Lewica krytykuje ministra za marnotrawstwo w programie Villa Plus
Lewica skrytykowała ministra edukacji i nauki za sposób wydatkowania środków w programie Villa Plus, powołując się na wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli i zapowiadając złożenie wniosku do prokuratury. Posłowie zapowiadają dochodzenie i domagają się zwrotu każdej źle wydanej złotówki.
Lewica wskazała, że Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła poważne nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z programu Villa Plus - około 84 milionów zł budzi wątpliwości, a 6 milionów zł zostało wydane zdaniem NIK całkowicie nielegalnie. Mówcy ocenili, że nie ma tu powodów do chwalenia się, a inwestycje przedstawiane przez ministra nie mogą zasłaniać konieczności wyjaśnień i rozliczeń.
Posłanka Monika Falej opisała kontrolę w Fundacji Dumni z Elbląga, gdzie - jak mówiła - zastała chaos, brud, brak dokumentów i niebezpieczne przedmioty. Wskazała na obecność leków i przedmiotów przypominających broń w pomieszczeniach przeznaczonych dla dzieci oraz na trudności w ustaleniu, gdzie znajdują się dokumenty potwierdzające realizację projektów. Posłanka zaznaczyła również, że nieruchomość zakupiona za ponad 2 miliony zł służy rodzinie prezesa fundacji, Kamilowi Nowakowi.
Lewica zarzuciła ministrowi, że w tym czasie nie zajął się kluczowymi problemami oświaty - brakiem kadry i rosnącą liczbą wakatów, przepełnionymi salami oraz rosnącą luką subwencyjną. W wystąpieniu przywołano dane o wpływach i wydatkach subwencji oświatowej (61 mld zł wpływów wobec 91 mld zł wydatków) oraz raporty wskazujące na problemy w funkcjonowaniu szkół.
Lewica poinformowała, że złożyła wniosek do prokuratury w sprawie przekroczenia uprawnień przez ministra związanych z programem Villa Plus i zapowiada dochodzenie do skutku. Posłowie domagają się, aby środki publiczne trafiały na edukację - do dzieci, rodziców, nauczycieli i samorządów, a każda źle wydana złotówka została zwrócona do budżetu państwa.
Zarzuty wobec programu Villa Plus
Lewica wskazała, że Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła poważne nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z programu Villa Plus - około 84 milionów zł budzi wątpliwości, a 6 milionów zł zostało wydane zdaniem NIK całkowicie nielegalnie. Mówcy ocenili, że nie ma tu powodów do chwalenia się, a inwestycje przedstawiane przez ministra nie mogą zasłaniać konieczności wyjaśnień i rozliczeń.
Wizyta kontrolna w Fundacji Dumni z Elbląga
Posłanka Monika Falej opisała kontrolę w Fundacji Dumni z Elbląga, gdzie - jak mówiła - zastała chaos, brud, brak dokumentów i niebezpieczne przedmioty. Wskazała na obecność leków i przedmiotów przypominających broń w pomieszczeniach przeznaczonych dla dzieci oraz na trudności w ustaleniu, gdzie znajdują się dokumenty potwierdzające realizację projektów. Posłanka zaznaczyła również, że nieruchomość zakupiona za ponad 2 miliony zł służy rodzinie prezesa fundacji, Kamilowi Nowakowi.
Skutki dla szkół i finansów
Lewica zarzuciła ministrowi, że w tym czasie nie zajął się kluczowymi problemami oświaty - brakiem kadry i rosnącą liczbą wakatów, przepełnionymi salami oraz rosnącą luką subwencyjną. W wystąpieniu przywołano dane o wpływach i wydatkach subwencji oświatowej (61 mld zł wpływów wobec 91 mld zł wydatków) oraz raporty wskazujące na problemy w funkcjonowaniu szkół.
Działania prawne i żądania Lewicy
Lewica poinformowała, że złożyła wniosek do prokuratury w sprawie przekroczenia uprawnień przez ministra związanych z programem Villa Plus i zapowiada dochodzenie do skutku. Posłowie domagają się, aby środki publiczne trafiały na edukację - do dzieci, rodziców, nauczycieli i samorządów, a każda źle wydana złotówka została zwrócona do budżetu państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Łukasz Litewka krytykuje zniesienie zakazu odstrzału łosi
Sławomir Kopeciński żąda dymisji ministra po sprawie Trynkiewicza
Marcin Kulaska: Zapowiada odsunięcie PiS i apel o jedność młodych
Ryszard Zbrzyzny odrzuca absolutorium za budżet 2012
Marcin Szokowski: Orlen ma rekordowe zyski i może obniżyć ceny
Lewica: Żąda wyjaśnień po ujawnieniu danych przez ministra
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS odpowiada na zarzuty wobec Adama Bielana i sprawę Turowa
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Zarzuty o korupcyjny układ w NCBR
PiS
Patryk Jaki: Oskarżenia wobec Tuska i wyjaśnienia dot. relokacji
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o inwestycjach i zmianach w szkole
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: inwestycje w szkoły specjalne i solidarność
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Dzień dobry, witam bardzo serdecznie na konferencji prasowej pod Ministerstwem Edukacji i Nauki w szczególnym dniu, w dniu zakończenia roku szkolnego. Dokładnie dziś, kilka godzin temu, Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki stwierdził, że to był dobry i spokojny rok szkolny i że w tym roku szkolnym minister Czarnek zwiększył inwestycje w oświatę. Szanowni Państwo, za butę, arogancję i bezczelność Przemysławowi Czarnkowi z całą pewnością należy się ocena celująca. Cóż to bowiem były za inwestycje, jakie zwiększył Przemysław Czarnek w oświatę? Te inwestycje znamy wszyscy bardzo dobrze. One mieszczą się pod hasłem Villa Plus. Program Villa Plus to program, który został w każdą stronę przejechany przez Najwyższą Izbę Kontroli. Najwyższa Izba Kontroli w swojej analizie stwierdziła, że 84 miliony, czyli niemalże połowa środków z tego programu została wydana w sposób budzący poważne wątpliwości, niezgodnie już nie tylko z przepisami obowiązującego prawa, ale także z kryteriami, które określił nie kto inny, a sam Przemysław Czarnek. 6 milionów złotych z tych środków zostało, zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, wydane w sposób całkowicie nielegalny. Dlatego mówimy dzisiaj, panie ministrze, tu nie ma się czym chwalić, tu nie ma czego bronić. To trzeba ścigać. I będziemy to ścigać do skutku tak długo, aż każda źle wydana złotówka wróci do budżetu państwa. Bo to nie są pieniądze ministra Czarnka, to nie są pieniądze Ministerstwa Edukacji i Nauki. To są pieniądze, które należą się dzieciom, rodzicom, nauczycielom i samorządom. Złożyliśmy już jako Lewica wniosek do prokuratury w sprawie przekroczenia uprawnień przez ministra Przemysława Czarnka w sprawie Willi Plus i wiemy, że prędzej czy później ten wniosek przyniesie skutek. Naszym zadaniem jako posłanek posłów opozycji jest dopilnować, żeby pieniądze na edukację trafiały na edukację. Czyli tam, gdzie trzeba. Gdzie trafiają dzisiaj? O tym za moment powie moja koleżanka, posłanka Monika Falej, która przeprowadziła kontrolę w jednej z organizacji, które otrzymały te środki, którymi tak dziś chwali się Przemysław Czarnek z programu Willi Plus. Dzień dobry Państwu. Szanowni Państwo, Willi Plus i finansowanie swoich to można rzeczywiście dać ocenę celującą dla pana ministra Czarnka. Szanowni Państwo, wczoraj odbyłam kontrolę poselską w jednej z fundacji, Fundacji Dumni z Elbląga pod Elblągiem. I to, co zastałam, to naprawdę brozi krew w żyłach. Między innymi broń, która okazała się zabawką. Ale zabawką nie były leki, które były na podłogach, w miejscu, gdzie powinny przebywać dzieci. I proszę bardzo, jedna z leków jest tutaj, też na komodach rozłożone tabletki, a pokój jest tak zwany dziecięcy. Chaos, brud i niedopatrzenia. To, co się okazało również, to nie ma dokumentów, które powinny świadczyć o realizacji projektów finansowanych przez pana, między innymi pana ministra Czarnka. Nie wiadomo, gdzie są. U koordynatora, który jest w Warszawie, a może u pani księgowej, która również jest w Warszawie. A dlaczego nie w Elblągu? Dlaczego nie w miejscu, gdzie ten projekt powinien być realizowany? Pan prezes, pan Kamil Nowak tłumaczył się na różne sposoby. Ale tak, że naprawdę można było odnieść wrażenie, że sam nie wie, jak ten projekt jest realizowany, a może po prostu coś ukrywał. Ja odniosłam niestety takie wrażenie, że nie chciał absolutnie powiedzieć, jak ten projekt jest realizowany, gdzie są dokumenty. I chyba mam wrażenie, że wstydził się tego, co zastałam. Szanowni Państwo, Willa Plus, finansowanie tego z pieniędzy publicznych i chaos, jaki tutaj jest, pokazuje, że pan minister Czarnek rozdaje pieniądze na lewo i prawo, tylko swoim. I nawet tego nie kontroluje, ani nie monitoruje. To pokazuje, że te pieniądze są marnotrawione i NIK również to potwierdził. Ja również złożyłam specjalnie, żeby sprawdzić akurat tą fundację i tą dotację, wniosek do NIK-u, by sprawdził, jak są projekty realizowane, które w tym momencie miały być projektami edukacyjnymi. Ale nie wiem, jak broń może być elementem edukacji, jak tabletki mogą być elementem edukacji i jak taki bałagan może być elementem edukacji. Na koniec tylko powiem, że pan, akurat Kamil Nowak, korzysta wraz ze swoją rodziną, ze swoim synem, ze swoim dzieckiem z tego miejsca, z pieniędzy publicznych. Za ponad 2 miliony złotych nieruchomość zakupiona służy rodzinie pana Kamila. Proszę państwa, pan minister Czarnek mówi dzisiaj, że to był dobry i spokojny rok. Być może dla pana ministra, ale na pewno nie dla polskiej szkoły. Już wiemy, czym w tym roku zajmował się pan minister. Rozdawnictwem pieniędzy i willi dla swoich kolegów. W tym takich przypadków, o jakich mówiła posłanka Monika Falej. Chcemy dzisiaj zapytać pana ministra, dlaczego nie zajmował się tym, co naprawdę ważne. To kolejny rok, w którym pan minister nie zajmuje się tym, że w polskich szkołach są dzisiaj ogromne braki kadrowe. Kilka tysięcy, a może nawet kilkanaście tysięcy wakatów. I kiedy pan minister Czarnek był wywołany do odpowiedzi, to mówił dzisiaj, że tam, gdzie nauczycielom płaci się mało, to być może samorządy powinny dorzucić nauczycielom do wynagrodzenia. Tymczasem to jest kolejny rok, w którym rośnie luka subwencyjna. Samorządy od wielu miesięcy, a właściwie już od kilku lat, powtarzają, że mają problemy, żeby związać koniec z końcem. Wpływy z subwencji oświatowej to 61 miliardów, ale wydatki to aż 91 miliardów. I ta luka subwencyjna rośnie konsekwentnie w czasie, kiedy ministrem edukacji jest pan minister Czarnek. Panu ministrowi Czarnkowi nie spędza snu spowiedzt fakt, że dwa roczniki składają właśnie podania do szkół średnich. Dyrektorzy i nauczyciele mówią o przepełnionych salach. Mówią o tym, że być może zajęcia lekcyjne trzeba będzie wydłużyć. Tymczasem pan minister Czarnek wydaje się zupełnie tym nie przejmować. To jest także kolejny rok, w którym pan minister Czarnek nie przejmuje się tym, że właśnie powstał raport Związku Miast Polskich i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, który mówi jasno, że uczniowie siódmych i ósmych klas szkoły podstawowej na nauce w szkole i poza nią, czyli w domu, spędzają ponad 50 godzin w tygodniu. To więcej niż dorosły człowiek na etacie. Zdrowie psychiczne, dzieci i młodzieży i braki kadrowe w tym zakresie także nie wydają się dzisiaj w sferze zainteresowań pana ministra Czarnka. Panie ministrze, chcemy dzisiaj zapytać, dlaczego nie jest tak, że prawo dostępu do dobrej publicznej szkoły jest dzisiaj zagwarantowane każdemu uczniowi? Dlaczego na dobrą szkołę stać dzisiaj tylko tych, którzy mają pieniądze, a wszyscy inni pod pana rządami muszą być skazani na byle jakość? Chcemy jeszcze raz podkreślić, Lewica będzie dbała o dobrą publiczną edukację dla polskich dzieci. Złożyliśmy ustawę, posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wraz ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i z innymi klubami parlamentarnymi opozycji demokratycznej mówią otwarcie. 20% podwyżki dla nauczycieli, bo to dzisiaj tylko dzięki ich zaangażowaniu tak naprawdę polscy uczniowie mogą liczyć na to, że ktoś im w tej polskiej szkole pomoże. Dobra, publiczna edukacja to jest to, na co stawia Lewica. Szanowni Państwo, pół godziny temu oficjalnie skończyłam drugą klasę liceum, więc wielu z rzeczy, które nie działają w szkole Czarnka doświadczałam każdego dnia. Najbardziej porusza mnie głęboki kryzys psychiczny dzieci i młodzieży. W zatrważającym tempie rośnie liczba samobójstw nieletnich, naszych kolegów i koleżanek. Doszło do sytuacji, że prawie każdy nastolatek zna osobę, która dokonała próby samobójczej lub samookaleczała się. A jak skomentował to minister Czarnek? Powiedział, próby samobójcze i agresja wśród młodzieży i dzieci to zjawiska, które nawarstwiają się od lat. Mają na to wpływ kryzys rodzinny, walka z chrześcijaństwem, z ochydzenia religii i kościoła. Panie ministrze, to naprawdę wszystko? Tylko to ma Pan do zaoferowania i zrobienia? W ubiegłym roku Pana Ministerstwo zdecydowało o zaprzestaniu finansowania działającego od lat Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, z którego korzystaliśmy my, będąc w kryzysie psychicznym. Doprowadziło to do m.in. tego, że dziś to my, dzieci, musimy być terapeutami i terapeutkami naszych kolegów i koleżanek, ponieważ psychologów w szkole również brakuje. Nasi rodzice z przerażeniem patrzą na statystyki, nie wiedząc, co zrobić, by zatrzymać tę ogromną falę nieszczęść. Można było uniknąć wielu z tych tragedii, gdyby szkoła oferowała nam odpowiednie wsparcie psychologiczne, dobrze wyodokowanych i opłacanych psychologów i dostępnych zawsze wtedy, kiedy ich potrzebujemy. W wielu szkołach psycholodzy są, ale np. można do nich chodzić tylko na przerwach, które trwają 10 minut. To są psychologowie zatrudniani przez samorządy, na których subwencjonowanie minister Czarnyk nie chce wydawać pieniędzy, bo przecież lepiej wydawać jest miliony dla swoich partyjnych kolegów niż na nas, potrzebujące dzieci, prawda? Wystawiliśmy dziś świadectwo dla ministra Czarnyka. Świadectwo, w którym dostał ocenę celującą za m.in. mizoginię i homofobię. Jako młoda kobieta personalnie poczułam się dotknięta jego opinią, gdy powiedział, że zamierza wprowadzić dodatkowe zajęcia SKS dla dziewczynek, ponieważ tutaj jest szczególny problem. Oczywiście te dane minister Czarnyk wziął znikąd, bo jest wręcz przeciwnie. U dziewczynek i młodych kobiet zaburzenia odżywiania sięgają nawet 73%, ale oczywiście z tym pan też nic nie zrobi. I jako uczennica nie proszę, nie domagam się, ja żądam, by minister Czarnyk zajął się wreszcie rozwiązywaniem problemów psychicznych młodych ludzi, zamiast pompować pieniądze do fundacji swoich partyjnych kolegów i zaprzestał narzucać nam swoje światopoglądy i fobie. Panie ministrze, nie rozwiązał pan żadnego problemu polskiej szkoły, a stworzył pan jeszcze więcej nowych. Jesteśmy tu dziś po to, aby powiedzieć nie. Nie dla szkoły Czarnka, nie dla ideologii i nie dla ignorowania prawdziwych problemów uczniów i nauczycieli. Dzień dobry. Ja się nazywam, Mikołaj Grobowski, jestem z Federacją Ustydemokratów. Szanowni Państwo, dzisiaj, gdy moi młodsi koledzy i młodsze koleżanki świętują zakończenie roku szkolnego, powinniśmy mieć jeszcze jeden powód do świętowania i to jest zakończenie kariery ministra Czarnka. Człowieka, który w panteonie pisowskiej niekompetencji zajmuje bardzo, ale to bardzo honorowe miejsce. Chciałbym Państwu powiedzieć o jednym z większych ociągnięć polskich edukatorów. Była to karta prawdzieska, uchwalona w latach 70. Była ona polską inicjatywą i zakładała m.in. dostęp bezpłatny do równej i odpowiedniej edukacji. I to jest coś, z czym nigdy nie spodziewaliśmy się, że w rozwiniętym europejskim kraju, jakim jest Polska, będziemy mieli problem. Aktualnie ludzie w moim wieku, czyli przyszli studenci, nie są w stanie studiować nawet państwowo. Coraz mniej osób z młodego pokolenia decyduje się na porzucenie studiów, ponieważ nie stać ich po prostu na życie. W momencie, w którym mamy już połączone Ministerstwo Edukacji i Nauki, które zajmuje się szkolenictwem podstawowym, jak i wyższym, minister Czarnek nie jest zainteresowany problemami starszej młodzieży, którą przejął, za którą odpowiedzialność przejął, i pozwala na wyprzedawanie akademików, jak np. na Uniwersytecie Ładana Wiskiewicza w Poznaniu. I w tym momencie młodzi studenci nie mogą się uczyć, bo po prostu nie mają gdzie mieszkać i nie mają za co żyć. I apeluję do ministra Czarnka, tak samo jak na początku miesiąca apelowaliśmy do Rzecznika Praw Dziecka, poddajcie się, złóżcie już dymisję. Nie ma dla Was absolutnie szansy i dla Waszej kariery też szans już nie ma. Dziękuję. Dziękujemy bardzo i na koniec chcemy także złożyć oczywiście serdeczne życzenia, ale nie Przemysławowi Czarnkowi, bo on się niespecjalnie napracował, nie ma po roku szkolnym za dużo do odpoczywania. Natomiast życzymy udanego odpoczynku, bezpiecznych wakacji, wielu przygód, troski wzajemnej o siebie, wszystkim uczniom i uczennicom, którzy dzisiaj kończą rok szkolny i oczywiście nauczycielom. Dziękujemy Wam za Waszą ciężką pracę, bez której polska publiczna edukacja po prostu już by nie istniała. Nie dziwimy się, że odchodzicie z zawodu, ale dziękujemy Wam za to, że wciąż trwacie, że wciąż chcecie uczyć polskie dzieci, wspierać je w sytuacjach kryzysowych, współpracować z rodzicami i obiecujemy, że już za kilka miesięcy zrobimy wszystko, żeby polska szkoła zyskała swoją jakość, zawód nauczyciela swój prestiż i godność, a uczniowie i uczennice nie tylko poczucie, ale też faktyczne bezpieczeństwo, bo przebywając w szkole spędzają jedną trzecią swojego życia. Jest naszą wspólną sprawą, żeby to życie było dobre i szczęśliwe, a szkoła jako miejsce tego życia po prostu bezpieczne. Dziękujemy bardzo. Dzień dobry, Brojan Kaszczyk, Polska Dnius. To ja mam pytanie do Pani, posłanek Palem i Potubi, ponieważ interia donosi, że Platforma Obywatelska Pani kusi do zmiany frontu. Czy tak właśnie jest? Kuszenie, jak widać, jest tylko w gronie Platformy Obywatelskiej, bo to oni o tym rozmawiają. Ja akurat nie miałam żadnej takiej rozmowy, nie rozmawiają ze mną ani Platforma Obywatelska. Myślę, że to jest na razie tylko dziennikarz interii, więc więcej niż ja. Chciałabym powiedzieć, że nie ma w polskim parlamencie lepszej drużyny marzeń niż drużyna posłanek lewicy. To jest drużyna, w której ja czuję się dobrze, serce mam po lewej stronie i to jest ta drużyna, z którą ja chcę pracować i z którą chcę się znaleźć w parlamencie jesienią, kiedy opozycja wygra wybory. Ja rozumiem, że po prostu te postulaty, które akurat z koleżanką Kotulą mamy na sztandarach są teraz coraz bliższe Platformy Obywatelskiej i liczę na to, że zagłosują za nimi w przyszłym parlamencie i pobrą wszystkie nasze postulaty. Dziękuję bardzo. A świadectwo oczywiście, że to będzie się nie zostało. Tak jest, oczywiście. Dziękujemy. Chodźcie, weźmiemy. Dobra, uwaga, oddajemy. Chodźmy na parasolę. Dobrze. Szedaj. Zrobimy sobie zdjęcie. Tak. Weź, proszę. Zrobimy sobie zdjęcie. Bardzo dziękujemy. Tu są jeszcze chyba pytania. Do kogo? Jedno z...