Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska wzywa do zaprzestania polityki w NBP

Koalicja Obywatelska wzywa do zaprzestania polityki w NBP

Koalicja Obywatelska podczas konferencji prasowej zażądała zaprzestania prowadzenia polityki przez Narodowy Bank Polski i wezwała do obniżki stóp procentowych. Argumentowała, że inflacja w marcu wyniosła 4,9% i była niższa od prognoz NBP, a utrzymujące się stopy na poziomie 5,75% nadmiernie obciążają raty kredytów i budżety rodzin.

Najważniejsze wskaźniki


Koalicja Obywatelska wskazała, że inflacja za marzec wyniosła 4,9% i była o 0,2 pkt proc. niższa od prognozy NBP. Dodatkowo inflacja w I kwartale 2025 roku również wyniosła 4,9%, podczas gdy prognoza NBP zakładała 5,4%.

Krytyka polityczności decyzji NBP


W wystąpieniu zarzucono, że decyzje Rady Polityki Pieniężnej i prezesa NBP miały charakter polityczny, a nie ekonomiczny. Mówca przypomniał historyczne momenty (m.in. wrzesień 2021) i wskazał na powiązania personalne w instytucji oraz wpływy polityczne jako źródło nieracjonalnych decyzji.

Skutki dla rodzin i firm


Przemawiający przedstawił przykład mieszkania za 500 000 zł, gdzie rata w 2021 r. wynosiła 1 850 zł, a dziś wynosi 3 651 zł przy inflacji 4,9%. Podkreślono, że obniżenie stóp o 1 pkt proc. dawałoby przeciętnej rodzinie około 351 zł miesięcznie, co miałoby wymierny efekt w budżetach domowych i działalności firm.

Wnioski i apel o obniżkę


Koalicja Obywatelska zaapelowała o zaprzestanie politykowania w NBP i podejmowanie racjonalnych decyzji zgodnych z aktualnymi wskaźnikami. W wystąpieniu podkreślono, że eksperci prognozują spadek inflacji bazowej do około 3% w drugiej połowie 2025 roku, co zdaniem mówcy uzasadnia obniżkę stóp procentowych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Serdecznie witamy na konferencji prasowej dotyczącej stóp procentowych. Czas na zaprzestanie prowadzenia polityki przez NBP, czas na racjonalne decyzje. Dzisiaj, kiedy polska gospodarka się stabilizuje, kiedy wskaźniki na przykład dotyczące inflacji są niższe niż oczekiwano, a raty kredytów mamy w dalszym ciągu najwyższe w całej Unii Europejskiej. I dzisiaj o tym chcielibyśmy porozmawiać. O tym, aby prezes NBP przestał być prezesem politycznym, a rozpoczął racjonalne decyzje i obniżkę stóp procentowych. Inflacja, jak wczoraj ogłoszono, za marzec wynosiła 4,9% i była niższa od prognozowanej. O 0,2%. Natomiast w pierwszym kwartale 2025 roku inflacja wynosiła 4,9% i była niższa, niż prognozowało NBP. A ta prognoza wynosiła 5,4%. Szczyt inflacyjny okazał się na bardzo niskim poziomie. Więc czas na racjonalne decyzje. I myślę, że warto przypomnieć parę wskaźników i pokazać, że polityka prowadzona przez NBP nic z racjonalnością nie miała. Zacznijmy od września 2021 roku. Wtedy inflacja już wynosiła 5,9%, a stopa procentowa wynosiła 0,1%. Pomimo tego, iż eksperci alarmowali, że inflacja wzrośnie do poziomu ponad dwuliczbowego. I wszystkie prognozy wskazywały na to, że stopy procentowe powinny być podnoszone. Czy to było racjonalne, czy to było po prostu polityczne. Dzisiaj mamy inflację na poziomie o 1% niższym, a stopy procentowe dalej są na bardzo wysokim poziomie 5,75%. Jedyna różnica jest taka, że wtedy rządził PiS, a teraz rządzimy my. I druga bardzo namacalna informacja. Kiedy PiS rządził w 2020 roku, a inflacja była ponad 14%, stopy procentowe były niższe niż te aktualne. Jeżeli popatrzymy sobie na 2024 rok, pierwszy rok naszych rządów, stabilizacja inflacji. Inflacja średnioroczna już tylko 3,6%, a stopy procentowe wyższe niż te w 2022 roku i wynoszą w dalszym ciągu 5,75%. Pomimo tego, iż gospodarka ma lepsze wskaźniki niż te prognozowane. Pomimo tego, iż eksperci oceniają, że inflacja bazowa w drugiej połowie 2025 roku osiągnie już 3%. I to jest w granicach celu inflacyjnego NBP. Skąd takie nieracjonalne decyzje? Może czas odejść od polityki? Może czas podjąć racjonalną decyzję i zaprzestać drenowania kieszeni polskich rodzin? Szanowni Państwo, każda rodzina, która chce kupić sobie mieszkanie, załóżmy, że jest to mieszkanie za 500 tysięcy złotych, bardzo dokładnie szacuje, jaki ma budżet i na jakie raty rodzinę stać. W roku 2021 przy inflacji 5,9% rata kredytu wynosiła 1850 złotych i za te pieniądze rodziny kupowały i brały kredyty hipoteczne na swoje mieszkania. Dzisiaj ta rata wynosi 3 651 złotych przy inflacji 4,9%. Gdyby Narodowy Bank Polski był Narodowym Bankiem Polskim państwa, a nie partii, wtedy rata kredytu i obniżył o jeden tylko punkt procentowy rady kredytu, wtedy każda polska rodzina miesięcznie miałaby 351 złotych więcej w budżecie domowym. To są pieniążki na obiady dla dziecka, na zajęcia, na produkty chemiczne dla rodziny. 351 złotych miesięcznie więcej dla każdej rodziny, która i tak ma teraz trudniej, bo dwukrotnie zwiększyła się rata kredytu. Kto jest za to odpowiedzialny? Odpowiedzialny jest przede wszystkim przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej, jak i też prezes Narodowego Banku Polskiego, Glapiński. A skąd wywodzi się Glapiński? Powróćmy trochę do historii. Glapiński był współtwórcą Partii Porozumienie Centrum wraz z Jarosławem Kaczyńskim. I z Jarosławem Kaczyński współtworzy jakby politykę, nie jakby, tylko współtworzy politykę zarówno Rady Polityki Pieniężnej, jak i też Narodowego Banku Polskiego. Ponieważ swoich zwierzchników, swojego zwierzchnika ma na ulicy Nowogrodzkiej. I tak naprawdę, tak jak dzisiaj wspomniał na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski, to prezes Kaczyński powinien wykonać telefon do prezesa Glapińskiego i dać mu zielone światło na to, żeby obniżył te stopy procentowe. Ale tutaj odzywa się głos rozsądku. Spójrzmy na polską rodzinę. Na osoby, które chcą utworzyć rodzinę. Na które, którzy chcą mieć potomstwo. Od czego oni to warunkują? Ja spotykając się z mieszkańcami chociażby Lubelszczyzny, wiem, że to warunkują od posiadania własnego konta. Od posiadania mieszkania i posiadania własnego domu. Natomiast w tej chwili, zarabiając minimalną krajową, muszą płacić dwukrotnie wyższą ratę kredytu. Niech prezes Kaczyński i prezes Glapiński spojrzą im w oczy i powiedzą, dlaczego od października 2023 roku nie obniżają stóp procentowych. Wszystkie wskaźniki, wskaźniki inflacyjne, wskaźniki gospodarcze wskazują na to, że jest taka możliwość. Więc dlaczego, panie Glapiński, drenuje pan kieszenie Polek i Polaków, polskich rodzin? Szanowni Państwo, Narodowy Bank Polski za prezesury pana Glapińskiego można śmiało nazwać Narodowym Bankiem Podwyżek. Trzeba to powiedzieć jasno i wyraźnie każdej polskiej rodzinie. PiS równa się drożyzna. Wysokie raty kredytów, wysokie ceny i koszty kredytów w Polsce to jest odpowiedzialność jeszcze rządów Prawa i Sprawiedliwości, nominacji Andrzeja Dudy oraz polityki. Polityki prowadzonej przez pana Glapińskiego. Pan Glapiński powinien być niezależnym ekspertem, który podejmuje decyzję w oparciu o zdrowy rozsądek. Ale niestety my widzieliśmy to dosyć wyraźnie. Kiedy inflacja wzrastała, nie podnoszono stóp procentowych. Dzisiaj jeden punkt procentowy, obniżenie stóp procentowych o jeden punkt procentowy to jest oszczędność 351 zł. Kiedy ostatni raz stopy procentowe zostały obniżone przez prezesa partyjnego, prezesa Glapińskiego? Tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Po co? Po to, aby właśnie zyskać wówczas korzyść polityczną. Dziś widzimy, że rząd Donalda Tuska, racjonalna polityka inwestycji, odblokowanie środków unijnych spowodowały, że inflacja wyhamowała. To jest ten moment, w którym powinniśmy ulżyć polskim rodzinom, które przez niewłaściwą politykę partyjnego prezesa Glapińskiego cierpią codziennie. Cierpią praktycznie każdego dnia. Kto jeszcze by zyskał na obniżeniu stóp procentowych? Nie tylko polskie rodziny, ale także polskie firmy, które do dziś jeszcze odczuwają skutki wprowadzenia tzw. polskiego ładu. Naprawdę liczę na to, że po wyborach prezydenckich przyszły prezydent to będzie prezydent, który będzie kierował się przede wszystkim interesem polskich rodzin, polskich przedsiębiorców, polskich obywateli, a nie partyjnym nominatem, który myślę, że można śmiało powiedzieć, lepiej zna się na stand-upach niż na polityce monetarnej. PiS równa się drożyzna. To za rządów Prawa i Sprawiedliwości rosły raty kredytów. To za rządów Prawa i Sprawiedliwości mieliśmy wręcz lawinowo rosnącą inflację i każdy z nas martwił się o to, jak przeżyje kolejny miesiąc. Od prezydenta naprawdę wiele zależy i tutaj też apel do wszystkich, którzy nas oglądają, aby mieli też z tyłu głowy, że to właśnie prezydent Polski nominuje prezesa Narodowego Banku Polskiego, który już bezpośrednio ma wpływ na portfele i zasobność tych portfeli polskich obywateli. Więc proszę, apeluję, żebyśmy głosowali na Rafała Trzaskowskiego, który jako jeden z pierwszych kandydatów od dłuższego czasu mówi o konieczności obniżenia stóp procentowych. Dziś faktycznie pan Nawrocki powiedział, że stopy procentowe powinny być obniżone. Powiem państwu, to są szczyty hipokryzji, dlatego że to powinno zostać obniżone dużo, dużo wcześniej. Ale czemu nie było? Dlatego, że po prostu była taka dyspozycja. Ja apeluję za panią poseł gromadzką, aby dziś pan Nawrocki wykonał telefon do pana Kaczyńskiego, żeby poprosił pana Kaczyńskiego, żeby ten rozkazał albo wręcz po prostu zlecił panu Glapińskiemu obniżenie stóp procentowych. Bo ja nie mam wątpliwości, że to właśnie od decyzji nie pana Glapińskiego, nie pana Nawrockiego, ale pana Kaczyńskiego zależy to, ile Polacy dziś płacą za raty kredytów. Ale wydaje mi się, że pan Nawrocki nie wykona tego telefonu, no bo sam jest takim nominatem, wskazanym palcem przez pana Kaczyńskiego. I zakładam, że obawię się zadzwonić do prezesa partii, wiedząc jakie ma sondaże, jakie dziś Prawo i Sprawiedliwość ma kłopoty ze swoim kandydatem. Po prostu będzie się tego bał. Więc apelujemy za panem Nawrockim, za Rafałem Czaskowskim, za innymi kandydatami. Panie Glapiński, proszę dłużej nie drenować kieszeni Polek i Polaków. Proszę obniżyć raty kredytów, proszę obniżyć stopy procentowe. Polacy zasługują na szacunek i prawdę, na odpolitycznione instytucje. Po prostu. Dziękujemy. Dziś prezes NBP, ani Rada Polityki Pieniężnej nie ma już argumentów, aby utrzymać stopy procentowe na tak wysokim poziomie. Ceny energii się stabilizują. Polska gospodarka się stabilizuje. Inflacja coraz bardziej spada. Zatem apelujemy. Stop polityki. Czas na racjonalne decyzje. Dziękujemy. Czy są jakieś pytania?