Donald Tusk o demografii, żłobkach i przyszłości młodych w Podlaskiem
Donald Tusk podczas spotkania w Białymstoku mówił o kryzysie demograficznym i konieczności wsparcia młodych rodzin. Zajął stanowisko, że rząd musi podjąć konkretne działania, m.in. zapewnić żłobki i stworzyć warunki, by młodzi chcieli zostać w regionie.
Podziękował działaczom i organizatorom spotkań w regionie - parlamentarzystom Koalicji Obywatelskiej, samorządowcom i lokalnym liderom. Wymienił, że przedstawiciele klubu spotykali się w 14 powiatach, odwiedzili 36 miast i miejscowości, przeprowadzili 79 spotkań środowiskowych oraz 14 otwartych spotkań. Szczególne słowa uznania skierował do organizatorów spotkania w Klosinie, które zgromadziło ponad tysiąc osób, i podkreślił dużą aktywność młodych uczestników.
Zwrócił uwagę na fatalne statystyki urodzeń i zgonów, szczególnie w województwie podlaskim, wskazując Hajnówkę jako miejsce szczególnie poszkodowane. Powtórzył prognozę, że za 70 lat liczba obywateli może być prawie o 10 milionów mniejsza, i podkreślił, że prognozy demograficzne oparte są na twardych danych. Ostrzegł, że jeśli w Polsce będą rządzić ludzie, którzy nie dają nadziei na lepszą przyszłość, to skutki mogą być jeszcze bardziej pesymistyczne.
Wskazał na konieczność konkretnych rozwiązań dla rodzin, jako przykładowe rozwiązanie postulując chociaż jeden żłobek w każdej gminie. Zauważył, że w 49% gmin w Polsce nie ma ani jednego żłobka, co jego zdaniem zniechęca młode kobiety do zakładania rodzin i osiedlania się. Podkreślił, że państwo powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, wolności i samodzielności zamiast stwarzać poczucie odwrócenia się od młodych.
Podkreślił walory kulturowe i przyrodnicze województwa podlaskiego, wymieniając takie miejsca jak Sejny, Krasnogród czy Supraśl oraz lokalnych twórców i konserwatorów dziedzictwa kulturowego, w tym Leon Tarasewicz. Zaznaczył, że te atuty są powodami, by tu żyć, i że lokalne dziedzictwo oraz natura dają podstawy do budowania przyszłości młodych mieszkańców regionu.
Podziękowania i skala działań
Podziękował działaczom i organizatorom spotkań w regionie - parlamentarzystom Koalicji Obywatelskiej, samorządowcom i lokalnym liderom. Wymienił, że przedstawiciele klubu spotykali się w 14 powiatach, odwiedzili 36 miast i miejscowości, przeprowadzili 79 spotkań środowiskowych oraz 14 otwartych spotkań. Szczególne słowa uznania skierował do organizatorów spotkania w Klosinie, które zgromadziło ponad tysiąc osób, i podkreślił dużą aktywność młodych uczestników.
Statystyki demograficzne i ostrzeżenie
Zwrócił uwagę na fatalne statystyki urodzeń i zgonów, szczególnie w województwie podlaskim, wskazując Hajnówkę jako miejsce szczególnie poszkodowane. Powtórzył prognozę, że za 70 lat liczba obywateli może być prawie o 10 milionów mniejsza, i podkreślił, że prognozy demograficzne oparte są na twardych danych. Ostrzegł, że jeśli w Polsce będą rządzić ludzie, którzy nie dają nadziei na lepszą przyszłość, to skutki mogą być jeszcze bardziej pesymistyczne.
Potrzeby młodych rodzin i żłobki
Wskazał na konieczność konkretnych rozwiązań dla rodzin, jako przykładowe rozwiązanie postulując chociaż jeden żłobek w każdej gminie. Zauważył, że w 49% gmin w Polsce nie ma ani jednego żłobka, co jego zdaniem zniechęca młode kobiety do zakładania rodzin i osiedlania się. Podkreślił, że państwo powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, wolności i samodzielności zamiast stwarzać poczucie odwrócenia się od młodych.
Wartość kultury i przyrody regionu
Podkreślił walory kulturowe i przyrodnicze województwa podlaskiego, wymieniając takie miejsca jak Sejny, Krasnogród czy Supraśl oraz lokalnych twórców i konserwatorów dziedzictwa kulturowego, w tym Leon Tarasewicz. Zaznaczył, że te atuty są powodami, by tu żyć, i że lokalne dziedzictwo oraz natura dają podstawy do budowania przyszłości młodych mieszkańców regionu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Zapewnia pełne wsparcie dla Szwecji w NATO
Donald Tusk dziękuje i apeluje o jedność przed 43. posiedzeniem
Donald Tusk: Farma wiatrowa zabezpieczy 1,5 mln gospodarstw
[KPRM]: Udział premiera Donalda Tuska w Kongresie Nauka dla Biznesu
Donald Tusk: propozycje ulżą małym i średnim przedsiębiorcom
Donald Tusk ostro broni minister Kotuli i krytykuje wniosek
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS oskarża TVN o zakłamywanie historii i domaga się przeprosin
Lewica
Lewica: Polska piąta w UE pod względem drożyzny
Konfederacja
Piotr Heszen: Krytykuje powstanie Muzeum Zwycięstwa nad Despotyzmem
PiS
Rzecznik PiS: Mur na granicy będzie, Ochojska mówi jak propaganda
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła: Apel o dostęp od morza dla portu w Elblągu
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Kanalizacja i inwestycje dla małych miast
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Oklaski Ktoś chciałby zacząć? To jest tak przekonujący prezent, że ta mówniczka mogłaby nie wytrzymać obciążenia i dlatego dziękuję, drogi Borysie, że zaopiekowałeś się naszym żubrem. Bardzo się cieszę, że mogę też powitać na spotkaniu naszego klubu parlamentarnego tutaj w Białymstoku Pana Marszałka Senatu, Panią Marszałek Kida-Webłońską, oczywiście prezydenta Tadeusza Tyskolaskiego, mojego przyjaciela, wybitnego prezydenta Białegostoku. Tu w województwie podlaskim dziesiątki parlamentarzystek i parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej od wczoraj spotykają się z różnymi środowiskami, wspólnotami. Byliście w 14 powiatach, nie tylko w byłych miastach wojewódzkich, w Suwałkach, Łomży, oczywiście w Białymstoku, ale także w innych 36 miastach, miejscowościach, na 79 spotkaniach środowiskowych i na 14 otwartych spotkaniach. Za ten wielki wysiłek chciałem Wam serdecznie podziękować, a szczególne słowa uznania chciałem skierować pod adresem tych, którzy włożyli wielki wysiłek, żeby zorganizować to imponujące wczorajsie spotkanie w Klosinie. Krzysztof, pozwoli, że na Twoje ręce złożę podziękowania tym wszystkim, którzy zorganizowali spotkanie ponad tysiąca mieszkańców Klosinami i okolic. Byłem pod wielkim, wielkim wrażeniem Waszej energii. Jak zauważyliście wczoraj, prym wiedli w czasie tego spotkania, ludzie młodzi i bardzo młodzi. I to był taki nadzwyczajny zbieg okoliczności. Przyjechałem m.in. po to, aby rozmawiać o młodych Polkach, Polakach i o przyszłych pokoleniach. Bardzo przygnębiony fatalną statystyką, polską statystyką urodzin i zgonów. Województwo podlaskie to jest miejsce szczególnie poszkodowane tą statystyką, a Hajnówka jest na tej mapie miejscem rzeczywiście szczególnym. To właśnie tu musimy najgłośniej, najdobitniej mówić o tym wszystkim, co powinien robić odpowiedzialny rząd, odpowiedzialny samorząd, aby młodzi ludzie w Polsce uwierzyli w swoją przyszłość. Żeby uwierzyli wszyscy bez wyjątku, że tu jest ich, nasza przyszłość. Te statystyki, które mówią, że Polek i Polaków w ostatnich latach jest coraz mniej, one są tym bardziej zatrważające, im bardziej w przyszłość patrzymy. A prognozy dotyczące Polski za lat 70 mówią, że obywateli polskich będzie prawie 10 milionów mniej niż jest dzisiaj. Prognozy demograficzne to nie są wróżby z fusów, to są prognozy oparte na twardych danych. Jeśli w Polsce będą rządzić ludzie, którzy nie dają nadziei na lepszą przyszłość, to te prognozy nie tylko, że się sprawdzą, ale mogą być w finale tak naprawdę jeszcze bardziej pesymistyczne. I równocześnie, szczególnie tutaj w województwie podlaskim, w różnych miejscach, można powiedzieć, kiedy się tak rozejrzymy w koło, porozmawiamy z ludźmi, gospodarzami tego miejsca, że tu jest szczególnie dużo powodów, żeby uwierzyć naprawdę w to, że to jest jedno z najlepszych miejsc na ziemi. Województwo podlaskie, no bo jak się tak zastanowimy, pamiętam o czasie mojej poprzedniej wizyty w województwie podlaskim, z jaką dumą opowiadali mi gospodarze tych magicznych miejsc, takich jak Sejny, Krasnogróda, Kręki z Wilą Sokrata Janowicza, takie centra kultury autentycznej, Krzysztof Małgorzata, czy Rzescy, którzy potrafią pielęgnować dziedzictwo absolutnie nadzwyczajne. W Supraślub, kiedy, pamiętam jeszcze swoją wizytę, kiedy byłem premierem u naszych prawosławnych braci, magiczne zupełnie spotkanie i wszędzie w tych miejscach, wiele z tych miejsc pokazywał mi Leon Tarasewicz, wybitny malarz i człowiek, z którego macie prawo tu być rzeczywiście dumni. W tych dziesiątkach i setkach miejsc w województwie podlaskim widzimy krajobraz, krajobraz kulturowy, wspólnoty wieloetniczne, ludzi kultury, kapitalne pamiątki kultury, o naturze już nie będę wspominał. A wtedy, kiedy rozmawiałem o Polsce przez lata mojej działalności w Unii Europejskiej, to też bardzo wielu obcokrajowców mówiło mi, jak wielkim, jak olśnieniem niemalże była wizyta tutaj, w województwie podlaskim, kiedy Europa odkrywała jakby ten nadzwyczajny zupełnie zakątek naszego kontynentu. Dlaczego mówię o tych znakach kultury i natury? Bo jeśli zastanowimy się nad tym, co opatrzność dała tej ziemi i co daje aktywność ludzi tutaj żyjących tej ziemi, to odnajdujemy wyłącznie powody, żeby tutaj chcieć żyć. Natomiast kiedy myślimy o władzy centralnej, to ona zrobiła bardzo dużo w ostatnich latach, żeby młodzi, młode Polki i młodzi Polacy zastanawiali się nad tym, jak nad emigracją, bo przecież coraz częściej słyszymy znowu od młodych ludzi to pytanie, czy na pewno warto będzie tu żyć w Polsce, w województwie podlaskim, gdziekolwiek nie pojadę, słyszę te same pytania. Więc musimy oczekiwać od władzy, ktokolwiek o władzę się ubiega, musi umieć odpowiedzieć na to pytanie, co jako państwo polskie możemy zrobić, żeby młode Polki, młodzi Polacy chcieli zakładać rodziny, zakorzeniać się w miejscach, które na to nie tylko zasługują, ale są naprawdę jednymi z najwspanialszych miejsc na ziemi. Wczoraj mówiłem o takiej oczywistej potrzebie, jaką jest chociaż jeden żłobek w każdej polskiej gminie. My dzisiaj mamy dokładnie w 49% gmin zero żłobków. Znaczy prawie dokładnie połowa gmin w Polsce nie ma ani jednego żłobka. W jaki sposób ci, którzy odpowiadają za politykę rodzinną w Polsce, w jaki sposób mają przekonać młode Polki do tego, żeby zainwestowały całą swoją energię, marzenia, plany, nadzieje na macierzyństwo w gminach, gdzie tak manifestacyjnie widać brak aktywnej pomocy państwa. Dlaczego dziwimy się, że młode Polki z niepokojem czasami myślą o swojej przyszłości, skoro mają poczucie, że państwo odwróciło się od nich plecami, a jeśli już zwraca się do nich, to z pałką w ręku. Tu właśnie w województwie podlaskim, w Łomży, w Suwałkach, w Białymstoku, ale także we wszystkich innych mniejszych miejscowościach, polskie kobiety też głośno domagały się praw, nie abstrakcyjnych, ale praw należnych im w taki sposób najbardziej oczywisty i naturalny. Praw, które dawały poczucie i powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, wolności, samodzielności. Tych praw, które dają gwarancję, że macierzyństwo, zakładanie rodziny to nie tylko ciąg problemów nie do rozwiązania, tylko wręcz przeciwnie, że macierzyństwo to jest coś, co daje nieustanną satysfakcję i radość. I ta aktywna polityka państwa, czy to jest to głośne babciowe, o którym mówimy, czyli bezpośrednie wsparcie dla mam, które po urlopie macierzyńskim chcą pójść do pracy, bo chcą lepiej zarabiać, rozwijać i równocześnie chcą zapewnić dobrą opiekę. To jest wsparcie dla tych, którzy nie mają mieszkania. Jak mają zostać młodzi ludzie w miejscu urodzenia, jeśli nie mają szansy na mieszkanie? Te wszystkie zadania, jakie formułujemy, zadania dla państwa muszą być zrealizowane w ciągu jednej kadencji, po to, żeby te prognozy, te czarne prognozy demograficzne się nie sprawdziły. Mamy doświadczenie o 500% liczba żłobków wzrosła w czasie, kiedy byłem premierem. I jeśli zbudujemy tyle żłobków, ile w czasie tych moich dwóch kadencji, to rzeczywiście ten plan zielonej mapy, gdzie każda gmina będzie miała opiekę, będzie umiała zapewnić opiekę w żłobkach dla naszych maleństw, no jeśli zabiorą się za to ludzie naprawdę kompetentni i przekonani do tej przyszłości tu w Polsce, tu w województwie podlaskim, tu w Białymstoku, to wtedy rzeczywiście będziemy mieli więcej powodów do także tego demograficznego optymizmu. Byliście w Szepietowie, w Maćkowej Rudzie, w Łapach, w Grabówce, w Supraszlu, w Michałowie, w Zambrowie, w Grajewie. Uśmiecham się, bo mam tam wielu przyjaciół z rodziną Surowskich na czele, wszystkich tam serdecznie ściskam. Oczywiście Kruszyniany, Krypno w Dobrzyniewie Dużym, w Zabudowie, rzecz jasna w Łomży. Mógłbym wymieniać jeszcze wiele nas w miejscowości, w których byliście, rozmawialiście z ludźmi. Tematy często te same, co w innych regionach. Wykluczenie komunikacyjne. To wykluczenie komunikacyjne tutaj w województwie podlaskim, to słowo, ten termin nabrało szczególnie ponurego wyrazu w momencie, kiedy ze względów politycznych wydawałoby się w 100% zrozumiałych, kiedy zamknięto przejście graniczne z Białorusią. Ja jestem, i mogę to powiedzieć bez fałszywej skromności, od wielu, wielu lat takim bardzo zaangażowanym patronem, sojusznikiem opozycji demokratycznej w Białorusi. Ja właściwie tą swoją, jeśli tak można powiedzieć, drogę polityczną w 2005 roku, pamiętam jak dziś, tę moją wizytę w Mińsku, wtedy po raz pierwszy spotkałem szefową Związku Polaków, Angelikę Borys od pierwszych moich spotkań z Polakami na Białorusi i z opozycjonistami, z działaczami na rzecz demokratycznej Białorusi. Zawsze miałem na uwadze, w jaki sposób efektywnie pomagać, chronić tych, którzy narażają swoje życie i zdrowie w konfrontacji z tym bezwzględnym reżimem Łukaszenki. Więc jakby nie ma co dyskutować na temat tego, że Polska powinna prowadzić twardą, zdecydowaną, konsekwentną politykę wobec Łukaszenki i jego reżimu. Natomiast tutaj ludzie zadają takie najoczywistsze pytania. Nikt nie ma wątpliwości przecież to do tej zasadniczej sprawy, ale tutaj ludzie zadają pytania i mają prawo do tych pytań pod adresem polskiego rządu. Dlaczego utrudnia się życie? Dlaczego rujnuje się drobne biznesy? Dlaczego utrudnia się kontakty z rodzinami akurat w województwie podlaskim? Przejścia graniczne z Białorusią są otwarte, na przykład na Lubelszczyźnie. Kto podejmuje tego typu decyzje? No albo jest to totalna blokada Łukaszenki, albo to są, tak jak z tym nieszczęsnym zbożem ukraińskim, są to decyzje chaotyczne, albo po znajomości, albo ktoś komuś ustąpił, bo ma, nie wiem, wujka w resorcie. Jak to się dzieje, że nie potrafił rząd polski uzgodnić skutecznej blokady granicy białoruskiej, bo to oczywiście nie tylko Lubelszczyzna, ale też Litwa. Jak to jest możliwe, że ta władza jest gotowa podjąć decyzję, i to bardzo często z dnia na dzień, mam wrażenie, bardziej dla politycznego poklasku, czy żeby jakby przykryć jakieś inne kwestie i w ogóle nie zważa na to, że te decyzje dotykają gdzieś setki, tysiące rodzin, polskich rodzin, które są skazane na właśnie te negatywne konsekwencje takich decyzji. Jeśli się podejmuje szczególnie tak masywne decyzje, jak zamykanie przejść granicznych, to wcześniej trzeba przygotować zabezpieczenie dla tych, którzy na tym stracą. Zobaczcie, przecież to otwarcie granicy, znaczy to zniesienie, co u nas, Boże Ukraińskie. No, oczywiście piękna decyzja, tak? Wydawałoby się, że tutaj to tylko pomoc dla Ukrainy. Ale pierwszy trzeba pomyśleć, w jaki sposób udzielać pomocy innym, nie kosztem tysięcy, setek tysięcy, a czasami milionów Polek i Polaków, którzy mają prawo do tego, aby władza myślała także o ich interesach, o ich życiu, zanim będzie podejmowała takie masywne decyzje. Mówiłem tutaj dużo na początku o tym, że województwo podlaskie kojarzy mi się także z tymi najwspanialszymi aktywnościami kulturalnymi, z pięknymi nazwiskami, z ich dziełami. i to, co jest tak szczególnie charakterystyczne dla tej ziemi, to mimo bardzo trudnej historii, mimo bardzo wielu obiektywnych powodów historycznych, etnicznych, kulturowych, geopolitycznych, powodów do konfliktów. Tutaj ludzie uczyli się, czasami wbrew historii, uczyli się współżyć. Tutaj mamy takie najpiękniejsze dowody na to, że różne wspólnoty etniczne, różne narodowości, różne religie, różne języki, różne kultury mogą się spotkać, mogą obcować ze sobą i mogą dać ten najpiękniejszy, taki, no, przypominający nam najwspanialsze te dekady i wieki polskiej historii I Rzeczypospolitej, właśnie zbudowanej na takiej filozofii, na takim myśleniu, na takim otwarciu. Na jednym z takich miejsc jest Sokułka. Polacy, katolicy, prawosławni, Tatarzy, Litwini, wczoraj starosta, Pisowski, starosta Sokułki, Sokułki, powiedział, że zgłasza sprzeciw, żeby ktoś, kto myśli inaczej niż on, odwiedzał powiat Sokólski i Sokułkę. Wyobraźcie sobie, Pisowski, on jest szefem PiSu miejscowego. On w Sokułce mówi, że tam mogą przyjeżdżać tylko ludzie tacy jak on, myślący tak jak on i do niego podobni. Gwarantuję Wam, że gdyby Sokułka wyglądała dokładnie tak i myślała tak jak starosta, to tam nikt nie chciałby nigdy przyjechać. Na szczęście Sokułka... Na szczęście, niezależnie od tego, że wśród rządzących zdarzają się aż takie polityczne typy, które mówią sprzeciw, nie ma zgody na to, żeby ktokolwiek tu przyjeżdżał, kto nie jest z PiSu. Na szczęście Sokułka dla nas i dla jej mieszkańców i dla całego województwa podlaskiego jest miejscem symbolicznym, gdzie każdy z każdym może się spotkać i rozmawiać. Gdzie wszyscy dobrze rozumieją, że nowoczesny patriotyzm, ta nowoczesna, wielka Polska, w której chce się żyć, w której jest przyszłość dla każdej Polki, dla każdego Polaka. To jest Polska także otwarta, empatyczna wobec wszystkich, którzy mają własny pogląd, własną kulturę, własne dziedzictwo, ale nie używają tego swojego dziedzictwa przeciwko innym. Nie ma lepszego miejsca, niż Białystok, niż województwo podlaskie, niż Sokułka, niż Krynki, niż Sejny, niż Hajnówka, gdzie my, ludzie Koalicji Obywatelskiej, mamy prawo i obowiązek bardzo głośno te słowa powtórzyć. Polska jest miejscem równych szans, równych praw dla wszystkich jej obywatelek i obywateli. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Jestem naprawdę przekonany, a po wczorajszym spotkaniu mam taką, no, więcej energii niż, jeśli to w ogóle możliwe, niż jeszcze kilka tygodni temu, a tę energię dali mi wczoraj szczególnie ci młodzi ludzie z tego ponad tysiąca, które przez dwie godziny ze mną dyskutowali, bo wspierali się, no, widzieli się. Naprawdę kapitalna przygoda i zobaczcie, że wśród tych ponad tysiąca ludzi i każdy ma swoje kłopoty, każdy ma jakiś powód do zmartwień, każdy ma jakiś powód do złości dzisiaj w Polsce niestety, kiedy patrzy się na to, co robi ta władza, ale wszyscy oni bez wyjątku pytali, dyskutowali, argumentowali na rzecz tego, jak odbudować wspólnotę z różnymi poglądami, z różnymi tradycjami, ale wspólnotę. W jaki sposób naprawdę odbudować polską solidarność i każdy, który zabierał głos nie miał jednak wątpliwości co do jednego. Warunkiem do tego, żebyśmy odbudowali wspólnotę, żeby wszyscy w Polsce poczuli się znowu jak w domu, jest ta zasadnicza polityczna zmiana, jaka czeka nas jesienią. Naprawdę to jest wielkie zadanie dla Was i ani przez chwilę nie macie prawa do wątpliwości czy do słabości. Musimy wygrać te wybory. Dzięki. KORJORZIĘKI