Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: Brak KPO doprowadzi Polskę do ruiny

Lewica: Brak KPO doprowadzi Polskę do ruiny

Lewica ostrzega, że niewykorzystanie środków z KPO to 'skok na główkę do pustego basenu' i prowadzi do kryzysu usług publicznych. Na konferencji prasowej w Lesznie Lewica wskazywała na marne jedzenie w szpitalach, brak ociepleń w blokach, skrajną biedę i likwidację połączeń PKS.

Najważniejsze zarzuty wobec rządu i premiera


Lewica zarzuca rządowi, że po ośmiu latach nadal nie rozwiązał problemów usług publicznych. Wskazywała, że w publicznych szpitalach jest marne jedzenie, placówki są zadłużone, a powstające obiekty symbolicznie bywają "basenami bez wody".

Skala ubóstwa i problemy mieszkaniowe


Mówiono o skrajnej biedzie dotykającej milionów Polaków - według wystąpienia milion osiemset tysięcy osób żyje w skrajnej biedzie, w tym 350 tysięcy dzieci. Zwrócono uwagę na brak ociepleń w blokach z wielkiej płyty i związane z tym straty ciepła oraz koszty dla gospodarstw domowych.

Transport i dostęp do usług


Lewica podkreśliła problemy z dostępem do komunikacji – 13 milionów 800 tysięcy osób nie ma dostępu do kolei państwowej lub PKS, a rząd zlikwidował 300 tysięcy połączeń PKS. Jako przykład przytoczono utrudnienia w dojazdach między Koninem a Gnieznem.

KPO i postulaty dotyczące środków unijnych


W wystąpieniu przypomniano, że z pakietu 700 miliardów zł dla Polski 250 miliardów miało trafiać na KPO, które do dziś nie zostało w pełni wykorzystane. Lewica argumentowała, że te środki mogłyby finansować inwestycje poprawiające jakość życia i infrastrukturę.

Oskarżenia o przejmowanie projektów i konkretne propozycje


Lewica zarzuciła rządowi przejmowanie pomysłów zgłaszanych wcześniej przez posłów opozycji - przytoczono projekt posła Arkadiusza Iwaniaka dotyczący 70% polskiej żywności w supermarketach. Wskazano też na propozycje Lewicy, m.in. obniżenie ceny leku na receptę do maksimum 5 zł oraz inne projekty ustaw mające poprawić prawa i bezpieczeństwo socjalne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dobrze. Aniu bliżej. Dobrze. Zapraszam. Panią też zapraszam tutaj z boku. Dobra, panowie z tej strony. Jeden i drugi tutaj obok pani. Obok pani. Dobra. Ups. Nie można kopać Polsat, bo Polsat będzie po godzinach kopał raz. To nie jest dobra informacja. Dzień dobry Państwu. Witamy na konferencji prasowej. Możemy rozpoczynać. Pierwszy głos zabierze marszałek Włodzimie Czarzec. Dzień dobry. Witam w Lesznie. Dziś poruszamy się śladami pisowskich absurdów. Proszę Państwa, to są baseny, które są bez wody. Gdyż, jak wiemy, baseny po to są tworzone, żeby nie było w nich wody. O tym szczegółowo będzie mówił pan poseł Szczepański, ale w ramach tego świata pisowskich absurdów chce opowiedzieć o tym, co nas w ostatnich dniach spotyka. Pierwsza rzecz, która nas spotkała, to się okazało, że pan premier Morawiecki dowiedział się, że w publicznych szpitalach jest marne jedzenie. Pan premier Morawiecki dowiedział się o tym nie bezpośrednio, pewnie od jakiegoś znajomego, gdyż pewnie jego otoczenie łącznie z nim nie korzysta z publicznych szpitali. Więc chciałem panu powiedzieć, panie premierze, jedną rzecz. W szpitalach jest marne jedzenie. Szpitale są zadłużone. Zarówno powiatowe, jak i te, które podlegają pod bądź samorządy, bądź wojewódzkie, bądź podcentrale, pod ministerstwo. I może dobrze, że przy okazji wyborów pan się o tym dowiedział, ale rządzicie już 8 lat. I powinien pan to wiedzieć, że usługi publiczne, na które się bez przerwy powołujecie, pod tym względem również są źle robione. Drugi absurd, który się okazał. Pan premier dowiedział się wczoraj o tym, że bloki z wielkiej płyty, na których w wielu miejscach Polska stoi, bo w tych blokach mieszkają od wielu lat 40-50 mieszkańcy, nie są ocieplane. Panie premierze, dobrze, że pan się dowiedział, że bloki z wielkiej płyty nie są ocieplane, ale jakby pan spotykał się z ludźmi i z nimi rozmawiał, to by pan wiedział, że tak jest. To by pan wiedział, że ciepło, które jest dla nas bardzo ważne i potrzebna energia poprzez brak ocieplenia, brak izolacji ucieka, że w tych blokach jest czasami zimniej, a mogłoby być cieplej, to takie normalne życie. Niech pan sobie wyobrazi, że w Polsce żyje milion osiemset tysięcy osób, które żyją w skrajnej biedzie. Panie premierze, skrajna bieda to jest taki stan, kiedy na członka rodziny jest mniej niż 600 zł miesięcznie. Nie wiem, czy pan jest sobie w stanie to wyobrazić, ale są takie rodziny. Milion osiemset tysięcy osób. W tym, panie premierze, 350 tysięcy dzieci. Więc jak pan opowiada z panem Kaczyńskim o bezpiecznej Polsce, to nie może być tylko Polska w waszym rozumieniu taka, że kupicie dwa czołgi, co jest bardzo ważną oczywiście rzeczą. Bardzo ważną, zaznaczam, dla Polski z racji miejsca, w którym leżymy, z racji wojny w Ukrainie, ale bezpieczeństwo Polek i Polaków to są, proszę pana, ciepłe domy, to są mieszkania, to są żłobki, to są lekarstwa, zgodnie z ustawą, projektem ustawy złożonej przez Lewicę, które na receptę powinny kosztować nie więcej niż 5 zł poszczególne lekarstwo. To jest, proszę pana, bezpieczeństwo komunikacyjne. Pewnie pan nie wie, 13 milionów 800 tysięcy osób nie ma dostępu w Polsce do kolei państwowej bądź do PKS-u. Pewnie pan nie wie, pański rząd zlikwidował 300 tysięcy połączeń PKS-u. Pewnie pan nie wie, ale ja na przykład dzisiaj rano z panią posłanką Żukowską byliśmy w Gnieźnie. Tam na tę konferencję w Gnieźnie przyjechali ludzie z Konina, żeby dojechać do Gniezna z Konina, jechali najpierw do Poznania, a potem z Poznania do Gniezna. Wie pan, jakby pan wiedział takie rzeczy, to by pan wiedział, że z Gniezna do Konina można się dostać na przykład PKS-em, by było, gdyby te PKS-y jeździły, trochę krótszą drogę robiąc. Trzecią rzeczą, którą w tej Polsce pisowskiego absurdu, żeśmy się dzisiaj dowiedzieli, to następna rzecz, która została opowiedziana, która została zaproponowana, to jest to, żeby w supermarketach była polska żywność, przynajmniej w 70%. Tego pan nie wie na pewno. Półtora roku temu poseł Arkadiusz Iwaniak złożył taki projekt ustawy w Sejmie. Od dziś, jak pan wie, bo się pan tego teraz dowie, nazywam pana złodziejem pomysłów. Jest pan złodziejem pomysłów. Rozumiem, że usiedliście nad 230 projektami ustaw, które zostały złożone przez klub, które między innymi my tutaj stojący reprezentujemy i zaczyna pan wybierać te ustawy, które faktycznie ludziom by pomogły. Przypominam panu o Ręcie Wdowiej. Jest taka ustawa. Przypominam panu o wielu innych ustawach, które dają Polkom wolność wyboru w różnych sferach, między innymi w dostępie do aborcji. I Polkom i Polakom dałyby bardziej godne, spokojne, bezpieczne, tak jak macie w haśle, życie. No dobra. Dlaczego dzisiaj tutaj? Dlatego dzisiaj tutaj, bo są środki z KPO. Te środki z KPO, proszę państwa, żeśmy jako polska lewica wywalczyli. Nie wiem, czy państwo pamiętacie, kilka lat temu bardzo mocno polska lewica dostała ponosie za to, że głosowała za tym, żeby 700 miliardów złotych do Polski przyszło. W tych 700 miliardach było 250 miliardów na KPO. Głosowaliśmy dlatego za tym projektem, bo polska lewica wprowadziłała Polskę do Unii Europejskiej. I na pewno pan prezydent Aleksander Kwaśniewski, między innymi mnie, urwałby głowę, gdybyśmy Polskę pozbawiali, bez względu na to, kto rządził w tym czasie, środków na rozwój naszego kraju. Tym bardziej środków na rozwój naszego kraju po pandemii. Do dziś, żeście tych środków tu Polski nie ściągnęli. kraj pełen absurdów. Kraj, w którym są pieniądze na różne rzeczy, w tym na to, żeby obiekty, które stoją, działały. Po to, żeby również w basenach była woda, gdyż wydaje się polskiej lewicy, że baseny bez wody to marny pomysł. Czemu to KPO miało służyć, oddam głos swojej koleżance, Annie Marii Żukowskiej, posłańce. Proszę bardzo. Niewystąpienie przez Prawo i Sprawiedliwość, nawet choćby z wnioskiem o przyznanie Polsce tych pieniędzy z Europejskiego Funduszu Odbudowy, jest jak skok na główkę do pustego basenu. Właśnie dlatego tu symbolicznie między innymi jesteśmy. Bo te środki są, dzięki nam, o czym mówił Marszałek Czarzasty, Polsce przyznane. Tylko trzeba jeszcze o nie wystąpić. A żeby też o nie wystąpić, trzeba spełnić kilka przesłanek związanych z przywróceniem praworządności, czego przez już ponad cztery lata Prawo i Sprawiedliwość nie jest w stanie, mimo wielokrotnie składanych obietnic, zrobić. Ale zrobimy to my. Zrobi to Lewica. Środki z Krajowego Planu Odbudowy były przeznaczone dzięki nam, dzięki naszym też wpływom na te decyzje. 30% tych środków miało być w gestii samorządów. Samorządów takich jak samorząd w Lesznie, do którego właśnie należy ten obiekt, ten obiekt sportowy, basen, cały akwapark. Na to, żeby m.in. poza takimi ośrodkami jak ten, ale żeby sfinansować szpitale powiatowe. To jest zapisane 850 mln euro na te szpitale. Jest tam także zapisane 75 tys. mieszkań do wybudowania z tych pieniędzy. Z tych pieniędzy nie z naszego budżetu, tylko dodatkowo właśnie z tych pieniędzy unijnych. To są te środki, które my zagwarantowaliśmy, chcieliśmy także i to też jest zapisane na pomoc firmom po pandemii. Bo przypomnę, że ten Europejski Fundusz Odbudowy po to powstał, po to został wymyślony, po to został wydyskutowany przez wszystkie rządy unijne, żeby gospodarkę całej Unii Europejskiej po okresie pandemii postawić na nogi. I Krajowy Plan Odbudowy jest także po to, żeby dbać o usługi publiczne, które również miały w trakcie pandemii ciężko, bo pamiętamy, że obiekty sportowe, m.in. baseny były w pandemii zamknięte. Ten obiekt jest dłużej zamknięty, o tym będzie mówił pan poseł Wiesław Szczepański. Ale pamiętajmy, że dostęp do sportu, do też rehabilitacji, bo jednak pływanie także ma zbawienny wpływ choćby na kręgosłup, to również są usługi publiczne i te usługi publiczne powinny być przez samorządy, które będą sfinansowane właśnie ze środków unijnych ludności polskiej zapewnione. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, spotykamy się na basenie, który został otwarty w 1993 roku. Wtedy był jednym z najnowocześniejszych w Polsce, ale można powiedzieć również w Europie. Do Leszna zjeżdżali mieszkańcy całej Polski, aby zobaczyć, jak rzeczywiście można, powiedzmy, w tym basenie się kąpać, jak można zjeżdżać na zjeżdżalniach. Tu była wykorzystywana najnowocześniejsza technologia, jeśli chodzi o uzdadnienie wody, która tutaj trafiała, a istniejący wtedy zakład Aquavit po prostu dostarczał ciepłą wodę i ogrzewał ten obiekt. Niestety w wyniku, muszę powiedzieć prosto, złej prywatyzacji. Zakład dostał się, czyli i zarówno basen, jak i hotel, dostał się w prywatne ręce. I z uwagi na przede wszystkim nieangażowanie się właściciela w koszty remontu, modernizację tego obiektu, rosnące koszty, ale również konkurencję, która wyrastała w poszczególnych powiatach, obiekt w 2018 roku został zamknięty i od tego momentu jest nieczynny. Wiemy, że miasto w 2020 roku za zgodą Rady dokonało zakupu tego obiektu i chce go dzisiaj remontować. Ma w swoich środkach 39 milionów złotych, zaplanowane 26 milionów z Polskiego Ładu, ale przetarg, który ukazał się i potem został wylicytowany, to kwota co najmniej 74, a może 88 milionów, co oznacza, że miastu i tak będzie brakowało środków w najmniejszym wymiarze 10, w największym 20 milionów złotych. Tak jak powiedziała moja koleżanka, gdyby rzeczywiście te środki KPO trafiły, to miasto mogłoby się starać o te środki i ten basen rzeczywiście mógłby jak najszybciej funkcjonować. Gdybyśmy po prostu mówili o tym, że te środki były już parę lat temu, no to moglibyśmy już mówić o realizacji zadania. Dzisiaj czekamy na to, żeby to zadanie ruszyło, żeby miasto podpisało umowę, no ale szukało dodatkowych pieniędzy, których dziś brakuje w budżecie na następne lata. A przepraszam Cię za tę prywatyzację? Panie redaktorze, chciałem powiedzieć tak. Powiedziałem, że była to zła prywatyzacja. Zła prywatyzacja. Prywatyzacja została dokonana za czasów ministra Kaczmarka. Powiem, że była to premiera Leszka Millera. Mogę to po prostu powiedzieć. I większości lewicy. Decyzję podejmował minister skarbu. Mogę powiedzieć jedno. Przepraszam, była to zła prywatyzacja. Dziś jesteśmy 20 lat i jesteśmy po to, żeby to po prostu naprawić. Dzisiejszy współprzewodniczący, koleżanka, kolega nie odpowiadają za tamte decyzje. Ja mogę tylko powiedzieć przepraszam. Chcemy to naprawić. Będziemy się starali, żeby te środki tu trafiły. Wie pan co? Dodam jedno zdanie. Bo jestem znany z tego, że różne rzeczy nesztampowe uczciwie podejmuję. Lewica dużo rzeczy zrobiła dobrego dla kraju. Wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej. Dała Polsce konstytucję. Aleksander Kwaśniewski podpisał pakt NATO. Ale lewica również w wielu sprawach się myliła. Ale tylko lewica potrafi się do tego przyznać. Potrafi za to przeprosić. I potrafi budować przyszłość razem ze swoimi partnerami na opozycji. Myśląc o wszystkich Polkach i Polakach. Chyba bzdurę każdy zrobi. Ale nie każdy jest w stanie ją nazwać. Nie każdy jest w stanie wysnuć z tego wnioski. Ponieważ wysnuliśmy wnioski, jesteśmy w Sejmie. I będziemy za półtora miesiąca z innymi partiami opozycyjnymi współrządzili. Tak powinno być. Dzięki. Dziękuję bardzo. Czy jeszcze jakieś pytania? Dziękujemy bardzo. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki. Dzięki.