Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ziemianowicz-Bąk: Odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo

Ziemianowicz-Bąk: Odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo

Ziemianowicz-Bąk mówiła o polityce migracyjnej i przedstawiła stanowisko Lewicy: konieczność odzyskania kontroli, zapewnienia bezpieczeństwa i zachowania człowieczeństwa. Podkreśliła jednocześnie obronę prawa do azylu oraz przestrzeganie artykułu 56 Konstytucji.

Podsumowanie posiedzenia rządu


Wczoraj na posiedzeniu rządu dyskutowano materiał dotyczący polityki migracyjnej, który Lewica poparła w 95% — w 5% były zastrzeżenia związane z prawem do azylu i zgodnością z artykułem 56 Konstytucji.

Ochrona rynku pracy


Lewica przedstawia projekt ustawy o warunkach dopuszczalności zatrudniania cudzoziemców. Projekt przewiduje wyższe i proporcjonalne kary za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców oraz wymóg, by agencje pracy tymczasowej działały co najmniej dwa lata i podlegały nadzorowi, aby przeciwdziałać nieuczciwym praktykom i handlowaniu wizami.

Integracja i nauka języka


Skuteczna integracja została uznana za filar polityki migracyjnej. Ziemianowicz-Bąk opowiedziała się za zapewnieniem realnego dostępu — i obowiązku — do nauki języka polskiego jako warunku integracji z polskim społeczeństwem.

Ochrona grup wrażliwych i zgodność z konstytucją


Lewica zwraca uwagę na konieczność szczególnej ochrony osób wrażliwych — matki z dziećmi, ofiary przemocy, osoby z niepełnosprawnościami — i wskazuje, że prace resortów kierowanych przez Lewicę będą prowadzone w zgodzie z prawami człowieka oraz Konstytucją. W dyskusji pojawili się także ministrowie Wieczorek, Bodnar, Pełczyńska i Duszczyk jako uczestnicy prac nad projektem.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Krótki komentarz na temat wczorajszego posiedzenia rządu. Wczoraj był dyskutowany materiał na temat polityki migracyjnej. I chcę powiedzieć, że uzupełniliśmy ten materiał i tytuł tego materiału o jeden element. Odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo, zachować człowieczeństwo. Wczoraj poparliśmy ten materiał w 95%, ale z 5% żeśmy się nie zgodzili. Chodziło o prawo do azylu. Chodziło o 56. artykuł Konstytucji, który uważamy, że nie powinien być łamany. Ale nie uczestniczyłem w posiedzeniu rządu, dlatego z przyjemnością oddam głos pani ministrze Ajnieczce Ziemianowicz-Bąk. Proszę bardzo. Dziękuję panie marszałku. Szanowni państwo, dla Lewicy jest jasne, że Polska potrzebuje bezpiecznej, mądrej i odpowiedzialnej polityki migracyjnej. Polityki migracyjnej, która z jednej strony będzie odpowiadała na nowe wyzwania i zagrożenia związane z bezpieczeństwem Polski, z drugiej strony będzie służyła rozwojowi polskiego społeczeństwa i z trzeciej strony będzie szła w kursie międzynarodowych standardów praw człowieka, będzie szła w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej, która stanowi fundament funkcjonowania każdej sfery państwa polskiego. Te trzy elementy można pogodzić w jednym dokumencie, w jednym kierunku, w jednej wizji i za taką wizją odpowiedzialnej, bezpiecznej i mądrej polityki migracyjnej opowiada się Lewica. Jednym z filarów tej polityki jest ochrona rynku pracy. Rynek pracy podlega dynamicznym zmianom, zmienia się wraz z przemianami, jeżeli chodzi o kwestie migracyjne. Z jednej strony dostrzegamy istotny napływ pracowników z państw trzecich, z państw Unii Europejskiej, przyjazdy cudzoziemców, którzy angażują się i pracują w polskich instytucjach, polskich przedsiębiorcach, ramię w ramię z polskimi pracownikami. Z drugiej strony widzimy, że te zmiany powodują kolejne wyzwania. Takim wyzwaniem jest ochrona równości praw na rynku pracy, ochrona polskiego pracownika przed nieuczciwą konkurencją, przed próbami obniżania warunków pracy, pod pretekstem tego, że znajdzie się ktoś, kto za niższą płacę, za gorsze warunki pracy zajmie takie samo stanowisko. Nie zgadzamy się na to, dlatego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowaliśmy projekt ustawy o warunkach dopuszczalności zatrudniania cudzoziemców. Ten projekt ustawy odpowiada na niedostatki obecnego stanu prawnego. Dziś za zatrudnienie, nielegalne zatrudnienie cudzoziemca grożą śmiesznie niskie kary. W dodatku nieróżnicujące się ze względu na to, czy nielegalnie zatrudnia się jednego cudzoziemca, czy stu, czy dwustu, czy trzystu. W nowej ustawie regulującej warunki zatrudniania cudzoziemców zwiększamy te kary, a przede wszystkim wprowadzamy zasadę, że czy to Państwowa Inspekcja Pracy, czy sąd taką karę za nielegalne, podkreślam nielegalne zatrudnianie cudzoziemca, mógłby nałożyć na każdego, czy za każdego, za każdą nielegalnie zatrudnioną osobę. Chcemy ukrócić niebezpieczne praktyki, powiedziałabym nawet handlowania wizami, przez nieuczciwe agencje pracy tymczasowej. Chcemy wprowadzenia zasady, żeby agencja pracy tymczasowej, która ma pośredniczyć w zatrudnianiu cudzoziemców, musiała być agencją zarejestrowaną przez co najmniej dwa lata w odpowiednich instytucjach. Co najmniej dwa lata działania na polskim rynku, podlegania kontroli, podlegania nadzorowi. To jest warunek konieczny do tego, żeby zajmowaniem zatrudniania cudzoziemców ze zwoleniami na pracę, ich przyjazdami, taka agencja pracy tymczasowej mogła się zajmować. To są konkretne przykłady odpowiedzialnej polityki migracyjnej w zakresie polityki rynku pracy. Oczywiście obok rynku pracy są tak ważne obszary jak integracja. Skuteczna integracja musi być filarem polityki migracyjnej. Skuteczna integracja będzie możliwa tylko wtedy, kiedy zapewnimy realny dostęp, ale i obowiązek do nauki języka polskiego. Nie można się integrować ze społeczeństwem, do którego się przyjeżdża, nie znając podstawowych kodów komunikacyjnych, nie umiejąc posługiwać się językiem państwa, do którego się przyjeżdża. Dlatego będziemy dążyć do tego, żeby dostęp do nauki, to jest prawdziwego zdarzenia, ale i obowiązek tej nauki wprowadzić w ramy prawne. Jeżeli chodzi o kwestie szkolnictwa, jeżeli chodzi o kwestie nauki, to oczywiście o wszystkim będzie mówił minister Wieczorek. Ja chciałam tylko podkreślić, że te prace, które toczą się w resortach kierowanych przez Lewicę, wszystkie idą i będą szły w zgodzie z prawami człowieka, w zgodzie z polską konstytucją, w zgodzie z artykułem 56 i wszystkimi innymi przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej. Po 15 października ubiegłego roku wyborcy poszli do wyborów, poszli do urn wyborczych, nie po to, żebyśmy kontynuowali politykę Prawa i Sprawiedliwości. Poszli do wyborów po to, żebyśmy dokonali zmiany. Tej jakościowej zmiany, jeżeli chodzi o obronę konstytucji, przestrzeganie praw człowieka i budowanie bezpieczeństwa i kontroli gwarantuje obecność Lewicy w rządzie. Proszę Państwa, Lewica jako formacja wyróżnia się szczególną wrażliwością społeczną, wrażliwością na los najsłabszych, wrażliwością na grupy, które mogą być wykluczone. Dlatego podczas wczorajszego posiedzenia rządu zwróciłam uwagę na fakt, że szczególną ochroną i opieką musimy otoczyć te osoby wrażliwe. Mówił o tym także minister Bodnar, mówiła pani minister Pełczyńska na Łęcz i bardzo się cieszę, że ta nasza uwaga ustna została wczoraj uwzględniona. Bo autor tego projektu, minister Duszczyk, powołuje się na fińskie prawo, które zostało oczywiście niedawno uchwalone, ale nawet w tym bardzo surowym fińskim prawie są pewnego rodzaju wyjątki, bo możemy sobie wyobrazić sytuację, w której na mocy tego prawa byłaby podejmowana decyzja o absolutnym zamknięciu możliwości składania wniosków o azyl na granicy polsko-białoruskiej, ale na tej granicy mogłyby pojawić się matki z dziećmi, dzieci, czasem także same albo w większej grupie z osobami dorosłymi, ale także kobiety, które na przykład doświadczyły przemocy, czy też osoby z niepełnosprawnościami. Wiemy o tym, bo organizacje często informowały, że takie osoby przy granicy i na granicy także się pojawiają i próbują tę granicę przekroczyć. I bardzo będziemy tego pilnować na etapie, kiedy ta strategia będzie się konkretyzowała tutaj w parlamencie, żeby w tych wszystkich ustawach dopilnować zapisów o wyjątkach dla grup wrażliwych. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, ważnym elementem tej strategii jest kwestia dotycząca edukacji i tych, którzy przyjeżdżają do Polski po to, żeby się uczyć w polskich szkołach i na wyższych uczelniach. Jak doskonale Państwo wiecie z raportu NIK-u, ten obszar był również elementem swoistego handlu wizami. To był również element wyłudzania pieniędzy, prowadzenia działalności niezgodnej z prawem. I bardzo nas cieszy, jeżeli chodzi o ten dokument strategiczny, że po pierwsze stawiamy na promocję polskich uczelni, na to, żeby coraz więcej studentów zagranicznych studiowało w Polsce, wykorzystując potencjał dydaktyczny i badawczy, jeżeli chodzi o polskie uczelnie. Ale wyraźnie chcemy uszczelnić system. W związku z czym tutaj kluczową sprawą będzie rola Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. To będzie taka instytucja, która będzie weryfikowała tych wszystkich studentów, kandydatów na studiach, którzy chcą przyjechać do Polski. W ustawie o szkolnictwie wyższym, którą mamy już przygotowaną, były już wprowadzone zapisy dotyczące uszczelnienia tego systemu wizowego. I te zapisy będziemy implementować do ustawy, którą w tej chwili przygotowujemy wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. I chcemy tam dokonać dwóch wpisów. Oprócz NAW-y i roli NAW-y, to chcemy po pierwsze, ażeby prawo do przyjmowania studentów zagranicznych miały uczelnie akademickie, a w przypadku pozostałych uczelni, uczelni zawodowych, tylko uczelnie, które dostaną certyfikat do przyjmowania studentów zagranicznych. No i druga rzecz, chcemy wprowadzić zasadę, że na polskich uczelniach ilość studentów zagranicznych nie może być większa, jak 50% wszystkich studentów, no bo zakładamy, że przede wszystkim te uczelnie powinny kształcić studentów polskich. W związku z czym to będziemy proponowali i chcielibyśmy, żeby w tym roku już te zapisy wprowadzić, po to, żeby ten system ruszył od przyszłego roku. Kompleksowa polityka migracyjna to polityka, która jest długofalowa, która przewiduje różne rozwiązania z różnych sektorów i jest uwrażliwiona na rozmaite zagrożenia. Taką strategię Nowa Lewica przygotowała i cieszymy się, że ta dyskusja o polityce migracyjnej zaczyna się na poważnie. Wprawdzie zaczęła się z takim mocnym przytupem, ale teraz, tak jak zapowiada pan minister Duszczyk, będą jednak odbywały się konsultacje, także będziemy zgłaszać tam swoje pomysły. Spoza tymi pomysłami, o których mówili moi przedmówcy, państwo ministrowie, musimy pamiętać o wielu rzeczach. Musimy pamiętać, że głównym czynnikiem, który wpływa na liczbę osób cudzoziemców znajdujących się w Polsce czy chcących do Polski trafić, nie jest polityka uchodźcza. To większość, większości to nie są azylanci. W zeszłym roku tylko 9 tysięcy wniosków o azyl zostało w Polsce złożone. Połowa została nie uwzględniona, a te, które zostały uwzględnione, to są złożone przez osoby pochodzące z Białorusi, z Rosji, z Ukrainy. Głównie, w znacznej mierze. To są te grupy, które ubiegają się w Polsce o azyl. Problemem są osoby, które nie chcą się w Polsce ubiegać o azyl. Chcą tutaj trafić nielegalnie i ewentualnie o ten azyl występować w innych krajach. Problemem są też osoby, które wyłudzają wizy, między innymi na tak zwane bycie studentem. I tutaj jest potrzebne uszczelnienie systemu wizowego, zwalczanie korupcji, która niestety, jak wiemy, po aferze wizowej miała miejsce. Możemy oczywiście dyskutować o skali, ale jednak fakt jest faktem. Ta afera miała w Polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych miejsce. Konsulaty i ambasady muszą być tymi miejscami, w których przebiega weryfikacja osób ubiegających się o polską wizę. Tak jak na przykład robi to Holandia, kiedy weryfikuje oświadczenia osób, które na przykład starają się o azyl także. Są to często wielogodzinne przesłuchania w ambasadach i konsulatach, rodzin czy osób znających te osoby, które chcą się starać o azyl czy o wizę, weryfikujące te dane. Jeżeli ktoś mówi, że jest prześladowany, bo na przykład jest osobą LGBT+, to nie wystarczy, że ona zadeklaruje. To musi być w jakiś sposób zweryfikowane. Kolejna sprawa to kwestia łączenia rodzin. To łączenie rodzin nie może być tak, jak było przez wiele lat we Francji. Polska i tak ma je w tej chwili. Jedno z najbardziej restrykcyjnych, ale to także musi być weryfikowane. To mogą być małżeństwa czy też związki partnerskie, ale zawarte przed przybyciem do Polski. To także są kwestie związane z Polonią czy też z Polską diasporą osób, które chcą być repatriantami. Bardzo szanujemy mniejszość polonijną mieszkającą w różnych krajach, którą bardzo chętnie byśmy w Polsce widzieli, ale czasami jest tak, tak jak w przypadku choćby pokazują badania osób, które są już czwartym, piątym pokoleniem mieszkającym w Kazachstanie, że niestety polityka ZSRR polegająca na wynarodowieniu tych grup, w tym grupy polonijnej, no niestety okazała się skuteczna. I pytanie, czy chcemy sobie zafundować taki problem, jak ma Izrael, który na mocy prawa do ziemi, a lii, prawa do powrotu, tylko dlatego, że ktoś miał przodków w danej narodowości, pozwalać wracać do kraju osobom, które mają poglądy, no, nie zgadzające się z tymi, które byśmy chcieli widzieć w Polsce, bo część osób po prostu popiera politykę Rosji. I w Izraelu także jest taka grupa społeczna, która wywiera mocny wpływ na tamtejszą politykę. I nie chce się uczyć nawet języka hebrajskiego, mówi cały czas po rosyjsku. Więc to są wszystko aspekty, którym musimy poświęcić bardzo dużo uwagi, które muszą być traktowane z troską, jeżeli chodzi o podejście do praw człowieka, ale też z przestrzeganiem wszystkich tych zasad, reguł, o których mówiliśmy, które będziemy wprowadzać w ministerstwach, w którym mamy zaszczyt pracować. I to jest rzetelne, przyjrzenie się tej polityce migracyjnej. I na koniec bardzo apeluję jeszcze raz o to, żeby nie mieszać ze sobą imigrantów i nie mieszać ze sobą uchodźców. Uchodźcy są osobami takimi, jak na przykład osoby, które współpracowały z naszym wojskiem w Afganistanie, które pomagaliśmy ewakuować wtedy, kiedy talibowie przejęli tam władzę. Inaczej tym osobom groziłaby śmierć. I to w okrutny sposób. Więc są osoby, które naprawdę zasługują na azyl w Polsce, ale tak jak mówiłam, w większości nie są to osoby z tych krajów, o których się mówi, a większość wiz też nie dostają wcale osoby z krajów afrykańskich, czy muzułmańskich, a większość na przykład w województwie podlaskim to są osoby z Bangladeszu, a na przykład w województwie śląskim uzbecy. Więc bardzo proszę też, apeluję do mediów, żeby nie powielała mitów, które są nieprawdziwe. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.