Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Mieszkańcy Mieszkanie Plus czują się oszukani

Koalicja Obywatelska: Mieszkańcy Mieszkanie Plus czują się oszukani

Koalicja Obywatelska zorganizowała konferencję na osiedlu Kaczebuki w Gdyni i poinformowała o nieprawidłowościach przy realizacji programu Mieszkanie Plus. Organizatorzy i mieszkańcy twierdzą, że zostali oszukani, wskazując na znaczący wzrost stawek czynszu i brak skutecznej reakcji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Najważniejsze ustalenia


Koalicja Obywatelska relacjonowała przebieg posiedzenia Sejmowej Komisji Ochrony Konsumentów poświęconego sytuacji uczestników programu Mieszkanie Plus. Wskazano, że prezes UOKiK dotychczas zachowywał się biernie, tłumacząc to tym, że wpłynęło do niego jedno zgłoszenie, mimo że parlamentarzyści z różnych części kraju sygnalizowali podobne problemy.

Zawiadomienie do UOKiK


Organizatorzy zapowiedzieli złożenie zawiadomienia o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Celem jest, aby Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potraktował sprawę poważnie i zbadał praktyki stosowane w ramach programu.

Zarzuty wobec PFR i realizatorów programu


Koalicja Obywatelska cytowała mieszkańców, którzy twierdzą, że informacje i wyliczenia przedstawiane podczas rekrutacji przez pracowników PFR nieruchomości były nieprawdziwe lub zostały później usunięte. Wskazano, że obiecywane stawki czynszu (przykładowo 1,5 tys. zł) wzrosły do około 3,5 tys. zł, co zdaniem mieszkańców stawia ich w trudnej sytuacji finansowej.

Apele mieszkańców i żądania spotkań


Mieszkańcy domagają się spotkania z prezesem PFR nieruchomości oraz wyjaśnień od premiera i rządu dotyczących realizacji programu. Podkreślono też, że podobne przypadki występują w innych osiedlach w całym kraju i oczekuje się, że urzędy staną po stronie konsumentów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
. . . . . . . . . . . Szanowni Państwo, w imieniu swoim i Pani Poseł Agnieszki Pomaskiej serdecznie witam na konferencji, którą zorganizowaliśmy w osiedlu. Zamieszkałem przez ofiary programu Mieszkanie Plus. Mieszkańcy tego osiedla stoją tutaj obok nas. Chcieliśmy poinformować Państwa o tym, że w ubiegłym tygodniu odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Ochrony Konsumentów, poświęcone ochronie konsumenta na rynku usług deweloperskich, ze szczególnym uwzględnieniem ofiar programu Mieszkanie Plus, ponieważ te osoby są konsumentami. Wyzwaliśmy prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, poprosiliśmy go o informację, co robi w tej materii, no okazało się, że nic nie robi. Prezes zachował się póki co bardzo biernie, tłumacząc to tym, że póki co wpłynęło do niego tylko jedno zgłoszenie. Po dyskusji, w której uczestniczyli parlamentarzyści z różnych części Polski, gdzie podobne problemy mają miejsce, prezes zadeklarował, że przeprowadzono specjalne zgłoszenie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Szanowni Państwo, zanim oddam głos mieszkankom i mieszkańcom osiedla Kaczebuki w Gdyni, a takich mieszkań i osób mieszkających na osiedlach wybrudowanych w ramach programu Mieszkanie Plus jest dużo, dużo więcej w całej Polsce. Chcę podkreślić, że wszystko to, co opowiadają pracownicy PFR, to co opowiadał m.in. równo miesiąc temu, 17 marca, w wywiadzie pan Paweł Borys, szef PFR, jest po prostu nieprawdą. Mieszkańcy zostali przez rządowy program oszukani. Stawki, które zachęciły ich do tego, żeby skorzystać z programu Mieszkanie Plus, okazały się po prostu kłamstwem. PFR postanowiło zarobić na mieszkańcach, którzy dzisiaj są po prostu w sytuacji bez wyjścia, próbują wiązać koniec z końcem, bo myśląc o tym, że będą płacili stawkę czynszu 1,5 tys. zł, nagle mają płacić stawkę czynszu w wysokości 3,5 tys. zł. To jest sytuacja nie do zaakceptowania. I w związku z tym my dzisiaj składamy zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po to, żeby ta sprawa została potraktowana bardzo poważnie przez urząd, który powinien zajmować się tymi wszystkimi sytuacjami, w których konsumenci są poszkodowani. Rzeczywiście mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu, bo mieszkańcy zdecydowali się na wejście w program Mieszkanie Plus, dlatego że uznali, że przecież program rządowy musi być pewny. Są gwarancje państwa, w związku z tym nie podejrzewali, że mogą zostać oszukani. Zostali oszukani, mówią o tym wprost i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dzisiaj powinien stanąć na wysokości zadania, powinien stanąć nie po stronie rządu, chociaż zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj każdy urząd w Polsce niestety przyjmuje barwy polityczne, ale UOKiK powinien stanąć po stronie konsumenta i tego będziemy oczekiwali, tego będziemy się domagali i będziemy też z tego rozliczali. Obecnego szefa UOKiK i wszyscy, którzy powinni tą sprawą się zajmować. Ja oddam teraz głos panu Pawłowi Szyszko, który tak naprawdę pierwszy nas zaalarmował o tej sytuacji. Tak jak mówię, jesteśmy na Kaczybukach Gdyni, ale te kontrowersje, nieprawidłowości, jeśli chodzi o program Mieszkanie Plus są w całym kraju. Panie Pawle, bardzo proszę powiedzieć, jaka teraz jest wasza sytuacja i czy coś się zmieniło na lepsze po tym, jak zaalarmowaliśmy rząd o tym, że są nieprawidłowości przy tym programie? Na dzień dzisiejszy sytuacja dalej jest w tym samym punkcie, co alarmowaliśmy dzięki pani Agnieszce Pomaskiej. I chciałbym przeczytać oświadczenie od mieszkańców, które bym chciał, żeby w końcu dotarło do formacji rządzącej i do pana premiera Mateusza Morawieckiego. Szanowni Państwo, w imieniu mieszkańców osiedla mieszkaniowego Mieszkanie Plus w Gdyni, którzy czują się oszukani, chcielibyśmy ponownie zaapelować do premiera Mateusza Morawieckiego i rządzących o poprawną realizację programu społecznego Mieszkanie Plus. Przypomnę, że podczas rekrutacji mieszkańców tego osiedla w 2019 roku przedstawione nam były dokładne wyliczenia najmu lokali i najmu dojścia do własności oparte o tabelę opłat i harmonogramu spłat w okresach 15, 20, 25 i 30-letnim. Takie informacje były przekazywane nam przez pracowników PFR nieruchomości w stronach internetowych Mieszkanie Plus. I tu mam pytanie, dlaczego te informacje zostały teraz usunięte? Czy zostało to zrobione celowo? Czy po prostu nie chcecie pokazać ludziom rzeczywiście, co nam obiecawaliśmy? Takie informacje dostawaliśmy też z Urzędu Miasta Gdyni, który BGK Nieruchomości też dostało konkretne wyliczenia stawek i w jakich latach możemy dojść do własności i wykupić te mieszkania. Wyrażamy też sprzeciw, że nie były nam wcześniej przekazywane takie kwoty i okresy spłat, ale mamy podstawy, te tabele, które nam dawaliście, kalkulatory opłat i też informacje mailowe, które otrzymywaliśmy od pracowników PFR nieruchomości. Oczekujemy, że od premiera Mateusza Morawieckiego inicjatywy, w którym zostanie ten program zakończony zgodnie z obietnicami waszego sztandarowego programu Mieszkania Plus. Do dnia dzisiejszego nie mamy żadnej propozycji spotkania się z prezesem PFR nieruchomości Wojciechem Carukiem i przedstawienia swoich pytań i także postulatów. Apelujemy teraz do prezesa Wojciecha Carucha o bezwłoczne spotkanie się tu z mieszkańcami. My mamy naprawdę Panu co powiedzieć, bo nie wiem, czy Pana pracownicy po prostu tego Panu nie przekazują, czy po prostu nie chcecie w ogóle nas słuchać i o tym słyszeć. Czujemy się lekceważeni i mamy wrażenie, że sprawa dotycząca umów i założeń programu mieszkaniowego Mieszkanie Plus w Gdyni, jakie były nam przedstawiane podczas rekrutacji, celowo są wyciszane przez formację rządzącą. Prosimy także o partię z opozycji, o przypominaniu na każdym posiedzeniu sejmowym, że standardowy program PiS-u Mieszkanie Plus został, ten program, osierocony. I wielu z nas ludzi, którzy wzięło udział w tym programie, po prostu czuje się oszukane. A Wy, posłowie Prawa i Sprawiedliwość, po prostu nie chowajcie głowy w piasek i doprowadźcie ten program do końca, bo następny program, kredyt 2%, po prostu nikt Wam nie uwierzy. Dziękuję świetnie. Znaczymy, czy są jakieś pytania? Ja może jeszcze dopowiem, jeżeli mam taką możliwość, że w mojej ocenie sektor prywatny tak nie traktuje konsumentów i potrzeba aktywności prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej sprawie jest w mojej ocenie oczywista. Prezes, jak wspomniała pani poseł, nie powinien chronić rządu, a konsumentów. Rządząca większość w ostatnim czasie zadecydowała o tym, że w momencie wejścia w życie nowej regulacji, czyli za parę tygodni, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzyma pięcioletnią kadencję. Jeżeli ma to mieć jakikolwiek sens, to po to, aby przestał bać się rządu. Stanął po stronie ludzi, bo tutaj akurat taka potrzeba jest i to jest bardzo silna potrzeba. Ja chcę zapytać, to zawiadomienie dotyczy tylko tutaj osiedla w Gdyni, czy też tego osiedla w Radę Usłomianego, czy generalnie wszystkich inwestycji w ramach programu Mieszkanie Płyska? To konkretne zawiadomienie dotyczy nieprawidłowości przy realizacji programu w Gdyni, natomiast my jesteśmy z posłankami i posłami innych regionów Polski, gdzie powstały takie mieszkania, a dotyczy to większości tak naprawdę osiedli, gdzie też umówiliśmy się, że posłowie lokalnie również takie zawiadomienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prześlą. Wiemy już, że jest zgłoszenie z Radomia i prezes UOKiK-u powiedział, że jakby je przyjmuje z tego posiedzenia podkomisji, ale wiemy, że też z województwa mazowieckiego, posłanka Gasik-Pichowicz, poseł Michał Krawczyk, poseł Trostolaski, poseł Miszalski, także takie zawiadomienia będą składane w całym kraju. Jakbym pana poprosił, że pan przypomniał, jaki był wasz główny problem, bo rozumiem, że przede wszystkim kwestie finansowe są dla was takie szalenie rozczarowujące. Już głównie powiem, o co chodzi. Podczas rekrutacji przedstawiono nam ceny i lata, w których możemy dojść do własności w wykupie tych mieszkań. Każdy z nas sobie mógł wybrać mieszkanie wykończone, bądź w stanie deweloperskim, tak jak na przykład u mnie, w którym musiałem zainwestować własne oszczędności, żeby doprowadzić to mieszkanie do użytku. I po 2,5 roku, teraz już 3, dowiaduję się, że ceny, które zostały mi przedstawione i po którymi podjęłem życiowo decyzję przystąpienia do tego programu, nie są ważne i wzrosły z 23 zł za metr do około 52 zł za metr. Co dla mnie różnicę robi, sam wykup od 1600 zł, co wcześniej miałem wykupywać to mieszkanie, to teraz nawet stawka, bo dalej nie są w stanie określić co do harmonogramu i co do spłat, wniesie mnie od 3,5 pierwsza rata, a kończy się na około 8 tysięcy złotych, która rata jest dalej rozszunąca. A pan spłaca aktualnie właśnie te pieniądze? Nie spłacam, bo dalej PFR nie potrafi stworzyć nam umów. Jest to przeciągane, a rozmowy z pracownikami PFR w ogóle nie mają w ogóle jakiegoś sensu, bo ci pracownicy po prostu nie są doinformowani albo twierdzą, że nie potrafią odpowiedzieć na żadne, jakiekolwiek pytania zadane im dotyczące umów. Nagłaśnianie sprawy to jest jedna rzecz, a jakie ewentualne możliwe rozwiązania byłyby w kolejnej, powiedzmy, kadencji, jeżeli doszło by do zmiany władzy, czy tutaj też ustawa naprawcza będzie potrzebna, no bo to jednak są tysiące ludzi w całej Polsce w tej sytuacji i chciała jakieś rozwiązanie znaleźć. No na szczęście ta skala, mówię na szczęście, bo ten program miał być na masową skalę, program Mieszkanie Plus. My teraz mamy informację, że tych mieszkań czy gospodarstw do nowych jest zdaje się około 3,5 tysiąca, więc to nawet nie jest te 20 tysięcy, z którymi chwali się w osowliwy sposób rząd. No dla nas oczywiste jest, że po prostu mieszkańcy powinni mieć zapewnione te stawki, co do których umawiali się, decydując się na program Mieszkanie Plus. To zresztą zapowiadał podczas jednego ze spotkań, także z taką grupą poszkodowanych mieszkańców, przewodniczący Donald Tusk. Mieszkańcy po prostu powinni mieć przywrócone stawki, co do których się umówili. One mogą być waloryzowane o poziom inflacji, ale maksymalnie o poziom inflacji, a nie powinno się dokładać tych kosztów, no bo też zwrócę uwagę na to, że my rozmawiamy o czymś podstawowym. Jest jeszcze problem kaucji, która też jest zawyżana. Jest problem opłaty eksploatacyjnej. Opłata eksploatacyjna powinna też zapewniać mieszkańcom pewien poziom obsługi. Napraw tych mieszkań. Wiemy, że to też nie jest realizowane. Wiemy, że jakość tych mieszkań jest na bardzo niskim poziomie i że inwestor, PFR czy firma, która wybudowała te osiedla, nie poczuwa się do tego, żeby te różne nieprawidłowości czy te wady naprawiać. Więc po pierwsze przywrócenie pierwotnych stawek czynszu, po drugie zapewnienie właściwej obsługi remontów tych mieszkań, tych, które zostały wykonane w niewłaściwy sposób i po trzecie komunikacja, komunikacja z mieszkańcami. PFR, pracownicy PFR traktują mieszkańców jak ludzi drugiej kategorii. Stawiają ich pod ścianą, nie odpowiadają na maile albo odpowiadają w przeróżnych dziwnych nocnych porach. To się po prostu musi skończyć. Także te trzy punkty to jest też zobowiązanie, które na siebie przyjmujemy po wygranych wyborach. Ale jaką drogą wtedy, bo jak to wybudz na PFR-ze, który będzie zobowiązany, znaczy to PFR-e, które warunki, tak? Jak to potem na nich wymy? No na pewno... Jak to zrobić? No dzisiaj na czele tego dużego PFR-u, nie PFR-u, nie PFR-u, tylko PFR-u, stoi pan Paweł Borys, który jest wykonawcą politycznym, który jest politykiem PiSu. Przede wszystkim na czele PFR-u powinien stać ktoś, kto będzie przestrzegał pewnych standardów. I szanował zobowiązania. I szanował, i szanował zobowiązania. Tu problem też polega na tym, że wyszedł premier Morawiecki w Sejmie podczas konferencji prasowych, mówił, że to będzie wielki program, który przygniecie opozycję. I ta jego, ta jego poczucie odpowiedzialności za ten program Mieszkanie Plus skończyło się na tych zapowiedziach, co będzie. Stało się dokładnie odwrotnie, niż zapowiadał pan premier Morawiecki. I my dzisiaj też oczekujemy od premiera Morawieckiego, że się z tego wytrzymać. Przede wszystkim będzie miał jakieś poczucie odpowiedzialności. Dzisiaj mamy do czynienia z całkowitym brakiem odpowiedzialności za program, którym premier się chwalił. I tak, my będziemy z tego rozliczać, będziemy o tym przypominać. No bo też, tak powiem panu, zupełnie od serca. Nam wszystkim jest po prostu państwa ogromnie żal. I my nie zostawimy nikogo, kto zwróci się do nas o pomoc, o pomoc, bo mamy poczucie, że państwo w tej sprawie zawiodło i że państwo powinno te błędy naprawić. I chłopiecowa o to, aby państwo nie musieli czekać ze swoim problemem do wyboru. Zarządzi PiS i on ma obowiązek z tym, że tę sprawę nie złącznie. Pani Pado, ja jeszcze pytam, że to jest wchodzi rozwiązanie umowy najmucze. W ogóle w pana przypadku jest taka możliwość, żeby rozwiązać tę umowę? Mogę tę umowę rozwiązać, ale polega ona na tym, że po prostu muszę pozrywać wszystkie panele, zdemontować kafle, które nawet drzwi pozamontowywałem i doprowadzić stanu do stanu deweloperskiego i rozliczyć się z PFR-em. Po prostu oddać te mieszkanie. Czyli pan miał mieszkanie w stanie deweloperskim? Miałem w stanie deweloperskim. Kiedy pan włożył z wykończeniem mieszkania? Około 80 tysięcy złotych. Żeby przystosować te mieszkanie dla dwójki dzieci niepełnosprawnych i po prostu ja sobie nie widzę tego, że raptem muszę to zostawić, bo zasady gry się zmieniają. Jeżeli ktoś coś mi obiecuje, przedstawia to w takim sztandarowym programie, że po prostu miał to naprawdę wszystkich przybić. Ja w to uwierzyłem, wielu z nas to uwierzyło. Ale teraz po prostu czujemy się oszukani. Wielu ludzi nie jest to w stanie sobie zapewnić albo pomyśleć, co będzie dalej. Bo nie wiemy, co będzie za półtora roku, za dwa, trzy lata, czy w ogóle te stawki będą szalały, bo PFR se może zażyczyć, że będzie to tyle, bo na rynku jest taka i taka stawka. Ale jeszcze przypomnę, to miały być mieszkania o niższym standardzie. Do czego oni to porównują? Do mieszkań w centrum? Do mieszkań w Warszawie? To jest nieporozumienie, co oni w ogóle wygadują. Ja też naprawdę apeluję do pana Wojtka Ceruka, który zobowiązał się, że z nami się spotkam. W końcu niech pan tu przyjedzie i porozmawiać tu z tymi ludźmi. Prosto w twarz. Bo to mówienie sobie w mediach społecznościowych, że jest naprawdę kolorowo, to jest czysta bajka. Pytajcie tutaj ludzi, jak się czują i jak oni tutaj mieszkają. Nikt nie jest w stanie tutaj zapewnić sobie przyszłości i inwestować dalej w te mieszkania. Bo po co ja mam inwestować, skoro nie wiem, co będzie dalej? Dziękuję bardzo.