Donald Tusk: Apel o przekazanie gruntów po kopalniach samorządom
Donald Tusk w Wodzisławiu Śląskim apelował o przekazanie gruntów i nieruchomości pozostałych po zamykanych kopalniach samorządom i zapowiedział, że w razie braku decyzji przeprowadzony zostanie projekt ustawy przygotowany przez śląskich samorządowców. Zaznaczył potrzebę decentralizacji oraz wsparcia finansowego, wskazując na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji i środki z funduszy europejskich.
Donald Tusk podkreślił, że samorząd jest najlepszym gospodarzem do wykorzystywania terenów po kopalniach i że odważna decyzja o przekazaniu tych gruntów pozwoli zagospodarować je dla mieszkańców. Przywołał konkretne dane, mówiąc o nawet 100 hektarach nieużytków w centrach miast, które zamiast pracować dla ludzi pozostają niewykorzystane.
Wypowiadał się krytycznie o spółce restrukturyzacji kopalń, nazywając ją "siedliskiem etatów" i wskazując, że przedłuża proces zagospodarowania, bo wiele osób żyje z utrzymania tych procedur. Stwierdził, że zachowanie spółki przypomina syndyka, który wydłuża procedury zamiast umożliwić szybkie przekazanie gruntów samorządom.
Jako pozytywny przykład wskazał wyremontowany dworzec kolejowy we Wodzisławiu i inwestycje tworzące miejsca pracy, pokazujące, jak może wyglądać Górny Śląsk, gdy samorządy mają swobodę działania. Wyraził przekonanie, że od października powinien pojawić się rząd będący partnerem dla samorządu terytorialnego.
Zaznaczył, że przekazanie gruntów musi iść w parze z pomocą finansową - wspomniał o 10 miliardach z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz o setkach milionów i dziesiątkach miliardów z funduszy europejskich. Podkreślił, że część tych środków jest zdaniem mówcy zamrożona i wymaga odblokowania, by tereny zaczęły pracować na rozwój Śląska.
Apel o przekazanie gruntów
Donald Tusk podkreślił, że samorząd jest najlepszym gospodarzem do wykorzystywania terenów po kopalniach i że odważna decyzja o przekazaniu tych gruntów pozwoli zagospodarować je dla mieszkańców. Przywołał konkretne dane, mówiąc o nawet 100 hektarach nieużytków w centrach miast, które zamiast pracować dla ludzi pozostają niewykorzystane.
Krytyka spółki restrukturyzacji kopalń
Wypowiadał się krytycznie o spółce restrukturyzacji kopalń, nazywając ją "siedliskiem etatów" i wskazując, że przedłuża proces zagospodarowania, bo wiele osób żyje z utrzymania tych procedur. Stwierdził, że zachowanie spółki przypomina syndyka, który wydłuża procedury zamiast umożliwić szybkie przekazanie gruntów samorządom.
Wzór z Wodzisławia i potrzeba decentralizacji
Jako pozytywny przykład wskazał wyremontowany dworzec kolejowy we Wodzisławiu i inwestycje tworzące miejsca pracy, pokazujące, jak może wyglądać Górny Śląsk, gdy samorządy mają swobodę działania. Wyraził przekonanie, że od października powinien pojawić się rząd będący partnerem dla samorządu terytorialnego.
Finansowe wsparcie i odblokowanie środków
Zaznaczył, że przekazanie gruntów musi iść w parze z pomocą finansową - wspomniał o 10 miliardach z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz o setkach milionów i dziesiątkach miliardów z funduszy europejskich. Podkreślił, że część tych środków jest zdaniem mówcy zamrożona i wymaga odblokowania, by tereny zaczęły pracować na rozwój Śląska.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk o pełnym dostępie osób niepełnosprawnych
Donald Tusk: brak odwagi pogrzebie reformę sądownictwa
Donald Tusk: Marszałek Grodzki gotowy zrezygnować z immunitetu
Donald Tusk: Nie wszyscy są jego fanami, presja ws. wolnego handlu
Donald Tusk krytykuje 'talibów znad Wisły' i politykę wobec kobiet
Donald Tusk: 'Kompletne nieróbstwo' władz ws. katastrofy Odry
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Zimę przeszliśmy obronną ręką
Koalicja Obywatelska
Zofia Czerno: Zarzuty o upartyjnienie pogotowia ratunkowego
Jacek Sasin
Jacek Sasin: Dotrzymaliśmy słowa. Polacy są bezpieczni
Konfederacja
Marta Czech ostrzega przed Nowym Ładem Energetycznym rządu
Lewica
Lewica alarmuje o inflacji 18,4%: 80 zł za podstawowe warzywa
Anna Moskwa
Anna Moskwa: gwarancja cen i wsparcie energetyczne dla wrażliwych
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Dzień dobry, jesteśmy troszkę spóźnieni, więc pozwólcie Państwo, że zaczniemy. Witam na krótkim briefingu pana prezydenta Włodzisławia Śląskiego, pana Mieczysława Kiece i pana premiera Donalda Tuska. Panie prezydencie, bardzo proszę. Dzień dobry, szanowni Państwo. To dla mnie zaszczyt gościć dzisiaj u nas w Włodzisławiu Śląskim, w tym mieście, premiera Rzeczypospolitej Polskiej, pana Donalda Tuska. Jesteśmy w miejscu, które jest bardzo ważne dla nas, dla mieszkańców, panie premierze. To miejsce, które trudem wielu firm i samorządu od wielu lat odbudowujemy i przywracamy do nowego życia. Potrzebujemy tak naprawdę bardzo wielu rozwiązań, żeby zdecentralizowany samorząd mógł jak najlepiej gospodarzyć. Takich przykładów w Włodzisławiu jest wiele. To wybudowany, odkupiony, wyremontowany dworzec kolejowy, stworzone tutaj, na tym terenie miejsca pracy. Mam nadzieję, że program Platformy Obywatelskiej, wizyta pana premiera, przyczyni się do tego, aby na Śląsku, gdzie będzie problem i jest z terenami pogórniczymi, i pomóc wszystkim gminom rozwiązać go jak najlepiej, tak żebyśmy mogli u siebie jak najlepiej po Śląsku gospodarzyć. Dziękuję bardzo, panie prezydencie. Tak jak się umawialiśmy, jestem dzisiaj w Włodzisławiu, żeby bardzo wyraźnie podkreślić tę oczywistą potrzebę. I to nie jest tylko potrzeba przejść w Włodzisławia. Rozmawialiśmy, pan pokazywał, co można zrobić z dobrym gruntem, z dobrą nieruchomością, wtedy kiedy samorząd ma rozwiązane ręce i kiedy może zainwestować w swoje plany i pomysły, mijałem wasz dworzec kolejowy. I rzeczywiście macie się czym pochwalić. Ten dworzec pokazuje, jak naprawdę może wyglądać cały Górny Śląsk, wtedy kiedy ludzi i samorządy uwolni się od niepotrzebnych, biurokratycznych i finansowych pęd i więzów. O problemie ze spółką restrukturyzacji kopalń słyszę wszędzie od wielu dni, gdzie wizytuję miasta i samorządy Górnego Śląska. Samorząd jest najlepszym gospodarzem uprawnionym do tego, żeby wykorzystywać grunty nieruchomości, które są pozostałością po zamykanych kopalniach. I trzeba zrobić wszystko. Wy przecież wiecie to lepiej niż ja, ale znam Górny Śląsk i przecież nie tylko z tej wizyty odwiedzam Górny Śląsk. Mam tu przyjaciół od dziesiątek lat i musimy zrobić wszystko, żeby skupić tą pozytywną energię samorządów Górnego Śląska, żeby Górny Śląsk wyglądał jak dworzec w Wodzisławiu, a nie jak tutaj za nami niewykorzystane tereny. Ja nie chcę właśnie używać hasła znanego sprzed lat, tego kłamliwego hasła PiS-u Polska w ruinie. Ja chcę po prostu dobrego rozwiązania, a więc przekazania. Tak naprawdę pewnie wystarczyłaby odważna decyzja. W końcu spółka jest w rękach państwa restrukturyzacji kopalń. Jeśli nie będzie innego wyjścia, przeprowadzimy przygotowaną przez samorządowców śląskich ustawę, tak żeby te grunty wraz z pomocą, no bo miejmy świadomość oczywiście, że niektóre grunty będące w dyspozycji spółki, one wymagają bardzo dużego do inwestowania i pomocy też państwa. Nie chodzi tylko o przekazanie tych gruntów, ale też wsparcie samorządów często dużymi środkami, żeby te grunty zaczęły pracować pozytywnie dla Górnego Śląska. Ta rzecz wydaje się taka zupełnie oczywista, ale byłem w Bytomiu, dzisiaj rano w Rubniku, teraz jestem w Wodzisławiu, wszędzie słyszę dokładnie te same argumenty. Spółka restrukturyzacji kopalń zamieniła się w takie siedlisko etatów, dziesiątki ludzi z tego żyje i nie są zainteresowani, zachowują się trochę jak taki syndyk, który robi wszystko, żeby ten proces trwał jak najdłużej, bo dużo ludzi na tym coś tam zarobi i nikt nie jest zainteresowany, żeby tak naprawdę te ruiny zamienić w miejsca kwitnące. A to jest naprawdę możliwe, jeśli tylko samorządom damy to do ręki. Nie chcę tego w żadnym wypadku jakby dla władzy centralnej. Znaczy nie przyjeżdżam tutaj, żeby komuś opowiadać, że jak zastąpimy PiS po wyborach, że my to lepiej tam z Warszawy zrobimy. Nie. Chodzi dokładnie o to, żeby to wreszcie znalazło się w rękach samorządów Górnego Śląska. I tutaj w Włodzisławiu pan prezydent Kieca jest najlepszym dowodem, że jak ma się do dyspozycji nieruchomość, to można z niej zrobić naprawdę prawdziwe cacko. Panie premierze, dla nas to bardzo ważna deklaracja. Decentralizacja to jest to, co wiem, jest wpisane i jest u pana bardzo głęboko na sercu. Właśnie silny samorząd, samorząd, który tworzy swoją wspólnotę. My umiemy rozwiązywać problemy i wierzę i wiem, że od października, po październiku będziemy mieć nowy rząd, który będzie partnerem dla samorządu terytorialnego. Że nie będzie już nigdy tak, że ponad 100 hektarów tego terenu, który tutaj jest, po kilkudziesięciu już latach od wygaszenia kopalni z przyczyn techniczno-ekonomicznych dalej nie jest zagospodarowany. My, ślązacy, nie zasługujemy na coś takiego. Panie premierze, potrzebujemy partnera. Liczę, że od października tego partnera będziemy mieć w pana osobie. Też mam taką nadzieję, między innymi po to też tutaj jestem, żeby wiedzieć bardzo dokładnie, co trzeba zrobić w interesie ludzi i miejsc, do których przybywam. Słuchajcie, same te dane przecież one są tak naprawdę, to jest powalające, jeśli sobie uświadomimy, że my mówimy o jakby nieczynnych z punktu widzenia interesów mieszkańców Włodzisławia i okolic, może być w 100 hektarach w środku miejskiego skupiska. 100 hektarów, które zamiast pracować dla ludzi na przyszły dobroby tego miejsca, być użytecznym z punktu widzenia samorządu i jego mieszkańców, jest jakby nieużytkiem. I to właśnie w takim miejscu jak Śląsk. Także tylko te dane, tu w Włodzisławie, ale też wszędzie gdzie indziej, tylko te dane powinny być argumentem wystarczającym. Jeśli do tego dołożymy te pieniądze, które ciągle gdzieś tam są zamrożone, zablokowane przez PiS i mówimy tutaj i o Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, to jest 10 miliardów, ale przede wszystkim o setkach, setkach milionów, dziesiątkach miliardów złotych z funduszy europejskich, które tu na Śląsku mogą pracować. Mówiłem o tym też już w Bytomiu. Słuchajcie, jeśli Unia Europejska chce wydać 600 miliardów euro, to jest kwota, która, znaczy to jest w ogóle kosmos, na transformację, głównie transformację energetyczną i przemysłową i chce odbudować europejski przemysł. Do Polski powinno trafić z tych 600 miliardów co najmniej 80 miliardów euro. I one powinny trafić na Śląsk, bo jeśli mówimy o nowej polityce przemysłowej i o tym, że będziemy budowali nową energetykę, no to powinno to być dokładnie tutaj. Więc nieruchomości są, tylko trzeba je uwolnić. Pieniądze są, tylko trzeba je uwolnić. I do tego nie będzie trzeba żadnych mądrych ministrów w Warszawie, bo tutaj sobie z tym poradzicie, jeśli dostaniecie wszystkie narzędzia do ręki. I nikt wam z Warszawy nie będzie mówił, co macie z tym robić, bo to po prostu będzie w waszej dyspozycji. Bardzo, bardzo dziękujemy. Dziękujemy panie prezydencie, dziękujemy panie premierze. Widzimy się w Raciborzu. Dziękuję. Dziękuję panie premierze. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.