Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: 834 dni bez KPO - hańba rządu

Lewica: 834 dni bez KPO - hańba rządu

Lewica oskarża rząd o blokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy i przypomina, że minęło 834 dni oczekiwania na te pieniądze. Mówca zapowiada, że Lewica odblokuje 270 miliardów zł z KPO, jeśli wejdzie do nowego rządu po wyborach 15 października.

Najważniejsze ustalenia


Lewica wskazała na 834 dni oczekiwania na środki z KPO i oskarżyła rząd oraz premiera o odpowiedzialność za ich zablokowanie. W wystąpieniu podkreślono, że brak środków hamuje inwestycje i odbudowę po pandemii.

Skala strat i przeznaczenie środków


Mówca przypomniał, że chodzi o około 270 miliardów złotych, które miały trafić do samorządów, organizacji pozarządowych, związków zawodowych, przedsiębiorców i rodzin - na inwestycje i tworzenie miejsc pracy.

Incydenty w Sejmie i reakcje


W przemówieniu opisano, że poseł o pseudonimie Caryca zdarł baner z liczbą 834, a poseł Suski próbował zabrać kartkę. Lewica zarzuciła też, że wicemarszałek Terlecki namawiał marszałkinię Witek do wykluczenia opozycji z obrad za mówienie o zablokowaniu środków.

Zapowiedź następnych kroków


Lewica deklaruje codzienne przypominanie o sprawie i obiecuje, że w razie wejścia do rządu jednym z pierwszych działań będzie odblokowanie środków z KPO - bez udziału osób wskazanych w wystąpieniu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, kilkanaście minut temu byliśmy świadkami żenującej sytuacji. Sytuacji, w której przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości próbował ukryć bardzo niewygodną prawdę. Prawdę o tym, że Prawo i Sprawiedliwość ukradło Polakom gigantyczne pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. W czasie, kiedy pan premier Morawiecki ściemniał na mównicy sejmowej, mówił jaką wspaniałą Polskę obiecuje już po wyborach Polkom i Polakom, w tym samym czasie polskie samorządy, polskie organizacje pozarządowe, związki zawodowe, przedsiębiorcy i polskie rodziny czekają już 834 dni na miliardy, łatwe miliardy, najłatwiejsze miliardy w historii Unii Europejskiej do tego, aby rozpocząć kolejne inwestycje, aby ruszyć z kopyta, aby odbudowywać Polskę po pandemii koronawirusa. Żadne chucpy polityczne, żadne zrywanie tabliczek nie ukryje bardzo niewygodnej prawdy, że przez ostatnie 834 dni Polska jest pozbawiona łatwych pieniędzy, gigantycznych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. W czasie, kiedy inne kraje, prawie całej Europy już wydają te pieniądze, które już sprawozdają się z wydatkowania tych pieniędzy, Polacy oglądają te pieniądze za szybki, Polacy oglądają te pieniądze na biurkach komisarzy europejskich. Tylko dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość prowadzi głupią, bezrozumną, beznadziejną wojnę z Unią Europejską i woli, woli postawić na szali interesów narodowych, branie sędziów pod but i łapanie im kręgosłupów, zamiast pozyskiwać pieniądze z Unii Europejskiej i pozyskiwać pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Jeszcze raz z panem posłem Treną przyklejamy tę haniebną liczbę 834. 834 dni Polacy czekają na pieniądze, które zostały zablokowane przez rząd Morawieckiego. Szanowni Państwo, pan premier Morawiecki podczas tego wystąpienia mówił tylko i wyłącznie kłamstwa, mówił tylko i wyłącznie nieprawdę. Jedyne na jego wystąpieniu, co było prawdziwe, to właśnie ta tablica. 834 dni nie mamy pieniędzy, za to jest odpowiedzialny Morawiecki, Ziobro i Kaczyński. I to panu premierowi chcieliśmy pokazać, chcieliśmy pokazać, kto jest za to odpowiedzialny. Natomiast jest w szeregach Prawa i Sprawiedliwości poseł, który ma pseudonim Caryca, który nie potrzebuje tych pieniędzy i to publicznie mówił pan Caryca, że jemu te pieniądze są niepotrzebne. Podbiegł, zdarł, wydarł. Ale jeżeli pan premier Morawiecki, pan poseł Suski, myślą, że Polki i Polacy dadzą się nabrać, że to nie rząd Prawa i Sprawiedliwości jest za to odpowiedzialny, to są w błędzie. My z panem posłem Śmiszkiem, ze wszystkimi posłankami, posłami Lewicy, każdego dnia będziemy przypominać, że te 270 miliardów złotych, które posłużyłyby Polsce na rozwój dla polskich samorządów, dla polskich przedsiębiorców, dla polskich obywateli, to tylko i wyłącznie wina Prawa i Sprawiedliwości. Kłamstwa nie da się ukryć. Można zetrzeć kartkę, ale prawda zawsze zwycięży i prawda się obroni. Będziemy przypominać, będziemy nawoływać i też dzisiaj jeszcze raz deklarujemy. Jeżeli Lewica będzie w nowym rządzie po wyborach 15 października, jedną z pierwszych decyzji będzie odblokowanie tych pieniędzy, bo na te pieniądze czekają Polacy, czekają nasi obywatele i my te pieniądze do Polski przywieziemy. Bez Ziobry, bez Morawieckiego i bez Kaczyńskiego. A jak pan Caryca nie chce tych pieniędzy, to nie musi z nich korzystać. Ale są Polki i Polacy, którzy te pieniądze są, są prezydenci, wójtowie, burmistrzowie, którzy czekają na te pieniądze i wreszcie są przedsiębiorcy, którzy potrzebują tych pieniędzy, żeby zwiększać zatrudnienie, tworzyć nowe miejsca pracy i żeby ich firma się odzywała. Panowie, 834 dni hańby to hańba Prawa i Sprawiedliwości. Panowie widzieli, że poseł Suski jakoś próbował zerwać ten baner, zabrał to czy... Ukradł nam tę kartkę 834. Chciał podwędzić cały baner, ale on jest nasz. To jest nasz baner i to jest nasz dowód na kłamstwa Prawa i Sprawiedliwości, więc żaden Suski, żaden Morawiecki nie będzie kradł wyborcom prawdy, bo to jest prawda, którą trzeba przekazywać każdego dnia, że to są oszukańcy, to są nieroby i to są odpowiedzialni za to, że nie ma tych pieniędzy w Polsce. Nie będzie wyborów prawdy. Kolejnym dowodem na to, że Prawo i Sprawiedliwość boi się prawdy, to to, że pan wicemarszałek Terlecki namawiał panią marszałkinie Witek do tego, żeby za pokazywanie prawdy, za mówienie o tym, że PiS zawalił na całej linii i od 834 dni nie mamy pieniędzy z KPO, to były te namowy do wykluczenia nas z obrad Sejmu na najbliższe dwa dni. To jest właśnie metoda działania Prawa i Sprawiedliwości. Jak opozycja mówi prawdę, to trzeba kogoś wykluczyć z obrad, zerwać tabliczkę, zakryć całą prawdę, bo PiS po prostu boi się prawdy. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy Państwu bardzo.