Lewica krytykuje postulaty PiS i żąda lepszej ochrony zdrowia
Lewica podczas konferencji prasowej skrytykowała postulaty Prawa i Sprawiedliwości dotyczące ochrony zdrowia jako częściowo plagiat i przedstawiła własne propozycje, m.in. leki za 5 zł, rozszerzone szczepienia przeciw HPV i bezpłatne badania poziomu witaminy D. Podkreśliła, że leki za 5 zł powinny obejmować wszystkich pacjentów, a nie jedynie seniorów czy dzieci, i zwróciła uwagę na pomijanie osób z niepełnosprawnością.
Lewica przypomniała, że propozycja leków za 5 zł została zgłoszona wcześniej przez nią i powinna obejmować wszystkich pacjentów, a nie tylko seniorów czy dzieci. Zaznaczyła, że nie można dzielić pacjentów na lepszych i gorszych oraz wskazała, że osoby z niepełnosprawnością są w praktyce wykluczane z niektórych propozycji.
Lewica oceniła, że leczenie onkologiczne w Polsce „wygląda tragicznie” i wskazała, że umieralność na raka jest o 12% wyższa niż średnia Unii Europejskiej, mimo niższej zachorowalności (u mężczyzn niższa o 5%, u kobiet o 3%). Zwrócono uwagę na słabą diagnostykę oraz brak realizacji obietnic z poprzednich kampanii; przytoczono, że około 2 tys. kobiet umiera rocznie na raka szyjki macicy, którym można by zapobiegać.
Lewica przypomniała, że od 1 czerwca mają wejść dobrowolne szczepienia dla 12- i 13-latków dla chłopców i dziewczynek, i skrytykowała brak informacji o typie szczepionki oraz brak kampanii edukacyjnej. Wyraziła obawę, że minister wybierze tańszą szczepionkę dwuwalentną (około 280 zł) zamiast 9-walentnej (400–900 zł za dawkę) skuteczniej chroniącej przed rakiem, oraz postulowała objęcie darmowymi szczepieniami osób do 25. roku życia.
Lewica powołała się na badania dra Pawła Płudowskiego, według których ponad 90% Polaków ma niedobory witaminy D, i wskazała konsekwencje zdrowotne takich niedoborów - nawracające infekcje, choroby naczyniowe, pogorszenie leczenia nowotworów. Podkreślono, że posłanka Anita Sowińska trzykrotnie składała interpelację o uznanie badania poziomu witaminy D w surowicy krwi za bezpłatne w koszyku świadczeń NFZ, a minister dotąd nie zapewnił takiego badania, mimo dowodów, w tym polskiego badania z Poznania wykazującego korzyści suplementacji przy leczeniu zaawansowanego czerniaka. Zwrócono uwagę na koszty badania (80–250 zł) w czasie rosnących wydatków gospodarstw domowych.
Najważniejsze postulaty
Lewica przypomniała, że propozycja leków za 5 zł została zgłoszona wcześniej przez nią i powinna obejmować wszystkich pacjentów, a nie tylko seniorów czy dzieci. Zaznaczyła, że nie można dzielić pacjentów na lepszych i gorszych oraz wskazała, że osoby z niepełnosprawnością są w praktyce wykluczane z niektórych propozycji.
Krytyka polityki wobec onkologii
Lewica oceniła, że leczenie onkologiczne w Polsce „wygląda tragicznie” i wskazała, że umieralność na raka jest o 12% wyższa niż średnia Unii Europejskiej, mimo niższej zachorowalności (u mężczyzn niższa o 5%, u kobiet o 3%). Zwrócono uwagę na słabą diagnostykę oraz brak realizacji obietnic z poprzednich kampanii; przytoczono, że około 2 tys. kobiet umiera rocznie na raka szyjki macicy, którym można by zapobiegać.
Szczepienia przeciwko HPV
Lewica przypomniała, że od 1 czerwca mają wejść dobrowolne szczepienia dla 12- i 13-latków dla chłopców i dziewczynek, i skrytykowała brak informacji o typie szczepionki oraz brak kampanii edukacyjnej. Wyraziła obawę, że minister wybierze tańszą szczepionkę dwuwalentną (około 280 zł) zamiast 9-walentnej (400–900 zł za dawkę) skuteczniej chroniącej przed rakiem, oraz postulowała objęcie darmowymi szczepieniami osób do 25. roku życia.
Witamina D i bezpłatne badania
Lewica powołała się na badania dra Pawła Płudowskiego, według których ponad 90% Polaków ma niedobory witaminy D, i wskazała konsekwencje zdrowotne takich niedoborów - nawracające infekcje, choroby naczyniowe, pogorszenie leczenia nowotworów. Podkreślono, że posłanka Anita Sowińska trzykrotnie składała interpelację o uznanie badania poziomu witaminy D w surowicy krwi za bezpłatne w koszyku świadczeń NFZ, a minister dotąd nie zapewnił takiego badania, mimo dowodów, w tym polskiego badania z Poznania wykazującego korzyści suplementacji przy leczeniu zaawansowanego czerniaka. Zwrócono uwagę na koszty badania (80–250 zł) w czasie rosnących wydatków gospodarstw domowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lewica: Koszyk podstawowych zakupów kosztuje 179 zł
Lewica: Edukacja zdrowotna od 1 września. Apel o edukację seksualną
Ryszard Zbrzyzny przedstawia projekt - stop eksmisjom na bruk
Lewica pyta, czy Orlen pomaga budować prawicowe media
Julia Kin apeluje o Lex Ostatnie Pokolenie i odbudowę kolei
Krzysztof Gawkowski: Import taniej energii z Ukrainy jako rozwiązanie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: 170 mld zł przez spory rządu - apel
Piotr Müller
Piotr Müller o 500+, darmowych lekach i zniesieniu opłat
Konfederacja
Konfederacja żąda dymisji ministra po incydencie rakiety CH-55
Donald Tusk
Donald Tusk: Ostrzeżenie o rakietach i chaosie w obronie
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: 800 plus i rewolucja polityki prorodzinnej
Polska 2050
Polska 2050 ogłasza "Trzecia droga" - wspólny komitet wyborczy
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam serdecznie na konferencji prasowej Lewicy. Na wczorajszej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości padło kilka postulatów zdrowotnych. Niestety kilka z nich to również jest plagiat, to jest nieudana kopia postulatów Lewicy. Przykładem jest choćby postulat leków za 5 złotych, o którym Lewica mówi już od dawna i co więcej, złożyliśmy już stosowną ustawę w tej sprawie. Warto podkreślenia jest to, że nasza propozycja dotyczy wszystkich pacjentów, a nie tylko seniorów czy dzieci. Uważam, że nie można dziedzić pacjentów na lepszych i gorszych. Jeżeli ktoś jest chory i potrzebuje recepty na leki, potrzebuje tych leków, to powinien również być tak samo traktowany. Niedopuszczalne jest również to, że Prawo i Sprawiedliwość znowu wyklucza osoby z niepełnosprawnością. Znowu o nich zapomina. To, czego nie usłyszeliśmy na tej konwencji, to są rozwiązania dla osób, które są chore onkologicznie. A przypomnę, że w 2019 roku to było jeden z głównych tematów w kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Czyli nie dowieźli tego, co obiecywali, a w tej chwili zajmują się innymi sprawami. Jeżeli chodzi o leczenie onkologiczne w Polsce, to niestety, ale wygląda to tragicznie. Polska jest jednym z krajów, które ma najwyższą umieralność na raka w Unii Europejskiej. Ta umieralność jest 12% wyższa niż średnia Unii Europejskiej. Dzieje się tak pomimo tego, że oficjalne statystyki pokazują, że zachorowalność na raka jest niższa. U mężczyzn jest to niższa o 5%, a u kobiet o 3%. To pokazuje, że system ochrony zdrowia, system leczenia onkologicznego w Polsce nie działa. Szczególnie nie działa diagnostyka. Oczywiście nie ma jednego rozwiązania na to, aby umierało mniej Polek i Polaków na raka. Ale jest wiele sprawdzonych rozwiązań, również w innych krajach, aby temu zapobiegać. Takim rozwiązaniem jest choćby szczepienie przeciwko HPV, czyli przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego. Ja już interweniowałam dwukrotnie w tej sprawie, teraz interwenuję ponownie. Dlaczego? Dlatego, że od 1 czerwca wchodzą szczepienia dobrowolne dla dzieci w wieku 12 i 13 lat, dla chłopców i dla dziewczynek przeciwko HPV. Natomiast jeszcze nie wiemy, jakie typu szczepionki będą stosowane. To jest po prostu skandal, że w przededniu dniu nie dość, że nie wiemy, czym będziemy szczepić nasze dzieci, to jeszcze nie ma żadnej kampanii edukacyjnej na ten temat. Podejrzewam, że Minister Zdrowia zdecyduje się na najtańszą szczepionkę dwuwalentną, która kosztuje około 280 zł. Na rynku są jednak szczepionki wyższej generacji, 9-walentne, których koszt wynosi od 400 do 900 zł za szczepionkę, czyli za dawkę. Natomiast problem ze szczepionką dwuwalentną jest taki, że niestety ona chroni tylko przed dwoma typami wirusa HPV, które odpowiadają za około 70% przypadków zachorowalności na raka szyjki macicy. Natomiast szczepionka dziewięciowalentna chroni przed dziewięcioma typami wirusa i chroni przed ponad 90% zachorowalności na raka. Uważam, że Polska powinna iść od razu w stronę najwyższej, najlepszej ochrony naszych dzieci. A dodam jeszcze, że w Polsce umiera około 2 tysiące kobiet na raka szyjki macicy. Te kobiety mogłyby w ogóle nie zachorować, gdybyśmy szczepili dzieci. Postuluję również i to postulowałam również w poprzedniej mojej interpelacji, aby szczepieniami darmowymi były objęte osoby do 25 roku życia, a nie tylko dzieci 12 i 13-letnie. O mojej kolejnej propozycji opowie Pani Klaudia Marek. Szanowni Państwo, według badań przeprowadzonych przez doktora Pawła Płudowskiego z Instytutu Centrum Pomnik Zdrowia Dziecka w Warszawie ponad 90% Polaków poznawanych ze zdrowych posiada niedobory witaminy D. Wiążą się one z położeniem geograficznym polskim. W taki dzień jak dzisiaj, kiedy nie oczekujemy słońca, nie jesteśmy w stanie uzupełnić całej dawki witaminy dziennej D. Tak samo dietą nie jesteśmy w stanie uzupełnić dziennej dawki, jest to około 10-20%. Dlatego tyle Polek i Polaków ma niedobory tej witaminy D. Posłanka Anita Sowińska wysyła już trzecią interpelację w tej sprawie, aby uznać badanie witaminy D w surowicy krwi w laboratorium za badanie bezpłatne wrzucone do koszyka świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia. Minister Zdrowia odpowiada za każdym razem, że pomimo iż ma wiedzę, że jest aż tak duży niedobór tej witaminy D w społeczeństwie, że ma dostęp do badań, że te niedobory się pogłębiają, to nie zapewni bezpłatnego badania witaminy D w surowicy krwi Polkom i Polakom, pomimo, że wie, że to się pogłębia i że wpływa to na powstanie wielu chorób. A jakie to są choroby? Są to często choroby, które Polacy nie wiążą właśnie z niedoborem witaminy D. Są to nawracające infekcje, przeziębienia, choroby bakteryjne, wirusowe, grzybicze, zwiększone ryzyko chorób naczyniowych, chorób układu krwionośnego, zawały, udary mózgu, ale również pogorszenia leczenia nowotworów. Dlaczego zdecydowałyśmy się trzeci raz złożyć to pismo do Ministerstwa Zdrowia? Sytuacja trochę się zmieniła, ponieważ w Polsce, polscy badacze z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu dowiedli, że suplementacja lekiem witaminy D pomaga w leczeniu immunologicznym w przypadku zaawansowanego czarniaka skóry. Dowiedli oni, że stosując dodatkowo witaminę D w przypadku leczenia immunosupresyjnego polepsza się stan chorych, że wychodzą oni lepiej z tej sytuacji, że zdrowieją w trakcie suplementacji witaminy D. Więc mamy kolejny dowód na to i w tym przypadku dowód z Polski, że suplementacja witaminą D jest bardzo ważna, że powinniśmy włączać ją do rutynowej suplementacji, do rutynowych działań w naszych życiu i powinniśmy ją sprawdzać. Bo nie jest to tak, że każdy powinien brać witaminę D, pomimo że jest to aż 90% społeczeństwa z niedoborem, ponieważ one mają swoje dawki, trzeba wiedzieć na jaki okres czasu stosować leki z witaminą D i powinien to ustalać lekarz. Ale jak to zrobić, jeżeli nie jesteśmy w stanie zbadać swojego poziomu witaminy D w surowicy krwi za darmo? Jest to bardzo duży problem z tego względu, że badanie w dobie inflacji kosztuje od 80 nawet do 250 zł za jedno badanie, a najlepiej wykonać takie badanie dwa przed suplementacją, żeby określić ile takiej witaminy D brać oraz po suplementacji, żeby zobaczyć czy uzupełniliśmy niedobór tej witaminy. Lekarz rodzinny w przychodni, lekarz internista nie jest w stanie wypisać takiego świadczenia za darmo. Nie jest ono w koszyku refundowanych świadczeń gwarantowanych oraz badań krwi. Jedyna możliwość to lekarz endokrynolog w poradni endokronologicznej bądź w poradni zaburzeń metabolicznych. Ale żeby dostać się do takiej poradni, znowu potrzebne jest skierowanie, prawdopodobnie z inną chorobą, a nie tak jak Minister Zdrowia, który bakatelizuje niedobór witaminy D. Po zakupach raczej nie jest w stanie wyszło się do takiej poradni. Dlatego generuje to znowu czas, gdzie nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć, czy mamy te niedobory, jak mamy je duże oraz ile musimy brać leku z witaminą D. Więc mamy nadzieję, że składając trzeci raz interpelację do Ministerstwa Zdrowia w sprawie uznania badania witaminy D w surowicy grwi w końcu presja będzie miała sens i Ministerstwo Zdrowia uzna ten temat za ważny, tak aby wszyscy Polki i Polacy mogli zbadać swój poziom witaminy D i leczyć choroby, na które chorują, ale nie łączą ich z niedoborem witaminy D. Dziękuje. Dziękuję bardzo. Czy są pytania? Nie. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję bardzo.