Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Poseł Koalicji Obywatelskiej: Zarzuca masową wycinkę lasów rządowi

Poseł Koalicji Obywatelskiej: Zarzuca masową wycinkę lasów rządowi

Poseł Koalicji Obywatelskiej oskarżył rząd o masową wycinkę polskich lasów, powołując się na raport Pracowni na rzecz wszystkich istot. Minister odparł zarzuty, nazywając raport niezgodnym z rzeczywistością i przedstawił oficjalne dane o stanie lasów.

Zarzuty o masowej wycince


Poseł wskazał, że według raportu "Lasy poza kontrolą" pozyskanie drewna wzrosło z 20 mln m3 w 1990 roku do 49 mln m3 w 2019 roku, oraz że na co dziesiątym hektarze lasu prowadzono cięcia bez planu urządzenia lasu i oceny środowiskowej, co rzekomo dało znamiona nielegalnego pozysku i skutkowało utratą 2 mln m3 drewna.

Odpowiedź ministra


Minister odrzucił te dane jako oderwane od rzeczywistości i podkreślił, że gospodarka leśna w lasach państwowych prowadzona jest zgodnie z zasadami zrównoważonej gospodarki leśnej. Jako podstawowe argumenty przywołał oficjalne statystyki dotyczące powierzchni i zasobności lasów oraz roczne poziomy pozyskania drewna.

Dane o powierzchni i zasobności lasów


Minister wskazał, że powierzchnia lasów państwowych wzrasta i obecnie wynosi 7 618 000 ha, a zasobność na hektar wzrosła z ok. 160 m3 do średnio 291 m3. Zaznaczył też, że obecne roczne pozyskanie drewna w Lasach Państwowych wynosi około 38 mln m3, a wyższe wartości w latach 2018–2019 wynikały ze skutków wichury i konieczności uprzątnięcia połamanych drzew.

Rola planów urządzenia lasu i praktyki leśników


Minister podkreślił, że gospodarka leśna opiera się na planach urządzenia lasu realizowanych w 429 nadleśnictwach, które uwzględniają hodowlę, ochronę, przeciwdziałanie pożarom oraz ochronę przyrody i różnorodności biologicznej. Zaznaczył też, że pozyskanie drewna jest elementem naturalnego obiegu lasu i konieczne dla jego trwałości - jeśli tego nie robić, lasy mogą stracić żywotność i ciągłość.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję. A odpowie sekretar stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pan minister Edward Siartka. Bardzo proszę. Dziękuję, panie marszałku. Panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Za chwilę na tej sali partia pana ministra będzie forsować uchwałę w sprawie obrony polskich lasów przed Unią Europejską. Tylko, że ta uchwała w wykonaniu PiSu i Solidarnej Polski to kompletny fejk. Tak. Polskich lasów tak naprawdę trzeba bronić przed PiS-em i Solidarną Polską. Pracownia na rzecz wszystkich istot opublikowała miażdżący raport Lasy poza kontrolą. Wynika z niego, że o ile w 1990 roku roczne pozyskanie drewna z polskich lasów wynosiło 20 mln m3, o tyle już w 2019 wzrosło do 49 mln m3, czyli ponad dwukrotnie. Panie ministrze, kto prowadzi wyrąb drewna w Polsce na masową skalę? Unia Europejska? Pracownia podaje, że na co dziesiątym hektarze lasu tniecie bez wymaganego prawem planu urządzenia lasu i bez oceny środowiskowej. W ostatnich latach wyrżnęliście w ten sposób 2 mln m3 drzew. Ma to znamiona nielegalnego pozysku. Panie ministrze, czy to Unia Europejska ukradła nam z lasu 2 mln m3 drzew? Czy to brukselscy urzędnicy nielegalnie grasowali na co dziesiątym hektarze polskiego lasu? Czy to Bruksela pozyskuje drewno w starodrzewach i bez oceny środowiskowej? No nie. To robili panowie z Solidarnej Polski, Prawa i Sprawiedliwości, którzy lasy państwowe potraktowali jak swój prywatny folwark. Panie ministrze, proszę odpowiedzieć, czy te pytania, czy te dane, które podaje pracownia na rzecz wszystkich istot są panu znane? Dziękuję bardzo. Zapraszam pana ministra. Bardzo proszę, panie ministrze. Dobry. Chciałem na wstępie odpowiedzieć pani poseł, że dane, które podała pracownia na rzecz wszystkich istot kompletnie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością polskich lasów i z prowadzoną gospodarką leśną. Nigdy lasy państwowe, o których pani mówi tutaj z taką niechęcią, nie prowadziły i nie prowadzą gospodarki, która byłaby niezgodna z zasadami zrównoważonej gospodarki leśnej. Ale chcę powiedzieć na samym początku, że ta trwale zrównoważona gospodarka leśna, która prowadzona jest w lasach państwowych, to przede wszystkim przestrzeganie zasad, które związane są z powszechną zasadą ochrony, trwałością i utrzymania lasów, ciągłością i wykorzystania wszystkich funkcji lasów. A przypomnę, że jeśli mówimy o funkcjach gospodarczych, to nie zapominajmy również, że lasy pełnią funkcję gospodarczą i społeczną, którą szczególnie sobie cenimy, zwłaszcza w okresie po pandemii, co wszyscy obserwowaliśmy. Z obiektywnych danych, które dzisiaj posiadamy, posiadamy je wszyscy. Nie trzeba sięgać daleko, nie trzeba żadnych raportów, pracownie na rzecz wszystkich istot. Wystarczy tylko spoglądać zwykłe dane GUS-owskie. Otóż powierzchnia polskich lasów, proszę państwa, konsekwentnie od czasów II wojny światowej wzrasta. Dzisiaj możemy powiedzieć, że mamy 7 mln 618 hektarów gruntów leśnych, lasów w Polsce. Do tego dochodzą oczywiście jeszcze lasy prywatne. Proszę państwa, powiększa się również zasobność tych lasów. O ile po II wojnie światowej, jeśli już mówimy o danych liczbowych, ta zasobność wynosiła w granicach 160 m3 drewna na jeden hektar, to dzisiaj ta zasobność polskich lasów, dzięki pracy leśników i przestrzeganiu wszystkich tych zasad, o których mówię od 100 lat, dzięki tym zasadom możemy powiedzieć, że dzisiaj na jednym hektarze w Polsce mamy 291 m3 drzewa. Są takie obszary, gdzie jest dużo, dużo więcej, a nawet dwa razy więcej. Mówimy tutaj o średniej. I to wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie praca leśników, którzy prowadzą tą gospodarkę, tą pracę zgodnie z zasadami zapisanymi w ustawie o lasach, czy w dokumentach szczegółowych. Należy podkreślić, że gospodarka w naszym kraju, ta gospodarka leśna prowadzona jest na podstawie planów urządzenia lasów. I to te plany urządzenia lasów są podstawą prowadzenia wszystkich działań w każdym nadleśnictwie. W każdym nadleśnictwie 429 nadleśnictwach w Polsce według tych zasad prowadzi się gospodarka leśna. Lasy państwowe prowadzą na podstawie zrównoważonej gospodarki leśnej. I tak jak powiedziałem, wszystkie te funkcje nadleśnictwa jako podstawowe jednostki lasów państwowych realizują na podstawie planów urządzenia lasu. Plan urządzenia lasu to nic innego jak dokument, który określa w jaki sposób prowadzona jest gospodarka z uwzględnieniem zasad hodowli, ochrony urządzenia lasu, ochrony przeciwpożarowej, użytkowania lasów, jak i wymogów ochrony przyrody, ochrony krajobrazu oraz ochrony różnorodności biologicznej. Dlatego, pani poseł, warto posłuchać czasem, zanim pani wypowie do opinii publicznej zdanie, które jest tylko i wyłącznie wprowadzeniem ludzi w błąd i sianiem defetyzmu w tym, co skutecznie robimy od lat jako leśnicy. Pani nie ma żadnych dowodów, zresztą nie miała ich pani nigdy. Problem polega na tym, że państwo oczywiście medialnie są dobrzy, natomiast nigdy państwo nawet jednego drzewa nie zasadzili. I na tym polega różnica, na tym polega między ta działalność i te słowa, o którym pani mówi tutaj w stosunku do leśników, a tym, co robią dzisiaj leśnicy. Jeśli analizujemy również gospodarkę leśną i przytaczamy wyjaśnienia, przytaczamy różne przykłady, to mówimy w sposób bardzo wyraźny, że gospodarka dzisiaj, która jest prowadzona w Polsce, gospodarka leśna jest prowadzona w sposób transparentny. Oczywiście pozyskuje się drewno. Pozyskuje się drewno. W skali rocznej Lasy Państwowej pozyskują obecnie około 38 mln m3 drewna. Była ta liczba wyższa w 2018 i 2019 roku. Wtedy przekraczała ona 40 mln m3, dochodziło do 42 mln m3, ale było to związane z klęską, która nawiedziła Bory Tucholskie. Trzeba było usprzątnąć prawie 100 tys. ha drewna, która wichura położyła na tym terenie. To oczywiście duża strata przyrodnicza pod każdym względem, jeśli chodzi o lasy polskie. Natomiast proszę pamiętać, że pozyskanie drewna jest naturalnym procesem, który jest związany z wodową lasu. Jeśli tego nie będziemy robili, to nasze lasy stracą swoją ciągłość, stracą swoją żywotność i zapłacimy za to bardzo wysoką cenę. Proszę to zrozumieć. Oczywiście sam proces wycinki nie jest jakimś procesem, który być może wizualnie dla wszystkich jest do przyjęcia, ale takie procesy muszą być przeprowadzone, abyśmy zachowali ciągłość i funkcjonalność wielu obszarów leśnych. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę Pani Poseł. Pani Marszałku, Wysoka Izbo. Rośnie około 4 mln sześciennych drewna tartacznego, czyli tego najbardziej cennego jest eksportowana. W styczniu i lutym bieżącego roku tylko na rynek chiński wyjechało 206 tys. m3 drewna iglastego. To rekord. To uderza oczywiście w nasz rodzimy rynek, ale przede wszystkim wpływa na wzrost cen drewna i to już odczuwamy my wszyscy. Wasza odpowiedź na tę sytuację nie jest jedna. Lasy państwowe nie eksportują drewna i dlatego nie robicie nic, żeby ograniczyć eksport. Tylko zapominacie, że ustalone przez Was zasady sprzedaży drewna tak naprawdę nie promują przerobu drewna w Polsce, bo wciąż 80% wartości oferty stanowi cena, a przerób zaledwie 20%. Od dawna mówimy, że to trzeba zmienić, bo rządzi cena i to się również przekłada na eksport. Ale wydaje się, że Wam to na rękę, bo drogie drzewo to większe wpływy również do funduszu leśnego. A widzimy, na co idą pieniądze z funduszu leśnego, billboardy, płatne reklamy i inne akcje wyborcze. Dlatego moje pytanie, co zrobicie, by realnie promować przerób drewna w Polsce, ograniczyć eksport i kiedy skończycie z rabunkową gospodarką drzewną? I mam takie pytanie krótkie, bo widzę, że są przedstawiciele Lasów Państwowych. Chciałabym ustalić, bo posłów już nie wpuszczają do siedziby Lasów Państwowych. Krótkie pytanie. Chodzi mi o raport z działalności Centrum Informacyjnego Lasów Państwowych. Pan minister odpowiedział mi w interpelacji, że on jest w pazie z zatwierdzenia. To jest odpowiedź z 11 kwietnia. Ja mam informacji, że został zatwierdzony 7 marca. Czy by mogli Państwo tak jeszcze raz jednoznacznie dać odpowiedź? Dziękuję bardzo. Panie ministrze, proszę bardzo. Bardzo dziękuję za to pytanie, dlatego że jest ono okazją również do tego, aby dzisiaj sprostować rzeczy, o których pani mówi, nie znając zupełnie istotnej rzeczy. Wymagałbym od posła, który występuje z Trybuny Sejmowej jednak, żeby zaznajomić się uczciwie z danymi, które przedstawiamy. Otóż proszę Państwa, pozwoliłem sobie, jeśli mówimy o kwestiach eksportu drewna, co często pojawia się w przestrzeni publicznej, zwłaszcza mediów społecznościowych, zapytać również i ministra Grubarczyka, który odpowiada za to, co dzieje się w polskich portach, gdzie często pokazywane są zdjęcia, jak transportowane jest drewno. No i otrzymaliśmy ciekawe dane. Otóż proszę Państwa, w porcie Gdyni, gdzie realizowany jest import i eksport, w 2021 roku przez ten port przeszło 255 tys. ton drewna. Nie metrów sześciennych ton, 255 tys. Okazało się, że 177 tys. to nie eksport, a import do Polski drzewa, a eksport zaledwie 78 tys. W 2022 roku import 368 tys., eksport 70 tys. I jeśli porównujemy wszystkie te liczby, a przytaczam je w sposób otwarty do Państwa, to okazuje się, że 70% drewna, które przeładowują nasze porty, to jest drewno, które do Polski przyjeżdża, a nie wyjeżdża. Ale dla Państwa to nie ma żadnego znaczenia. Dla Państwa nie ma to żadnego znaczenia. Dlatego przytaczam te dane, aby Państwo zrozumieli, jeśli dzisiaj w mediach społecznościowych pojawia się zdjęcie, w którym informuje się Państwa, że drewno z Polski wyjeżdża, to jest przeciwnie. Ono do Polski właśnie przyjało. Z Finlandii, z Łotwy, ze Szwecji, z krajów bałtyckich. Dla mnie to też było dosyć duże zaskoczenie, ale postanowiłem, że przeanalizujemy te dane dokładnie i skrupulatnie. Tak samo, jeśli idzie o podmioty, które handlują drzewem. Proszę Państwa, w tym roku, w półroczu, w 2023 roku, mamy 6 015 podmiotów handlujących drewnem w Polsce, czyli dokonujących transakcji kupna w lasach państwowych. Proszę Państwa, wśród tych podmiotów, gdzie mówimy, że dzieje się jakieś szaleństwo spółek zagranicznych, mamy 3 podmioty z Austrii, 4 podmioty z Czech, 13 z Niemiec, 3 z Estonii, z Łotwy 3 i ze Słowacji 3. Łącznie z zagranicznych podmiotów handlujących, kupujących drewno na portalu i mających siedzibę w Polsce, to jest 21. A firmy polskie to jest 5 986. 96,2% drewna jest sprzedawane tylko i wyłącznie dla polskich firm. Oczywiście, jeśli Państwo uznajecie, że jesteśmy częścią Europy, częścią wspólnoty, to niestety, proszę pamiętać, że w ramach tej wspólnoty również dokonuje się wymiana towarowa. I tak samo jak do wspólnoty część, zaledwie 4% tego drewna wędruje, to również jak przeanalizujemy dane, mniej więcej podobne liczby do Polski tego drewna, czy z Finlandii, czy z Niemiec, po prostu przyjeżdżają. Takie są realia, natomiast Państwo cały czas podnosicie, że jakoby drzewo z Polski było masowo wywożone. Jest to po prostu nieprawda. To jest tak, jak gdybyśmy twierdzili, że Chińczyk przyszedł do Polski, żeby kupić drogie drzewo. Niestety jest to tylko i wyłącznie demagogia. Bardzo dziękuję za możliwość wystąpienia. Dziękuję bardzo.