Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Witold Zembaczyński: Zarzuca kupowanie poparcia za miliony

Witold Zembaczyński: Zarzuca kupowanie poparcia za miliony

Witold Zembaczyński oskarżył o kupowanie poparcia za posady i milionowe dotacje, wskazując na przepływy finansowe wokół organizacji związanych z Marcinem Ociepą. Zapowiedział wysłanie czterech pism poselskich do ministerstw i instytucji, aby wyjaśnić zasady przyznawania dotacji i personalne powiązania.

Najważniejsze ustalenia


- Zembaczyński mówił o „politycznej prostytucji” i przedstawiał tezę, że w schemacie kupowania poparcia pojawiały się dotacje rzędu kilku milionów złotych. Wskazywał na wzajemne powiązania między mandatami poselskimi, dotacjami i wpływami.

Przykłady finansowe i kampanie


- Podawał konkretne przykłady kwot i podmiotów: odnosił się do kwot rzędu 4–5 milionów oraz do przypadków 4,3 mln i około 9 mln zł otrzymanych przez powiązane fundacje. Opisał też kosztowne akcje reklamowe związane z Marcinem Ociepą — billboardy i banery szacowane łącznie na około milion złotych.

Działania poselskie i zakres pytań


- Zembaczyński poinformował o czterech pismach poselskich skierowanych do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, KGHM, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Narodowego Instytutu Wolności oraz Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Pisma mają wyjaśnić podstawy konkursów dotacyjnych, cele finansowanych projektów oraz kwestie rejestracji niektórych fundacji.

Wątek personalny i pytania o instytucje


- Przedstawił listę 40 osób związanych z organizacjami Ociepy i twierdził, że niektóre z nich miały wysokie zarobki w instytucjach państwowych — nawet do około 30 tys. zł miesięcznie. Podniósł pytania o rolę Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu oraz o to, czy obsadzenie osób w spółkach Skarbu Państwa było elementem opisanego układu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy bardzo serdecznie na konferencji Koalicji Obywatelskiej. Każdy z nas zacznie się przedstawić, co nas wprowadza dzisiaj do Państwa. Dziękujemy za przyjście na tę konferencję wszystkim mediom. Sprawa jest bardzo poważna. Drodzy Państwo, niestety za rządów wpisu o polszczyzna stała się ikoną politycznej prostytucji. Mieliśmy tu tych politycznych prostytutek kilka typów. Mieliśmy przykład Pawła Kukiza, 4,3 miliona złotych, znikająca, pojawiająca się fundacja. Mieliśmy fundację ex bono suwerennej Polski, sięgali po 9 milionów złotych. Teraz kruchnęła wiadomość, którą pierwszą ujawnił redaktor zapoboczny z Gazety Wyborczej, o tym, że na liście politycznej prostytucji znalazł się również Marcin Ociek, a to właściwie już komplet. Można powiedzieć komplet, jeszcze tylko dołożyć Botniczuka i Republikanów, którzy ssali pieniądze z NCBR-u. I tak właśnie się układa cała opowieść o kupowaniu włosów w Sejmie za pieniądze. Tu stawka była bardzo podobna, wszędzie mniej więcej około 4-5 milionów złotych. To jest tyle, ile fundacje związane z Kukizem czy organizacje związane z Ocieką dostawały pieniędzy. W 2023 roku angażowałem Państwa uwagę zbulwersowane spektakularną akcją billboardową, kiedy całą Opolszczyznę zalały właśnie billboardy. Mamy tutaj zdjęcia z tamtego czasu. Zalały billboardy Marcina Ociek, tutaj Kuba pokaże, o które chodzi. Wtedy zastanawialiśmy się skąd skromny poseł, ile posłowie zarabiają wszyscy wiedzą, ma pieniądze na tak spektakularną akcję billboardową. Praktycznie było kilka miesięcy do wyborów. Cała Opolszczyzna zalana tym materiałem. Wszystkie te produkcje bardzo drogie. W żaden sposób ani Politechnika Opolska wówczas, ani ma trzymać się, nie chcieli nam odpowiedzieć skąd nie pieniądze na tą prekampanię wyborczą. Potem doszło do kampanii wyborczej, w której pojawiła się druga faza spektakularnej kampanii Marcina Ociepy. Tym razem oparta o banery. Mniej więcej mamy około tysiąca wsi na Opolszczyznę. Nie znaleźliśmy żadnej, gdzie nie mieliśmy banery Ociepy. To wszystko kosztowało mniej więcej, jak wyliczamy na luże, około miliona złotych. Oczywiście tylko Ociepa może odpowiedzieć, jakie to było w rzeczywistości. Dlatego szczególnie interesujący jest dla nas wątek przepływów finansowych wokół organizacji związanych z Marcinem Ociepy. Dlatego wystosowaliśmy cztery pisma, które w uzupełnieniu do publikacji prasowej mają odpowiedzieć na pytania związane z przepływami wokół organizacji Marcina Ociepy. To są interwencje poselskie, które adresujemy do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Tu już odpowiedzi będą się udzielić do KGHM-u, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Narodowego Instytutu Wolności. Już wersji, mam nadzieję, archiwalnej, te odpowiedzi zostaną nam udzielone. Chcemy się dowiedzieć, jakie były podstawy w ramach konkursów dotacyjnych w tych poszczególnych instytucjach. Jakie były cele, zakres merytorycznych projektów finansowanych ze środków, które były przyznawane organizacjom, jak Collegium Nobilidum Oponiese czy Stowarzyszenie Horyzonty. Chcemy również wyjaśnić sprawę rejestracji 12 dni po terminie Fundacji, która potem te środki absorbowała. To jest komplet czterech pism i przewaga tych pism nad np. robotą obecnego redaktora zapotocznego jest taka, że na te pisma już odpowiedzi będą musiały Ministerstwa i te instytucje udzielić, ponieważ zadajemy je jako poseł. Chciałbym też poruszyć, wspomnieć jeden wątek, mianowicie mówiliśmy już o tym, że te organizacje ściągnęły ponad 4 miliony złotych, ale dzisiaj mamy nowy wątek. Chodzi o wątek personalny. Otóż poprzez rejestr i inne nasze narzędzia takiego ostintu białego wywiadu wytypowaliśmy 40 osób związanych z organizacjami o ciebie, z stowarzyszeniem, z fundacją, których nazwiska mamy w tym piśmie, ja mam je zakryte tymi żółtymi karteczkami, to jest lista 40 osób. Szokująca informacja jest taka, że już ustaliliśmy, że niektóre z tych osób w ramach pracy w instytucjach państwowych zarabiały po 30 tysięcy złotych miesięcznie. Chcę się dowiedzieć o dociepy i pytam o te instytucje, czy elementem tego układu kupowania, tej politycznej prostytucji, kupowania poselskich głosów, oparcia i tego kręgu, czyli mandaty poselskie, następnie dotacje, kupowanie głosów, wpływy, dotacje, mandaty, ten zamknięty krąg, obieg zamknięty, czy w ramach tego układu właśnie Polska Agencja Inwestycji i Handel, do której kierujemy to oto pismo, była elementem tego dealu z PiS-em. Bo ociepa po tym, kiedy Blowin oczywiście opuścił rząd i się skonfliktował z Kaczyńskim, pozostał, został lojalny i z jakiegoś powodu tą lojalność trzymał do końca. Dlatego aż 40 osób żeśmy zdiagnozowali, które z nim związane były zainstalowane w różnych instytucjach państwowych, w tym spółkach Skarbu Państwa i instytucjach. Szczególnie interesuje nas Polska Agencja Inwestycji i Handel. Co tam żeśmy znaleźli? No przecież prezesem PiS był np. Krzysztof Dryndaj i Paweł Kurtarz. Pan Paweł Kurtarz w latach 2016-2021 był prezesem zarządu Fundacji Collegium Nobillium Opoliense. W latach 2020-2022 był członkiem Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Ludzie Aktywnych Horyzonty, a w okresie od stycznia 2023-2023 prezesem Polskiej Agencji Handel i Inwestycji. Członek Komitetu Poparcia Marcina Ociepy w wyborach do Sejmów w 2023 roku. Niech Ociepa udali. Czy ci ludzie mi się potem spłacali? Czy wpłacali na kampanię wyborczą Marcina Ociepy? Czy to właśnie te gigantyczne zarobki, te przepływy fundowały tą spektakularną kampanię billboardową, o której mówiliśmy, która wtedy nas bulwersowała i była w szoku? Bo normalnie posła czy senatora nie stać na taką spektakularną kampanię, bo ona w swoich kosztach przekracza w swoich latach to, co przez całą kadencję taki poseł czy senator jest w stanie zarobić. To jest moim zdaniem skandard. Dlatego w ramach tego nowego wątku, związanego z ekspansją ludzi Ociepy na pajch, to pisemko, które się odnosi, ta interwencja poselska, właśnie do tych osób, jest tak skonstruowane, że chcemy się dowiedzieć, w jaki sposób te osoby związane z Marcinem Ociepą znalazły tam zatrudnienie, ile zarabiały, interesują nas, sposób zatrudnienia tych osób i wszystkie detale, jak uważam, dosyć interesujące dla opinii publicznej. No, ale to nie jest koniec diagnozowania wpływów handlu i prostytucji politycznej, z której Oposzczyzna niestety zasłynęła, bo tak pis funkcjonował, żeby utrzymać władzę. Potrzeba było po prostu tego Ociepe, tego Pukiza, tego Wortniczuka kupić, po prostu kupić. Mamy też informacje o tych gigantycznych zarobkach i w ramach kolejnej transzy osób, już nie tylko związanych z Polską Agencją Inwestycji i Handlu, która prawdopodobnie była elementem tego gilu politycznego, że to miała być strefa wpływu ludzi Ociepy od nowy. Tak jak strefa wpływu ludzi Bielana, gou NCBIF, wynaleźliśmy listę kolejnych 12 osób, które związane są z Marcinem Ociepą. To wynika z otwartych źródeł, bardzo łatwo poprzez publiczne rejestry było to ustalić i przygotowaliśmy tutaj DIP-y, czyli wnioski do informacji publicznej do instytucji takich jak Polska Agencja Inwestycji i Handlu, następnie inne instytucje, ale głównie to jest PAJP, gdzie również była ta ekspansja kadrowa ludzi Marcina Ociepy. Te wszystkie pisemka dzisiaj w postaci interwencji poselskich będą lądować i tego typu w tych instytucjach zostaną przeze mnie popisane i złożone. Ale, drodzy Państwo, moją rolą jako posła, który zajmuje się tą patologią, tą prostytucją polityczną, Kukiliza, Ociepy, Botniczuka i tych siejskich satelitów pisowskich jest odpowiedź co z tym wszystkim zrobić. Nie tylko pokazać ludziom, jak te pieniądze były wyprowadzane, co już rozpoczęły media, a pokazać nowy wątek, czyli ten zakątek kadrowy, ale też znaleźć odpowiedź w jaki sposób walczyć są patologią. Stąd mam pięć takich propozycji, które chcę Państwu przedstawić, które będę dążył do tego, żeby w mojej pracy parlamentarnej znalazły odwieksiedlenie w naprawie po prostu systemu. Po pierwsze, nie możemy być bierni wobec tych mekanizmów publicznych dotacji dla organizacji związanych z politykami. No to jest naprawdę trzysta patologii. Jeżeli Państwo ma tak funkcjonować, że można je dowolnie rozkradzać, to od razu powiedzmy, że to jest, drodzy Państwo, oligarchia, że tutaj jest niepotrzebne prawo, że tutaj wszyscy politycy po prostu mogą sobie kręcić swoje lody i będą chodzić szczęśliwi. W związku z powyższym, aby przerwać tę patologię, uważam, potrzebujemy, to niezależnie kto rządzi, po pierwsze wprowadzić zakaz dotacji dla fundacji i stowarzyszeń powiązanych z politykami. Dzisiaj łatwo jest te powiązania na przykład poprzez rejestr ją ustalić. Uważam, że potrzebny jest obowiązkowy, pełny rejestr, taka jawność wszystkich dotacji do pięćdziesięciu tysięcy, czyli obowiązkowa pełna jawność dotacji do powyżej pięćdziesięciu tysięcy. Regularne kontrole, najwyższe izby kontroli, bo to ona jako pierwsza oczywiście znalazła aferę Pegasusa, teraz aferę Ociepy i takich instytucji jak dzisiejsze CEBA, które jest likwidacji. W przyszłości wydziały policji zajmujące się przestępczością zorganizowaną czy korupcją powinny kontrolować stale w sposób systematyczny wszystkie organizacje korzystające z publicznych pieniędzy. Pełny rejestr beneficjentów środków państwowych dostępne online. To jest mój czwarty postulat oraz piąty. Odpowiedzialność karną za ukrywanie powiązań politycznych w staraniu się o dotację. Państwo ma służyć obywatelom, a nie być maszynką do kupowania politycznego poparcia. I teraz jak to dzisiaj funkcjonuje? Dzisiaj w Prawie Polskim nie istnieje przepis, który wskazywałby jakiekolwiek zapisy, które by uniemożliwiały sięganie organizacją zakładaną przez polityków, organizacją satelickim wobec polityków do sięgania po publiczne pieniądze. Jeżeli chodzi o pewną jawność dotacji powyżej 50 tysięcy, teoretycznie istnieje częściowo, ale w praktyce kuleje. Instytucje publiczne mają obowiązek np. w Biuletynie Informacji Publicznej informować o tych transferach, ale publikują to w nieczytelny sposób, rozproszony, czasami w sposób opóźniony, stąd najczęściej media się włącznie dokopują do tych informacji. Te regularne kontrole nikt nie u CBA, no to po rządach PIS-u i uważam, że to już jest obowiązek, kiedy CBA będzie zlikwidowany, lub powinno przyjąć inne instytucje państwa, które właśnie zajmują się kwestią walki z korupcją. No i pełen rejestr beneficjentów państwowych, go stęte online. No jeżeli jesteśmy na etapie procedowania w Sejmie, ustawy jasne za rok, trzecią kadencję o towarzysiu, żeby wszystkie wynagrodzenia w Polsce były jadne w ogłoszeniu pracy. To nie wyobrażam sobie, żeby dotacje dla instytucji, które płyną z ministerstw i bądź rządowych agencji, nie były w jakiś sposób jawne i dostępne po to, żeby ta transparentność pozwoliła uniknąć politycznej prostytucji jak kropość. No i oczywiście uważam, że trzeba dążyć do wprowadzenia odpowiedzialności karnej za ukrywanie swoich powiązań z organizacjami, które są beneficjentem dotacji z państwowych instytucji. Te postulaty będziemy oczywiście dyskutować i starać się życie publiczne w Polsce naprawić po to, żeby uniknąć patologii o jakich mowach. Więc dzisiejsza konferencja zapowiada, że dużo więcej informacji o policję, które już odpnia policja poznała w sprawie aherociepy będzie spływać wraz z udzielaniem odpowiedzi na moje pisma i będziemy o tym państwa sukcesywnie informować. Teraz proszę po kolei, żeby każdy, kto w kocie sprawie zabiera głos, się przedstawił i... Witam państwa, Piotr Witowski z tej strony. Szanowni państwo, jako młody polityk jestem zniesmaczony sytuacją, którą mamy dzisiaj, która dzieje się na scenie politycznej. Zastanawiam się, czy będzie taki dzień, kiedy otworzę oczy i nie będzie żadnej afery związanej z Prawem i Sprawiedliwością. Jako przedsiębiorca patrzę na to całkowicie z innej strony. Dlaczego my przedsiębiorcy jesteśmy gnębieni przez polityków, którzy łapczywie wydzierają pieniądze z dotacji i wykorzystują to do celów, które absolutnie nie zostały w żaden sposób zatwierdzone, w żaden sposób, w sposób logiczny wydatkowane. To jest niedopuszczalne, aby ludzie związani z polityką defraudowali pieniądze, bo tak powinniśmy o tym mówić jasno i wyraźnie. I dzisiaj rodzą się pytania. Tych pytań jest naprawdę sporo. Przede wszystkim o stowarzyszenia związane z Marcinem Ociepą. O kawiarnię związaną z Marcinem Ociepą. Ale nasuwa mi się ciągle jedno pytanie. Będąc z boku, przyglądając się tej całej sytuacji z boku, zastanawiam się kto i w jaki sposób wynajmuje część pomieszczeń dla Marcina Ociepy. I nie będę udzielał na to pytania i odpowiedzi. Pozostawię go głuchym i niemym, bo myślę, że to jest ważna sprawa, którą również powinniśmy się zainteresować. Marcin Ociepą to nie jedyny polityk Prawa i Sprawiedliwości, bo tak w zasadzie powinniśmy go nazwać, który drenuje Polskę i który drenuje o polszczyznę i de facto kupuje głosy. Usłyszeliśmy tutaj, że był to również Bortniczuk. Usłyszeliśmy tutaj również inne nazwiska. I to jest przykre. To są ludzie, którzy mieli nas reprezentować. To są ludzie, którzy mieli dbać o Polskę i o Polaków. I to nie jest żadna wendetta polityczna, a wendetta i sprawiedliwość, po którą idziemy. I mam nadzieję, że dotrwamy do momentu, w którym śmiało będziemy mogli powiedzieć, że wyczyściliśmy tą prostytucję polityczną i w końcu jest tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Dzień dobry Państwu, Jakub Torzeniewski. Szanowni Państwo, warto przypomnieć sobie ten obraz. Jest to kawiarnia, którą Fundacja Kolegium Nobilitum Obolience Marcina Ociepy założyła jako kolejna działalność do, no nie wiem czego właściwie. Szanowny Panie Marcinie, mam do Pana pytanie, zwracam się do Pana z pytaniem. Co się stało z wyposażeniem tej kawiarni? Ponieważ na ten moment jest ona zamknięta na stałe. Co z wyposażeniem? Co z pracownikami? Kto był tam zatrudniany? Ile miał płacone? Są to bardzo ważne informacje, no bo Szanowni Państwo, łącznie na stowarzyszenia. Mamy tak, ludzi aktywnych Horyzonty i mamy Fundację Kolegium Nobilitum Obolience, łącznie 4 miliony złotych. Są bardzo poważne środki, nasze publiczne. I Szanowni Państwo, ten, tak, niewyborczy Panie Ociepa, niewyborczy plakat, który został sfinansowany na promowanie Pana, tak de facto w praktyce polityczna, no jest tak niepolityczny, jak aktywnie działająca kawiarnia Pana Stowarzyszenia. Przechodząc do kolejnej sprawy. My, jako młodzi ludzie, ja zresztą reprezentuję młodych nowoczesnych, chciałbym odnieść się do kwestii internetu. Jest tam siana masa dezinformacji jako jeden z takich głównych problemów obecnego internetu, ale mniejsza o to. Została stworzona taka strona, która nazywa się, uwaga, opolenews.pl i uwaga, uwaga, została zadoktowana za 200 tysięcy złotych przez Narodowy Instytut Wolności. Czyli taki instytut, który stworzyli PiS-owcy w 2017 roku, gdzie później były wypłacane pieniądze dla ludzi, tak media podawały związanych z Przemysławem Czarnkiem, ludzi z PiS-u, w tym Marcina Ociepy. I widzimy tutaj pierwszy wywiad, Szanowni Państwo, jaki pojawił się w ramach tego portalu, jest to wywiad z Marcinem Ociepą. No i Szanowni Państwo, jak zobaczymy sobie na te media, wejdziemy sobie na stronę internetową, zachęcam Państwa, ujrzymy artykuły, pojawiające się raz w miesiącu. I czy to Państwa zadowala za 200 tysięcy złotych publicznych pieniędzy? Co Państwo by woleli zrobić za 200 tysięcy złotych? Pewnie masa innych rzeczy. Natomiast ani nie ma kawiarni, ani nie ma kawiarni, Szanowni Państwo, ani nie ma strony internetowej, która aktywnie działa, ale za to są takie billboardy. Mogli się Państwo zadowolić. Więc koniec z tą krową dojmą w posadzie PiS-u. Te postulaty, które zaproponował poseł Witold Zębaczyński, jest w końcu ukłonem ku Państwa demokratycznego i inkluzywnego. Kończymy z oligarchiem na dobre. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Czy są jakieś pytania w sprawie afery Marcina Ociepy? To oczywiście się wpisuje w kampanię prezydencką, no bo sprawa jest prosta. Jeżeli prezydentem zostanie Nawrocki, to ten system obiegu zamkniętego, mandaty, dotacje, wpływy, mandaty, dotacje, wpływy będzie sobie dalej hulał. Jeżeli wybra Rafał Trzaskowski, to jest proste wyjście z tej patologii władzy, z tej prostytucji politycznej. Jeszcze raz chcę powiedzieć, że sugerowanie przez pana Marcina Ociepy w jego niemerytocznej odpowiedzi na te wszystkie zarzuty, że to niezależne media są sterowane przez polityków, jest po prostu emanacją jego toksycznej myśli, do której się przyzwyczaję, występując, nie wiem, w Republice, w sił braci kremlowskich, tam w sieci, czy gdziekolwiek oni tam sobie chodzą. No, ja chcę jeszcze raz do tej konferencji prasowej to potwierdzić. Minu, że te informacje, które ujawniła Gazeta Wyborcza mieliśmy w Jury Posleńskim już od kilku miesięcy, to Świat Podzienne zobaczyła ta opinia, czy ta afera ujczyła Świat Podzienne dopiero za pośrednictwem niezależnych mediów i gazety. No i oczekujemy odpowiedzi od Ociepy na to wszystko. To są poważne zarzuty, a sprawę będziemy dalej ciągnąć, kiedy uszkamy odpowiedzi na te kilkadziesiąt pisów, które dzisiaj opuszcza moje biuro posleńskie. Dziękuję bardzo wszystkim zgromadzonym i uwalcznym z tą patologią. Dziękuję.