Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: 24 godziny, by TVP znów stała się publiczną

Donald Tusk: 24 godziny, by TVP znów stała się publiczną

Donald Tusk zapowiedział, że po zwycięstwie wyborczym i utworzeniu nowego rządu potrzebne będą 24 godziny, aby TVP ponownie stała się telewizją publiczną. Zapewnił, że do tego nie będą potrzebne nowe ustawy ani zgoda prezydenta Dudy, bo istnieją mechanizmy prawne pozwalające przywrócić kontrolę społeczną nad mediami publicznymi.

Zapowiedź działania


- Po wygranych wyborach i po utworzeniu nowego rządu Tusk obiecuje natychmiastowe działania administracyjne - „dokładnie 24 godziny”, by telewizja rządowa znów stała się publiczna.

Mechanizmy prawne bez nowych ustaw


- Mówił, że nie będą potrzebne ustawy ani zgoda prezydenta Dudy, ponieważ istnieją mechanizmy prawne, które z dnia na dzień przywrócą kontrolę społeczną nad mediami publicznymi.

Ocena stanu mediów publicznych


- Skrytykował obecny kształt telewizji publicznej, nazywając ją „partyjną tubą” i twierdząc, że brak tam dziennikarzy oraz że osoby zarządzające mediami łamały Konstytucję i przepisy ustawowe.

Konsekwencje i apel o wolne media


- Zapowiedział, że po przywróceniu statusu publicznego media poświęcą dużo czasu na mówienie o rządach PiS i że osoby odpowiedzialne będą prawnie odpowiadać. Podkreślił potrzebę rządów Konstytucji i wolnych mediów oraz powtórzył uznanie dla okrzyków „Konstytucja” i „wolne media”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Niezależnie od tego, co oni zrobili z telewizją publiczną, zamieniając ją w partyjną tubę, to telewizja publiczna jest nasza, nie ich. Nasza, nie Platformy, czy Koalicji, czy nasza, czyli Polek i Polaków. Telewizja, media publiczne to jest nasze dobro. My je utrzymujemy. Po to utrzymujemy, żeby mieć obiektywną, prawdziwą informację, a nie partyjną propagandę. Więc chcę powiedzieć tak. Po wygranych wyborach i po utworzeniu rządu, nowego rządu, będziemy potrzebowali dokładnie 24 godziny. 24 godziny, żeby telewizja pisowska, rządowa zamieniła się znowu w publiczną. Trzymajcie mnie za słowo, to jest tylko kilka tygodni. Nie będę ujawniał szczegółów, recepty, jaką przygotowaliśmy. Nie będziemy potrzebowali ustawy, nie będziemy potrzebowali zgody prezydenta Dudy. Mamy mechanizmy prawne, które z dnia na dzień przywrócą kontrolę społeczną telewizji publicznej. I chcę wam to obiecać i chcę to też sobie obiecać. Telewizja publiczna, po tym jak stanie się na nowo publiczna, bardzo dużo czasu poświęci na mówienie całej prawdy o rządach PiSu. A ci, a ci, co sprzeniewierzyli się, bo jak ja to ostatnio parę razy powiedziałem, to niektórzy łapią się za głowę, mówią, dlaczego on atakuje, czy dziennikarzy? Ja nie, po pierwsze tam nie ma dziennikarzy, już dawno, dawno nikt nie widział ani jednej dziennikarki, ani jednego dziennikarza w pisowskiej telewizji. W ogóle nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. Ale chcę to jeszcze raz powtórzyć i to nie jest żaden straszak. To jest postawienie znowu sprawy na nogi, z głowy. Ci, którzy sprzeniewierzyli się Konstytucji i konkretnym ustawom, bo my mamy konkretne ustawy, które regulują, jak mają się zachowywać media publiczne. Ci, którzy prowadzą TVP, radio publiczne od siedmiu lat, pod rządami PiSu, złamali wielokrotnie Konstytucję i złamali wiele przepisów konkretnych ustaw i będą prawnie odpowiadali za to, co zrobili z mediami publicznymi, bo oni okradli nas z pieniędzy publicznych i z prawdy. I... To teraz możemy chyba wszyscy serdecznie się pośmiać, z tych wszystkich, którzy dwa, trzy, trzy, trzy, cztery lata temu mówili eee, wygasł jakoś żar w Polakach. Pobuntowali się trochę, ale już nikt nie krzyczy Konstytucja, już nikt nie krzyczy wolne media. Nie zapomnieliśmy o tym, że chcemy rządów Konstytucji i że chcemy wolnych mediów. Czasami... Czasami traciliśmy siły, bo ile lat można, ale nigdy nie utraciliśmy wiary, że Polska stanie się dzień po wyborach znowu Republiką Konstytucyjną, a media, szczególnie te publiczne, staną się obiektywne i naprawdę wolne i z wielką satysfakcją dla wszystkich, którzy opłacają te media, czyli dla całego społeczeństwa. Także bardzo Wam dziękuję też za ten okrzyk. Dawno nie słyszałem tak gromkiego Konstytucja i wolne media. Dziękuję.