Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adrian Witczak krytykuje wypowiedzi Karola Nawrockiego o szczepieniach

Adrian Witczak krytykuje wypowiedzi Karola Nawrockiego o szczepieniach

Adrian Witczak skomentował wypowiedzi Karola Nawrockiego dotyczące szczepień i działań w kampanii, oceniając je jako niebezpieczne i nieoparte na faktach. Witczak podkreślił, że szczepienia to nauka ścisła i że kandydat na prezydenta powinien kierować się wiedzą, a nie dezinformacją.

Ocena wypowiedzi Karola Nawrockiego


Witczak stwierdził, że wiele wskazuje na to, iż przekaz Nawrockiego jest dyktowany i powtarzany bez wiedzy merytorycznej. Zwrócił uwagę, że kandydat pomylił nazwy chorób, przytoczył markę i model samochodu oraz de facto zadeklarował brak wiary w wiedzę, co jego zdaniem jest nieodpowiedzialne.

Argumenty naukowe i ostrzeżenie przed dezinformacją


Witczak podkreślił, że kwestia szczepień i ich skuteczności opiera się na faktach naukowych i że szczepionki uratowały życie, eliminując wiele groźnych chorób. Ostrzegał przed dezinformacją, wskazując na raporty Unii Europejskiej mówiące o rosyjskiej propagandzie, która po COVID-zie trafia na podatny grunt.

Przypomnienie o szkodliwych wypowiedziach polityków


W wypowiedzi przypomniał przykłady wcześniejszych politycznych deklaracji, które miały długofalowe negatywne skutki – słowa Zbigniewa Ziobry o transplantologii oraz wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o żywieniu przez sondę. Witczak dodał, że sam od lat jest leczony przez sondę dojelitową i dzięki temu żyje.

Stan kampanii i mobilizacja elektoratu


Witczak zapewnił, że sztab Rafała Trzaskowskiego nie boi się rosnącego poparcia Sławomira Męcena i wskazał na pierwsze sondaże pokazujące wzrost zaufania do Trzaskowskiego. Wezwał do pełnej mobilizacji wyborców przed 18 maja, by - jak mówił - dopełnić to, co wydarzyło się 15 października.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Magdalena Prynet, Telewizja Polska. Ja mam takie pytanie, bo nawiązaliście panowie do tego, że słupki Karola Nawrockiego spadają, ale też właśnie zbliża się Karol Nawrocki bardzo ze Sławomirem Męcenem, bo nawet był taki jeden sondaż, Sławomir Męcen 16, Karol Nawrocki 21. Wiemy, że jeżeli chodzi o Konfederację, no to tam często te kwestie antyszczepionkowe się pojawiały, nawet w trakcie epidemii, może to jest taka próba po prostu odbicia wyborców Sławomirowi Męcenowi. Czy wy tak, nie wiem, postrzegacie to, że na przykład w ogóle w drugiej turze trudniejszy dla Rafała Trzaskowskiego byłby przeciwnik w roli Nawrockiego czy Męcena? Pani redaktor, ja myślę, że w tym pytaniu jest dużo racji, dlatego że wszystko wskazuje na to, że to nawet mogą nie być poglądy Karola Nawrockiego, że po prostu ktoś mu taki przekaz dyktuje, a Karol Nawrocki wychodzi i to mówi, bo tak wskazują informacje dotyczące przepływu elektoratu. Ale to jest po prostu niebezpieczne. My na to wprost nie możemy się godzić, dlatego że w tej przestrzeni publicznej powinny pojawiać się fakty, konkretne fakty, a w kwestiach szczepień mamy konkretne fakty naukowe i kandydat na prezydenta nie powinien takich słów wypowiadać, dlatego że to ma pewną moc wśród Polaków i może mieć to po prostu opłakane skutki. Dlatego dzisiaj również o tym mówimy. Jeżeli Karol Nawrocki traktuje swoje kandydowanie i to, co mówi, tylko po to, aby otrzymać głosy, nie zważając na to, jakie to może mieć konsekwencje, no to tym bardziej powinien naprawdę nie odzywać się nic albo zrezygnować z ubiegania się o fotel prezydenta. Pani redaktor, ja powiem Pani osobiście. Ja pamiętam, jak dużo złego wywołały słowa Zbigniewa Ziobry o transplantologii. Na jednej konferencji, kiedy Zbigniew Ziobro wypowiadał się w kierunku lekarzy transplantologów, na lata transplantologia się zatrzymała. Ja pamiętam słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o tym, że żywienie przez sondę dojelitową to tortury. Pamiętam, w jaki sposób to zostało odebrane. Sam jestem od wielu lat leczony przez sondę dojelitową i gdyby nie to, nie mógłbym żyć. I teraz kolejny polityk Prawa i Sprawiedliwości powtarza nieprawdziwe informacje w sferze ochrony zdrowia. To jest po prostu najbardziej ohydny element ich działań. Nie powinno to mieć miejsca. To trzeba podkreślić, że kandydat na prezydenta powinien mieć gruntowną wiedzę. Wiedzę tak naprawdę na wiele tematów, ale powinien kierować się wiedzą i faktami. A dzisiaj mam takie wrażenie, że w kwestii właśnie tych szczepień obnażył się kompletnie. Nie dość, że pomylił nazwy chorób, przytoczył markę i model samochodu, to jeszcze de facto powiedział wszystkim, że on nie wierzy w wiedzę. Kwestia szczepień i skuteczności szczepień to jest nauka ścisła. I słowo nauka tu jest kluczowa. To jest udowodnione, że dzięki szczepieniom udało się wyeliminować wiele bardzo niebezpiecznych dla populacji człowieka chorób. I osoba, która ubiega się o najważniejsze stanowisko, powinna się właśnie kierować wiedzą. My powinniśmy też zrobić wszystko, zwłaszcza w sytuacji, w której mamy zewsząd informacje, że rosyjska propaganda próbuje siać dezinformację. O czym mówią chociażby raporty, o których dzisiaj na konferencji przytoczyłem, raporty przygotowane przez Unię Europejską. Że ta propaganda rosyjska, ta dezinformacja w kwestii właśnie stosunku do szczepień pada po prostu po COVID-zie, trafia na bardzo podatny grunt. I my dzisiaj musimy zrobić wszystko jako klasa polityczna, aby uświadamiać tych wszystkich ludzi, którzy się boją szczepień. Bo ja nie mam wątpliwości, że ludzie po prostu się boją. Nie mają wiedzy, brakuje im faktów i wiedzy. I rolą polityków jest to, aby nie wzbudzać niepokoju, tylko tą wiedzę przekazywać obywatelom. Padło też pytanie, czy my się obawiamy jako sztab Rafała Trzaskowskiego o rosnące poparcie pana Męcena. Absolutnie nie. My robimy swoje, z pełną determinacją pracujemy każdego dnia na poparcie Polek i Polaków. Dziś pojawił się pierwszy sondaż, który pokazuje, że Rafał Trzaskowski zyskuje to zaufanie, że te kierunki w kampanii, które obraliśmy, ta ciężka praca, taka od rana do wieczora, te spotkania, te rozmowy z przedsiębiorcami, z mieszkańcami przynoszą efekty. Dziś możemy to z dumą powiedzieć, że Rafał Trzaskowski jest liderem zaufania Polek i Polaków. Ale czy my spoczniemy na laurach? Nie. Do ostatniego dnia kampanii będziemy pracować z taką samą determinacją, a nawet jeszcze większą, aby namówić wszystkich, żeby poszli na te wybory. 18 maja jest po to, abyśmy dopełnili tego, co się wydarzyło 15 października. I nam jest dzisiaj potrzebna pełna mobilizacja. Każdego, kogo tylko możemy, powinniśmy zaprosić na wybory, bo 15 października bez 18 maja nie będzie miał sensu. No i trzeba też powiedzieć to, co dzisiaj powiedział Rafał Trzaskowski. Szczepionki ratują życie. Jeszcze drugie pytanie, ponieważ wczoraj mieliśmy chociażby sytuację z tym, że Karol Nawrocki przedwczoraj, kiedy była rocznica wybuchu wojny na Ukrainie, agresji rosyjskiej na Ukrainę, nie odniósł się w ogóle do tej rocznicy. Natomiast to się szeroko poniosło, że wstawił zdjęcie, film, jak je kiełbasę. Tak naprawdę każdy dzień to jest jakaś nowa, taka pożywka trochę da Was do wytykania błędów Karolowi Nawrockiemu. Czy to pomaga Rafałowi Trzaskowskiemu? Ja bym tego nawet nie rozpatrywał w kwestii pożywki, tylko to jest po prostu głupota Karola Nawrockiego. Bo jeśli nie chciał zabierać głosu, bo nie wierzę, że stało się to przypadkiem w kwestii tej rocznicy, to mógł po prostu nie robić sobie głupich filmików. Ale każdego dnia pokazuje, że mówi coś głupiego. I teraz zastanawiam się, czy to może środowisko Prawa i Sprawiedliwości celowo mu podsuwa takie informacje, żeby zmienić kandydata. No bo to już jest skrajna nieodpowiedzialność. Ja mam też takie nieodparte wrażenie, że to może w sumie dobrze, że pan Karol Nawrocki wolał zajadać sobie dobrą polską kiełbasę, niż popełnić jakiś wpis, który by mógł tego dnia po prostu nam jako Polsce zaskodzić. Czasem naprawdę lepsze jest milczenie, więc w tym wypadku, jeżeli miałby napisać coś w myśl tych twierdzy, że to właśnie zachodnie elity są odpowiedzialne za agresję Putina na Ukrainę, to chyba może lepiej, że zajadał się pyszną kiełbasą, zrobił dobrą promocję polskiemu przedsiębiorcy, a przy okazji nie skompromitował siebie, nie skompromitował PiSu, nie wpisał się w tą prorosyjską propagandę, natomiast faktycznie Prawo i Sprawiedliwość ma dzisiaj olbrzymi problem, bo mam takie wrażenie, że czego się nie dotknie, gdzie się nie odezwie pan Karol Nawrocki, to są tylko i wyłącznie z tego tytułu kłopoty, które coraz widoczniej odbijają się właśnie w tych sondażach, które do dzisiaj, czyli po kilku ładnych miesiącach kampanii, nawet nie sięgnęły poparcia Prawa i Sprawiedliwości. To jest naprawdę poważny sygnał ostrzegawczy. Sejmowe kuluary aż huczą, że PiS niebawem podmieni kandydata, bo ten po prostu jest już skompromitowany. Jeżeli chodzi o te plotki, my jako dziennikarze też różne plotki dostajemy, ale czy w tych rozmowach, jak rozumiem, to chyba od polityków Prawa i Sprawiedliwości ma wypływać, pojawiają się jakieś nazwiska? Osoby, która ewentualnie miałaby zastąpić Nawrockiego, albo taka informacja na przykład, że Nawrocki sobie pójdzie już do tych wyborów sam, no bo już na przykład zebrali te podpisy dla niego, a tutaj będzie jakaś zmiana. Co słyszycie? Informacje, jeżeli mogę, informacje, które do mnie docierają, to przede wszystkim takie, że politycy Prawa i Sprawiedliwości najzwyczajniej w świecie, po ludzku, wstydzą się za swojego kandydata, ale proszę pamiętać, że w PiS-ie panuje taka bardzo twarda, żelazna dłoń Jarosława Kaczyńskiego. Oni się boją głośno mówić o potencjalnych kandydatach, ale tych potencjalnych kandydatów jest co najmniej kilku. Dziś Prawo i Sprawiedliwość trafi kilka problemów. Jeden to jest oczywiście pan Karol Nawrocki, ale drugi to jest taka ośrodkowa walka różnych grup wpływów, różnych koterii, którą próbował pogodzić Jarosław Kaczyński właśnie wskazując Karolana Nawrockiego, ale chyba ta misja zakończy się niepowodzeniem. Nie mamy również wątpliwości, że tak jak wskazującym palcem wskazał Jarosław Kaczyński na Karolana Nawrockiego, tak jeśli będzie taka zmiana, to będzie to indywidualna decyzja Jarosława Kaczyńskiego, a wszyscy w PiS-ie będą po prostu musieli się do tego dostosować. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.