Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Julia Kin apeluje o Lex Ostatnie Pokolenie i odbudowę kolei

Julia Kin apeluje o Lex Ostatnie Pokolenie i odbudowę kolei

Julia Kin przedstawiła projekt Lex Ostatnie Pokolenie — ustawę o odbudowie kolei, transporcie autobusowym i ratowaniu miejsc pracy na kolei towarowej. Skrytykowała odmowę wstępu do Sejmu i poinformowała, że klub Lewicy złożył projekt w imieniu ruchu Ostatnie Pokolenie oraz milionów wykluczonych transportowo obywateli.

Złożenie projektu Lex Ostatnie Pokolenie


Julia Kin przekazała, że projekt został formalnie złożony w Sejmie przez klub Lewicy, korzystający z inicjatywy ustawodawczej. Podkreśliła, że ustawa reprezentuje postulaty ruchu Ostatnie Pokolenie i występuje w obronie tysięcy zwolnionych kolejarzy oraz osób wykluczonych transportowo.

Główne propozycje legislacyjne


Projekt skupia się na odbudowie polskiej kolei i transporcie autobusowym oraz na ratowaniu miejsc pracy na kolei towarowej. Zakłada przesunięcie akcentu finansowania z funduszu drogowego zasilanego opłatami paliwowymi na wsparcie transportu szynowego oraz wprowadzenie powszechnego, ogólnopolskiego biletu na wszystkie rodzaje transportu publicznego.

Relacje z politykami i charakter ruchu


Kin zaznaczyła, że Ostatnie Pokolenie jest ruchem niepartyjnym i ponadpolitycznym, który zwracał się do wielu polityków, wymieniając Donald'a Tuska, Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego jako osoby, do których kierowano postulaty. Podziękowała jednocześnie przedstawicielom Lewicy — Wodzimierzowi Czarzastemu, Annie Marii Żukowskiej, Wiktorii Gralewicz, Tomaszowi Katanie i Darii Gosek-Popiołek — za spotkania, współpracę i wsparcie legislacyjne.

Argumenty klimatyczne i społeczne


Kin podkreśliła pilność działania w obliczu kryzysu klimatycznego, wskazując na przykłady takich zjawisk jak zeszłoroczna powódź na Śląsku i Dolnym Śląsku, pożary czy trąby powietrzne. Zwróciła uwagę na niższą emisję CO2 transportu kolejowego i apelowała o przesunięcie transportu towarowego z TIR-ów na tory jako element ograniczania ocieplania się klimatu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, ja nazywam się Julia Kin i jestem współzałożycielką ostatniego pokolenia. Bardzo dziękuję Państwu za przybycie. Dzisiaj za Państwa pośrednictwem chcielibyśmy przekazać kilka słów do pana marszałka Hołowni. Dziś odmówił on nam, zwykłym obywatelom, wstępu do Sejmu, gdzie miała się odbić ta konferencja, bo uznał nas za zagrożenie. Nie tak dawno podczas kampanii prezydenckiej zapraszał nas do siebie. Mówił, że chętnie się z nami spotka w swoim gabinecie, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszych postulatach. A dzisiaj, kiedy nie jesteśmy już do niczego potrzebni, odmawia nam wstępu do parlamentu. Ale to nie przeszkodzi nam w naszej walce o naszą ustawę, o nasze transportowe postulaty, bo robimy to dla wszystkich Polaków. Dzisiaj jest to historyczna chwila dla przeciwdziałania zapaści klimatu i sprawiedliwości społecznej w Polsce. Leks ostatnie pokolenie, czyli ustawa ostatniego pokolenia o odbudowie kolei i transportu autobusowego oraz o ratowaniu miejsc pracy na kolei towarowej została złożona w Sejmie. W naszym imieniu, a także w imieniu milionów wykluczonych transportowo Polek i Polaków, tysięcy zwolnionych kolejarzy składa ją klub parlamentarny Lewicy, korzystając ze swojej inicjatywy ustawodawczej. Chciałabym tutaj bardzo mocno podkreślić, że ostatnie pokolenie jest niepartyjnym ruchem społecznym, ruchem ponadpolitycznym. Byliśmy i jesteśmy gotowi na współpracę z każdym środowiskiem, dla którego wspólnota i dobro wspólne są ważne. Z naszymi bardzo pilnymi postulatami zwracaliśmy się do wielu polityków. Przede wszystkim do Donalda Tuska, do wiceprzewodniczącego Opoła Rafała Trzaskowskiego, do prezydenta Karola Nawrockiego. Byliśmy ignorowani. Miliony ludzi ze wsi i moich miejscowości również byli ignorowani. Dopiero pan wicemarszałek Sejmu, Wodzimierz Czarzasty i pani przewodnicząca klubu Lewicy, Anna Maria Żukowska, potraktowali sygnalizowane przez nas problemy poważnie. Dostrzegają zagrożenie klimatyczne dla zwykłych ludzi. Dostrzegają miliony Polaków wykluczonych i tysiące zwalnianych osób. Zrobili to, co powinien zrobić absolutnie każdy polityk. Po ludzku spotkali się z nami, porozmawiali z nami, uzgodnili rozwiązania i złożyli ustawę w imieniu obywateli. I to jest właśnie istota, bycie posłanką posłem, czyli bycie osobą posłaną przez ludzi. Za to wszystko chcę w imieniu ostatniego pokolenia podziękować wam. Dziękujemy także inną osobom z Lewicy, w tym Wiktorii Gralewicz za bieżącą współpracę i zaangażowanie, legislatorowi Tomaszowi Katanie za sprawdzenie ustawy oraz pani posłance Darii Gosek-Popiołek za wsparcie dla prospołecznych rozwiązań. Szanowni Państwo, to jest ten projekt, to jest pismo przewodnie do Marszałka Sejmu, zostało już dzisiaj złożone. Projekt jest wylosk koniecowy. On oczywiście dotyczy kwestii związanych z kryzysem klimatycznym i tym, jak z nim walczyć. Bo to, że musimy z nim walczyć jest dla nas i zawsze było dla nas na Lewicy oczywiste. Nowa Lewica w ten sposób się formowała. Wszyscy nasi wyborcy i wyborczyni, szczególnie ci młodzi i młode, bardzo mocno akcentowali konieczność walki z kryzysem klimatycznym. Ale takiej walki, która nie będzie się opierała tylko na słowach, tylko też na czynach. Stąd jest przez nas przedłożony projekt we współpracy z naszą stroną społeczną, która partneruje nam w złożeniu tego projektu. Przygotowywała go, a my go tak cyzelowaliśmy i dopracowywaliśmy, żeby można go było złożyć w polskim parlamencie. I ten projekt dotyczy odbudowy polskiej kolei, transportu autobusowego, oraz ratowaniu miejsc pracy na kolei towarowej. On zakłada przeniesienie akcentu sfinansowania dróg z funduszu drogowego, który jest finansowany z kolei zasilany opłatami paliwowymi, na finansowanie transportu szynowego, kolei. To jest transport, który jest mniej obciążający, znacznie mniej dla środowiska. Jeżeli chodzi o emisję CO2, jest bardziej ekologiczny. Jest też przede wszystkim transportem zbiorowym. Była kiedyś kampania TIRy na tory, która też, no jeszcze nie mówiło się wtedy o kryzysie klimatycznym, tylko mówiło się o obciążeniu dróg, o tym jak TIRy przeszkadzają mieszkańcom w wielu miastach i o tym, żeby właśnie transport towarowy był przekierowany na kolej. Więc to jest też jeden z elementów tej ustawy. I drugim elementem jest postulat, który my także zgłaszaliśmy w naszym programie wyborczym, powszechnego, dostępnego, ogólnopolskiego biletu na wszystkie rodzaje transportu publicznego. Chcemy zachęcić Polki i Polaków do tego, żeby przesiedli się z tych swoich hałd, które tutaj obok nas przejeżdżają, na transport zbiorowy właśnie po to, żeby ograniczyć emisję CO2, żeby ograniczyć ocieplanie się klimatu, który powoduje takie kryzysy jak zeszłoroczna powódź na Śląsku i Dolnym Śląsku, jak wiele innych kataklizmów, które zdarzają się w Europie już co roku. To są pożary, to są nawet trąby powietrzne, z którymi też mamy do czynienia w Polsce, czy takie mini huragany. Tych zjawisk będzie coraz więcej, one się będą powtarzały, jeżeli nic z tym nie zrobimy. Polska jest piątą gospodarką Unii Europejskiej, jest jednym z większych krajów Europy. Ma duży wpływ na to, w jaki sposób będziemy walczyć z kryzysem klimatycznym. Uważam, że powinniśmy być w czołówce tych krajów, który prezentuje rozwiązania, które są naprawdę na tu i teraz. One nie są, jak niektórzy mówią, zideologizowane. Nie zabraniamy, nie wiem, jeżdżenia samochodami. To nie jest projekt, który miałby być zamordystyczny, chociaż wiemy, że na pewno Konfederacja się na niego rzuci i tak go określi. To jest projekt, który ma na celu ułatwić życie, bo nie trzeba będzie kupować biletu osobnego na koleje regionalne, koleje na przykład mazowieckie, osobnego na Pendolino, osobnego na inne rodzaje środków transportu, osobnego na tramwaj, osobnego jeszcze gdzie indziej. Wszędzie w kraju po prostu będzie można się na jednym bilecie poruszać. I to nie jest też rozwiązanie z sufitu, bo podobne rozwiązanie wprowadził nasz sąsiad, Republika Federalna Niemiec, no na okres wakacyjny, ale to jest możliwe. To udowadnia, że to jest absolutnie do zrobienia. A w XXI wieku w Europie nie jest to wydumane. Jest to rozwiązanie, które i ułatwia życie, i promuje transport zbiorowy, i docelowo, bo po to się spotkaliśmy wspólnie z ostatnim pokoleniem, po to, żeby walczyć z kryzysem klimatycznym. Ogranicza emisję, ogranicza ocieplanie się klimatu, ogranicza skutki, bo już zatrzymać się pewnie niestety nie uda kryzysu klimatycznego. On postępuje, ale można go spowolnić i ograniczyć to złe oddziaływanie na środowisko, z którym, tak jak już mówiłam, mamy do czynienia także w Polsce. Dlatego zdecydowaliśmy się złożyć ten projekt ustawy. Cieszymy się, że jest to ze wsparciem strony społecznej, ostatniego pokolenia, posłankami i sprawozdawczyniami. Jestem ja i posłanka Daria Gosek-Popiołek. I dziękuję. Proszę o kontynuowanie konferencji. Proszę Państwa, jeśli chodzi o naszą ustawę, Leks Ostatnie Pokolenie, to jest ona po prostu wyrazem takiej wizji ostatniego pokolenia, zgodnie z którą polityka klimatyczna po prostu nie może wyglądać tak jak do tej pory. Nie może być kształtowana przez elity i liberałów w interesie tych, którzy są najbogatsi i uprzywilejowani. Dlatego ostatnie pokolenie uważa walkę o klimat po prostu za walkę o sprawiedliwość. My chcemy polityki dla zwykłych ludzi. I nie chodzi tutaj, drodzy Państwo, o jakieś puste hasła tak zwanej sprawiedliwej transformacji, czyli takie ochłapy rzucane ludziom, aby się dzielić cicho. Mówimy o tym, że polityka klimatyczna musi być oparta na głębokich, strukturalnych i prospołecznych reformach. Tak, aby po transformacji klimatycznej nasz kraj był krajem bardziej sprawiedliwym, jeszcze bardziej, a nie mniej, albo w tak niewielkim stopniu, jak aktualnie. Nasza ustawa, o czym tutaj już było wspomniane, składa się z trzech komponentów. I ja teraz jeszcze raz to powtórzę, bo to jest bardzo istotne. Po pierwsze, rozpoczyna sprawiedliwą transformację transportową, realizując nasz pierwszy, najważniejszy postulat, czyli przesunięcia środków z autostrad na kolej i autobusy. Drodzy Państwo, nie może być tak, że polityka państwa wspiera tylko osoby zamożne, a pomija mniej zarabiających. Zatem chcemy skończyć i kończymy z rażącą dyskryminacją i głodzeniem transportu publicznego w Polsce. Nadrabiamy lata niszczenia transportu publicznego przez niesprawiedliwą transformację ekonomiczną po 1989 roku. Sprawiedliwie dzielimy środki na transport. Tak, aby skokowo zwiększyć finansowanie walki z wykluczeniem transportowym. Tutaj chodzi o godność kilkunastu milionów ludzi. Godność, która była deptana. Pozorowane działania nie wystarczą. To muszą być konkretne pieniądze i konkretne działania. Po drugie, drodzy Państwo, urzeczywistnia fakt ta ustawa, że transport publiczny to prawa człowieka. To realizuje nasz drugi postulat, czyli wprowadzenie, o czym już była mowa, biletu za 50 zł dla każdego, kto do tej pory ten bilet musiał kupować. Bez dostępu do transportu nie mamy, drodzy Państwo, możliwości dostępu do edukacji, do pracy, do szkoły, do dobrej opieki zdrowotnej, relacji międzyludzkich. Za to wraz z wykluczeniem transportowym mamy izolację i samotność. Według Głównego Urzędu Statystycznego dla co czwartego gospodarstwa domowego, zwłaszcza na wsi, koszt transportu publicznego to jest odczuwalne obciążenie finansowe. Badania Blue Media podkreślają, że aż 47% osób na wsi, 57% osób w małych i średnich miastach byłaby, uwaga, gotowa przesiąść się do transportu zbiorowego, gdyby był tańszy i dostępniejszy. Wiemy, że trudno to wielu osobom zaakceptować, kiedy zbiorowa mentalność jest tak przeorana przez egoistyczne myślenie liberalne, gdzie wszystko musi się sprowadzać do pieniędzy, a zysk jest ważniejszy po prostu od dobra człowieka. Nie, to właśnie takie myślenie zaprowadziło nas na skraj klimatycznej przepaści, w której się znajdujemy. I jako ostatnie pokolenie będziemy to systematycznie zmieniać. Dlatego, już podsumowując, wprowadzamy polski bilet powszechny za 50 zł, czyli uniwersalnie, tak jak już było dzisiaj wspomniane, honorowany bilet miesięczny na cały publiczny transport zbiorowy, w tym regionalny i lokalny, pociągi, PKS-y, autobusy i tramwaje. Bilet jest bardzo prosty, dostępny w aplikacji Mobywatel. Chodzi o to, że na przykład można pojechać na jednym bilecie warszawskim metrem na dworzec, pociągiem regionalnym do Łodzi, a następnie stamtąd z dowolnym PKS-em na wieś. Świetna sprawa, aby nam wszystkim żyło się lepiej i godniej. Bilet będzie imienia Juliana Eberharda, czyli pierwszego ministra kolei żelaznych z II Rzeczpospolitej. Ja dziękuję. Teraz o zabranie głosu, proszę Andrzeja Znubowskiego. Tak, no i po trzecie, proszę państwa, ustawa ostatniego pokolenia na serio uwzględnia to, że kolej towarowa to po prostu zdrowie i bezpieczeństwo ludzi w Polsce, uwaga, w tym bezpieczeństwo militarne. Obecnie kolej towarowa jest na skraju upadku. Tysiące maszynistów i innych pracowników operacyjnych jest zwalnianych w PKP Cargo, czyli naszej strategicznej spółce. De facto jakby zmierzamy do likwidacji tej spółki. No i to jest szaleństwo. Kiedy rosyjskie drony wdzierają się do Polski, a rosyjskie myśliwce bojowe wdzierają się do Estonii, nie możemy pozwolić na to, aby podstawowa gwarancja bezpieczeństwa naszego kraju, czyli kolej towarowa, została zniszczona przez liberałów. Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale kolej towarowa jest kluczowa dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Nie tylko dla przeciwdziałania katastrofie klimatycznej, ale także dla obrony cywilnej, ewakuacji ludności w czasie zagrożenia, transportu wojska i zaopatrzenia. Jest ona kluczowa dla realizacji kluczowych inwestycji, na przykład w elektrownię atomową i odbudowę Ukrainy. Osłabianie państwa w taki sposób, jak robią to teraz neoliberałowie w PKP Cargo, to jest zwyczajny prezent dla Putina i jego zbrodniarzy. Nie ma na to zgody ostatniego pokolenia. Ponadto, no i tutaj z całą mocą należy podkreślić, że wsparcie kolei towarowej to strategiczne, epokowe przedsięwzięcie dla budowy silnego państwa polskiego. Ponadto, dzięki przeniesieniu transportu towarów na kolej, czyli jak pani przewodnicząca wspomniała, tiry na tory, a także podróży pasażerskich na transport publiczny, przestajemy podbijać ceny paliw kopalnych na rynkach światowych, a tym samym finansować wojny napastniczej Putina. Przestajemy uzależniać się od innych brutalnych reżimów, jak na przykład Katar, który tam dosyć niedawno groził Unii Europejskiej i chciał wpływać na jej prawodawstwo. No, trzeba tylko działać natychmiast. Naszym celem jest to, aby do 2030 roku ponad 25% towarów była transportowana koleją, a do 2035, aby było to ponad 50%. Obecnie to tylko 10% towarów, czyli aż o połowę mniej niż w Niemczech. I w celu osiągnięcia tych założeń w ustawie przewidziano szereg środków. Po pierwsze, ustawa wspiera rozwój linii kolejowych o znaczeniu obronnym. Wspiera rozbudowę bocznic i terminali intermodalnych, w tym tworzy program Terminal Intermodalny w każdym powiecie do 2030 roku. Jest to ważne, gdyż Polska ma jedną z najniższych liczb terminali w Europie, a także zbyt małą i wciąż spadającą liczbę bocznic. Ponadto ustawa zapewnia, że centra logistyczne będą lokalizowane w bliskiej odległości od terminali i bocznic, tak aby po prostu łatwo można było te środki transportu towarowego integrować, a jednocześnie przekierowuje ruch tirów właśnie do tych bocznic i terminali. Ponadto ustawa ostatniego pokolenia kończy z systemową dyskryminacją kolei i wprowadza wreszcie sprawiedliwą konkurencję na rynku transportowym, której dotychczas nie było. Po pierwsze, obniża opłaty dla kolei, które obecnie należą do jednych z najwyższych w Europie. Po drugie, wprowadza po prostu sprawiedliwe opłaty dla tirów, dla transportu ciężarowego, ponieważ obecnie tiry płacą tylko za co piąty jedynie za co piąty przejechany kilometr, podczas gdy kolej towarowa płaci za każdy. I przewidujemy, że te rozwiązania spowodują odbicie w niedługim czasie rynku przewozów towarowych w Polsce kolejowego, a więc ustawa wstrzymuje na trzy lata zwolnienia grupowe na kolei. Uwaga, również po to, aby nie było tak, że miejsce polskich firm zostanie zajęte przez firmy zagraniczne, tak? A jeżeli byśmy dalej pozwalali na te zwolnienia, no to tak by było, rynek by się odbił i firmy zagraniczne tutaj by zajęły miejsce PKP Cargo. Ustawa reguluje, to już jest ostatni aspekt, reguluje tak zwaną wolną amerykankę najcięższych tirów w Polsce, które niszczą drogi, stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, a także uprzykrzają życie lokalnych społeczności. No i po pierwsze ogranicza ruch tirów w niedzielę, kiedy każdy ma prawo odpocząć i potrzebuje tego. Ogranicza ruch tirów na obszarach ochrony polskiej przyrody i pozwala też tutaj, jeżeli gmina by chciała, może z lokalną społecznością wprowadzić przepisy lokalne, które będą ograniczać ruch tirów, najcięższych tirów na obszarze gminy. Zgodnie z wyliczeniami tiry na tory, tej kampanii słynnej, jeden tir niszczy drogę, uwaga, jeden tir niszczy drogę jak 3,2 miliona samochodów ciężarowych. No to jest, tak, tak, samochodów osobowych. No to jest, to jest szaleństwo. Ofiary śmiertelne w wypadkach z udziałem samochodów ciężarowych stanowiły aż 16% wszystkich ofiar śmiertelnych na drogach. No i ponadto, no, transport drogowy jest najpowszechniejszym źródłem destrukcyjnego hałasu dla zdrowia ludzkiego, na który są, no, narażone Polki i Polacy. No, nie ma zgody ostatniego pokolenia na to, żeby robić pieniądze na życiu i zdrowiu zwykłych ludzi. Teraz chciałbym poprosić o uzupełnienie, o przekazać głos panom wiceprezydentom Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, panu Danielowi Biernacikowi i panu Sławomirowi Centkowskiemu. Dzień dobry, witam państwa. Szanowni państwo, przepraszam, że tyłem do pani. Panie poseł, bardzo serdecznie dziękujemy za ten projekt ustawy. Szanowni państwo, doświadczyłem na kolei pracy w latach 90., gdzie była niszczona na potęgę. Myślałem, że to jest ostatni raz, kiedy dojdzie do takiej sytuacji. Niestety dziś znalazłem się w podobnej spółka Cargo, ale nie tylko spółki towarowe. Znalazłem się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Ilość towarów ciągle spada. Nie ma perspektywy dziś w projektach dla usług towarowych. A przypomnę, że miliardy złotych zostały zainwestowane w infrastrukturę kolejową. Spółka Cargo szczególnie doświadczyła zwolnień pracowników ponad 4 tysiące, dwa dni temu kolejne 500. Być może w przyszłym roku to będzie kolejne parę tysięcy, choć nawet nie wiem, czy będzie przyszły rok. Bo z informacji prasowych wiem, że został wyłoniony operator do oszacowania wartości 337 lokomotyw, co może świadczyć o tym, że lokomotywami będzie spłacone zadłużenie. Szanowni państwo, my nie wyciągamy ręki po pieniądze. My ich nie chcemy. My chcemy pracy. My chcemy uczciwej konkurencji, która da szansę pracownikom kolejowym na to, żeby w ogóle mogli świadczyć tą usługę. Maszynista, pracownicy operacyjni to szczególny zawód, który wymaga lat nauki, ale też dużego doświadczenia, żeby ta kolej była bezpieczna. Jeżeli dziś z zawodu odejdą pracownicy z taką wiedzą, z taką umiejętnością i doświadczeniem, to długo tej kolei się nie odbuduje. To nie jest jedyny problem. Kolej towarowa to jest jeden element, a tu dziś słyszeliśmy o wykluczeniu transportowym. Ja przypomnę, bo jest mi bliska spółka Polregio, która za chwilę będzie następna w kolejce, bo nie ma taboru. Przez lata zaniedbywana z niemożliwością zainwestowania, pozyskania środków na to, żeby ten tabor unowocześnić i ją wyposażyć. Także kolej ma ogromne wyzwania, które według mnie powinny być elementem troski wszystkich posłów i klubów parlamentarnych, bo dysponujemy fantastyczną siecią kolejową, gotową do realizacji wielu projektów, a ten projekt zaczyna się na bocznicy przy pociągach towarowych. Tam już przegrywa kolej i kolejarze, bo tam już są prowadzone pierwsze opłaty, które trzeba wnieść. Dostęp do infrastruktury, tak jak padło najdroższy w Europie. Nie mamy żadnych szans z konkurencją drogową. My nie chcemy zabicia ani likwidacji konkurencji drogowej. My chcemy, żeby wprowadzić uczciwe zasady konkurencji na polskim rynku i żeby państwo też objęło troską element infrastruktury, który jest faktycznie strategiczny, niezbędny, potrzebny i konieczny tak naprawdę każdemu Polakowi, bo w sytuacji zagrożenia to na tym będziemy się opierać. Ale również po to, żeby jako piąta gospodarka, jak pani poseł powiedziała, mieć szansę czerpać i korzystać z tego, jako źródło napędu gospodarki polskiej w systemie, w którym funkcjonujemy. A dzisiaj rywalizacja jest bardzo duża. Jeszcze dwa słowa kolega. Szanowni państwo, dziękuję za głos. Dziękuję za tą inicjatywę ustawodawczą, kolegom i koleżankom z ostatniego pokolenia, klubowi parlamentarlemu Lewicy. Natomiast, tak jak wspomniał tutaj wiceprezydent Sławomir, nie jesteśmy tutaj po jałmużne. My jako kolejarze zarobimy na siebie. Zarobimy na uczciwych, konkurencyjnych i równych warunkach dostępu do klienta, a jesteśmy w stanie to zrobić tylko i wyłącznie wtedy, gdy nasza kolej będzie miała zapewnione równe i na równych zasadach gry warunki do dostępu do infrastruktury kolejowej oraz do starania się o tego klienta. Wczoraj na swoim przemówieniu pan premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska zainwestuje ponad 180 miliardów złotych w polską kolej. Jest to prawda. W głównej mierze to będą pieniądze zainwestowane w infrastrukturę. Natomiast my, kolejarze, patrząc na to, co się dzisiaj dzieje w Polsce, co się dzieje ze spółką PKP Cargo, jesteśmy pełni obaw i mamy co do tego wątpliwości, czy po tej nowoczesnej, zmodernizowanej infrastrukturze będą jeździć polskie firmy. Polskie firmy transportowe, strategiczne dla naszego kraju, strategiczne w momentach, kiedy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, strategiczne do zachowania łańcuchów dostaw i strategiczne do utrzymania zdolności operacyjnej firmy, która tak naprawdę dzisiaj pełni rolę nie tylko firmy, która ma przynosić dochody, ale również firmę, która ma zapewnić bezpieczeństwo naszym obywatelom. Także ta ustawa, ta inicjatywa legislacyjna, ten komponent kolejowy, to jest tak zwane sprawdzam. Drogi parlamencie, drogie panie posłanki, drodzy panowie posłowie, ta ustawa to jest sprawdzam, czy w Polsce komukolwiek zależy na tym, aby nasze firmy, strategiczne firmy, które na rynku istnieją już od wielu lat, które zatrudniają tysiące polskich obywateli, utrzymują ich rodziny, będzie w przyszłości stanowić o tym, czy te polskie koleje zostaną uratowane i czy komukolwiek zależy na tym komponencie kolejowym, który ma dzisiaj odpowiedzieć za nasze bezpieczeństwo. Także dziękuję bardzo, tyle od nas. Ja tylko dopowiem państwu, że kolej utrzymuje nadal drogi, bo my kupując paliwo, bo posiadamy lokomotywy spalinowe, strategiczne lokomotywy spalinowe, kupując paliwo budujemy polskie drogi. Także to nie jest tylko działanie w jedną stronę, ale wydaje mi się, że tutaj te rozwiązania właśnie ustawowe są niezbędne do tego, żeby ta uczciwość konkurencyjna zafunkcjonowała. Ja przyjechałem pociągiem, ja przyjechałem pociągiem. Pani, przepraszam Pana, ale nie skończyliśmy jeszcze konferencji. Daria Gosek-Popiołek. Daria Gosek-Popiołek, zapraszam do mikrofonu. Dziękujemy. Zwłaszcza to jest dla mediów konferencja. Ja myślę, że to dobrze, że Ukraińcy i Ukrainki pracują w Polsce, są potrzebne polskiej gospodarce, to tak komentując słowa Pana. Szanowni Państwo, Leks Ostatnie Pokolenie to ustawa, która zmienia priorytety państwa polskiego, która mówi, że koniec z dotowaniem koncernów spalinowych, pora realnie zacząć walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, pora zainwestować w polskich maszynistów, w polską kolej, w kolej towarową. Mówi o tym, że ta historia, w której ktoś nie może dojechać do szkoły, nie może dostać się do lekarza, nie może realizować się, bo mieszka tam, gdzie nie dojeżdża kolej, tam, gdzie już nie dojeżdża PKS, to powinna być historia i przeszłość. Bardzo dziękuję ostatniemu pokoleniu za te ostatnie lata, w trakcie których bardzo mocno walczyli o to, żeby pokazywać politykom i polityczkom, jakie powinny być kierunki naszych działań. Mam nadzieję, że tą ustawę w trakcie dalszego procedowania poprą posłowie i posłanki innych ugrupowań, bo to są po prostu dobre i odpowiedzialne rozwiązania. Rozwiązania, które przygotowują nas, adaptują nas do zmian klimatu jako społeczeństwo, ale też przygotowują nas do różnych wydarzeń w przyszłości, które będą mieć miejsce, do zagrożeń związanych z wojną. Dzięki tej ustawie będziemy po prostu bardziej odporni. I w tych kategoriach prawa, które sprawia, że polskie społeczeństwo, państwo polskie będzie bardziej odporne, trzeba myśleć o ustawie Leks Ostatnie Pokolenie. Dziękuję. Szanowni Państwo, jeszcze na koniec chcę powiedzieć, że dzisiejsza chwila, historyczna chwila nie wydarzyłaby się bez ogromnego poświęcenia setek członkiń ostatniego pokolenia. Niezwykle odważnych i dzielnych ludzi, którzy nie zawiedli w czasie próby. Ludzie w ostatnim pokoleniu protestowali mimo strachu, gruźb, fali nienawiści. Protestowali w upale, protestowali w deszczu, protestowali w zimnie. Protestowali, choć niejednokrotnie nie mieli wsparcia od najbliższych. Protestowali, nawet pomimo tego, że ludzie, dla których walczą, tego nie rozumieli. Należy im się największe szucenki podziękowania za ich służbę. Dziękujemy całemu zespołowi merytorycznemu ostatniego pokolenia pod kierownictwem Doroty Drożyńskiej, który pracował nad przygotowaniem ustawy oraz jej uzasadnieniem. Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wsparli proces powstania tej ustawy. Dziękujemy szczególnie panu Rafałowi Wązowiczowi z Kujawsko-Pomorskiej Fundacji Rozwoju Transportu Publicznego z jego wkład w tworzenie rozwiązań w niej. Dziękujemy panu Leszkowi Miętkowi, Związku Zawodowego Maszynistów Kolej Towarowej w Polsce oraz panu Danielowi Biernacikowi, wiceprezydentowi tego związku, za podzielenie się wiedzą na temat fundamentalnej roli kolei towarowej. Podziękowania nie oznaczają bynajmniej, że się zatrzymujemy. Dzisiaj wraz z projektem ustawy wręczymy list panu marszałkowi Sejmu, Szymonowi Hołowni, w którym w imieniu milionów ludzi domagamy się, aby niezwłocznie skierował projekt naszej ustawy do komisji. Przygotowując się do tej konferencji prasowej, chcieliśmy powiedzieć, że tu cytuję, chcemy wierzyć w jego zapewnienia, że warto się do niego zwrócić, że jego drzwi są otwarte, a on zawsze stanie po stronie zwykłych ludzi. Niestety okazało się wątpliwe, to zanim otrzymał nasz list, ponieważ nie wpuścił nas do Sejmu. Więc przejdę po prostu dalej. Politycy w Polsce często, regularnie i wielokrotnie oszukują ludzi, dlatego my już w piątek o godzinie 10 i 26 września rozpoczniemy okupację Sejmu tutaj, na tym skrzyżowaniu, na tym placu, aby dopilnować, że ustawa zostanie potraktowana przez Sejm poważnie i priorytetowo. Zapraszamy wszystkich, dla których dobro wspólne jest ważne, do przyjścia, do rozłożenia namiotu i do zostania z nami jak najdłużej. W szczególności się zwracam do górników, do rolników, którym być może nie kojarzymy się dobrze, bo mylą nas z liberalnymi elitami w Brukseli i na warszawskich salonach. Chciałabym im powiedzieć, my nie jesteśmy tacy jak oni. Ostatnio pokolenie naprawdę zależy, aby ten świat był bardziej sprawiedliwy. Zachęcamy wszystkich, aby przyszli pod Sejm, porozmawiali z nami, może wpadniemy na wspólne rozwiązania. Nie damy osobie decydować przez najbogatszych, nie damy się dzielić i rozgrywać. Zapraszam pod Sejm także inne związki zawodowe, przedstawicieli ruchu pracowniczego, przedstawicieli organizacji społecznych, państwa z mediów. Zapraszamy każdego, z którymi łączy nas idea wspólnotowości i solidaryzmu. Połączmy siły. Tylko wtedy transformacja ekologiczna będzie naprawdę sprawiedliwa. Dziękuję bardzo. Czekaliśmy pytania mediów do naszych kontektyczek, do pokoleniem związku zawodowych. Dostał jakiś. Tak. Pani poseł, trzy pytania. Po pierwsze, czy nie boi się pani, że ta propozycja trafi do Sejmowej Zamrażarki? To może tak po kolei będę pytał, że łatwiej było opowiadać. Pan marszałek obiecywał, że nie będzie Sejmowej Zamrażarki. Zresztą zostały wprowadzone w tej sprawie zmiany w regulaminie Sejmu.