Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk wzywa do jedności wokół siedmiu punktów

Donald Tusk wzywa do jedności wokół siedmiu punktów

Donald Tusk wezwał do jedności wokół siedmiu punktów, podkreślając obronę wolności, praworządności, bezpieczeństwa, uczciwości, ekologii, samorządności i europejskości. Zadeklarował osobiste poświęcenie dla realizacji tych wartości i skrytykował władzę za rozbieżność między narodem a rządzącymi.

Kluczowe przesłanie


Donald Tusk przedstawił siedem punktów, które mają definiować przyszłość Polski - wolna, praworządna, bezpieczna, uczciwa, czysta i zielona, samorządowa oraz europejska. Podkreślił, że te wartości łączą większość społeczeństwa i powinny być podstawą wspólnego działania.

Apel o jedność


On pytał retorycznie, czy warto szukać różnic między Polakami i zwrócił uwagę na masowy zryw - pół miliona ludzi na ulicach jako znak jedności. Zapytał, czy ktoś nie podpisałby się obiema rękoma pod wymienionymi siedmioma punktami.

Obrona wolności i praworządności


Podkreślił, że obecna mobilizacja pokazała światu, że wolność w Polsce nie zginęła i że społeczeństwo potrafi jej bronić. Przypomniał o solidarności i determinacji obywateli w obronie praworządności w ostatnich miesiącach.

Ocena władzy i podróże po Polsce


Donald Tusk oceniał zaskoczenie, że tak wspaniały naród ma taką władzę, co nazwał powodem do wstydu wobec władz. Mówił też o swoich podróżach po kraju - odwiedził dziesiątki i setki wsi, miasteczek i miast - i widział wszędzie pracowitość, kreatywność i oddanie Polek i Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Chcieli odebrać nam nadzieję, chcieli nam wmówić, że nie mamy szans na zwycięstwo. Chcieli nas podzielić. Niektórzy chcieli nam wmówić, że niczego nie da się uzgodnić. Że gdzie dwóch Polaków to trzy zdania, cztery partie. Nie, kochani. Dzisiaj zobaczyli pół miliona ludzi na ulicach, którzy są zjednoczeni. Chcę dzisiaj zapytać wszystkich w Polsce. Chcę zapytać bardzo głośno i zdecydowanie. Czy na pewno warto szukać różnic między nami? Przecież wszyscy tak jak tu jesteśmy. Chcemy Polski wolnej. Chcemy Polski praworządnej. Chcemy Polski bezpiecznej. Chcemy Polski uczciwej. Chcemy Polski czystej i zielonej. Chcemy Polski samorządowej. I chcemy Polski europejskiej. Czy jest... Czy jest tutaj ktoś wśród tego pół miliona, który nie może się podpisać obiema rękoma pod tymi siedmioma punktami? Czy nie warto poświęcić swojego czasu, swoich wysiłków? Ja jestem gotów swoje życie poświęcić, żeby Polska była znowu taka, jak w tych siedmiu punktach. Musimy to też dzisiaj głośno powiedzieć. I ważniejsze od słów jest to, że dzisiaj Polska, że dzisiaj Europa i cały świat nie tylko zobaczyli, ale i usłyszeli, że jeszcze Polska nie zginęła. A to oznacza, że nie zginęła wolność. Że my tej wolności potrafiliśmy bronić. Potrafiliśmy świat zachwycić. Tyle razy w historii. Wtedy, kiedy stawaliśmy po stronie wolności. Po stronie słabszych. Po stronie atakowanych. Upokarzanych. Prześladowanych przez władzę. W ostatnich latach, w ostatnich miesiącach też potrafiliśmy zachwycić całą Europę i cały świat swoją solidarnością i swoją determinacją, kiedy mówiliśmy, że nie oddamy praworządności i wolności. To jest absolutnie dzisiaj fundamentalna kwestia. Skoro ja, jadąc po Polsce i spotykając tysiące z Was w najmniejszych polskich miejscowościach. Jak wiecie, objechałem dziesiątki i setki. Wsi małych miasteczek, dużych miast w ciągu tego pół roku. I wszędzie widzę to, co widziałem, jak byłem szefem Rady Europejskiej. Na całym świecie i w Europie. Wszędzie widziałem Polki i Polaków zachwycających swoją pracowitością, kreatywnością, odwagą, wiernością ojczyźnie. Tak, wszędzie, wszędzie mamy Polskę w naszych sercach. Nigdy nie musimy się wstydzić samych siebie. Nigdy Polacy i Polki nie musieli się wstydzić siebie. Niestety musimy się dzisiaj wstydzić władzy. Jak to jest, moi kochani? Jak to jest możliwe, że tak wspaniały naród ma taką władzę? Przecież nie ma żadnego powodu, żeby najlepsi ludzie na świecie mieli najgłęszą władzę na świecie. Możemy o tym pamiętać.