Tomasz Kostuś alarmuje o bezpieczeństwie amunicyjnym Polski
Tomasz Kostuś mówił o problemach z produkcją amunicji w Polsce i wzywał do suwerenności produkcyjnej. Krytykował wieloletnie zaniedbania oraz rezygnację z licencji i pytał o plany rządu w zakresie zwiększenia zapasów amunicji 155 mm i dalszych inwestycji.
Tomasz Kostuś podkreślił, że mimo wzrostu wydatków na obronność największą bolączką pozostaje produkcja amunicji. Wskazał na efekt ośmioletnich zaniedbań i rezygnację z zakupu licencji na produkcję amunicji, przypominając rolę artylerii dalekiego zasięgu i znaczenie amunicji 155 mm.
Przytoczono fragment raportu pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego modernizacji produkcji prochu i amunicji w MESKO S.A. w Pionkach. Raport wskazywał na niegospodarne realizowanie projektu, niemal pięcioletnie opóźnienia, wygasłe gwarancje na zakupione maszyny oraz brak zakończenia prac projektowych dotyczących budynków.
W ocenie mówcy rząd podjął decyzję o przekazaniu prawie 2,5 mld zł Polskiej Grupie Zbrojeniowej, tak by do 2027 roku produkcja wynosiła 180 tys. sztuk amunicji. W dalszej części wypowiedzi minister informował o przeznaczeniu około 2 mld zł na budowę fabryki amunicji 155 mm, co łącznie ma dać prawie 3 mld zł i pozwolić na osiągnięcie w 2028 roku zdolności około 1 tys. sztuk dziennie, czyli około 200 tys. rocznie.
Poseł pytał, jak minister ocenia obecne bezpieczeństwo amunicyjne Polski, jakie są plany i zamierzenia oraz czy planowane są kolejne inwestycje. W wypowiedzi pojawiły się też informacje, że Agencja Uzbrojenia pozyskuje amunicję zgodnie z wytycznymi Sztabu Generalnego, budowane są magazyny środków bojowych, a szczegóły realizowanych przedsięwzięć są udostępniane w trybie niejawnym.
Najważniejsze ustalenia
Tomasz Kostuś podkreślił, że mimo wzrostu wydatków na obronność największą bolączką pozostaje produkcja amunicji. Wskazał na efekt ośmioletnich zaniedbań i rezygnację z zakupu licencji na produkcję amunicji, przypominając rolę artylerii dalekiego zasięgu i znaczenie amunicji 155 mm.
Wnioski z kontroli MESKO
Przytoczono fragment raportu pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego modernizacji produkcji prochu i amunicji w MESKO S.A. w Pionkach. Raport wskazywał na niegospodarne realizowanie projektu, niemal pięcioletnie opóźnienia, wygasłe gwarancje na zakupione maszyny oraz brak zakończenia prac projektowych dotyczących budynków.
Rządowe decyzje i cele produkcyjne
W ocenie mówcy rząd podjął decyzję o przekazaniu prawie 2,5 mld zł Polskiej Grupie Zbrojeniowej, tak by do 2027 roku produkcja wynosiła 180 tys. sztuk amunicji. W dalszej części wypowiedzi minister informował o przeznaczeniu około 2 mld zł na budowę fabryki amunicji 155 mm, co łącznie ma dać prawie 3 mld zł i pozwolić na osiągnięcie w 2028 roku zdolności około 1 tys. sztuk dziennie, czyli około 200 tys. rocznie.
Pytania o dalsze inwestycje i bezpieczeństwo
Poseł pytał, jak minister ocenia obecne bezpieczeństwo amunicyjne Polski, jakie są plany i zamierzenia oraz czy planowane są kolejne inwestycje. W wypowiedzi pojawiły się też informacje, że Agencja Uzbrojenia pozyskuje amunicję zgodnie z wytycznymi Sztabu Generalnego, budowane są magazyny środków bojowych, a szczegóły realizowanych przedsięwzięć są udostępniane w trybie niejawnym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska składa ustawę o statusie artysty
Poseł Joński: Szpital tymczasowy we Wrocławiu to przekręt 90 mln
Koalicja Obywatelska: Stop CPK — projekt musi być wstrzymany
Koalicja Obywatelska: Domaga się natychmiastowego wyboru RPO
Koalicja Obywatelska – realne rozwiązania dla osób z bólem
Krystyna Skowrońska krytykuje błędy przy dodatkach osłonowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa pyta o oskarżenia wobec funkcjonariuszy granicznych
Sejm RP
Tomasz Kostuś: Krytyka braków amunicji i plan 180 tys. sztuk
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa pyta o oskarżenia wobec obrońców granicy
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Przywrócenie kontroli granicznej jest nieefektywne
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński o zwycięstwie Nawrockiego: obrona tradycji
VideoParlament
Tomasz Siemoniak: Podsumowanie działań po burzach i powodzi
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Jako pierwszy pytać będzie pan poseł Tomasz Kostuś, następnie pan poseł Andrzej Szewiński. Pytania są skierowane do ministra obrony narodowej, w którego imieniu odpowiada obecny już na sali sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pan minister Cezary Tomczyk. Bardzo proszę. Szanowny Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Polska jest dziś liderem wydatków na obronność. W ostatnim czasie istotnie zwiększyliśmy nasz potencjał obronny, nasze siły zbrojne, nasze możliwości militarne. Jednak największym problemem, największą bolączką jest produkcja amunicji. To jest efekt, to jest smutne dziedzictwo 8 lat Prawa i Sprawiedliwości. To jest efekt wieloletnich zaniedbań i zaniechań w tym zakresie. To jest efekt rezygnacji zakupu licencji na produkcję amunicji. A przecież wojna w Ukrainie doskonale dowiodła, że najskuteczniejszą obroną jest artyleria dalekiego zasięgu. Że najlepszym i najbardziej skutecznym atakiem jest artyleria dalekiego zasięgu. A kluczowym paliwem dla tej artylerii jest amunicja kalibru 155 mm. Dlatego dziś najważniejszym wyzwaniem dla zaopatrzenia Wojska Polskiego są odpowiednie zapasy amunicji. Polska musi być suwerenna, jeżeli chodzi o produkcję amunicji. To jest polska racja stanu. Dlatego rząd pana Donalda Tuska podjął decyzję o przekazaniu prawie 2,5 miliarda złotych Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Te środki trafią do czterech spółek, tak by w konsekwencji do 2027 roku ta produkcja wynosiła 180 tysięcy sztuk amunicji. A więc to nie tylko decyzja strategiczna, to koło zamachowe dla polskiej gospodarki. I pytania, panie ministrze. Jak pan dziś ocenia bezpieczeństwo amunicyjne Polski? Jakie są plany i zamierzenia w tej bardzo istotnej, priorytetowej, strategicznej kwestii? I wreszcie na koniec, czy planowane są kolejne inwestycje w tym zakresie? Dziękuję bardzo. Bardzo proszę pana ministra Cezary Gotomczyka. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Prawda jest taka, że nawet najnowocześniejszy sprzęt, czołgi wyrzutni czy karabiny są oczywiście bezużyteczne w przypadku braku amunicji. Stan, który zastaliśmy w roku 2023 był dramatyczny pod wieloma względami. Rząd PiSu mimo trwającego konfliktu zbrojnego nie zrobił właściwie nic, jeżeli chodzi o budowę fabryki amunicji w Polsce. Rząd PiSu i chyba już tak konkretnie pan minister Błaszczak zamiast tego wybrali rozwiązania, które wiązały się z pokonaniem najmniejszej linii oporu. Najłatwiejsze, ale jednocześnie po prostu najgorsze, czyli kupno gotowej amunicji poza Polską. Jednocześnie w tej koncepcji nawet miliard złotych miał wpłynąć do pośredników. To miała być być może też jakaś ich inwestycja, miliard złotych dla pośredników, czyli brak budowy fabryki w Polsce, brak budowy własnych zdolności, brak budowy linii technologicznej i polskiej myśli, tylko miliard złotych dla pośrednika. W przypadku amunicji wielkokalibrowej 155 mm, która dziś jest podstawą, zostawiono nas powstałą spółką, która nie posiadała zdolności do wyprodukowania nawet jednego pocisku, nie mówiąc już o setkach tysięcy. Chciałem Państwu przedstawić krótki fragment. Pozwolę sobie przytoczyć kilka zdań z wystąpienia pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli, która badała prawidłowość przygotowania oraz realizacji przedsięwzięć związanych z modernizacją produkcji prochu i amunicji w MESKO S.A. Skarżysko-Kamienna. Szanowni Państwo, oto ten cytat. W okresie objętym kontrolą spółka niegospodarnie realizowała jeden z dwóch będących przedmiotem kontroli projektów związanych z modernizacją produkcji prochu i amunicji w Pionkach. To jest projekt modernizacja produkcji prochu i amunicji w Mesko S.A. Przy czym niemal pięcioletnie opóźnienie w zakończeniu zaplanowanych działań miało wpływ na realizację tego projektu, czyli projektu odtworzenia i rozbudowa państwowej wytwórni prochu w Pionkach. Żaden z tych projektów nie został zakończony w pierwotnie założonym terminie. Minął okres gwarancji udzielonej przez producenta maszyn maszyn i nie były zakończone prace projektowe dotyczące budynków. Czyli zakupiono maszyny z gwarancją, nie było nawet projektu, jeżeli chodzi o kwestie budynków. Wygasła gwarancja na te maszyny, które w wielu miejscach stały po prostu pod gołym niebem. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, celem rządu premiera Donalda Tuska, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza jest uzyskanie pełnej suwerenności i samowystarczalności amunicyjnej. Zresztą też w kampanii wyborczej np. pan Męcen opowiadał bzdury o zabezpieczeniu Polski, jeżeli chodzi o kwestie amunicji. Agencja Uzbrojenia pozyskuje amunicję w ilościach i terminach wskazanych przez Sztab Generalny. Budowane są też ogromne magazyny na środki bojowe. Z oczywistych względów szczegóły mogę przedstawić w trybie niejawnym. Ale przedstawię Państwu cały kompleksowy projekt, który jest realizowany już teraz. Pod koniec zeszłego roku minister obrony narodowej przeznaczył 2 mld zł na budowę fabryki amunicji 155 mm, czyli tej, która jest dzisiaj tak potrzebna. W sumie to będzie prawie 3 mld zł. Jaki jest stan dzisiaj na polu walki też w tej wojnie między Rosją a Ukrainą? Przynajmniej kilka tysięcy sztuk dziennie amunicji jest wystrzeliwanej z obu stron w tym konflikcie. Jakie zdolności produkcyjne posiadała Polska, jakie zdolności produkcyjne zastaliśmy, jeżeli chodzi o amunicję 155 mm? Przypomnę, około 5 tysięcy sztuk amunicji jest wystrzeliwanych każdego dnia w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Więc zdolności produkcyjne, które zastaliśmy, amunicji 155 mm, to uwaga 5 tys. sztuk rocznie. W 2028 roku w związku z budową nowych fabryk amunicji będzie to uwaga 1 tys. sztuk amunicji dziennie, czyli mniej więcej, biorąc pod uwagę zasady produkcyjne, około 200 tys. sztuk amunicji rocznie. W 2028 roku Polska stanie się samowystarczalna pod względem produkcji amunicji i to jest skok na miarę skoku cywilizacyjnego, jeżeli chodzi o zabezpieczenie polskich sił zbrojnych. Będzie to wzrost produkcji o 3,5 tysiąca procent. Będziemy mieli trzy fabryki amunicji wielkokalibrowe i będzie to jeden z najnowocześniejszych tego typu parków maszynowych w całej Europie. Gdzie trafią pieniądze na te inwestycje? Gdzie one już trafiają? Zakłady metalowe Dezamet S.A. Podkarpacie. 1 miliard 138 milionów złotych. Mesko S.A. Skarżysko Kamienna. Zwiększenie mocy produkcyjnej korpusów artyleryjskich. 887 milionów złotych. Nitrochem Bydgoszcz, zakup trzech kompletnych linii technologicznych do elaboracji pocisków 120 mln zł. Dodam, że już teraz Nitrochem jest jednym z największych i największym producentem trotylu w Europie. Zresztą jesteśmy podstawowym dostawcą Armii Stanów Zjednoczonych, jeżeli chodzi o troty. Spółka Gamrat, budowa instalacji, 66 mln zł. Nowe zdolności budowane w Kraśniku. To jest prawdziwy patriotyzm gospodarczy. To jest prawdziwa suwerenność w zakresie posiadanych zdolności technologicznych. Pełna technologia A do Z musi być w Polsce. To jest jedno z największych wyzwań, które jest przed nami. Ten proces już trwa. Pieniądze zostały uruchomione i krok po kroku te zdolności będą uzyskiwane, tak żeby polskie wojsko, polska armia miały pełne zdolności w zakresie posiadanych zdolności amunicyjnych. Bardzo Państwu dziękuję. Bardzo dziękuję panu ministrowi. Szanowni Państwo, widzę, że jest burza braw, to wykorzystajmy ją, żeby przywitać serdecznie gości, pana posła Norberta Kaczmarczyka, rodzinę Karolczyków, którzy przybyli do nas z Małopolski. Witamy bardzo serdecznie. I pytanie teraz zadaje Pan Poseł Andrzej Szewiński. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Przez 8 lat rząd PiS doprowadzi do zaprzestania produkcji nitrocelulozy, czy też amunicji artyleryjskiej 155 mm. Jak spełniał Pan Minister, 5 tysięcy pocisków rocznie to wystarczy na 5 godzin walki. We współczesnym Teatrze Działań Zbrojnych absolutnie kluczowe jest zabezpieczenie ciągłości dostaw amunicji. Dlatego cieszy, że obecny rząd planuje realne inwestycje w krajową produkcję amunicji w zakładach takich jak Mesco, Dezame czy też Nitrohen. Pytania, czy inwestycje w przemysł amunicyjny będą powiązane z lokalnymi programami kształcenia zawodowego, by wspierać rozwój wykwalifikowanej kadry? Czy rząd planuje mechanizmy wsparcia dla kooperantów i podwykonawców, Tak, by efekt gospodarczy był odczuwalny szerzej niż tylko w spółkach PGZ? Czy rząd planuje utworzenie rezerw strategicznych amunicji oraz zapewnienie ciągłości produkcji w trybie mobilizacyjnym? Wysoka Izbo, budowanie odporności państwa to dziś nie tylko kwestia strategii, to fundament bezpieczeństwa Polski. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Ponownie prosimy pana ministra. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, rezerwy amunicyjne są jednym z podstawowych kluczy do bezpieczeństwa państwa. Widzimy, i to są przecież doświadczenia, które płyną do nas z frontu ukraińskiego, że kwestia zapasów amunicji, kwestia zapasów też takich strategicznych elementów jak paliwo, to są elementy, bez których normalne wojsko nie jest w stanie funkcjonować, bo jest to podstawa tego zabezpieczenia. Wracając do kwestii amunicyjnej. Tak jak powiedziałem, zdolności produkcyjne zwiększą się i zwiększają się zasadniczo. Ale chciałbym pokazać Państwu na przykładzie amunicji małokalibrowej, ile w ciągu ostatnich 10 miesięcy udało się zrobić. Tu mamy do czynienia w ogóle z rewolucją, która dokonała się w ciągu tych 10 miesięcy. Kilka tygodni temu pan premier Donald Tusk otworzył fabrykę amunicji w Mesko. Dzisiaj mówimy o zdolnościach produkcyjnych na poziomie miliona sztuk dziennie. To jest dzisiaj zdolność produkcyjna Mesko, jeżeli chodzi o amunicję małokalibrową. W ciągu 10 miesięcy została zwiększona możliwości produkcyjne amunicji małokalibrowej o 500%. To jest inwestycja, która była w absolutnym lesie. W Mesko było wiele projektów, wiele pięknych słów, ale absolutnie nic się nie działo. Ta inwestycja została podniesiona z podłogi w ciągu 10 miesięcy. Od samych fundamentów aż do kompletnej fabryki amunicji małokalibrowej ta inwestycja została skończona i wszyscy Polacy mogą być z tego dumni. Polska w niedługim czasie będzie też w stanie wyposażyć własne jednostki w wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, dlatego że chcemy być absolutnie niezależni od dostawców zagranicznych. Mamy też zapewnienie, że w ciągu trzech lat pierwsze pociski zejdą z linii produkcyjnej firmy, która już jest utworzona przez polską firmę WB Electronics i Hanua Aerospace. Przedmiotem tej umowy ramowej jest również dostawa blisko tysiąca zestawów amunicji krążącej Warmade, która jest wykorzystywana szeroko na Ukrainie i jest to też polska myśl techniczna. Całość tego procesu sprowadza się do tego, żeby Polska miała pełną suwerenność w zakresie produkcji amunicji. Zarówno 155 mm, więc powtórzę, zdolności produkcyjne, które zastaliśmy przy tej amunicji, to 5 tys. sztuk rocznie. W 2028 roku w związku z budową trzech nowych fabryk amunicji będzie to około 1 tys. sztuk amunicji dziennie i jest to wzrost o 3,5 tys. procent. To jest dokonanie tego rządu. W przypadku amunicji małokalibrowej w ciągu ostatnich 10 miesięcy wzrost produkcyjny o 500 procent. do 1 mln sztuk dziennie. Krok po kroku będziemy budować zdolności, jeżeli chodzi o polski przemysł zbrojniowy, bo jest to klucz do bezpieczeństwa naszego państwa. Być może nieco mniej ważny od samego wojska w oczywisty sposób, ale równie ważny, jeżeli chodzi o zabezpieczenie współczesnego pola walki. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję panu ministrowi.