też strasznie brzmiące zarzuty bez żadnego powodu. Co do samych faktów, dostaniecie państwo bardzo precyzyjną informację od ludzi odpowiedzialnych za służbę więzienną. Co do Pawła K., to być może pan minister ma wiedzę? Panie premierze, w tej sprawie toczy się śledztwo. To śledztwo jest śledztwem prowadzonym i w Ukrainie, i w Polsce. Przebywa w areszcie i stosowne komunikaty będą przekazywane tutaj przez prokuraturę i sądy. Od samego początku mówiliśmy o tym, że ta sprawa ma wymiar międzynarodowy i była efektem zatrzymania i areszt współpracy służb i prokuratur w obydwu państwach. Nie mam tutaj nic do powiedzenia, ale jak, że co, że pan... Rzeczpospolita donosi, że śledczy coraz bardziej na poważnie biorą pod uwagę taką wersję, że doszło do sabotażu. Ktoś podmienił atrapę granatnika na prawdziwe tego typu urządzenie. To też ciekawa teza. Ja nie poradzę śledztwa, ja nie jestem śledczy, więc nie. Ale wydaje mi się, że jednak bezpośrednim powodem, dla którego tam było to słynne boom, było to, że pan komendant bawił się tym granatnikiem. A czy on był podłożony, przełożony. No ale jeśli śledczy mają powód to badać, to oczywiście nie badają. I bardzo państwu dziękujemy. Dziękujemy. Dziękuję.