Roman Giertych wstępuje do Platformy Obywatelskiej i przeprasza
Roman Giertych ogłosił przystąpienie do Platformy Obywatelskiej, przeprosił za błędy kampanii oraz za obraźliwe słowa wobec rywali. Apelował o jedność, większe zaangażowanie w działania w sieci i przygotowanie do przyszłej kampanii wyborczej.
Roman Giertych zadeklarował akces do Platformy Obywatelskiej, przyznał współodpowiedzialność za porażkę i publicznie przeprosił za błędy kampanii oraz za ostre wypowiedzi wobec innych kandydatów.
Podziękował ponad 3 tys. osobom działającym w internecie, podkreślając, że to dzięki ich pracy Koalicja utrzymywała równowagę w sieci. Wskazał jednocześnie na konieczność poprawy akcji lokalnych i zintensyfikowania działań przy banerach i pracy u podstaw.
Giertych przyznał, że jego sugestie nie zawsze były uwzględnione, przeprosił za emocje kampanii i za nazywanie rywala "idiotą", deklarując chęć wyciągnięcia wniosków i zmiany tonu.
Zwrócił uwagę, że w polskim systemie rządzi rząd i premier, przewidując rychłe wotum zaufania i zamknięcie tego etapu. Wspomniał też o zatrzymaniu dwóch agentów CBA w sprawie Pegasus, skrytykował zewnętrzne wsparcie narracji i wezwał do zwiększenia liczby członków i aktywistów Platformy Obywatelskiej.
Najważniejsze deklaracje
Roman Giertych zadeklarował akces do Platformy Obywatelskiej, przyznał współodpowiedzialność za porażkę i publicznie przeprosił za błędy kampanii oraz za ostre wypowiedzi wobec innych kandydatów.
Dziękczynienie dla wolontariuszy i ocena pracy w sieci
Podziękował ponad 3 tys. osobom działającym w internecie, podkreślając, że to dzięki ich pracy Koalicja utrzymywała równowagę w sieci. Wskazał jednocześnie na konieczność poprawy akcji lokalnych i zintensyfikowania działań przy banerach i pracy u podstaw.
Samokrytyka i przeprosiny za język
Giertych przyznał, że jego sugestie nie zawsze były uwzględnione, przeprosił za emocje kampanii i za nazywanie rywala "idiotą", deklarując chęć wyciągnięcia wniosków i zmiany tonu.
Ocena sytuacji politycznej i wezwanie do działania
Zwrócił uwagę, że w polskim systemie rządzi rząd i premier, przewidując rychłe wotum zaufania i zamknięcie tego etapu. Wspomniał też o zatrzymaniu dwóch agentów CBA w sprawie Pegasus, skrytykował zewnętrzne wsparcie narracji i wezwał do zwiększenia liczby członków i aktywistów Platformy Obywatelskiej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Giertych: Zapowiada rozliczenie i świadków koronnych
Roman Giertych: Zarzuca PiS fałszerstwo wyborcze i przestępstwo
[KO]: R. Giertych ZAMACH STANU - komentarz
Roman Giertych odrzuca prowokacje PiS i zapowiada protest
Roman Giertych odpowiada Kaczyńskiemu: ostre słowa i przerwa w Sejmie
Roman Giertych żąda sprawdzenia kworum i wygaszenia mandatów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Razem
Adrian Zandberg: Nawrocki prezydentem, rząd traci wiarygodność
PiS
M. Morawiecki: Rząd nie ma planu — nadchodzi gospodarczy zjazd?
Sejm RP
Sejm RP: Mieszkańcy Sroczyna sprzeciwiają się wznowieniu fermy
PiS
Mateusz Morawiecki dziękuje za zwycięstwo i chwali Karola Nawrockiego
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Koniec biadolenia, jest plan
Artykuły
Transkrypcja
Szanowni Państwo, być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo. Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, powiedział narszałek Piłsudski. Myślę, że dzisiaj, w tym tygodniu, w którym wszyscy zwolennicy Koalicji Obywatelskiej odczuwamy taką gorycz porażki, trzeba, aby ktoś powiedział do Państwa parę słów pocieszenia, podziękowania, przeproszenia. Mimo, że nie byłem w sztabie Rafała Trzaskowskiego, a w prowyborach, jak Państwo wiecie, byłem gorącym zwolennikiem, aby to Radek Sikorski reprezentował koalicję w tych wyborach, to z pewnością miałem większy wpływ na rzeczywistość polityczną niż wszyscy Państwo. Dlatego poczułam się do tej współodpowiedzialności, może drobnej, ale jednak za tę porażkę i chciałem Państwa za nią serdecznie przeprosić, za te błędy, które były w jakiś sposób naszymi wspólnymi błędami i za nieefektywność tej kampanii, która uderzała wszystkich po oczach. Mnie też. Nie zawsze moje sugestie były wysukiwane właściwie, muszę powiedzieć, że rzadko, ale jednak jakieś takie poczucie tego, że Państwu się należą te przeprosiny, a jeszcze, żeście ich nie usłyszeli, to powoduje, że chciałbym je Państwu przedstawić. Przy okazji przeprosić też za, jak to czasem, kampanie emocje, które czasem targały i przepraszam również tych, których mógł mój język czasem mógł w jakiś sposób dotknąć albo zgorszyć, czy też uznawali, że poszedłem za ostro. Myślę tutaj przede wszystkim nie język o PiS-owca, bo myślę, że on był wyjątkowo stonowany. Jak na kampanię wyborczą bardzo starałem się powstrzymać, aby nie przesadzić, ale myślę tutaj o tych, którzy kandydowali oprócz PiS-u, czyli o Panu Marszałku Hołowni. No, niepotrzebne były zupełnie słowa, które powiedziałem w czasie kampanii w jednym z wystąpień o męcenie, nazywając go idiotą. Jego propozycja była idiotyczna, ale jego nie powinienem nazywać w ten sposób i za to przepraszam. Chciałem też Państwu podziękować, serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy się zaangażowali w sieć na wybory. Ponad 3 tysiące ludzi, którzy pracowali razem ze mną w internecie. Ciężko, czasem w kontrze do sztabu, ale bardzo ciężko nad tym, aby ta kampania w sieci na X-ie jakoś wyglądała i myślę, że nam się udało. To jest jedyna platforma w mediach społecznościowych, gdzie Koalicja Obrotecka utrzymywała przynajmniej równowagę. Innych było gorzej. Chciałem podziękować wszystkim tym, którzy zainteresowali się w kampanii, tym, którzy rozwiesili swoje banery, tym, którzy chodzili po domu, chociaż o tej akcji jeszcze powiem, no, z pewnością trzeba ją poprawić. Chciałbym też Państwa pocieszyć. W Polsce mamy system parlamentarno-gabinetowy, a nie prezydencki. Prezydent ma pewne kompetencje sprawna, królewskie, które pozostały w naszej konstytucji, ale tak naprawdę rządzi rząd. Rządzi premier Tusk. I wszystkie te bajania o tym, że ktoś go zastąpi, są absurdalne. Premier Tusk uzyska wotą zaufania, jestem przekonany, na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Pewnie to w przyszłym tygodniu będzie i temat będzie zamknięty. Pytanie oczywiście o przyszłą kampanię wyborczą i o to, w jaki sposób mamy plan na zwycięstwo. To już chciałem Państwa zapewnić, że mamy. Że Polska jest w dobrych rękach. Tusk jest mistrzem wygrywania wyborów. I jeżeli komuś się wydaje teraz, na dwa i pół roku przed wyborami, że już się prawie zwyciężył, to mówię temu komuś, Jarku, siadej. Uspokój się. Uspokój się. Siedzisz w ławach opozycji i będziesz siedział. W ławach opozycji. Oczywiście. Więc nie szalej. Bardzo też Państwa proszę o to, aby nie obrażać się na Polsku. Mamy jedną ojczyznę. Tak Polacy zadecydowali, jak zadecydowali. Mamy problem jeszcze, który sam PiS stworzył problem z tym, kto ma stwierdzić ważność wyboru. PiS zrobił do tego izbę, która ma... nie funkcjonuje i nie może funkcjonować po orzeczeniu Sądu Najwyższego z Trybunału Płat Europejskich. Są takie, że nie jest ona sądem. Z tym mamy problem, ale nie obrażajmy się na Polskę. i zaufajcie Państwu, że w tej obecnej sytuacji poradzimy sobie z tymi trudnościami. Bardzo również Państwa proszę o to, aby to nie obrażanie się na Polskę można powiedzieć było z takim zębem. żebyśmy rozpoczęli wspólną pracę nad zwycięstwem za dwa lata. Tak się złożyło, że ze względu na różne błędy, których nie będę mówił, bo ich za nie akurat nie odpowiada o tej kampanii, większość konserwatywnej Polski zagłosowała na konserwatywnego kandydata. Nie obrażajmy się i pamiętajmy, że ta obecna sytuacja nie oznacza końca rozliczeń. Wręcz przeciwnie. Myślę, że teraz będzie czas przyspieszenia. Bo też taka jest technologia pracy prokuratury, że te wszystkie rzeczy, które zaczynały się rok temu, one będą się powoli kończyć. Tak jak teraz zatrzymano dwóch agentów CBA, którzy majstrowali przy Pegasusie zakładając go różnym ludziom w tym imieniu. Chciałbym Państwa zachęcić do zaangażowania politycznego. Koalicja Obłatelska, Platforma Obłatelska ciągle ma za mało ludzi do tego, aby zrównoważyć czasem przewagę w sieci, która jest wytwarzana poprzez no też pieniądze wyprowadzone z Polski, które służą do budowania narracji, wsparcie bezpośrednio amerykańskie, które w tej kampanii miało miejsce. Zauważam to absolutnie haniebny gest administracji Trumpa. Potrzeba nam dużo więcej ludzi. Dużo więcej też członków Platformy Obratelskiej. I w tych dniach porażki postanowiłem dać przykład, ponieważ jak Państwo wiecie, jestem bezpartyjny, właściwie byłem bezpartyjny, bo dzisiaj przedłużyłem akces do Platformy Obratelskiej. Mam nadzieję, że wniosę nie tylko mój taki lekki odcinek konserwatyzmu, ale również pewną entuzjazm, dynamikę w rozwijaniu tej partii, aby stanowiła ona trzon, na którym może się oprzyć polska demokracja, bo system partyjny taki mamy i innego mieć nie będziemy. Wymaga, aby partie były żywe, nośne i skuteczne przede wszystkim. Myślę, że te dni będą takim zimnym prysznicem dla wielu, że na pewno będziemy musieli przyspieszyć w wielu obszarach i zacząć przede wszystkim jedną rzecz, której wielu sądze zapomniało na fali zwycięstwa z 23 roku. Polityka jest kapryśną panią, a naszym ja bym to powiedział po adwokacku mocodawcą, mimo, że pracuję dla państwa bezpłatnie, nie jestem zawodowym posłem, to jesteście państwo moim mocodawcą, jako to, że jestem posłem. Wielu zapomniało, że pokora wobec mocodawcy, szacunek, słuchiwanie się jest warunkiem trwania i istnienia w polityce. Bardzo może nowy członek partii nie powinien od razu zaczynać od pouczeń, ale mówię to też do siebie, w związku z czym mówię do nas wszystkich, tych, którzy wzięli odpowiedzialność za bycie parlamentarzystami, mówię to do siebie i chciałbym obiecać, że zrobię wszystko, aby również w tym obszarze nasza komunikacja i nasze działanie się poprawiły, a ci, którzy tego nie rozumieją, aby w jakiś sposób byli pouczani, przynajmniej jeśli nie eliminowani. Wiem, że mogłem Państwa poinformować o tej mojej decyzji o wstąpieniu do platformy trochę lepszych okoliczności. Ale uważam, że w takich właśnie dniach porażki najlepiej wspierać tych, którzy no nie odnoszą sukcesu. jak ktoś przychodzi do partii, która właśnie wszystko wygrała, to zawsze jest podejrzenie oportunizmu. Ja mimo tego, mówię, tego małego charakteru konserwatywnego, bardzo bym chciał również trochę w tym zakresie platformę zmienić. Każdy ma prawo do takich oczekiwań, ale chciałbym, żeby ta partia, ta formacja odświeżona wewnętrznie przed wyborami w 27 roku potrafiła sprostać Państwa oczekiwań, zbudować większościową koalicję, która zmiażdży PiS, pokona Konfederację i będzie następne lata bezpiecznie prowadziła ten wielki projekt Polski, o którym mówił Donald Tusk. Ja się, proszę Państwa, utożsamiam z tym, co ostatnio mówił Tusk, co jakby trochę było przyćmione kampanią wyborczą, ale padły słowa nieprawdopodobne. My budujemy Polskę mocarstwową, budujemy wielką Polskę, budujemy Polskę o którym nie marzyli nasi przodkowie. Polskę, która będzie silna gospodarką, silna armią, silna zjednoczonym społeczeństwem. Taka Polska jest naszych marzeń. Chcemy realizować, jak powiedział Tusk, doktrynę piastowską, czyli niezależnego wielkiego państwa w środku Europy, które było dominantem regionalnym. Mamy ku temu wszelkie możliwości i żadne wybory prezydenckie tego nie zmienią, bo o władzy w Polsce, o kierunku władzy, jak już mówiłem, decyduje w Polsce generalna elekcja, czyli wybory do parlamentu, władzy, a te będą co dwa i pół roku. Myślę też, że nie obawiajcie się państwo o rozpad koalicji, nie sądzę, żeby on w jakikolwiek sposób groził. Pan premier Donald Tusk z pewnością czuła nad tym, aby ta koalicja trochę się też odnowiła, trochę tutaj trzeba też popracować. Idziemy do przodu, proszę Państwa, idziemy do przodu i zachęcam też wszystkich, którzy angażowali się w kampanię, aby próbowali wejść do Platformy Obywatelskiej. To ważne, aby było tam wielu ludzi, jak najwięcej, żeby to było żywe, bo w ten sposób to jest instrument do tego, żeby docierać do polityków, żeby oni słuchali. Zawsze do mnie Państwo zapisać, w związku z czym, myślę, że dlatego jestem najlepiej poinformowany, bo przez cały czas na Twitterze słyszę od Państwa różnego rodzaju głosy i czytam je. Czasem staram się wejść w interakcję. Proszę Państwa, za dwa lata do zwycięstwa, a teraz do roboty. Dziękuję bardzo.