Witold Zembaczyński: Bojówki Bonkiewicza to nie patriotyzm
Witold Zembaczyński skrytykował obecność bojówek Bonkiewicza na granicy z Niemcami i podkreślił zasługi Polskiej Straży Granicznej. Stwierdził, że działania zamaskowanych grup to polityczny teatr, a prawdziwe zagrożenie wynika z polityki migracyjnej PiS.
Witold Zembaczyński podkreślił, że to dzięki Polskiej Straży Granicznej Polska jest bezpieczna i że funkcjonariusze chronią granice codziennie - bez kamer, bez pokazówek i bez krzyku.
Zembaczyński ostro skrytykował bojówki Bonkiewicza, nazywając ich działania sceną politycznego teatru. Zwrócił uwagę, że maskowane grupy udają obrońców przed Niemcami, podczas gdy według niego trzeba chronić społeczeństwo przed nimi.
W wypowiedzi Zembaczyński przypisał PiS odpowiedzialność za kryzys migracyjny i przytoczył, że w 2022 roku miało zostać wpuszczonych 130 tysięcy migrantów, m.in. z Uzbekistanu, Filipin i Bangladeszu. Zaznaczył też, że wielu migrantów miało być kierowanych dalej do Niemiec.
Zembaczyński powołał się na słowa byłego ministra spraw zagranicznych, podkreślając, że prawo międzynarodowe obciąża odpowiedzialnością państwo, gdzie migranci po raz pierwszy postawili stopę. Dodał, że wobec tego czasowo zawieszono prawo do azylu, uszczelniono granicę białoruską o 90%, a z niemieckiej strony odnotowano około 300 przypadków cofnięć.
Zembaczyński ocenił, że prawdziwym zagrożeniem są prawicowi populiści i skrytykował wykorzystywanie społecznego lęku do politycznej manipulacji i "prania mózgu".
Podkreślenie roli Straży Granicznej
Witold Zembaczyński podkreślił, że to dzięki Polskiej Straży Granicznej Polska jest bezpieczna i że funkcjonariusze chronią granice codziennie - bez kamer, bez pokazówek i bez krzyku.
Krytyka bojówek Bonkiewicza
Zembaczyński ostro skrytykował bojówki Bonkiewicza, nazywając ich działania sceną politycznego teatru. Zwrócił uwagę, że maskowane grupy udają obrońców przed Niemcami, podczas gdy według niego trzeba chronić społeczeństwo przed nimi.
Oskarżenia wobec PiS i dane o migracji
W wypowiedzi Zembaczyński przypisał PiS odpowiedzialność za kryzys migracyjny i przytoczył, że w 2022 roku miało zostać wpuszczonych 130 tysięcy migrantów, m.in. z Uzbekistanu, Filipin i Bangladeszu. Zaznaczył też, że wielu migrantów miało być kierowanych dalej do Niemiec.
Prawo międzynarodowe i reakcje na granicy
Zembaczyński powołał się na słowa byłego ministra spraw zagranicznych, podkreślając, że prawo międzynarodowe obciąża odpowiedzialnością państwo, gdzie migranci po raz pierwszy postawili stopę. Dodał, że wobec tego czasowo zawieszono prawo do azylu, uszczelniono granicę białoruską o 90%, a z niemieckiej strony odnotowano około 300 przypadków cofnięć.
Wnioski i ocena
Zembaczyński ocenił, że prawdziwym zagrożeniem są prawicowi populiści i skrytykował wykorzystywanie społecznego lęku do politycznej manipulacji i "prania mózgu".
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Ostra krytyka prorosyjskich wpływów i populizmu
Witold Zembaczyński: Oczekuje spełnienia obietnic ws. kadr sądowych
Witold Zembaczyński: vacatio legis zbyt krótkie, krytyka gestów
Witold Zembaczyński: Nowelizacja SN odbiera prawo do odwołań
Witold Zembaczyński: Alarm o bankructwach i apel o pomoc lokalną
Witold Zembaczyński: Wiceminister uznany za pośredniego agenta wpływu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos: krytyczne wystąpienie o paktu migracyjnym i uchwałach
Artur Łącki
Artur Łącki chwali ustawę i wzywa do dywersyfikacji aktywów
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś: Wspomnienie o śp. Michale Borzęckim
Sejm RP
Katarzyna Kierzek-Koperska o zmianach w Prawie zamówień publicznych
Katarzyna Królak
Katarzyna Królak: Ostro o migracji i politycznej hipokryzji
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja proponuje muzeum łączące pamięć Poznania i USA
Transkrypcja
To dzięki Polskiej Straży Granicznej Polska jest bezpieczna. Codziennie chronią nasze granice. Bez kamer, bez pokazówek, bez krzyku. A teraz bojówki Bonkiewicza robią na granicy scenę politycznego teatru. To taki autentyczny horror, kiedy zamaskowani faceci chronią nas niby przed Niemcami, a w rzeczywistości to trzeba chronić społeczeństwo przed nimi. Bo to PiS odpowiada za kryzys migracyjny. W 2022 roku wpuścili 130 tysięcy migrantów do Polski. Uzbekistan, Filipiny, Bangladesz to były te kierunki. Wszystko działo się pod pozorem legalności. Wiecie, co jest najśmieszniejsze w tej historii? Że oni wpuszczali przez białoruską granicę tych wszystkich migrantów, tak jak powiedział ich były minister spraw zagranicznych Czaputowicz, z nadzieją, że pojadą sobie do Niemiec i rozpłyną się w Europie. Tylko nie przewidzieli jednego, że prawo międzynarodowe mówi, że tam, gdzie ta migrancka stopa postawiła pierwszy ślad na europejskiej ziemi, ten kraj jest odpowiedzialny za całą procedurę. W związku z powyższym, my zawiesiliśmy czasowo terytorialnie prawo do azylu. Uszczeliliśmy o 90% granicę białoruską, a na niemieckiej odnotowano tylko 300 przypadków osób, które zostały do nas cofnięte, bo zostały złapane właśnie po tym, jak PiS ich wpuścił do Europy. Więc pytanie, przed kim trzeba chronić polskie granice? Odpowiedź bardzo prosta. Przed Bonkiewiczem, jego bojówkami, bo to przecież PiSowski tłusty kot za miliony. Najpierw doił PiS na marsze, różnego rodzaju swoje zakupy, a teraz próbuje robić pranie mózgu w społeczeństwie, udając, że zagrożeniem jest ktoś inny. Prawdziwe zagrożenie to prawicowi populiści.