Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk o nakazach ICC, Macierewiczu i zabezpieczeniu granicy

Donald Tusk o nakazach ICC, Macierewiczu i zabezpieczeniu granicy

Donald Tusk skomentował wnioski prokuratora MTK o nakazy aresztowania przywódców Izraela i Hamasu, krytykując równanie stron jako nieakceptowalny symetryzm. Wypowiedział się też o zarzutach wobec Antoniego Macierewicza oraz planach wzmocnienia granicy wschodniej bez zaminowania.

Najważniejsze ustalenia


- Tusk uznał za niedopuszczalne symetryzowanie odpowiedzialności między liderami Izraela a organizacją terrorystyczną Hamas i wyraził sprzeciw wobec angażowania w to instytucji międzynarodowych, których neutralność powinna być atutem.

Ocena sytuacji na Bliskim Wschodzie


- Mówił o współodpowiedzialności premiera Izraela za nową fazę kryzysu na Bliskim Wschodzie, jednocześnie podkreślając swoje dawne kontakty i ewolucję polityczną tego lidera. Zwrócił uwagę na brak wcześniejszego uznania odpowiedzialności liderów Hamasu przed wybuchem konfliktu.

Komisja i sprawa Macierewicza


- Wyjaśnił, że komisja będzie porządkować rosnący zestaw informacji - tzw. informacyjną pętlę - i analizować dokumenty, a nie prowadzić postępowań śledczych. Podkreślił konieczność zbadania zarzutów wobec Antoniego Macierewicza i oczyszczenia wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa państwa; ostateczne działania mogą trafić do służb i prokuratury.

Tarcza Wschód i ochrona granicy


- Zadeklarował budowę nowoczesnej infrastruktury ochronnej na granicy wschodniej bez wprowadzania zaminowania i bez inicjatywy zmiany międzynarodowych przepisów. Zapewnił, że prace będą realizowane częściowo przy wsparciu środków europejskich, aby nie wyłączać pasów przygranicznych z życia społecznego i gospodarczego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Tak, po jednym pytaniu, bardzo proszę, po jednym. Piotr Wickowski, Polsat News. Panie premierze, prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego, Karim Khan, wniósł o nakaz aresztowania premiera Izraela, Beniamina Netanyahu i ministra obrony tego kraju. Stawiając ich na równi z terrorzystami Hamasu, którzy również, wobec nich również wniesiono o nakazy aresztowania, amerykański prezydent Joe Biden wyraził oburzenie tą decyzją. Chciałem zapytać o pana ocenę tej sytuacji. W rzeczy samej i nie dlatego, że takie zdanie ma prezydent Joe Biden, ale jest rzeczą zupełnie oczywistą, że mamy do czynienia z nieakceptowalnym takim symetryzmem politycznym. Powstaje dramatyczne pytanie, dlaczego nikt nie uznał wcześniej, zanim wybuchła wojna w gazie. Aby wystosować nakaz aresztowania, jeśli chodzi o liderów Hamasu, organizacji terrorystycznej. Zrównywanie, ja nie jestem fanem premiera Netanyahu. Znam go bardzo długo. Mogę powiedzieć, że na początku jego kariery premierowskiej lata. Lata temu nawet się w jakimś sensie przyjaźniliśmy politycznie, ale ewolucja polityczna premiera Netanyahu każe mi być bardzo sceptycznym wobec tego, co robi. Uważam, że jest osobą w dużej mierze współodpowiedzialną za kryzys. Tą nową fazę kryzysu na Bliskim Wschodzie. Już nie mówiąc o polityce wewnętrznej, pamiętamy wszyscy oburzenie, protesty izraelskiej opinii publicznej w czasie tej jego kadencji. Ale próba pokazania, że premier Izraela i liderzy organizacji terrorystycznej, w tym Hamasu, to jest to samo. I angażowanie do tego instytucji międzynarodowych, których neutralność i obiektywizm powinny być głównym atutem, to jest rzecz absolutnie niedopuszczalna też, tak uważam. Kolejne pytania. Dzień dobry, Łukasz Kisław, Fakty TVN. Panie premierze, czy ta komisja będzie wzywała na przesłuchania i co konkretnie oznacza stwierdzenie informacyjna pętla wokół Antoniego Macierewicza, którego pan ułożył wczoraj? Informacyjna pętla oznacza informacyjną pętlę. To znaczy jest coraz więcej informacji i one wymagają tylko uporządkowania i między innymi komisja tym się przecież też będzie zajmowała. I chciałbym, żebyśmy, nie wiem, można nawet się zaśmiać, kiedy się słyszy takie sformułowania, ale mi wcale nie jest do śmiechu, bo naprawdę musimy wyjaśnić, jakim cudem ten człowiek, o którym wszyscy w Polsce wiedzą, że robił rzeczy osłabiające w sposób dramatyczny możliwości obronne państwa polskiego, który zaczął kolejny etap swojej kariery od ataku na siedzibę jednej z placówek natowskich w Polsce, który wprowadzał w najbardziej newralgiczne miejsca ludzi, którzy nigdy nie ukrywali swoich prorosyjskich, tak radykalnie prorosyjskich sympatii. Więc najwyższy czas, żeby te informacje pozbierać, wyjaśnić i sprawdzić źródła informacji, które dotyczą Macierewicza, także te dotyczące rozbierania polskiej armii. I w tym sensie te informacje będą moim zdaniem dyskwalifikujące dla Antoniego Macierewicza. Tak jest moja opinia. Ale po to jest komisja, żeby mieć tutaj już jasno, tak czarno na białym, co się zdarzyło i kto odpowiada za te zdarzenia w sposób bezpośredni i pośredni. Więc tutaj nie mam nic do dodania, poza tym, że ten ponury cień, jaki Macierewicz rzuca na Polskę i na bezpieczeństwo Polski, on musi zniknąć. To w ogóle już nie może być tak, że duże państwo europejskie, że ktoś tak jak Macierewicz bawi się właściwie w kotka i myszkę z dużym państwem europejskim, jakim jest Polska. To się musi skończyć. To nie jest komisja śledcza. Ona nie ma uprawnień śledczych, ona nie będzie nikogo wzywała. To jest analiza materiałów, analiza dokumentów, tych dokumentów, które są w dyspozycji wszystkich służb specjalnych, prokuratury, analiza mediów. Bo tak naprawdę naszym zadaniem nie jest wskazywanie, nie jest tej komisji, nie jest szukanie i śledzenie ludzi, kto jest winny. Jak zauważyliście, nawet mi do głowy nie przyszło, żeby efektem pracy tej komisji było na przykład zakaz kandydowania Jarosława Kaczyńskiego do parlamentu. Nie, to w ogóle nie o to chodzi. My musimy naprawdę wszystkie te gęste chmury, jakie zawisły nad tą sprawą, musimy je rozgonić i musimy zobaczyć prawdą taką, jaką ona jest w rzeczywistości. Ale to nie jest komisja, ja nie jestem nowoczesny, ma karty, nie będziemy ścigać przeciwników politycznych. Chcemy, żeby ludzie mogli z takim pełnym oddechem powiedzieć, Polska, a szczególnie polskie władze są wolne od nacisków, czy jakichś dziwnych, niejasnych wpływów obcych służb, w tym Rosji i Białorusi. Także, a konsekwencją dopiero pracy tej komisji mogą być i będą stałą pewnością działania służb i prokuratury. A czy w sprawie maliwiskiej ktoś został zatrzymany i czy są jakieś ewentualnie... Wszystko, co miałem w tej sprawie do powiedzenia, powiedziane. Następne pytanie, proszę. Dzień dobry, Karol Darmoros, Polskie Radio. Panie premierze, czy w związku z tym programem Tarcza Wschód przewidywane jest zaminowanie wschodniej granicy? O to m.in. apeluje były premier Morawiecki. Chodzi tutaj o wypowiedzenie traktatu ottawskiego, czyli tego porozumienia dotyczącego stawiania min. Chcemy i zbudujemy bardzo nowoczesną infrastrukturę. Nowoczesną, która skutecznie będzie zapobiegała ryzykom, które naciągają ze wschodniej strony, ale która nie wyłączy całego pasa polskiej ziemi z życia. Ja bardzo bym chciał, żeby ludzie, a także ci, którzy przyjeżdżali tam na przykład w charakterze turystów, na Podlasie, na północne Mazury, żeby nie czuli się w jakimś krajobrazie wojennym. Nie, na razie nie przewidujemy zaminowania i nie przewidujemy polskiej inicjatywy, jeśli chodzi o zmianę prawa międzynarodowego w tej kwestii, ale gwarantujemy to, że polska granica wschodnia będzie najnowocześniej strzeżoną granicą w Europie. I w dodatku, że zrobimy to za europejskie pieniądze w dużej mierze, nie tylko za polskie. Cała Europa musi zrzucić się na te nowoczesne instalacje. Dzień dobry, Adre Mbrowski, Telewizja Republika. Panie premierze, jakbym mógł prosić o komentarz do sytuacji rolników protestujących w Sejmie. Kolejni rolnicy trafiają do szpitali w sytuacji zagrożenia ich życia. No i oni cały czas proszą o spotkanie z panem i czuje się, czy czuje się pan komfortowo w związku z tą sytuacją, że ci rolnicy protestujący trafiają do szpitali. Dziękuję. Ja już w sprawie rolników, a konkretnie rzecz biorąc, protestujących w Sejmie. Działacie. Wypowiadałem się. Chcę tylko dodać coś, co być może nie wiem, czy państwo o tym wiedzą, ale minister Czesław Siekierski proponował. Rozmawiał z nimi, proponował spotkanie. Więc ja nie jestem przekonany, że tak naprawdę działaczom związkowym tej grupice, która okupuje jedno z pomieszczeń sejmowych, że chodzi o wyjaśnienie jakiegokolwiek problemu, czy załatwienie jakiegoś problemu. W związku z tym życzę wszystkim dobrej kondycji zdrowia. Uważam, że nie warto narażać dla manifestacji politycznych własnego zdrowia, więc nikt nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji. Nie życzę nikomu takich zdarzeń. Mam nadzieję, że także ci, którzy zdecydowali się na tę akcję, zrozumieją, że wszystko jest do załatwienia w normalnym trybie. Takim normalnym trybem jest choćby spotkanie z ministrem rolnictwa, czy u niego w resorcie, czy w centrum dialogu. Nie ma z tym żadnego problemu. Ja na co dzień i tak zajmuję się tymi sprawami wsparcia dla rolników. Teraz mamy bardzo poważny problem do rozwiązania, jakim są konsekwencje, te ewentualne konsekwencje przymrozków, gra do bicia, więc ciągle też szukamy sposobów, jak pomagać tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. A ta polityczna manifestacja, każdy robi, co uważa za stosowne, ale ta polityczna manifestacja w Sejmie, to nie jest obrona interesów rolników, tylko polityka. I trudno mi wziąć odpowiedzialność za działania moich politycznych oponentów. Niech oni biorą za siebie odpowiedzialność, tak jak ja biorę za siebie. Bardzo proszę. Natalia Ojewska, Bloomberg. Panie premierze, pytanie o europejską kopułę żelazną. Powiedział pan wczoraj, że pracuje pan wspólnie z premierem Grecji nad listem, który ma być wysłany do instytucji europejskich. Co konkretnie ma zawierać ten list i kiedy chciałby pan, żeby stał się on przedmiotem dyskusji w instytucjach unijnych? Wczoraj ustaliliśmy właściwie ostateczną wersję tej korespondencji. Jutro przekażę państwu, znaczy nie, nie będę opowiadał o tym, tylko zobaczycie państwo treść tego listu. Dzień dobry, Michał Makowski, Radio Z. Panie premierze, mówi pan o zatrzymaniu kolejnych osób zaangażowanych w akcje dywersyjne. Czy ma pan informacje na temat nowej pięcioosobowej grupy dywersyjnej, której członek miał zostać zatrzymany w ostatni weekend w podwarszawskich Ząbkach? Czy tutaj służby panu coś przekazały? Ponoć jest to efekt pracy specjalnego sztabu przy Komendzie Głównej Policji, który powstał zaraz po pożarze hali tam Marywilskiej. A propos braku spekulacji. Właśnie bardzo proszę o to, żeby nawet w formie pytań, ja wiem, że państwo zrobicie to, co uważacie za stosowne, ale uwierzcie mi, mam na uwadze włącznie bezpieczeństwo i skuteczne działania naszych służb. Takie pytania też sygurują pewne zdarzenia. Ja nie będę tego komentował i prosiłbym bardzo właśnie nie kreować zdarzeń, tylko polegać na tym, co będziemy mieli oficjalnie w tych sprawach do powiedzenia. Nic więcej nie mam do dodania. I dwa ostatnie pytania będą. Dzień dobry panie premierze, Magdalena Rataj, TVP Info. Chciałam dopytać jeszcze o Tarcze Wschód, o to, jak będą wyglądały te umocnienia na granicy i czy one mają powstrzymać tylko migrację, czy może też wojska agresora? Dziękuję. Jeśli chodzi o Tarcze Wschód i te frotyfikacje, one są elementem odstraszenia i obrony przed potencjalnym agresorem. One nie mają nic wspólnego z zaporą tą antymigracyjną. Siłą rzeczy ze względu na topografię, na logistykę, one będą jakby skoordynowane, ale Tarcza Wschód ma być systemem, który skutecznie odstraszy kogokolwiek, kto miałby pomysł, aby od wschodu Polskę zaatakować. I myślimy o bardzo nowoczesnej takiej kompozycji różnych form obrony naszego terytorium w pasie przygranicznym. To jest od takich działań bardzo środowiskowych, naturalnych. O tym już mówiłem, a więc częściowe zalania tam, gdzie to nie przynosi jakichś negatywnych konsekwencji dla ludzi, dla gospodarki, czy dla natury. To mogą być i zalewy, i mokradła. To są, tam gdzie to jest możliwe, gęste lasy. To są fortyfikacje, to są zapory przeciwczołgowe, to są nowoczesne instalacje podziemne, to są schrony dla ludności w pobliżu tej instalacji. Ja mam cały katalog nazw bardzo specjalistycznych, ale to jest oczywiście, czy może nawet przede wszystkim elektronika, obserwacja i to także w głąb terenu potencjalnego przeciwnika. Ja poproszę, może rzeczywiście, skoro Państwo jesteście zainteresowani też bardziej technicznymi szczegółami, poproszę, żeby jeszcze w tym tygodniu taką prezentację Ministerstwa Obrony Narodowej przygotowało i może w tym tygodniu, najpóźniej na początku przyszłego tygodnia na takim większym ekranie zobaczycie Państwo, no oczywiście nie wszystkie szczegóły. Tutaj od razu chcę powiedzieć, że my mówimy i będziemy o tym mówili głośno i to, co jest możliwe, będzie prezentowane publicznie, bo to ma mieć także funkcję odstraszania, nie tylko obroną. Cała nasza de facto strategia w tej chwili i polityczna, i geopolityczna, ale też inwestycje, one mają na celu odsunięcie wojny od Polski. Nie wygranie potencjalnego konfliktu, no bo to jest ostateczność. My nie chcemy, żeby wojna dotyczyła bezpośrednio Polski, więc będziemy o tym informowali i będziemy demonstrowali naszą siłę i odporność, bo chcemy, żeby był to czynnik odstraszający. Ale oczywiście i tutaj pewnie będzie więcej tajemnic i dyskrecji, te frotyfikacje i uzbrojenie granicy będzie miało także funkcje stricte obronne na wypadek odpukać bardziej dramatycznego scenariusza. Maciej Kluczka, Radio Tok FM. Panie premierze, ustawa o obronie cywilnej, jej prace nad ustawą i nad tym, żeby ona była przeprocedowana przez parlament się opóźniają. Z informacji naszej reporterki wynika, że nie marzec, to już jest faktem, ale bardziej czerwiec. Czy pan może zapewnić, że faktycznie minister Kosiniak, wicepremier razem z rządem przygotuje na czerwiec te ustawy, bo są informacje, że finansowanie potrzebne do stworzenia obrony cywilnej jest tutaj zagwozdką, a teraz starsza wschód i wiele miliardów złotych, więc pytanie, czy rząd wysupła pieniądze na tę obronę cywilną, do czerwca na przykład. Ja patronowałem tym ważnym rozmową jeszcze poprzedniego ministra spraw wewnętrznych administracji, bo to on, nie MON, MSWiA jest gospodarzem tej ustawy o ochronie ludności cywilnej, bo to jest ustawa o ochronie ludności cywilnej, a nie o obronie cywilnej. I finałem tych konsultacji, narad była m.in. wstępna decyzja o tym, że na ochronę ludności cywilnej przeznaczymy 0,3 PKB jako taką stałą publiczną daninę na rzecz ochrony cywilnej. Jak wiadomo, musimy zacząć też od przeglądu schronów, od zmian w prawie budowlanym, tak żeby, bo to jest najszybszy i de facto najmniej kosztowny sposób jakby wyposażenia, szczególnie polskich miast, w miejscach, które mogą służyć jako schrony, to są inne typy stropów w normalnym budownictwie cywilnym, które powinny umożliwić i trochę takich korekt, powiedziałbym, planistycznych i będziemy mogli szybko uzyskać wyraźny wzrost liczby takich miejsc schronienia. Ja między innymi, ja niedługo, za chwilę będę rozmawiał z marszałkiem Hołownią także o współdziałaniu rząd, parlament, jeśli chodzi o najbliższe ustawy i też poproszę dzisiaj o spotkanie jeszcze byłego ministra spraw wewnętrznych administracji Marcina Kierwińskiego, żeby mi zrelacjonował, w których punktach, które punkty mogą powodować to opóźnienie. Ja nie chcę tego opóźnienia, więc środki zapewnimy. Ten projekt jest gotowy, natomiast kluczowe pytanie jest, jak szybko projekt, czyli te idee zebrane w rozmowach między MONem a MSWiA, żeby one się jak najszybciej zamieniły w projekt ustawy. To nie jest zwłokat, nie jest zła wola, to nie jest jakaś niechęć kogoś w Sejmie czy w rządzie, tylko to, ponieważ to jest duża ustawa, to jest, to nie jest, to jest skomplikowany projekt, więc trochę czasu kosztuje także w rządowym centrum legislacji, mimo że szef RCL-u, pan minister Berek, nigdy żadnej kampanii nie prowadził, korzystając ze środków RCL i jest cały dedykowany tej pracy tutaj, ale też będzie potrzebował trochę czasu, więc może to będzie czerwiec, nie wiem, ale to nie są zbędne opóźnienia, tylko po prostu tego wymaga praca nad tą ustawą, ale ja nie widzę, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeby ktoś w Sejmie był przeciw tak oczywistej potrzebie, jak wzmocnienie ochrony ludności cywilnej na wypadek jakichś zdarzeń. Dziękuję. Dziękujemy bardzo. Do zobaczenia. Dziękujemy.