Koalicja Obywatelska: Nawrocki i Prawo i Sprawiedliwość otwierają drzwi Rosji
Koalicja Obywatelska alarmuje o ingerencji w polskie wybory i oskarża o ułatwianie wpływów prorosyjskich. W wystąpieniu przedstawiono, że w całym kraju rozesłano dziesiątki tysięcy SMS-ów szkalujących Rafała Trzaskowskiego i że sprawa została zgłoszona do NASK i prokuratury.
- Z całej Polski napływają sygnały o próbach ingerencji poprzez masowe SMS-y; Koalicja szacuje, że w ciągu 48 godzin pojawiły się kilkadziesiąt tysięcy wiadomości szkalujących Rafała Trzaskowskiego.
- Sprawę powiadomiono NASK i złożono zawiadomienie do prokuratury. Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego poinformował właścicieli platform o tym, że nie ma związku z działalnością opisanej fundacji i kategorycznie się od niej odcina.
- Koalicja wskazuje dwie możliwości odpowiedzialności: bezpośrednią ingerencję ze strony Federacji Rosyjskiej albo działania jednego z komitetów wyborczych konkurujących z Rafałem Trzaskowskim. Podkreślono, że finansowanie kampanii może prowadzić wyłącznie uprawniony komitet.
- W wystąpieniu zwrócono uwagę na wypowiedzi Karola Nawrockiego o gotowości do rozmowy z Putinem, komentarze polityków krytycznych wobec NATO i UE oraz uwagi ministra i słowa Jarosława Kaczyńskiego jako elementy, które zdaniem Koalicji wskazują na wybór kierunku prorosyjskiego i zagrażają bezpieczeństwu państwa. Jako przykład wskazano też zaproszenie prorosyjskiego kandydata na prezydenta Rumunii.
- Koalicja domaga się zdecydowanej reakcji państwa, ochrony żelaznych standardów procesu wyborczego oraz zapewnienia, że osoby odpowiedzialne za dezinformację i nieuprawnione działania nie pozostaną bezkarne.
Najważniejsze ustalenia
- Z całej Polski napływają sygnały o próbach ingerencji poprzez masowe SMS-y; Koalicja szacuje, że w ciągu 48 godzin pojawiły się kilkadziesiąt tysięcy wiadomości szkalujących Rafała Trzaskowskiego.
Zgłoszenie do organów i stanowisko Komitetu
- Sprawę powiadomiono NASK i złożono zawiadomienie do prokuratury. Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego poinformował właścicieli platform o tym, że nie ma związku z działalnością opisanej fundacji i kategorycznie się od niej odcina.
Możliwe źródła ingerencji
- Koalicja wskazuje dwie możliwości odpowiedzialności: bezpośrednią ingerencję ze strony Federacji Rosyjskiej albo działania jednego z komitetów wyborczych konkurujących z Rafałem Trzaskowskim. Podkreślono, że finansowanie kampanii może prowadzić wyłącznie uprawniony komitet.
Krytyka prorosyjskich wypowiedzi i ryzyko dla bezpieczeństwa
- W wystąpieniu zwrócono uwagę na wypowiedzi Karola Nawrockiego o gotowości do rozmowy z Putinem, komentarze polityków krytycznych wobec NATO i UE oraz uwagi ministra i słowa Jarosława Kaczyńskiego jako elementy, które zdaniem Koalicji wskazują na wybór kierunku prorosyjskiego i zagrażają bezpieczeństwu państwa. Jako przykład wskazano też zaproszenie prorosyjskiego kandydata na prezydenta Rumunii.
Wezwanie do reakcji państwa
- Koalicja domaga się zdecydowanej reakcji państwa, ochrony żelaznych standardów procesu wyborczego oraz zapewnienia, że osoby odpowiedzialne za dezinformację i nieuprawnione działania nie pozostaną bezkarne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Borys Budka: Apeluje o obronę wyborów i popiera Konrada Fiołka
Iwona Małgorzata-Krawczyk pyta o niedobory w funduszu 2025
Dorota Niedziela pyta o poddzierżawę 141 ha w Kępie
Koalicja Obywatelska: Zarzuca budowę państwa bezkarności
Koalicja Obywatelska kończy bałagan w sądownictwie
Iwana Śliwińska-Krasińska: Postuluje wolność i nowe finansowanie kultury
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
M. Morawiecki: Selfie i piosenka dla Karola Nawrockiego
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia przedstawia raport NIK o przepływach państwo–Kościół
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat: Spotkanie Wyborcze we Wrocławiu!
Donald Tusk
Donald Tusk: Polskie Morze - plan rozwoju portów i bezpieczeństwa
PiS
[PiS]: SKANDAL - Nielegalne finansowanie kampanii Trzaskowskiego
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Apel o suwerenność i krytyka rządu
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
W sprawie, która dotyczy bezpieczeństwa wyborów, w sprawie, która dotyczy bezpieczeństwa nas wszystkich, no bo przecież od tego, czy Polska będzie uczciwa, zależy dobro i los każdego z nas. Z całej Polski spływają do nas bardzo niepokojące sygnały. Sygnały o próbach ingerencji w polskie wybory. Mamy do czynienia z bezpośrednią ingerencją przez wysyłanie dziesiątek tysięcy SMS-ów do ludzi w całej Polsce, które mają szkalować kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Sprawa jest bardzo poważna. My powiadomiliśmy w tej sprawie zarówno NASK, jak i prokuraturę. Do tego zaraz wrócę. Ale dzisiaj musimy sobie zdać sprawę, że mówimy o fundamencie funkcjonowania państwa. Wybory mogą być finansowane tylko przez komitety wyborcze. Takiego rodzaju SMS-y, które mówią o tym, żeby szkalować Rafała Trzaskowskiego pojawiły się wczoraj i dzisiaj i w ciągu ostatnich 48 godzin w wielu polskich województwach. Szacujemy, że to jest kilkadziesiąt tysięcy SMS-ów, które szkalują w bezpośrednio Rafała Trzaskowskiego. Są tylko dwie możliwości, jeżeli chodzi o to, kto za tym stoi. Albo stoi za tym Rosja, bo wiemy, że ingerencja Federacji Rosyjskiej w wybory następuje od wielu lat, że jest ona czytelna i jasna. Albo stoi za tym jeden z komitetów wyborczych, który mierzy się dzisiaj z Rafałem Trzaskowskim. Jedno jest pewne. Ta sprawa nie tylko wymaga komentarza. Ona przede wszystkim wymaga absolutnej reakcji państwa. Dlatego dzisiaj składamy zawiadomienie do prokuratury, w którym to podnosimy, że doszło do bezpośredniej ingerencji w polskie wybory, w kampanię wyborczą. W sposób nieuprawniony, w sposób omijający kodeks wyborczy. I też nie miejmy wątpliwości, że dla wielu dzisiaj ludzi też poza Polską te wybory mają ogromne znaczenie. To w Polsce wszystko się zaczęło, tak jak w 1989 roku. I dzisiaj nasi wrogowie, nasi adwersarze, zarówno jeżeli chodzi o Federację Rosyjską, ale też nie bójmy się użyć tego słowa, jeżeli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość, robią wszystko, żeby tę drogę Kremla wybrać jako swój chleb powszedni, jako swoją drogę do zwycięstwa. Każdego dnia mamy do czynienia z gigantyczną dezinformacją. Każdego dnia mamy do czynienia z szkalowaniem czy to Rafała Trzaskowskiego, czy rządu. I dzisiaj trzeba się temu jednoznacznie przeciwstawić. Ci, którzy wysyłają smsy szkalujące Rafała Trzaskowskiego, muszą wiedzieć, że prokuratura prędzej czy później do nich dotrze. Że nikt w tej sprawie nie będzie bezkarny. Chciałbym też skomentować sprawę, która pojawia się dzisiaj w przestrzeni publicznej. Myślę, że ona ma ogromne znaczenie co do funkcjonowania niezależnej fundacji Akcja Demokracja. Szanowni Państwo, wszyscy musimy bronić tych żelaznych standardów. Nie ma najmniejszej możliwości i najmniejszego przyzwolenia, żeby ktokolwiek spoza komitetów wyborczych ingerował w proces wyborczy. To nie tylko fakt, że nie ma na to zgody. To jest fakt, który jest zakazany polskim prawem. Szanowni Państwo, Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego już dwa dni temu poinformował właścicieli Facebooka, właścicieli Meta o tym, że Komitet Wyborczy ze sprawą tą już, o której słyszymy od kilku godzin, ze sprawą Fundacji Akcja Demokracja nie ma nic wspólnego. Kategorycznie odcinamy się od tego procesu. Kampania wyborcza może być prowadzona tylko przez uprawnione podmioty. Dlatego wtedy, kiedy zobaczyliśmy ten fakt, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin dziesiątki tysięcy SMS-ów szkalujących pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego pojawiły się w przestrzeni publicznej, że ludzie z całej Polski dają znać i alarmują i mówią, że dochodzi do takiej ingerencji. Nie mogliśmy na to patrzeć tak po prostu. Dlatego to zawiadomienie do prokuratury. Tutaj potrzebna jest mocna ingerencja państwa i jednoznaczny sygnał. Wczoraj też mówiliśmy o tym, ale myślę, że warto to przypomnieć. Szanowni państwo, Rosja już tu jest. To, co dzieje się w przestrzeni publicznej, to, co dzieje się, jeżeli chodzi o komentarze na przykład pana ministra Błaszczaka, który nie rozumie likwidacji konsulatu rosyjskiego w Krakowie, słowa Jarosława Kaczyńskiego, który szkaluje siły europejskie, jeżeli chodzi o armię w stosunku do armii rosyjskiej, pokazują, że ktoś dzisiaj zwariował, że ktoś wybrał drogę, która jest drogą w kierunku Moskwy i próbuje nam tu ten system myślenia zainstalować. Zaproszenie prorosyjskiego kandydata na prezydenta Rumunii jest tego najlepszym dowodem. To jest całość pewnej operacji, która się dzisiaj toczy, bo największa partia opozycyjna w Polsce, czyli PiS, podjęła świadomą decyzję, że wybiera kierunek wschód, że wybiera kierunek prorosyjski. I to już nie jest kwestia tylko słów, to nie jest kwestia polityki, która się dzisiaj rozgrywa. To jest kwestia bezpośredniego zagrożenia państwa. Panie Wośle. Szanowni Państwo, to co dzisiaj widzimy, to jak patrzymy na te SMS-y, to kierunek na Rosję. To Prawo i Sprawiedliwość tak naprawdę otwiera drzwi Rosji w naszym kraju, próbując wpływać na proces wyborczy. Ale spójrzmy na kilka faktów, bo od wielu tygodni widzieliśmy i słyszeliśmy słowa Karola Nawrockiego o tym, jak mówił, że usiadłby do stołu z Putinem, że podałby mu rękę. Cały czas zapominał o tym, że Putin ma pobrudzone ręce krwią. Wtedy, kiedy fotografował się na wiecu z Simonem, chyba zapomniał, że to właśnie Simon jest politykiem antyeuropejskim. Osobą, która krytykuje również NATO. A dzisiaj musimy bardzo stanowszo powiedzieć, że kwestia naszego bezpieczeństwa to silny sojusz NATO i wzmacnianie naszej pozycji w Unii Europejskiej. Ale spójrzmy na kilka faktów, bo od tej prorosyjskości po prostu nie da się odciąć. Patrząc na słowa, o których mówił Simon, Rosja nie ma potencjału, by stanowić znaczące zagrożenie dla największego sojuszu wojskowego na świecie. Jedynym realnym zagrożeniem dla wschodniej flanki NATO jest jego własny rozpad. Nienawidzę tego sztucznego państwa nazwanego Republiką Mołdawii. Mówiłem to wielokrotnie. Tu wprost nawoływał do nienawiści między narodami. A o Unii Europejskiej mówił tak. To nowe imperium ideologiczne, nowy związek sowiecki z komisarzami w Brukseli, który próbuje zmienić nasze obyczaje, styl życia, sposób pojmowania życia oraz szanowania naszych przodków i chrześcijańskiej tożsamości tego kontynentu. To wprost stwierdzenia, które krytykują działania Unii Europejskiej i NATO, stawiając Simona jako działacza również prorosyjskiego. I dzisiaj w jednym szeregu staje z nim Karol Nawrocki. Od tego też powinniśmy się stanowczo odciąć. Chcielibyśmy zwrócić również uwagę, że Simon częściej krytykował i częściej cytował Kreml niż własną konstytucję, tak naprawdę powołując się na słowa Putina. Dzisiaj stanowczo chcemy powiedzieć, że nasze wybory nie powinny być zagrożone i nie powinny na nie wpływać obce służby. Ale w wykonaniu polityków widzimy również próbę wykonywania poleceń wręcz obcych służb i nie możemy na to pozwolić. Szanowni Państwo, Simon mówi, że jest przeciwny Rosji i Putynowi, a co robi? I jednocześnie deklaruje, że chce, by premierem Rumunii był odsunięty od wyborów Kalin Georgesku. Kalin Georgesku, któremu udowodniono kontakt z rosyjskimi służbami, który podziwia rosyjską mądrość i podziwia Putina. Nieraz na TikToku mówił o tym, że rozważa wyjście Rumunii z NATO, a pomocy Ukrainie nie ma potrzeby dawać. Pamiętajmy, albo będziemy mieli granicę z Ukrainą, albo będziemy mieli granicę z Rosją. Ja mieszkam na Warmii i Mazurach. Jestem posłem z okręgu 34. Szanowni Państwo, Gołdab do Rosji ma 3 kilometry, Bartoszyce 17, Braniewo ma 7 kilometrów. Tu mieszkają moi mieszkańcy, tu mieszka również moja rodzina, przyjaciele i znajomi. Zapewnienie bezpieczeństwa Polkom i Polakom jest priorytetowe, a ma szczególne znaczenie w przypadku mieszkańców terenów przygranicznych. Prezydenta Polski wybierają Polki i Polacy, nie Rumunii. Wizyty skrajnie nacjonalistycznych kandydatów z każdego państwa i wspólne demonstracje z polskimi kandydatami wzbudzają w moich współmieszkańcach obawy o bezpieczeństwo, o Tarcze Wschód, sztandarowy program nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej, a także wzbudzają obawy o naszą obecność w Unii Europejskiej. Tu jest Polska, a nie Rumunia. Dziękuję. Dziękujemy Państwu bardzo. Dziękuję bardzo. To będziemy indywidualni. Dobra, do zobaczenia. Dziękuję.