Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: W imieniu narodu czyścimy do spodu

Donald Tusk: W imieniu narodu czyścimy do spodu

Donald Tusk w Krakowie zapowiedział oczyszczenie „do spodu” — rozliczenie korupcji, złodziejstwa i nadużywania władzy. Podkreślił, że rola polityków jest polityczna, a ściganiem przestępstw zajmą się niezależne prokuratury i sądy.

Apel o rozliczenie korupcji


- Tusk wielokrotnie powtarzał, że „w imieniu narodu czyścimy do spodu” i że nie ma praworządności bez rozliczenia zła. Wskazywał na konieczność moralnego i prawnego obowiązku rozliczeń po wyborczym zwycięstwie w październiku.

Rola polityków i wymiaru sprawiedliwości


- Zaznaczył, że rolą polityków, premiera i ministrów jest zadanie polityczne, natomiast nie zastąpią oni prokuratorów, sędziów ani służb. Podkreślił, że dziś niezależna prokuratura i niezależne sądy mogą robić to, co do nich należy.

Kraków jako symbol zobowiązania


- Mówił o emocjonalnym związku z Krakowem i o szczególnym zobowiązaniu tego miasta, by pokazać całej Polsce determinację w walce z łajdactwem, arogancją i korupcją. Przemówienie miało — jak sam stwierdził — szczególny wydźwięk w Krakowie.

Prawo ponad barwami partyjnymi


- Zapowiedział, że prawo i sprawiedliwość mają być egzekwowane wobec wszystkich niezależnie od barw partyjnych, wymieniając ugrupowania obecne w przemówieniu. Zadeklarował dążenie do odbudowy aparatu państwa i wymiaru sprawiedliwości bezlitosnego wobec każdego, kto łamie prawo.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Tu w Krakowie też szczególnie chyba dobitnie brzmią słowa, usłyszałem od kogoś taki dwóch wiersz, ludzie to bardzo przeżywają w Polsce, w imieniu narodu czyścimy do spodu. Czyścimy tę stajnię Augiasza, jaką zostawił po sobie PiS, do spodu. Wiele miesięcy temu, właśnie także tu w Krakowie, mówiłem o tym, że ja się nie będę wahał. Mi ręka nie zadrży przed rozliczeniem zła, jakie panoszyło się w Polsce przez długie lata. Oczywiście sam bym nie dał rady. I kiedy mówimy o roli polityków, premiera, ministrów rządu, partii, które tworzą koalicję rządzącą, to ta rola jest czysto polityczna. Ja nie zastąpię prokuratorów, sędziów, policji, służb specjalnych. Ale moim i naszym zadaniem było znowu otworzenie tej przestrzeni, tak zatrutej korupcją, kłamstwem i złodziejstwem, otworzenie tej przestrzeni na rzecz praworządności. I dzisiaj Polska, dzisiaj my wszyscy z trudem, w ogniu walki, ale odbudowujemy praworządność. Nie ma praworządności bez rozliczenia zła. Ludzie by nam nie wybaczyli. Ja to widzę wszędzie w Polsce. I ludzie kilka miesięcy temu i dzisiaj mówili, ok, panie Tusk, miał pan odwagę nazwać zło po imieniu, mówił pan otwarcie, jak mało kto do tej pory, o ich korupcji, o ich złodziejstwo, o ich pazerności, no to wyciągnijcie z tego wnioski, mówią do mnie. I rzeczywiście podstawowym mandatem, oprócz poparcia społecznego wyrażonego w wyborach, podstawowym mandatem dla każdej władzy politycznej jest to zobowiązanie o charakterze, powiem nie tylko prawnym, ale moralnym, że skoro poszliśmy do tego zwycięstwa w październiku, w imię walki ze złem, kłamstwem, złodziejstwem, korupcją, i skoro dzięki Polkom i Polakom wygraliśmy te wybory, to naszym psim obowiązkiem jest rozliczyć to zło i do korupcji do spodu. W imieniu narodu czyścimy do spodu. I nie muszę, jak sądzę, nikogo przekonywać, że ta zapowiedź twardej polityki, jeśli chodzi o rozliczanie przestępców i skorumpowanych polityków, że ona w Krakowie nabiera szczególnego sensu. Wiecie, jacy politycy pochodzą z Krakowa. I dobrze i źli, jak z każdego miasta, tak szczerze powiedziawszy, to nie jest, ale podejrzewam, że my tu w Krakowie, mówię my, no bo czuję tak bardzo emocjonalny wiązek z Krakowem, pewnie jak większość Polaków, więc powtórzę, my tu w Krakowie mamy szczególne zobowiązanie, żeby pokazać całej Polsce, że to nasze zobowiązanie właśnie do wyczyszczenia Polski z łajdactwa, z korupcji, ze złodziejstwa, z arogancji, z buty, z nadużywania władzy na każdym szczeblu, w najbardziej bezwstydny sposób, że tak, tutaj te słowa brzmią szczególnie mocno i myślę, że z Krakowa popłyną znowu do całej Polski. Będziemy robić to, co do nas należy. Nie jest moją intencją, ani zadaniem straszyć naszych oponentów. Oni, podobnie jak każdy inny polityk w Polsce, muszą bać się sprawiedliwości, muszą bać się prawa. Celowo odwróciłem kolejny, żeby już nigdy nikomu w Polsce nie myliło się prawo i sprawiedliwość z partią o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Po tym, co znowu w niezależnych od władzy politycznej mediach można dzisiaj oglądać, wydaje się dość oczywiste, że ten program, który kiedyś tak dowcipnie nazwałem, dowcipnie, no to w sumie nie ma się z czego śmiać, CELA+, no tak chciałem jakoś rozgrzać atmosferę. Że on będzie realizowany, nie przeze mnie. Nie przeze mnie, tylko i tu kolejny powód do satysfakcji. Przez niezależną prokuraturę i niezależne sądy, które już dzisiaj nie mają powodu bać się ani władzy, ani poprzedniej władzy. I robią, co do nich należy. I wiedzą, że mogą i powinni robić, co do nich należy wobec wszystkich, którzy łamią prawo. Którzy nadużywają władzy i niezależnie od tego, czy są z PiSu, czy są z Trzeciej Drogi, czy są z Platformy, czy z Lewicy, czy z Konfederacji. Jeśli chodzi o egzekwowanie prawa, uczciwości w życiu publicznym. I to jest nasza wspólna i, jak wiecie dobrze, moja absolutna obsesja. My musimy odbudować aparat państwa i wymiaru sprawiedliwości, który będzie bezlitosny dla każdego, niezależnie od jego barw partyjnych, i niezależnie od tego, czy akurat rządzi, czy jest w opozycji. I to w tej chwili dzieje się na Waszych oczach. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.