Lewica: Bezpieczna Rodzina - program i krytyka w Krakowie
Lewica w Krakowie pod Wawelem przedstawiła projekt „Bezpieczna Rodzina” i skrytykowała skutki polityki Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na drożyznę, kryzys demograficzny oraz problemy mieszkaniowe i edukacyjne. Zadeklarowała gotowość realizacji programu mieszkaniowego, podwyżek dla nauczycieli i wzmocnienia praw pracowniczych po wyborach.
Lewica przedstawiła główne założenia programu - budowę mieszkań na wynajem przez miasto, państwo i samorządy, płace nauczycieli finansowane z budżetu oraz wsparcie pracowników sektora publicznego i prywatnego. Mówcy zapowiedzieli chęć realizacji tych rozwiązań po wyborach.
Lewica opisała obserwowaną na targu w Krakowie drożyznę i rosnącą liczbę osób kupujących z pustymi rękami, wskazując na inflację napędzaną - jak podkreślono - chciwością korporacji. Powołano się na analizy Europejskiego Banku Centralnego i banków narodowych, by argumentować konieczność ograniczania nadmiernych marż i kontroli zysków.
Lewica alarmowała o odpływie uczniów do szkół niepublicznych - wzrost o około 90% w latach 2013-2022 - i wskazywała na niedofinansowanie edukacji oraz niskie wynagrodzenia nauczycieli. Postulatem jest podwyżka i finansowanie pensji nauczycieli bezpośrednio z budżetu, jako warunek odbudowy publicznej szkoły.
W mowie podkreślono, że w Krakowie średnia cena za metr kwadratowy to około 13 tysięcy złotych, co uniemożliwia wielu rodzinom zakup mieszkania. Lewica proponuje aktywną politykę mieszkaniową - program wsparcia samorządów i budowę osiedli dostępnych na wynajem.
W wystąpieniach zapowiedziano walkę o prawa pracowników, 20% wzrost płac w budżetówce i lepsze warunki pracy w szpitalach, urzędach i DPS-ach. Podkreślono solidarność z pracownikami centrów handlowych i obronę działaczy związkowych przed zwolnieniami.
Najważniejsze postulaty
Lewica przedstawiła główne założenia programu - budowę mieszkań na wynajem przez miasto, państwo i samorządy, płace nauczycieli finansowane z budżetu oraz wsparcie pracowników sektora publicznego i prywatnego. Mówcy zapowiedzieli chęć realizacji tych rozwiązań po wyborach.
Krytyka sytuacji gospodarczej i drożyzna
Lewica opisała obserwowaną na targu w Krakowie drożyznę i rosnącą liczbę osób kupujących z pustymi rękami, wskazując na inflację napędzaną - jak podkreślono - chciwością korporacji. Powołano się na analizy Europejskiego Banku Centralnego i banków narodowych, by argumentować konieczność ograniczania nadmiernych marż i kontroli zysków.
Edukacja i płace nauczycieli
Lewica alarmowała o odpływie uczniów do szkół niepublicznych - wzrost o około 90% w latach 2013-2022 - i wskazywała na niedofinansowanie edukacji oraz niskie wynagrodzenia nauczycieli. Postulatem jest podwyżka i finansowanie pensji nauczycieli bezpośrednio z budżetu, jako warunek odbudowy publicznej szkoły.
Kryzys mieszkaniowy i propozycja budowy mieszkań
W mowie podkreślono, że w Krakowie średnia cena za metr kwadratowy to około 13 tysięcy złotych, co uniemożliwia wielu rodzinom zakup mieszkania. Lewica proponuje aktywną politykę mieszkaniową - program wsparcia samorządów i budowę osiedli dostępnych na wynajem.
Prawa pracownicze i postulaty socjalne
W wystąpieniach zapowiedziano walkę o prawa pracowników, 20% wzrost płac w budżetówce i lepsze warunki pracy w szpitalach, urzędach i DPS-ach. Podkreślono solidarność z pracownikami centrów handlowych i obronę działaczy związkowych przed zwolnieniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Leszek Miller ocenia 2013: apel o solidarność i walka z aferami
Lewica: 8 mld zł z marihuany mogłoby sfinansować obiady i świadczenia
Anita Kucharska-Dziedzic: Postulaty Renty Wdowej i zbiórka podpisów
Lewica wspomina zwycięskie 41% i 216 mandatów
Lewica: M-Obywatel nie zostanie zamknięty - idzie do Europy
Lewica: Żąda, by NIK zbadał fuzję Orlenu z Lotosem
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Polska ma szansę na czwartą rewolucję
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska oskarża Janusza Cieszyńskiego o kompromitację
PSL
PSL domaga się wyjaśnień ws. afery zbożowo-drobiowej
Koalicja Obywatelska
Iwona Kozłowska: Nowa ustawa rządowa zagraża logopedom
Senat RP
Senat: Komisja ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo RP
PiS
PiS krytykuje opozycję i broni programów społecznych
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Dziękuję. Dzień dobry państwu. Witam serdecznie w ramach projektu Bezpieczna Rodzina Lewica kontynuuje objazd kraju. Dzisiaj jesteśmy w Małopolsce. Jesteśmy w Krakowie pod Wawelem. Witam serdecznie wicemarszałka Sejmu, kolegę Włodzimierza Czarzastego. Witam posłanki posłów Klubu Nowej Lewicy. Od rana jesteśmy obecni w Krakowie. Obserwowaliśmy na Placu Targowym szalejącą drożyznę i coraz więcej ludzi, którzy odchodzą z pustymi rękami, ponieważ nie stać ich na kupno podstawowych produktów żywnościowych. Lewica ma na to receptę, wie jak z kryzysu wyjść. Pokazała to po nieudanych rządach i słynnej dziurze Bałca z 1997 roku, jak wyprowadziła Polskę z kryzysu. Jest gotowa na to, by podjąć się tego wyzwania po następnych wyborach. Wierzy, że tego dokona i tak się stanie. Na chwilę poznacie państwo szczegóły naszego programu i tego, co chcemy na najbliższe wybory, jaką ofertę przedstawić naszym obywatelom. Oddaję głos kolegu Macieju, tobie. Tak. Proszę państwa, dzisiaj Lewica jest w Małopolsce. Jasno widać, że Lewica jest ekipą. Współpracuje. Witam wszystkie koleżanki, kolegów. Mamy nadzieję, że ten duch współpracy, który panuje na Lewicy, rozleje się na całą opozycję. Opozycja dzisiaj potrzebuje współpracy, potrzebuje działać razem, nie potrzebuje sporów, potrzebuje przedstawienia też jakiegoś wspólnego frontu, bo na jesieni tę rozprawę z Prawem i Sprawiedliwością trzeba wygrać. Prawo i Sprawiedliwość przedstawia się jako partia wiarygodna. Mówi na przykład o tym, że bardzo wspiera rodziny. Przez 8 lat, proszę państwa, tak wspierają rodziny, że 500 tysięcy, nawet ponad 500 tysięcy więcej ludzi umarło w Polsce niż się urodziło. Mamy kryzys demograficzny. Ten kryzys demograficzny nie wziął się z niczego. Dzisiaj sytuacja się pogarsza ze względu na inflację, ale to nie jest jedyny powód. Prawo i Sprawiedliwość zlikwidowało publiczne dotacje do in vitro, zaostrzyło prawo aborcyjne, także kobiety boją się zachodzić w ciążę. Przez upada szkoła publiczna. Proszę państwa, od 2013 do 2022 roku liczba dzieci w szkołach społecznych i niepublicznych zwiększyła się o 90%. Prawie raz więcej rodziców decyduje się, żeby wysłać dzieci nie do publicznej, ale do prywatnej edukacji. Dlaczego tak się dzieje? Bo publiczna edukacja jest niedofinansowana. Niedofinansowani są nauczyciele. Lewica mówi jasno, muszą być podwyżki dla nauczycieli. Jeśli nie będzie podwyżek, to będzie się pogłębiał kryzys. A druga rzecz, musi być płaca nauczycieli, płacona prosto z budżetu. Wtedy jesteśmy w stanie odbudować publiczną edukację. Bardzo nam na tym zależy. Państwo musi się tutaj wywiązywać ze swoich zobowiązań. To jest oczywiste. Ale państwo musi robić coś jeszcze. Musi się zabrać za kwestię mieszkaniową, bo ludzie młodzi, ludzie, którzy chcą mieć dzieci, muszą mieć gdzie mieszkać. I o tym opowie Daria Gosek-Popionek. Szanowni Państwo, być może nigdzie jak w Krakowie nie widać tego kryzysu mieszkaniowego. Średnia cena za metr kwadratowy to około 13 tysięcy złotych. Coraz więcej rodzin nie stać na kredyt hipoteczny. A propozycje Prawa i Sprawiedliwości związane z dopłatami do kredytów tego problemu nie rozwiążą. Ponieważ nie trafiają do tych, do tej coraz to większej grupy rodzin polskich, których nie stać, które nie mają zdolności kredytowej. Pomysł Lewicy i propozycja Lewicy jest zupełnie inna. Miasto, państwo i samorządy budujące mieszkania. Sensowny program wsparcia samorządów w tym bardzo trudnym, ale niezbędnym w Polsce działaniu. Bo bez tego, bez programu budowy mieszkań na wynajem, osiedli dobrze zaprojektowanych, mieszkań dostępnych dla każdego, my kryzysu mieszkaniowego nie rozwiążemy. To nasza propozycja skierowana do samorządów. Rozmawialiśmy o niej na konferencji z samorządowcami i oni również widzą potrzebę takich działań. To nasza propozycja, która jest na stole. Chcemy o niej rozmawiać, chcemy ją realizować i mamy nadzieję, że po październiku tego roku taki program wejdzie w życie. A teraz głos zabierze Magdalena Biejat z Marti Razem. Szanowni państwo, drożyzna zjada coraz mocniej dochody czy zwykłych gospodarstw domowych. Drożyzna niewywołana przez, jak nas niektórzy przekonują, jakąś rzekomą spiralę płacową, tylko przez chciwość wielkich korporacji. Europejski Bank Centralny i banki narodowe wielu krajów europejskich już to stwierdziły na danych. Dzisiejsza inflacja, inflacja na której wszyscy cierpimy, bierze się z rosnących marsz dużych i mniejszych firm. Firm, które korzystają z tego, że jesteśmy psychicznie przygotowani na to, że podwyżki będą i nabijają sobie zyski. Tych zysków nie jest w stanie ograniczyć rząd Prawa i Sprawiedliwości, który trzęsie się przed wielkimi korporacjami, który godzi się na zawyżone marże firm paliwowych i Orlenu, który nie zamiast ograniczyć zyski deweloperów i banków dopłaca grube miliardy naszego budżetu do ich kieszeni. Lewica mówi, nigdy się na to nie zgodzimy. Lewica mówi, w centrum musi być człowiek, w centrum musi być pracownik. Dzisiaj walczymy, nie tylko przychodzimy z postulatem 20% wzrostu pensji w budżetówce, jednym z najważniejszych pracodawców w Polsce, ale również walczymy aktywnie o lepsze warunki pracy pracowników szpitali, pracowników urzędów, pracowników DPS-ów. Nauczycieli i nauczycielek, ale także prywatnych firm, takich jak centra handlowe, w których wielu z nich dzisiaj pracownicy i pracownice są wypychani na gorsze zatrudnienie, w których działacze związkowi, którzy walczą o lepsze warunki pracy są po prostu bezpardonowo i z naruszeniem wszelkich praw wyrzucani z pracy. Szanowni Państwo, przed nami jest 1 maja. My w przeddzień tego święta, jako Lewica, chcemy przypomnieć o tym, że to my stoimy po stronie pracowników i pracowniczek. To my walczymy o ich prawa, to my walczymy o ich prawo do tego, żeby żyć godnie, żeby móc się utrzymać ze swojej pensji, żeby było nas wszystkich stać, Państwa wszystkich stać na codzienne rachunki, żeby Wasza pensja starczała na opłacenie czynszu, żebyście mogli wybrać, czy weźmiecie kredyt, czy będziecie mieszkać w mieszkaniu udostępnionym przez samorząd z udziałem Państwa, czy żebyście mogli dojechać w sposób wygodny i bezpieczny publicznym transportem do pracy, do szkoły, do lekarza. Dzień dobry Państwu. Usługi publiczne, transport, szpitale dobrze zarządzane, renta wdowia, państwo świeckie, prawa kobiet, prawa wolnościowe, to są te hasła, z którymi Lewica szła, idzie i będzie szła do wyborów. Ale mamy jeszcze jedno przesłanie. Mamy olbrzymie przesłanie do opozycji w Polsce. Przestańmy się spierać. Przestańmy się kłócić. Przestańmy tworzyć sztuczne konflikty. Bez względu na to, co myślimy na temat organizowania 4 czerwca. Bez względu na to, co myślimy o sobie w różnych sprawach programowych. Jesteśmy jednością. Jesteśmy za demokracją. Mamy wspólnego wroga, który tę demokrację codziennie niszczy. Jesteśmy za Unią Europejską. Mamy cały system tolerancyjnego myślenia o świecie, o Polsce, o Polkach i o Polakach. Przestańmy szukać wroga w swoim środowisku. Szymonie, Władysławie, Donaldzie, będziemy przecież współrządzić. Wierzymy w to wszyscy razem. Bo jeżeli byśmy w to nie wierzyli, to byśmy codziennie nie zabiegali o głosy. Naprawdę mądrze musimy ze sobą współpracować. My jako Lewica jesteśmy na to otwarci. Nie damy się wprowadzić w żaden stan kłótni z jakąkolwiek formacją opozycyjną i będziemy namawiali wszystkie te formacje do tego, żeby wszyscy wiedzieli od początku do końca po jakiej stronie są. Na bazie tych słów chcę zaprosić w imieniu Związków Zawodowych, OPZZ-u, w imieniu wszystkich partii, które tworzą klub parlamentarny, w imieniu Unii Pracy, PPS-u, Partii Razem, Nowej Lewicy. Chcę zaprosić na 1 maja. Przyjdźcie Państwo wszyscy. Zapraszamy wszystkich, każdego osobno i wszystkich razem. 1 maja, Warszawa, Pałac Kultury, 10.30. 10.30, 1 maja, Pałac Kultury. Zapraszam. Tym zaproszeniem nie chcę nikogo ani urazić, ani dopieścić. Tym zaproszeniem otwieram serce w imieniu całej Lewicy. Otwieram serce w imieniu całego klubu parlamentarnego. Bo to, co nas pewnie różni, chociaż każdy ma prawo do swojej drogi, to to, że jesteśmy ekipą. To, że jesteśmy całym klubem parlamentarnym. To, że się lubimy. To, że się wspieramy. To, że ze sobą współdziałamy. I wszyscy razem, wszyscy razem, tak mi wpadło do głowy, może to powiemy. Zapraszamy na 1 maja. Zapraszamy wszystkich. Dziękuję serdecznie. Dziękuję bardzo. Czas na pytania. Dzień dobry. Paulina Domaracka, TVN24. Ja chciałabym zapytać jeszcze o kwestię KPO. Czy my mamy w ogóle jakieś realne szanse na to, żeby to KPO jeszcze zdobyć? Jeżeli można, to pytanie do przewodniczącego Czarzostego. Panie Panie, ponieważ jesteśmy ekipą, zacząłem się rozglądać nienerwowo. I pytałem się, kto z Państwa w sprawie KPO chce się wypowiedzieć. No, ale jeżeli pytanie jest do mnie, proszę Pani, nie za tego rządu. Nie za rządu PiSu, który codziennie mówi, że jest bardzo silny w strukturach Unii Europejskiej. I co ciennie pokazuje słabość w ramach tych struktur. Nie wierzę w to, że te pieniądze przyjdą w tej chwili do wyborów. I nie dlatego, że opozycja w Parlamencie Europejskim te pieniądze blokuje. I nie dlatego, że ktokolwiek by chciał, żeby te pieniądze przyszły później. My chcemy, żeby te pieniądze przyszły natychmiast. Bo one są dla Pani, dla mnie, dla każdego z nas. Dla każdej Polki i dla Polaków. Bo te pieniądze miały wesprzeć dla nas rzeczy zasadnicze. Czyli to są pieniądze na inwestycje, na inwestycje w OZE. To są pieniądze, które Polsce, tak jak każdemu innemu krajowi się należą przecież po pandemii. Przecież po wszystkich kryzysach. Nie wierzę w ten rząd. Nie wierzę w skuteczność tego rządu. Nie wierzę w ani jedno słowo, które ten rząd mówi. Po prostu nie wierzymy im, bo to kłamczuchy. W związku z tym, jeżeli kłamią we wszystkich prawie sprawach, dlaczego mają mówić prawdę w sprawie KPO? Niech Pani im nie wierzy. Nie sprowadzą pieniędzy. Nie umieją tego. Nie chcą tego. Po prostu nie są do tego zdolni. Poprzez brak właśnie empatii, poprzez brak współpracy, poprzez miłość własną i poprzez to, że po prostu nie są skuteczni. Dzień dobry. Dzień dobry Pani. Dzień dobry Pani. To może ja od razu powiem, że też mam pytanie do Pana Przewodniczącego, żeby już się Pan nie rozglądał gorączkowo wśród kolegów. Pierwsze pytanie moje dotyczy marszu, który odbędzie się 4 czerwca, który organizuje Platforma Obywatelska. Szymon Hołownia na przykład w swoich mediach społecznościowych zdystansował się od tego marszu. A co Państwo na to, co Pan na to wybiera się na ten marsz i czy będzie tam Pan na przykład przemawiał? Czy takie ustalenia może padły podczas ostatniego Pańskiego spotkania z Donaldem Tuskiem? Patrzę, bo są wśród nas przedstawiciele partii Razem, co jest ważne, jest Magdalena Biejat, współprzewodnicząca tej partii. Mamy upoważnienie wiceprzewodniczącego klubu z partii PPS, Wojciecha Koniecznego, Waldemara Dąbrowskiego z Unii Pracy. Dlaczego o tym mówię? Witkowskiego, przepraszam, pomyliłem z ministrem. Adabene Waldkowi Witkowskiemu też ministra życzę kiedyś, bo na pewno na to zasługuję. Proszę Pani, Lewica jest otwarta na współpracę na opozycji. Nie dlatego przed chwilą zapraszałem, nie dlatego apelowałem do przyjaciół z opozycji o współpracę, żeby Pani w tej chwili powiedzieć jakiekolwiek nie. Kolega Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu i przyjaciel, zaprosił całą opozycję do udziału święta związanego z Konstytucją. Wszyscy przyszliśmy. My żeśmy zaprosili całą opozycję na spotkanie związane z NATO. Wszyscy przyszliśmy. Traktujemy zaproszenie Pana Tuska jako otwarte. Nie ma co czepiać się formy. Nie ma co myśleć o tym, że mógł to zrobić lepiej, czy mógł to zrobić gorzej. To są błahe sprawy. Opozycja musi pokazywać w tej chwili społeczeństwu, elektoratowi, że jest w stanie współpracować. Jeżeli nie jesteśmy w stanie mieć wspólnego zdania w sprawie marszu, nawet przy tak wielkiej dacie jak 4 czerwca, będąc lewicy, dodam, ta data wynikała z okrągłego stołu, przy którym lewica również siedziała, no to jak mamy zamiar współrządzić? Niech każdy robi w tej sprawie, co chce. Jeżeli chodzi o mnie, będę na tym marszu. Jeżeli chodzi o to, czy będę przemawiał, czy nie będę przemawiał, czy ktoś z lewicy będzie przemawiał, czy ktoś z lewicy nie będzie przemawiał, nie uważam tej rzeczy za najważniejszą. Mamy miesiąc na to, żeby rozmawiać o szczegółach, ale nie ma co mieć w tej sprawie. Mógł w nosie, nie ma co rozpoczynać olbrzymich dyskusji, kto pierwszy, kto drugi, kto trzeci, kto czwarty. Jesteśmy na to otwarci. Nikt nie będzie nikogo zmuszał. Kto będzie chciał, ten przyjdzie. Kto nie będzie chciał, ten nie przyjdzie. Ale jeszcze raz w imieniu całej lewicy mogę to powiedzieć. Jesteśmy za współpracą. Jeżeli chcemy współrządzić, to musimy do tego współrządzenia mądrze pokazać Polakom, że żaden głos, bez względu na to, ile będzie list, nie będzie stracony w tej sprawie. Jeżeli chodzi o mnie, będę. Ale proszę też to tak traktować, że moja obecność nie będzie wymierzona ani w Szymka Hołownię, ani we Władka Kosiniaka Kamysza. Niech każdy robi to, co uważa, ale też niech ma w cercu innych partnerów z opozycji i niech również ich uważa. Powiedziałem to pięknie. O, zauważyłem, że się pani spodobało. Dobra, mam zrobiony dzień dzisiaj. Proszę bardzo. Jeszcze kolejne pytanie. Jak ocenia pan fakt, że Zbigniew Ziobro wpływał na działania organów państwa w swojej prywatnej sprawie, w sprawie swojego świętej pamięci i ojca? Ktoś z państwa? Może też pan przewodniczący. A może bym poprosił. Proszę bardzo. Pani posłanka. Słuchajcie. Wiecie, dlaczego to robię? My to robimy, bo tak jesteśmy zorganizowani. My jesteśmy ekipą. Nie ma jednego Czarzastego, nie ma jednej Biejat, nie ma jednego Zandberga, nie ma jednego Biedronia. Po prostu jesteśmy ekipą. A jak ekipa, to niech wszyscy biorą odpowiedzialność za swoje słowa. Proszę bardzo. Dobrze. Ja z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa. Upolityczniona, zależna od władzy prokuratura to jest aberracja i skandal niedopuszczalny w żadnym demokratycznym państwie. Wpływ, wykorzystywanie funkcji prokuratora generalnego na załatwianie sobie swoich prywatnych, rodzinnych, indywidualnych interesów powinno wiązać się z niezwłoczną dymisją i odwołaniem z tej funkcji. W Polsce miliony Polek i Polaków czekają na sprawiedliwość. Czekają na wszczęcie postępowania przed prokuraturą. Czekają na szybki, sprawny i sprawiedliwy wyrok wymiaru sprawiedliwości. I doczekać się nie mogą, bo Zbigniew Ziobro, prokurator generalny i jednocześnie minister sprawiedliwości zamiast zabrać się do pracy, usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości, skrócić kolejki oczekiwania na orzeczenia sądów wykorzystuje wymiar sprawiedliwości do własnej wendety, do własnych interesów, do załatwiania sobie trudnych, łatwych, nie nam to oceniać, ale prywatnych spraw. Prokuratura powinna być niezawisła, niezależna, sprawnie działająca i z całą pewnością nie powinna być prywatnym biznesem pana Zbigniewa. To jeszcze jedno pytanie ode mnie. Chodzi o start w wyborach i o to, czy ten ośmioprocentowy próg wyborczy w przypadku startu z koalicji nie powinien być przestrogą dla partii opozycyjnych, biorąc pod uwagę chociażby doświadczenia państwa z 2021, z 2015 roku, jaką decyzję zatem podejmiecie i co byście doradzali PSL-owi i Polsce 2050 w tej sprawie? Proszę pani, doradzalibyśmy PSL-owi i hołowni, żeby sami podejmowali decyzję, nie słuchali podpowiedzi, żeby byli w stosunku do tej sprawy zdystansowani i mądrzy. Właśnie tak rozumiemy rolę lewicy, żeby się nie wtrącać innym, jeżeli chodzi o ich decyzje polityczne. My chcemy z hołownią, chcemy z kosiniakiem i chcemy z Platformą współrządzić. W związku z tym każda droga, którą podejmą, będzie dla nas popierana, przez nas popierana. I chce naprawdę prosić opozycję całą, o dystans do tego typu spraw. Mają prawo iść swoją drogą. Każda formacja ma prawo iść swoją drogą. Każda formacja ma prawo wierzyć swoją drogę. My idziemy jako lewica, widzi panie uśmiechnięte, fajne twarze, które po prostu, my nie mamy tych problemów. Poszliśmy cztery lata temu ze sobą i tylko dlatego, że poszliśmy ze sobą, jesteśmy w Sejmie. Rozumiemy to wszystko. Poszliśmy również skłóceni lat temu osiem i przez własną głupotę i przez progi, przez cztery lata teraz nie było w Sejmie. Chociaż to jest jedyna formacja po transformacji, która po niebycie do Sejmu wróciła. Bądźcie wszyscy mądrzy. Miejcie wszyscy dystans, mówię do opozycji. I naprawdę kochajcie się. Jeżeli trzeba za coś przeprosić, to się przeproście, to się przeprośmy. I idźmy do przodu, bo ludzie tego oczekują. Także trzymamy kciuki i za Hołownię, i za Kosiniaka Kamusza, i za kolegiów z Platformy. Bardzo dziękuję za wszystkie pytania. Pora na wspólne zdjęcie