Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek: Mówi, że uprowadzono naszych kolegów

Przemysław Czarnek: Mówi, że uprowadzono naszych kolegów

Przemysław Czarnek mówił o interwencji poselskiej na Olszynce Grochowskiej i twierdził, że z kancelarii prezydenta uprowadzono ich kolegów — ministrów. Zapowiedział złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i ostrzegł przed tym, co określił jako zamach stanu ze strony rządu.

Najważniejsze ustalenia


Przemysław Czarnek poinformował o interwencji poselskiej, podczas której miały zostać uprowadzone osoby z kancelarii prezydenta, w tym ministrowie. Podkreślił, że to zdarzenie ma charakter bezprawny i że posłowie nie zostali wpuszczeni na komisariat.

Próba wejścia na komisariat i działania policji


Czarnek relacjonował, że parlamentarzyści zostali zatrzymani przy próbie wejścia na komisariat na Grenadierów i że policja nie dopuściła ich do miejsca zatrzymania. Zapowiedział złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wobec działań funkcjonariuszy.

Apel do suwerena i odwołanie do konstytucji


Mówca wezwał naród do reakcji, stwierdzając, że dziś głos należy do suwerena i że obrona Polski jest ważniejsza niż sympatie polityczne. Zwrócił uwagę na prawo łaski przysługujące prezydentowi i na konieczność poszanowania konstytucji.

Oskarżenia wobec rządu i możliwe konsekwencje


Czarnek oskarżał rząd o dążenie do wprowadzenia dyktatury, twierdząc, że władze „nie cofną się przed niczym” i że wcześniej mówiono o praworządności, którą dziś – jego zdaniem – się „wyciera”. Ostrzegał, że jeśli dozwolone są takie działania wobec gości prezydenta, to mogą dotknąć zwykłych obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jesteśmy z interwencją poselską na Olszynce Grochowskiej, w areszcie, dokąd uprowadzono z kancelarii prezydenta naszych kolegów, pana ministra Kamińskiego, pana ministra Wąsika. Nie wpuszczono nas na komisariat wbrew prawu. Zrobiła to policja, będziemy składać doniesienie o powodnieniu przestępstwa. Nie wpuszczono nas na komisariat policji, na Grenadierów. Przyjechaliśmy tutaj wraz z prezesem Jacelem Kaczyńskim. Pamiętajcie, to jest zamach stanu. Dzisiaj przyszli po naszych kolegów, uprowadzili ich bezprawnie z Pałacu Prezydenckiego wbrew woli prezydenta, który ich ułaskawił, ale jutro mogą przyjść po was, dlatego że Tusk się przed niczym nie powstrzyma. Dzisiaj głos należy do narodu, do suwerena, który musi obronić Polskę i odzyskać Polskę. Skoro potrafili z Pałacu Prezydenckiego uprowadzić bezprawnie gości prezydenta ułaskawionych przez niego, to co mogą zrobić ze zwykimi obywatelami? Pamiętajcie, nieważne, jak głosowaliście 15 października, wszyscy głosowaliśmy za suwerenną, niezależną, niepodległą Polską i każdy ma tutaj swoje prawa. Dzisiaj Tusk wprowadza dyktaturę w Polsce, koalicja 13 grudnia. Dzisiaj to jest dużo ważniejsze niż nasze sympatie polityczne, niż to, kogo popieramy w wyborach. Chodzi o najbardziej podstawowe kwestie demokracji, o poszanowanie prawa, o pluralizm medialny, o poszanowanie konstytucji, bo to konstytucja daje prezydentowi prawo łaski, prawo, którego nikt do tej pory nie kwestionował. Ten rząd, rząd Donalda Tuska, jak widać, nie cofnie się przed niczym. Mówili przez 8 lat o praworządności, a dziś wycierają sobie nią twarze. A konstytucja daje władzę zwierzchnią narodowi. Suweren odezwie się już niebawem i Tusk tutaj skończy.