Donald Tusk ostrzega przed użyciem wojska wobec narodu
Donald Tusk ostrzegł, że pojawiają się obawy, iż rząd mógłby użyć wojska w przypadku przegranych wyborów i wezwał oficerów oraz generałów do lojalności wobec konstytucji. Podkreślił, że mundur i rotę przysięgi należy stawiać ponad partią rządzącą oraz skrytykował wykorzystywanie wojska w kampanii wyborczej.
Donald Tusk mówił o ryzyku użycia siły po wyborach, wezwał dowództwo wojskowe do lojalności wobec konstytucji i podkreślił, że żołnierze mają stać na straży konstytucji, a nie interesów partii rządzącej.
Powtórzył relacje o dymisjach i rezygnacjach w szczytach dowództwa oraz przytoczył słowa generała Waldemara Skrzypczaka, który wyraził obawę, że generałowie boją się planów użycia siły w razie przegranych wyborów.
Wezwał polskich oficerów i generałów do lojalności wobec konstytucji, ojczyzny i narodu oraz zaapelował do społeczeństwa, by nie bało się stawiać oporu wobec prób użycia siły.
Przywołał doświadczenia z grudnia 1970 roku i stanem wojennym jako kontekst emocjonalny wystąpienia, oceniając obecną postawę władz jako dyskwalifikację w sytuacji przedwyborczej.
Zapowiedział dążenie do zwycięstwa wyborczego, rozliczenia winnych i naprawy krzywd, a następnie pojednania polskich rodzin.
Główne tezy wystąpienia
Donald Tusk mówił o ryzyku użycia siły po wyborach, wezwał dowództwo wojskowe do lojalności wobec konstytucji i podkreślił, że żołnierze mają stać na straży konstytucji, a nie interesów partii rządzącej.
Obawy o użycie wojska
Powtórzył relacje o dymisjach i rezygnacjach w szczytach dowództwa oraz przytoczył słowa generała Waldemara Skrzypczaka, który wyraził obawę, że generałowie boją się planów użycia siły w razie przegranych wyborów.
Apel do żołnierzy i społeczeństwa
Wezwał polskich oficerów i generałów do lojalności wobec konstytucji, ojczyzny i narodu oraz zaapelował do społeczeństwa, by nie bało się stawiać oporu wobec prób użycia siły.
Historia i waga ostrzeżeń
Przywołał doświadczenia z grudnia 1970 roku i stanem wojennym jako kontekst emocjonalny wystąpienia, oceniając obecną postawę władz jako dyskwalifikację w sytuacji przedwyborczej.
Plan po wyborach i deklaracja
Zapowiedział dążenie do zwycięstwa wyborczego, rozliczenia winnych i naprawy krzywd, a następnie pojednania polskich rodzin.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
📢 Donald Tusk: konferencja prasowa, MESKO S. A.
Donald Tusk zapowiada państwowy terminal zbożowy w Gdańsku
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Donald Tusk - konferencja prasowa
Donald Tusk o marszałku seniorze i rozliczeniach służb
Donald Tusk deklaruje kontynuację rządu po wyborach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Lewica oskarża rząd o upolitycznienie munduru i afery
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro: Informacje o wypadku z prędkością 308 km/h
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Ostrzega przed destabilizacją armii i imigracją
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: Ostrzeżenie przed utratą niepodległości
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki proponuje 250 tys. dla gmin przy 60% frekwencji
Koalicja Obywatelska
Agnieszka Wancerz apeluje o wsparcie przedsiębiorców w Pyrzycach
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Kończąc wątek bezpieczeństwa, o tym też wczoraj powiedziałem, kiedy wezwałem oficerów i generałów Wojska Polskiego, żeby nie ulegali tej presji, żeby nie pozwolili na pogłębianie chaosu w polskich siłach zbrojnych i żeby przede wszystkim pamiętali o rocie przysięgi, że mają stać na straży konstytucji, a nie partii rządzącej. To jest Bóg, honor, ojczyzna, to jest konstytucja, to jest honor munduru, to jest sztandar, a nie PiS, Kaczyński, Sasin, Morawiecki i cała ta ekipa, która wykorzystywała polski mundur do kampanii wyborczej. Ale kiedy trzeba było naprawdę podjąć decyzję, stanąć obok polskich żołnierzy, wziąć na siebie odpowiedzialność, okazali się bandą tchórzy. Wezwałem polskich oficerów i generałów do lojalności wobec konstytucji, ojczyzny i narodu, bo coraz więcej było niepokojących od kilku dni pogłosek, że ten chaos na szczytach wojskowego dowództwa bierze się też z tego, że generałowie obawiają się, że PiS będzie chciał użyć wojska na wypadek przegranych wyborów. Brzmi groźnie i nieprawdopodobnie. Ja nikogo nie chcę straszyć. To jest scenariusz ostatni, jaki chciałbym przeżyć. Ja w Gdańsku przeżyłem już bardzo świadomie i grudzień roku 70, i stan wojenny. I kiedy dzisiaj usłyszałem słowa generała Waldemara Skrzypczaka, wypowiedział jej publicznie. Były dowódca sił lądowych. Postać znana. Generał Waldemar Skrzypczak powiedział dzisiaj w mediach do Was wszystkich, że obawia się, że te dymisje, te rezygnacje są wynikiem tego, że ci, którzy dzisiaj rezygnują, nie chcą uczestniczyć w planach użycia wojska przeciwko własnemu narodowi na wypadek, gdyby tej władzy się nie powiodło w wyborach. Generał Skrzypczak powiedział wprost, wygląda mi to trochę tak, jak w grudniu 70 roku i jak w stanie wojennym. I on, i ja, i wy mamy nadzieję, że ta władza do tego się nie posunie. Ale chcę Wam powiedzieć, że jest wystarczająco źle. To jest absolutna ich dyskwalifikacja, że my dzisiaj na niecałe 100 godzin przed wyborami i nie tylko my, także polscy generałowie, polskie niezależne media, bo takie jeszcze są, że my się zastanawiamy, czy oni jak przegrają wybory, a przecież przegrają, czy oni nie użyją siły. Ja się nie boję, pan się nie boi, pani się nie boi. Ja Wam powiem. Ja się nie... Mam nadzieję, że panowie Morawiecki i Kaczyński widzą. To jest Ełk. Takich miejsc w Polsce są dzisiaj setki. Nie próbujcie podnieść ręki na polski naród, bo Polacy was się nie boją. Ja wam też powiem, bo przecież wszyscy to czujemy. Jeśli oni tak kombinują w tej chwili, to znaczy, że oni się śmiertelnie boją. Boją się naszej wygranej, boją się waszej determinacji, boją się naszego zwycięstwa, rozliczenia. A my, wy, ja i wy dobrze wiecie, że idziemy po to zwycięstwo, żeby ich rozliczyć, żeby naprawić krzywdy, a później żeby pojednać wszystkie polskie rodziny. Dziękuję.