Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KO]: R. Giertych - PKW nie wie, kto wygrał wybory

[KO]: R. Giertych - PKW nie wie, kto wygrał wybory

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, zdarzyło się coś, czego się chyba nikt nie spodziewał. Mianowicie, Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła dzisiaj, cytuję, PKW stwierdza, że w trakcie głosowania, szczególnie w dniu ponownego głosowania, miały miejsce incydenty mogące mieć wpływ na wynik głosowania. I dalej PKW stwierdza, że czy miały wpływ, powinien ocenić Sąd Najwyższy i dalej stwierdza, że ta ocena powinna być zrobiona przez Izbę, która odpowiada Konstytucji i zgodnie z orzeczeniami Sądów Międzynarodowych jest prawdziwą Izbą Sądu Najwyższej. Czyli, krótko mówiąc, że nie może tej oceny dokonać ta fałszywa Izba Nadzwyczajna. Co to oznacza? To oznacza, że Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła, że większość głosów, które zostały w protokołach przeliczonych, uzyskał pan Karol Nawrocki, ale incydenty, jak to nazwano, po prostu fałszerstwa, które były w drugiej turze, mogły mieć wpływ na ocenę, czy ma tę większość, czy nie ma tej większości. A ocena tego, czy miały wpływ, czy nie, powinna zostać dokonana przez Sąd Najwyższej. W rezultacie Państwowa Komisja Wyborcza w dniu 16 czerwca stwierdziła w swoim sprawozdaniu, że nie wie, kto wygrał wybory prezydenckie w roku 2025 w Polsce. Jesteśmy w nowej rzeczywistości politycznej. Ludzie składają masowo protesty, bo mamy do czynienia z masowymi fałszerstwami. Wedle systemu zaplanowanego, przygotowanego armią ojca Ryzyka, którą zorganizował pan Dybowski, obsadzili komisję. I to nie jest tak, proszę Państwa, że za licenie głosów, czy za w ogóle wybory, rząd odpowiada w Polsce. Bo ci, którzy tak mówią, po prostu nie znają przepisów. Za to odpowiada Państwowa Komisja Wyborcza i szef Krajowego Biura Wyborczego. Ten szef został zmieniony, bo skończyła mu się kadencja, dopiero kilka tygodni przed wyboraniem. W związku z czym całość procesu wyborczego, przede wszystkim obsadzanie komisji przez tych fałszywych kandydatów, była zorganizowana przez PiS, proszę Państwa. To PiS ustawił ten system, przygotował prawo wyborcze i one były niezmienialne do momentu zmiany szefa KBW, która nastąpiła już właściwie na końcówce kampanii wyborczej. I nie było możliwości już zmiany wówczas obwodowej komisji wyborczej. Czyli PiS, który fałszował ten wyborem, dzisiaj tak naprawdę to zwycięstwo, które ogłosili nocą, to za dnia PKW powiedziała Ola Hola. Niech to, czy jest to zwycięstwo, oceni prawdziwy sądnej wyższe. W rezultacie upadło domniemanie ważności wyborów. W rezultacie już nie jest to. Stoimy teraz przed takim oto dylematem. Te protesty będzie oceniać grupa kolegów pana Kaczyńskiego, między innymi żona pana Karskiego, wieloletnego działacza PiS, pan Stępiński, działacz Ordo Iuris i tak dalej. To są ludzie, którzy wedle planu Kaczyńskiego mieli oceniać ważność wyboru. W sposób oczywisty zrobić tego nie mogą. Nie mają takiej władzy, albowiem konstytucja mówi, że w Sądzie Najwyższym muszą być sędziowie powołani przez KRS. Skazani przez KRS. Oni wszyscy zostali skazani przez Neo-KRS. W rezultacie, cokolwiek oni postanowią za ten tydzień czy dwa, nie ma to żadnego znaczenia dla oceny ważności wyboru. Sejm już w sprawie pana Kamińskiego stwierdzał brak uprawnień tej Izby do wydawania czegokolwiek. Tak więc, jako Izba i jako praworządni obywatele respektujemy wyroki Sądu Najwyższego, trzech Izb, CUE i ETP-CZE, które mówią, że to nie jest sąd. Ta Izba nie jest sądem, a więc nie może niczego ocenać. W rezultacie Zgromadzenie Narodowe, które, powiem zdanie marszałek, powinien zwołać na 6 sierpnia i proszę nie hejtujcie panu marszałka w tym zakresie, bo to jest jego obowiązek, ale Zgromadzenie Narodowe będzie musiało podjąć decyzję, czy na podstawie uchwały PKW, która stwierdza, że ten kandydat dostał w protokołach więcej głosów, ale fałszerstwa były takie, że nie wiemy, czy rzeczywiście dostał ten większość głosów, a może drugi dostał. Czy na tej podstawie można któregokolwiek z kandydatów zaprzysiądł na prezydenta RP? W moim przekonaniu nie. Myślę, że wchodzimy też w okres najostrzyjszego kryzysu konstytucyjnego. Fistobi trzeciej RP na pewno, a może i... No, konstytucja kwietniowa też była na pewno kryzysem konstytucyjnym. Mamy do czynienia z sytuacją, w której w wyniku działań PiSu stworzono pozory legalnych instytucji, co nie istnieją. Z drugiej strony Zgromadzenie Narodowe to jest Sejm i Sejm. Koalicja 15 paździerdzia wewnika ma większość obu izb. Nie widzę najmniejszego powodu, abyśmy na podstawie uchwały PKW, która ma wątpliwości, kto wygrał, dokonywali oceny, my, członkowie Zgromadzenia Narodowego, kto jest uprawniony do złożenia przysięgi. Przecież to nie jest naszą rolą. Od tego musi być sąd najwyższe. Myślę więc, że Zgromadzenie Narodowe w tej sytuacji, bez orzeczenia prawdziwej Izby Sądu Najwyższego, która by oceniła te nieprawidłowości, które, jak powiedziała PKW, mogły mieć wpływ na wynik wyboru, my nie możemy przyjąć przysięgi od żadnej do skandyza. Tak oceniam do prawnych. Jestem ciekaw, jakie będą opinie konstytucjonalistów w tej sprawie. Ale przy okazji chciałem podziękować tym wszystkim, którzy od samego początku wierzyli w to, że nasz protest wobec wyników będzie miał jakiś wpływ. Jak widać? No, to jest oczywiście jesteśmy w połowie drogi, ale uchwała PKW, tak sformułowana, rozwala to, na czym się opierał PiS, czyli na domniemaniu uważności. I to, że Pan Nawrocki dostał kwitek, co taki jest wynik protokołu, to niczego nie zmienia, bo liczy się sprawozdanie Państwowej Komisji Wyborczych, która musi trafić za marszałka Senia. To sąd najwyższy. W dniu dzisiejszym dowiedzieliśmy się, że nie wiemy, a przynajmniej PKW nie wie, kto wygrał wybory prezydenckie. Przyznacie Państwo, że to jest nieoczekiwane rozstrzygnięcie tej historii 1 czerwca, gdzie najpierw według Exitpol wygrał Pan Trzaskowski. Później Pan Nawrocki ogłosił, że w nocy wygra. I się okazało, że ma rację. Po większości protokołów tak wskazywała. Później się okazało, że protokoły były fałszowane, że aplikacja była używana. Tu też PKW pisze o tym, jak nielegalna była ta aplikacja i w jaki sposób naruszała prawa ludzi do głosowania. To też jest fragment sprawozdania. Zgodny z protestem, który formułowałem i który zalecałem Państwu, abyście Państwu formułowali. Chciałem podziękować tym wszystkim. Chciałem podziękować Bartkowi Sienkiewiczowi, Bartkowi Arłukowiczowi, którzy jako pierwsi ze polityków, no, nie liczę tutaj wypowiedzi Pana Premiera Tuska, który zażądał wyjaśnienia wszystkich tych nieprawidłowości i zarządom powołania zespołu prokuratorów do badania tych fałszewstw. Ciekawy jestem, jak idzie praca. Ale chciałem podziękować, bo to były na pewno trudne dni, jak Państwo się domyślacie. Ten atak ze strony PiSu na mnie się koncentrował przez ostatnie dni, więc coś nie było łatwo. Ale jesteśmy w połowie drogi do osiągnięcia sukcesu. To znaczy przeliczenia głosu, jak gdyby się okazało, że fałszewstwa były na masową skalę do powtórzenia wyborów prezydenckich na jesieni tego roku. Dziękuję Państwu Cześć.