Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk przedstawia listy i apeluje o mobilizację

Donald Tusk przedstawia listy i apeluje o mobilizację

Donald Tusk mówił na posiedzeniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej o kształtowaniu list wyborczych oraz wzywał do natychmiastowej mobilizacji przed wyborami. Zajął stanowisko za szerokim współdziałaniem, podkreślił rolę debiutantów, równowagę płci i konieczność przywrócenia prawdy i wolności.

Mobilizacja i cel spotkania


Donald Tusk podkreślił, że jest to bardzo poważny dzień i że trzeba natychmiast przystąpić do pracy. Zaznaczył, iż posiedzenie Rady Krajowej to kluczowy etap kształtowania list do Sejmu i Senatu oraz potwierdzenie sensu wielu spotkań z obywatelami.

Skala zaangażowania i debiutanci


Mówił o ponad ćwierć tysiąca debiutantów na listach, ludziach różnych zawodów i wieku, którzy po raz pierwszy zdecydowali się wejść na scenę polityczną. Wyraził wdzięczność i pogratulował odwagi tym, którzy „zerwali z komfortem" i postanowili działać dla ojczyzny.

Różnorodność i równowaga płci


Zwrócił uwagę na zrównoważony podział list pod względem wieku i poglądów oraz na równowagę płci - "Mamy 48,52" - co miało świadczyć o poważnym traktowaniu kwestii równości płci.

Fundamenty i wartości


Wymienił zestaw fundamentalnych spraw łączących różne środowiska: prawdę w życiu publicznym, prawa człowieka, prawa kobiet, bezpieczeństwo dzieci i państwa oraz szacunek dla innych. Podkreślił potrzebę determinacji, sprawczości i gotowości do walki o te wartości.

Poszerzanie współpracy


Przypomniał o współpracy z Inicjatywą Polską, Partią Zielonych i Nowoczesną oraz zapowiedział łączenie się ze środowiskami, z którymi nie zawsze było po drodze. Podkreślił brak uprzedzeń w budowaniu szerokiej koalicji ludzi dobrej woli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę Państwa, dzisiaj musimy przystąpić natychmiast do roboty. Jest bardzo poważny, bardzo poważny dzień przed nami. Dziękuję za ten autentyczny entuzjazm. Spotykam ludzi tak optymistycznych i tak energetycznych jak Wy wszędzie w Polsce. I dzisiejsze posiedzenie Rady Krajowej, Platformy Obywatelskiej, które jest tym kluczowym etapem kształtowania list wyborczych do Sejmu i do Senatu w najbliższych wyborach. To spotkanie, Wasza obecność potwierdają sens tych dziesiątek, setek, a nawet już tysięcy spotkań z Polkami i Polakami w najmniejszych wioskach, w największych miastach wszędzie, gdzie ludzie myślą podobnie jak my o tym najważniejszym jesiennym zadaniu, jakim jest przywrócenie wiary, sensu całemu narodowi. Wiecie dobrze, jak wielkie zadanie wzięliśmy na siebie. Wspólnie z naszymi partnerkami i partnerami, z Inicjatywą Polską, z Partią Zielonych, z Nowoczesną i z dziesiątkami i setkami ludzi spoza środowisk politycznych. Jesteście dzisiaj tu na tej sali i to, co Was łączy, to nie struktury organizacyjne tej czyjnej partii. Partie są po to, żeby ludzie potrafili zorganizować dobrze pracę, ale celem tej pracy, Waszym celem jest przywrócenie tego, co najświętsze i najważniejsze w życiu publicznym i w życiu osobistym każdej i każdego z nas. I w Polsce naprawdę może być znowu tak, jak sobie kiedyś dawno temu marzyliśmy, wtedy, kiedy marzyliśmy o niepodległości, o wolności człowieka, kiedy to wywalczyliśmy i znowu musimy o tym marzyć, ale my nie jesteśmy od marzeń wyłącznie. I to, co nas dzisiaj tu połączyło, to nie tylko wiara, nie tylko te nasze marzenia, ale determinacja, siła, sprawczość, gotowość do wygrania. I nikt dzisiaj po tych miesiącach bardzo ciężkiej pracy pokazaliście odwagę, pokazaliście taką zdolność mówienia prosto w oczy, o co chodzi, zerwaliście tę zasłonę kłamstw, niedopowiedzeń, hipokryzji, która zawisła nad polskim życiem publicznym przez ostatnie lata. I dzisiaj już nikt w Polsce nie może i nie ma zamiaru udawać, że nie wie, o jak ważne rzeczy idzie, o jak ważnych sprawach zdecydujemy 15 października. Do tego potrzebni nam byli ludzie z każdej strony i sceny politycznej, i życia publicznego. Do tego potrzebne nam były autorytety, ludzie zasłużeni, doświadczeni parlamentarzyści i debiutanci, i debiutantki. Ja poprosiłem dzisiaj na scenę i wybaczycie mi, że no taka moja rola, ja muszę w takiego dnia dużo mówić, ale wasz widok jest moim zdaniem takim najmocniejszym komunikatem. To jest reprezentacja grupy ponad ćwierć tysiąca debiutantów na naszych listach. Kiedy mówię debiutantki, debiutanci, to mówię o ludziach w różnym wieku, mówię o kobietach i mężczyznach różnych zawodów, raczej młodszych niż w moim wieku, ale to są ludzie, którzy zdecydowali się po raz pierwszy wejść na tę centralną scenę polityczną. Ponad ćwierć tysiąca kandydatów i kandydatek na naszych listach to są ci, którzy w poczuciu największej odpowiedzialności, z taką odwagą w sercu i z Polską w sercach, zdecydowali się zerwać z komfortem. To nie są jedynki na listach, to nie są dziewczyny, to nie są mężczyźni, którzy szukają prostej drogi kariery. Do nas przyszli kandydaci, ci debiutanci w tak imponującej liczbie. Ta liczba dlatego jest tak imponująca, bo tak wielu ludzi zdecydowało powiedzieć nie, dosyć. Nie będziemy dłużej pozwalać na rujnowanie naszej ojczyzny. I ta decyzja o starcie, pierwszy raz w życiu. Także bardzo wam po pierwsze dziękuję. Bardzo wam gratuluję z całego serca odwagi. Tak, potrzebujemy ludzi odważnych. Polska potrzebuje dzisiaj waszej odwagi i determinacji. Od początku naszej pracy wiedziałem, że tak jak w Dniu Narodzin Platformy Obywatelskiej, tak dzisiaj może w jeszcze większym stopniu musimy mieć odwagę iść szeroko. skrzydłami. I że musimy uświadomić wszystkim, że istnieje zestaw fundamentalnych spraw i wartości, które łączą różne środowiska i różne autorytety. I że w sprawach takich jak prawda w życiu publicznym, prawa człowieka, prawa kobiet, bezpieczeństwo naszych dzieci, bezpieczeństwo naszego państwa, naszych granic, naszego terytorium. Szacunek dla innego człowieka. Mógłbym tutaj wymieniać te dziesiątki spraw, ale one gdzieś jakby dotyczą tego fundamentu Rzeczpospolitej. i dlatego w sumie tak łatwo przyszło nam odnaleźć się tak, że dzisiaj na tej sali odnajduję panie i panów, które od początku demonstrowali tę gotowość do walki o te najważniejsze sprawy i które powiedziały i którzy powiedzieli tak, pójdziemy razem do tych wyborów. Pójdziemy szeroko, tak jak tylko to możliwe. I ja sobie też powiedziałem, nie ma żadnych uprzedzeń, nie ma żadnych kaprysów, nie ma na to miejsca. Dzisiaj wszyscy gotowi do walki o Polskę uczciwą, o prawdę, o wolność mogą znaleźć się w tej wielkiej armii ludzi dobrej woli. Z tymi sercami wypełnionymi Polską. I dlatego pozwólcie, że z taką satysfakcją powiem, że udało się zbudować te listy nie tylko w sposób bardzo zrównoważony, jeśli chodzi o wiek, o poglądy, różnorodności dróg życiowych. To, jak wiecie, na czym zawsze mi bardzo zależało od wielu, wielu lat. Udało się też uzyskać unikatową w polskiej tradycji politycznej równowagę płci. Mamy 48,52. Mamy praktycznie wszędzie suwak. Jeśli nie jest pełny suwak, to z reguły na korzyść pań, które ciągle wymagają jednak rzeczywistego wsparcia w polskiej polityce. Nie oszukujmy się, jeśli my jesteśmy zdeterminowani. My naprawdę serio traktujemy kwestie równości płci. Tam, gdzie traktują to z przymrużeniem oka, natychmiast okazuje się, że dla kobiet jest dużo mniej miejsca. My znaleźliśmy dla kobiet i dla mężczyzn na naszych listach dokładnie tyle samo miejsca. Znaczy o gotowości, wiecie, na takie pełne otwarcie, że okej, jesteśmy razem, jeśli podzielamy te najważniejsze cele. Nie świadczy to, że ja jako szef Platformy z radością przywitałem jako gdańszczanin i kibislechi na liście gdyńskiej wybitnego piłkarza Arki Gdynia, Rafała Siemaszko. To znaczy, że naprawdę jesteśmy razem. Dzisiaj mogę ogłosić także bardzo ważną informację, że łączymy się także ze środowiskami, z którymi nie zawsze było po drodze. Z ludźmi, którzy mają na wiele spraw różne poglądy niż ja, ale którzy mają to samo przekonanie, co my wszyscy dzisiaj tu na tej sali i jak sądzę, niedługo będzie to jasne, mają to samo przekonanie, co większość Polek i Polaków. Właśnie mówię o tych najważniejszych, fundamentalnych kwestiach. I wiedzą też dokładnie, że aby przywrócić te wartości w Polsce potrzebna jest realizacja tego celu. A tym celem jest, tą drogą do odnowienia Rzeczpospolitej jest odsunięcie PiSu i Kaczyńskiego od władzy. To nie jest program negatywny. Jestem bardzo dumny, że udało się w dyskusjach, w naszych podróżach po Polsce i niezliczonych spotkaniach, że udało się znaleźć coś więcej nawet niż nić porozumienia. Tę platformę zrozumienia podstawowych celów politycznych. Jeśli dzisiaj w Polsce mówimy, że stawką 15 października będzie przyszłość naszej ojczyzny, przyszłość nasza, naszych dzieci, naszych wnucząt, że to jest rozstrzygnięcie na lata, a może dziesiątki lat. To naprawdę wiemy, o czym mówimy. I jeśli mówimy, że naszym zadaniem jest uwolnić Polskę od tego nieznośnego ciężaru, od tego zaduchu, od tej codziennie wylewającej się z rządowych mediów podłości, to mówimy o najbardziej pozytywnym programie, jaki jest wyobrażenia. Chciałbym z wielką satysfakcją poprosić tutaj na scenę tych, którzy uznali te same priorytety, także za własne. I z którymi pójdziemy na ten bardzo poważny, z optymizmem w sercach, bój o przyszłość Polski. Podjęliśmy decyzję o starcie w tej kampanii na listach wspólnie z innymi środowiskami. Poproszę na scenę pana Michała Kołodziejczaka z Argo Unii. Za chwilę oddam głos. Powiedzieliśmy sobie kilka zdań. Ja mam wyjątkową satysfakcję, że tacy ludzie o różnych rodowodach, o różnej drodze życia, o różnych poglądach w wielu sprawach, w tej najważniejszej sprawie, jeśli chodzi o Polskę i nasze serca, i naszą uczciwość, nie wahaliśmy się ani chwili. I obejmiemy też, i to jest dla mnie rzecz bardzo ważna, my w tej batalii o przyszłość Polski nie zmarnujemy ani jednego głosu. Poproszę, panie profesorze, Adam Bodnar. Chciałem bardzo podziękować za to zaufanie. Rzecznik Praw Obywatelskich. Nie przesadzę, jak powiem, że legendarny. I jeśli tak wiele Polek i wielu Polaków tęskni za latami minionnymi, to raczej nie ze względu na mnie, tylko ze względu na niego podejrzewam. Jestem bardzo dumny, że zdecydował się pan startować do Senatu z naszego komitetu. Jako taki symboliczny gest, że naprawdę wiemy, o co nam chodzi i chodzi nam dokładnie o to samo. I myślę, że obecność pana Michała Kłodziejczaka i pana Adama Bodnara, czy może być coś bardziej symbolicznego politycznie, niż to, że oni też połączyli swoje siły. Jest z nami także wasza koleżanka Sejmu. Kobieta odważna, zdecydowana i też podjęła decyzję bez żadnej gwarancji osobistego sukcesu, że chce z nami iść do wyborów. Pani Hanna Gil-Piątek. Nie muszę pani Hanny wam przedstawiać. Na co dzień razem pracujecie. To jest dla mnie coś też bardzo poruszającego, że odnajdujemy tę wspólną drogę. Mieliśmy podobne inspiracje. Mieliśmy później różne pomysły, w jaki sposób nasze bardzo podobne marzenia o Polsce realizować. A w tym kluczowym momencie jesteśmy razem. I to jest dla mnie, to serduszko na pani piersi, pani Hanno, to jest dla mnie największy prezent, jaki mogę sobie wyobrazić. Mamy różne wrażliwości, prezentujemy różne drogi życiowe i polityczne. Z nami dzisiaj jest także pani poseł Karolina Pawliczak. Jeśli ktoś w Kaliszu myśli samorząd, to na pewno myśli od razu też o pani Karolinie. Dzisiaj w Sejmie lewica nigdy tego pani nie ukrywała, ale też z tą świadomością, że musimy wygrać te wybory, że szukamy zwycięstwa nie dla siebie, nie dla jakiejś partii politycznej, że szukamy zwycięstwa dla Polski. Bo oddam głos naszym, nie gościom, gospodarzom od dzisiaj, naszym partnerom, partnerkom w tej wielkiej grze o Polskę. Jestem naprawdę poruszony, to też przez to wzruszenie nie podziękowałem, a od tego powinienem zacząć. Naszym partnerom, chciałoby się powiedzieć od zawsze. Tak mówiłem, a właściwie wspomniałem, tak jest Koalicja Obywatelska, ale o tym wiemy. To nie jest ten dzisiaj najważniejszy komunikat dnia, bo jesteśmy od lat ze sobą i świetnie współpracujemy. I bardzo dziękuję także koalicjantom, że tak naprawdę jesteśmy po tej najcięższej. Czasami wiecie, to rozwala całe środowiska, ta dyskusja o miejscach, o parytetach, kto ma ile jedynek. Współpraca z niezwykle wymagającymi partnerami była jednak dla mnie czystą przyjemnością, bo każdego dnia, każdej godziny wiedziałem, że czy rozmawiam z Basią Nowacką, czy z Ulą Zielińską, czy z Adamem Szwabką, a więc liderami partii koalicyjnych, że mamy dokładnie tylko jedno w głowie i w sercu. Polskę. Ale dzisiaj, chciałbym oddać głos tutaj na scenie panu Michałowi Kołodziejczakowi. Wiecie, ta wieś poniesie się przez całą Polskę i myślę, że polska wieś też czekała na ten mocny sygnał. My naprawdę jesteśmy po to, żeby szanować każdego, każdą, każde najmniejsze miejsce, każdy najmniejszy problem, który dręczy Polki, Polaków. Nie ma ludzi nieważnych. Nie ma nieważnych spraw. I myślę, że obecność pana Michała Kołodziejczaka, jego partnerek, partnerów z agro-Uni na naszych listach, to jest potwierdzenie tego. Panie Michale, jeszcze raz witam. Dziękuję. Dziękuję.