Patryk Jaskulski: Nawrocki brzmi jak 'putinowski propagandzista'
Patryk Jaskulski odniósł się do słów Karola Nawrockiego i ostro je skrytykował. Podkreślił, że sugerowanie, iż Europa jest odpowiedzialna za wojnę na Ukrainie, to manipulacja, a winny jest Władimir Putin.
- Jaskulski nazwał wypowiedź Nawrockiego kompromitującą i porównał ją do rosyjskiej propagandy. Zaznaczył, że wojna na Ukrainie to tylko i wyłącznie wina Władimira Putina i że takie twierdzenia nie powinny paść z ust kandydata na prezydenta.
- Mówca podważył kompetencje Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta, wskazując na brak podstawowych faktów i opisując jego słowa jako niebezpieczne dla państwa. Sugerował, że Nawrocki kompromituje się i nie nadaje się do pełnienia najwyższego urzędu.
- Jaskulski przypomniał, że patriotyzm to dbanie o polski interes i bezpieczeństwo, a kopiowanie rosyjskiej narracji jest sprzeczne z racją stanu. Przeciwwagą dla takich głosów ma być przedstawiany przez Rafała Trzaskowskiego Pakt dla Bezpieczeństwa.
- Jaskulski stwierdził, że wypowiedzi Nawrockiego mogą osłabić jego pozycję w kampanii i że tezy te rodzą wiele pytań w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Zasygnalizował, że pojawiają się dyskusje o ewentualnej zmianie kandydata.
Najważniejsze tezy
- Jaskulski nazwał wypowiedź Nawrockiego kompromitującą i porównał ją do rosyjskiej propagandy. Zaznaczył, że wojna na Ukrainie to tylko i wyłącznie wina Władimira Putina i że takie twierdzenia nie powinny paść z ust kandydata na prezydenta.
Ocena kandydata
- Mówca podważył kompetencje Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta, wskazując na brak podstawowych faktów i opisując jego słowa jako niebezpieczne dla państwa. Sugerował, że Nawrocki kompromituje się i nie nadaje się do pełnienia najwyższego urzędu.
Bezpieczeństwo i patriotyzm
- Jaskulski przypomniał, że patriotyzm to dbanie o polski interes i bezpieczeństwo, a kopiowanie rosyjskiej narracji jest sprzeczne z racją stanu. Przeciwwagą dla takich głosów ma być przedstawiany przez Rafała Trzaskowskiego Pakt dla Bezpieczeństwa.
Możliwe konsekwencje
- Jaskulski stwierdził, że wypowiedzi Nawrockiego mogą osłabić jego pozycję w kampanii i że tezy te rodzą wiele pytań w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Zasygnalizował, że pojawiają się dyskusje o ewentualnej zmianie kandydata.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Patryk Jaskulski: Harmonogram dzisiejszych posiedzeń komisji i zespołów
Patryk Jaskulski ostrzega: czasy bezkarności się skończyły
Patryk Jaskulski o Instytucie Podróżowania Nawrockiego i 800 tys. zł
Patryk Jaskulski: Uwalnia Sejm dla obywateli, przywraca in vitro
Patryk Jaskulski - wystąpienie z 28.11.2023
Patryk Jaskulski – Życzenia świąteczne i apel o odpoczynek
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Polska 2050
Szymon Hołownia proponuje priorytety prezydentury i wezwania do odwagi
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki - spotkanie, pytania mieszkańców. Radom
Sejm RP
Anita Kucharska-Dziedzic przed komisją ws. wniosku karnego
Sejm RP
Artur Kotowski i Marek Ast przedstawieni jako kandydaci do TK
Sejm RP
Sejm RP otwiera komisję ws. ustawy o cudzoziemcach
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski przedstawia zespół doradców ds. bezpieczeństwa
Transkrypcja
Szanowni Państwo, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej posłów Koalicji Obywatelskiej. Chcielibyśmy się odnieść do słów, skandalicznych słów pana Nawrockiego. Bardzo poproszę o obsługę techniczną, o krótką prezentację. Europa jest dzisiaj w chaosie wywołanym decyzjami elit europejskich w stosunku do Wladimira Putina, które przyniosły nam wojnę i atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Tak, pakt z Putinem był podpisywany, drodzy Państwo, za sprawą europejskich elit, a także za sprawą dzisiejszego premiera rządu polskiego, Donalda. Powtórzmy słowa pana kandydata Nawrockiego, niezależnego kandydata z Prawa i Sprawiedliwości. Pan Nawrocki powiedział, Europa jest dzisiaj w chaosie wywołanym decyzjami elit europejskich w stosunku do Putina, które przyniosły nam wojnę i atak Rosji na Ukrainę. Chcemy powiedzieć stanowcze nie dla manipulacji. Sugestia, że to Europa i jej liderzy są odpowiedzialni za wojnę jest kompromitacją. Te słowa są kompromitujące pana kandydata Nawrockiego. Fakty są jednoznaczne i nie możemy pozwolić, aby ktoś prawdę zakłamywał. Wojna na Ukrainie to tylko i wyłącznie wina Władimira Putina. To zbrodnia, za którą odpowiada Władimir Putin. Takie słowa, które padły z ust kandydata na prezydenta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, to są słowa jeden do jednego z tymi słowami, które słyszeć dzisiaj możemy w rosyjskich propagandowych mediach. Takie twierdzenia po prostu nie powinny paść z ust kandydata na prezydenta. Nie wystarczy się tylko owinąć flagą biało-czerwoną, nie wystarczy stanąć na tle biało-czerwonych flag, nie wystarczy nosić patriotyczną odzież, aby być patriotą. Patriotyzm to przede wszystkim dbanie o polski interes, dbanie o polskie bezpieczeństwo i godne reprezentowanie Polski. I proszę bardzo, Paweł. Szanowni Państwo, przypomnijmy, mamy do czynienia nie tylko z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Urząd Prezydenta Polski, ale również z prezesem IPN, czyli instytucji, która zajmuje się historią, również tą najnowszą. Widać, że pan dr Karol Nawrowski ma problemy z podstawowymi faktami. Karol Nawrowski powinien zastanowić się, czy chce kandydować na prezydenta Rzeczpospolitej, czy też na redaktora naczelnego portalu Sputnik. Szanowni Państwo, lepiej dla Polski byłoby, żeby Karol Nawrowski pozostał przy komentowaniu mody sportowej, a nie zabierał głos na tematy najważniejsze dla Rzeczpospolitej. Jako kandydat PiS na prezydenta jest po prostu dla naszego kraju niebezpieczny. Ta wypowiedź godzi w interesy naszego państwa, podważa, jest sprzeczna z naszą racją stanu. I mamy takie przekonanie, że nie tylko słabość tej kandydatury, codzienne afery, które wybuchają i pytania, które stawiaja opinia publiczna, jeżeli chodzi o postać pana Karola Nawrowskiego, spadające sondaże, ale też fakt, że głosi tezy, które są po prostu niebezpieczne dla państwa polskiego. To są fakty, które, i tu mamy takie poczucie, rodzą wiele pytań. Wiele pytań w obozie również Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, kandydatura Karola Nawrowskiego nie została jeszcze oficjalnie zarejestrowana. Wydaje się, że tego typu wypowiedzi to taka rozpaczliwa próba wpisania się przez Karola Nawrowskiego, jego nieudolny sztab, nieudolną kampanię w bieżącą, bardzo poważną, istotną debatę publiczną. Dlatego te pogłoski, te plotki dotyczące tego, że jeszcze na ostatniej prostej Prawo i Sprawiedliwość może wymienić swojego kandydata, nie tylko ze względu na bardzo słabą kampanię, nie tylko ze względu na coraz słabsze sondaże, ale również na fakt, że jego postać, jego postawa i wypowiedzi po prostu są niebezpieczne dla państwa polskiego, są absolutnie aktualne i uzasadnione. Wydaje się, że w najbliższych dniach PiS może podjąć decyzję o wymianie kandydata na prezydenta. Mowa jest srebra, milczenie złotem. W tym przypadku Karol Nawrocki nie zastosował tej maksymy i nie skorzystał z możliwości uniknięcia autokompromitacji. Maski opadły. Dokładnie widzimy, dlaczego Karol Nawrocki w ważnych sprawach nie zabiera głosów, nic nie uważa, bo gdy coś już powie w tych najistotniejszych sprawach dla przyszłości Rzeczpospolitej, wychodzi z niego po prostu putinowski propagandzista. Szanowni Państwo, różnimy się w wielu kwestiach. Kandydaci różnią się w wielu kwestiach, ale bezpieczeństwo powinno być sprawą najważniejszą. I podczas gdy kandydat Rafał Trzaskowski opracowuje i przedstawia znany państwu Pakt dla Bezpieczeństwa, kandydat PiS-Nawrocki brzmi jak rosyjski propagandzista Sołowiow, mówiąc, że to Europa jest winna wojnie w Ukrainie. Proszę Państwa, kopiowanie rosyjskiej narracji jest niezgodne z polską racją stanu. Panie Nawrocki, to Rosja, a nie Europa, jest winna zbrodnią w Ukrainie. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, ja myślę, że warto też jeszcze jedno zdanie dodać. My mówimy o osobie, która kandyduje na najwyższy urząd w państwie. Osobie, która ma być odpowiedzialna także za prowadzenie polityki zagranicznej. I kandydat, osoba, która chce być prezydentem, powinna być po prostu najzwyczajniej w świecie kompetentna. Tego typu słowa albo są po prostu wyrazem jakiejś głupoty pana kandydata, ale też są potwierdzeniem przede wszystkim braku jakichkolwiek kompetencji, bo dziś słowa jednego z kandydatów na prezydenta, które obwiniają za wojnę, za napaść Rosji na Ukrainę, Europę, są strasznie niebezpieczne i działają bardzo mocno na niekorzyść i na pozycję polskiej na arenie międzynarodowej. Czy są jakieś pytania? Tak, Magdalena Perynety, Telewizja Polska, TVP Info. Ja mam pytanie dotyczące właśnie nadal Karola Nawrockiego, trochę z innej strony, ale też dyplomacja. Prezydent Trzaskowski był ostatnio w Monachium i Karol Nawrocki powiedział, że rozmawiał sobie w obcych językach przy podstoliku, a tak naprawdę poważne rozmowy działy się obok. Kpił po prostu z tego, co Rafał Trzaskowski robił. Jak wy to odbieracie? Czy rzeczywiście Karol Nawrocki w ogóle nadaje się do dyplomacji? Czy to było takie kpienie, czy trochę zazdrość? Ja mam poczucie, że dla pana Karola Nawrockiego, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta, polityka międzynarodowa i jej dynamika. To jest za wynajem służbowego apartamentu, podróże dookoła świata. Natomiast dzisiaj mamy sytuację bardzo poważną. Potrzebujemy osoby Rafała Trzaskowskiego, przyszłego prezydenta Polski, który rozmawia z najważniejszymi osobami na świecie. Nie stanie z nimi sprawnie i płynnie porozumieć się, prowadzić dialog, szukać kompromisów. Być tam, gdzie dzieją się historyczne kwestie dla naszego państwa. Być w Monachium. Nie tak dawno też wizyta w Finlandii. Te rozmowy trwają. I to właśnie Rafał Trzaskowski jest gwarantem dobrej, sprawnej polityki zagranicznej, prowadzonej równolegle z Donaldem Tuskiem i z Radosławem Sikorskim. Takie trzy osoby gwarantują nam też taką spójność kierownictwa państwa polskiego w sytuacji, jak mówię, historycznej. Dzisiaj bezpieczeństwo Europy, bezpieczeństwo świata jest na zakręcie. Musimy stawiać na osoby, które są poważne, odpowiedzialne. I taką osobą właśnie jest nasz kandydat na prezydenta, Rafał Trzaskowski. Jeżeli chodzi o pana doktora Karola Nawrockiego, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta, no to jego słowa są po prostu kompromitacją. Niestety nie pierwszą w ostatnim czasie. Dzisiaj mówimy o bardzo niebezpiecznych słowach ze strony kandydata PiS na prezydenta. Mówimy o tym, że podważa on podstawowe fakty, wskazując Europę jako odpowiedzialną za inwazję Putina i Rosji na Ukrainę. Ten zbrodniczy atak. Setki tysięcy ofiar, również cywilnych. Pomoc ze strony również obywatelek i obywateli państwa polskiego. W przypływie takiego dobrego serca, solidarności. To jest obraza nie tylko logiki i tej polityki międzynarodowej, ale również setek tysięcy Polek i Polaków, którzy angażowali się, angażują we wsparcie dla tych, którzy są ofiarami inwazji zbrodniczego reżimu Władimira Putina i Rosji. Więc mówię, Karol Nawrocki nie tylko pokazuje, że nie ma źronego pojęcia na temat polityki międzynarodowej. Głosi tezy, które są powszechnie propagowane w mediach rosyjskich, w propagandzie rosyjskiej, ale również obraża Polki i Polaków, którzy mają to poczucie i wiedzę na temat tego, jak naprawdę wygląda nasza historia i te wydarzenia, które dzisiaj rozgrywają się przed naszymi oczami. Ja myślę, że te słowa pana Nawrockiego świadczą właśnie o bardzo daleko idącej niekompetencji i niezrozumieniu tego, co się właśnie dzieje na arenie międzynarodowej. Wszyscy najważniejsi przywódcy, przedstawiciele Unii Europejskiej, ale także przedstawiciele Stanów Zjednoczonych wszyscy byli w Monachium i siedzieli przy jednym stole i rozmawiali o przyszłości Europy, o przyszłości tego, co się dzieje i co się wydarzy z Ukrainą. I ja jestem dumny z tego, że mieliśmy bardzo silną reprezentację w postaci Rafała Trzaskowskiego i Radosława Sikorskiego, bo za czasów Prawa i Sprawiedliwości, przy tym najważniejszym stole, przy którym zapadały decyzje, brakowało polskiego przedstawiciela. Co robił Nawrocki w tym czasie? No, toczył szeroką dyskusję o wyższości dresu nad bielizną termiczną. To jest po prostu niepoważne. I raz jeszcze apeluję do pana Karola Nawrockiego, żeby i do PiSu, żeby nie wykorzystywał sytuacji międzynarodowej do bieżącej polityki. Aby nie wykorzystywał tego, bo jest to po prostu głupie, niebezpieczne i my dzisiaj jako naród polski musimy być jednością. PiS mógł liczyć na współpracę z ówczesną opozycją, kiedy wybuchała wojna na Ukrainie. Nie było wtedy krytyki z naszej strony. Był taki niepisany, można to powiedzieć, była taka niepisana zasada, że w kwestii obronności, w kwestii bezpieczeństwa nie prowadzimy sporu politycznego. Że cała klasa polityczna mówi jednym głosem. I dziś o tym też mówi Rafał Trzaskowski, apelując o to, aby cała klasa polityczna w Polsce podpisała pakt dla bezpieczeństwa. To jest pięć bardzo ważnych postulatów. To jest właśnie wyłączenie kwestii związanej z bezpieczeństwem poza nawias bieżącego sporu politycznego. To jest kwestia wzrostu wydatków do 5% PKB na polską armię. To jest kwestia związana z wykorzystaniem także potencjału Polskiej Grupy Zbrojeniowej i przeznaczanie z tych 5% połowy kwoty na wydatkowanie i na zakupy u polskich producentów. Ja myślę, że nikt. Nie ma wątpliwości, że to jest słuszny kierunek. I apelujemy o to, aby nie robić polityki związanej z sytuacją na Ukrainie. Pani redaktor, odpowiadając na to pytanie, tak. Wybieramy kandydata, który jest dyplomatą, który wspiera współpracę międzynarodową w Europie, który przedstawia Pakt Bezpieczeństwa, a nie wybiera siłownię i rosyjską propagandę. Dziękujemy bardzo, jeżeli nie ma... Drugie pytanie jeszcze, jeżeli można, ponieważ Karol Nawrocki o tej polityce zagranicznej ostatnio trochę mówi. Powiedział też, że będzie kontynuował te linie prezydenta Dudy, że największym sojusznikiem są Stany Zjednoczone, a europejskie elity sobie nie poradziły, doprowadziły do kryzysu. Czy to jest dobry kierunek, żeby w pewnym sensie oskarżać Europę, znowu, o pewne niepowodzenia i największego sojusznika, oczywiście, no jest dużym sojusznikiem, są Stany Zjednoczone naszym, ale jakby stawianie tylko na Stany Zjednoczone, odwracanie się od Unii Europejskiej. Dokąd to doprowadzi? Nasze bezpieczeństwo jest oparte na trzech filarach. Pierwszym filarem jest kwestia naszych zdolności własnych, odporności, suwerenności państwa polskiego, ale dwa, mając taki wymiar bardziej międzynarodowy. I zarówno Pakt Północnoatlantycki, jak również nasze uczestnictwo w Unii Europejskiej to są fundamenty naszego bezpieczeństwa. I rolą państwa polskiego, tych, którzy stoją na jego czele, jest zarówno współpraca z naszym strategicznym partnerem, przyjacielem Stanami Zjednoczonymi, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, bo to jest lider NATO, ale również współdziałanie w ramach Unii Europejskiej, gdzie musimy budować wspólnie nasze zdolności, przede wszystkim, jeżeli chodzi o produkcję uzbrojenia, nowe technologie, tak, żeby być silnym partnerem dla Stanów Zjednoczonych, jako cała wspólnota europejska. I to jest istota naszej polityki zagranicznej dzisiaj. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to działa na niekorzyść państwa polskiego, działa wbrew naszej racji stanu, ponieważ bez tych filarów, na których stoi nasze, opiera się nasze bezpieczeństwo, nasza przyszłość może być zagrożona. Dlatego tego typu słowa i formułowanie tego typu tez przez osobę, która chce ubiegać się o najwyższy urząd w państwie polskim są po prostu niebezpieczne, niebezpieczne dla naszej przyszłości, niebezpieczne dla państwa polskiego. Tym bardziej, że Donald Trump tak naprawdę od pierwszych dni swojej prezydentury mówi nam, że my nie mamy się oglądać na Stale Zjednoczone. My mamy o swoje bezpieczeństwo zarabiać sami, jak Europę. Myślę, że racjonalne jest to, abyśmy żyli w dobrych stosunkach z naszymi sąsiadami. Dziś potrzebna nam jedność w Unii Europejskiej, a nie machanie szabelką. Wroga mamy gdzie indziej. Wroga mamy na Ukrainie i powinniśmy zrobić wszystko, aby zachować bardzo dobre relacje w ramach Unii Europejskiej. Mamy szansę być dziś liderem porozumień. Mamy szansę nadawać ton i kierunek zmian w Unii Europejskiej i dzięki właśnie silnej reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej. Oczywiście to wszystko musi się dziać w ramach także dobrej współpracy z naszym strategicznym partnerem, czyli ze Stanami Zjednoczonymi. Ale powinniśmy mieć samych przyjaciół. Na tyle, ile to jest możliwe, powinniśmy mieć samych przyjaciół i jak najmniejszą ilość wrogów. Nie potrzebujemy na pewno szukać wrogów w naszych partnerach, którzy mają dokładnie te same obawy, że wojna może zapukać do Europy. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.