Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: Szpitale dla chorych, nie dla relikwii

Lewica: Szpitale dla chorych, nie dla relikwii

Lewica w Płocku mówiła, że ochrona zdrowia powinna być świecka i że w szpitalach powinna rządzić nauka, nie wiara; sprzeciwia się obecności relikwii w placówkach oraz domaga się likwidacji klauzuli sumienia. Ruch postuluje także dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji, refundowanej antykoncepcji, łatwego dostępu do ginekologa na NFZ oraz refundowanego in vitro.

Główne postulaty Lewicy


Lewica domaga się, by lekarze nie kierowali się własnym światopoglądem w praktyce medycznej - postulowała zniesienie klauzuli sumienia. W programie znalazły się też dostępna, bezpłatna i bezpieczna aborcja, refundowana antykoncepcja, zniesienie recept na „pigułkę dzień po”, łatwy dostęp do ginekologa na NFZ, refundowane in vitro oraz szerokie wsparcie zdrowia reprodukcyjnego i edukacja seksualna.

Skala występowania relikwii w szpitalach


Mówiono, że relikwie i patronaty świętych występują w wielu szpitalach w całym kraju - przedstawiono przykładowe liczby według województw: Dolnośląskie 3, Kujawsko‑Pomorskie 2, Łódzkie 3, Małopolskie 7, Mazowieckie 11 (w tym szpital w Płocku i jeszcze 10 innych). Zdaniem mówczyni to zjawisko jest powszechne i dotyczy placówek w niemal każdym województwie.

Konsekwencje dla pacjentek


W przemówieniu odwołano się do nieszczęśliwej sytuacji w Nowym Targu, gdzie zmarła pani Dorota, i podkreślono, że obecność relikwii lub nazwanie szpitala imieniem świętego może prowadzić do odmowy wykonania zabiegu medycznego, jakim jest aborcja. Lewica ostrzegała, że to zagraża bezpieczeństwu pacjentek i ogranicza ich prawo do opieki zdrowotnej.

Działania i programy Lewicy


Lewica poinformowała, że złożyła ustawę likwidującą klauzulę sumienia i przygotowała pełen pakiet rozwiązań dotyczących praw kobiet. Wskazano także na program dotyczący zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży - organizowano ponad 20, właściwie 30 lokalnych okrągłych stołów, w tym w Płocku. W wystąpieniu wymieniono Paulinę Piechnę‑Więckiewicz i Magdalenę Biejat oraz apelowano do kobiet, by poszły na wybory 15 października.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nie wiem, bo jak ja go klepnałam dwa razy w plecy, to mówię, to konkludując. Witamy Państwa bardzo serdecznie. Lewicowy bus dojechał do Płocka. Serdecznie witamy liderkę naszej listy, Paulinę Piechnę-Więckiewicz i wszystkich działaczy tutaj Lewicy. Szanowni Państwo, nie bez kozery znajdujemy się właśnie w tym miejscu. Za nami jest szpital w Płocku. I powiem, dlaczego tutaj jesteśmy. Dlatego, że my jako Lewica mówimy jasno i wyraźnie, że ochrona zdrowia powinna być świecka, że w szpitalach powinna rządzić nauka, a nie wiara w tego czy innego świętego. Stoimy tutaj dlatego, ponieważ to jest jeden ze szpitali, który, jak się okazało dzięki dziennikarskiemu śledztwu, posiada również relikwie. A to, że jakiś szpital posiada relikwie, okazuje się po nieszczęśliwej sytuacji, która miała w mieście, w Nowym Targu, gdzie zmarła pani Dorota, posiadanie relikwii albo nazwanie szpitala imieniem tego czy innego świętego, powoduje to, że szpitale nie dokonują zabiegu medycznego, jakim jest aborcja. Drodzy Państwo, jeżeli chodzi o takie szpitale, które mają relikwie w Polsce, nigdy się nad tym nie zastanawialiśmy. Okazuje się, że takich szpitali w Polsce jest naprawdę bardzo, bardzo dużo i one są w każdym województwie. W Dolnośląskim mamy trzy takie szpitale. W Kujawsko-Pomorskim dwa. W województwie lubuskim pięć szpitali. W Lubelskim pięć, w Lubuskim jeden, w Łódzkim trzy szpitale, w Małopolskim siedem, w Mazowieckim oprócz tego szpitala jest jeszcze dziesięć innych, które posiadają relikwie albo mają imię Jana Pawła II. W Opolskim jest jeden taki szpital, w Podkarpackim trzy, w Podlaskim jeden, w Pomorskim jeden, w Śląskim jeden, w Świętokrzyskim dwa, w Warmińsko-Mazurskim jeden, w Wielkopolskim dwa, w Zachodniopomorskim jeden. Szanowni Państwo, to jest niewiarygodne, że w XXI wieku ludzie, którzy przychodzą do szpitala, w szczególności kobiety, mogą nie otrzymać należnej pomocy w przypadku, kiedy ich ciąża jest zagrożona albo kiedy potrzebują po pracy pomocy związanej z kwestiami kobiecymi. My jasno na lewicy mówimy, lekarz, który leczy w szpitalu, powinien schować do kosza swój światopogląd. Złożyliśmy jako lewica ustawę, która mówi jasno i wyraźnie o tym, że klauzula sumienia, którą podpisało, jak się okazuje, bardzo wielu lekarzy w Polsce, powinna być po prostu zlikwidowana. My jako pacjenci i pacjentki oczekujemy tego, że w szpitalach dostaniemy pomoc lekarską, będziemy się w szpitali czuli bezpiecznie i nie będziemy narażeni na to, że w tym czy innym szpitalu ktoś nam powie, ale my podpisaliśmy umowę z diecezją w naszym mieście i nie będziemy dokonywać tego czy innego zabiegu. To jest, Szanowni Państwo, chore, że w XXI wieku musimy o takich rzeczach mówić i takie rzeczy pokazywać. Nie ma na to naszej zgody i też jako lewica przygotowaliśmy pełen pakiet spraw do załatwienia w kwestii praw kobiet, o których opowie nasza liderka, kandydatka do Senatu Magdalena Biejat. Szanowni Państwo, dzisiaj mówimy o prawach kobiet, o prawie do bezpiecznej aborcji nie bez powodu, bo dziś jest dzień, światowy dzień bezpiecznej aborcji i o to lewica walczy. O to, żeby wyprowadzić religię nie tylko ze szkół, ale też ze szpitali. Żeby każda kobieta, która trafia do szpitala, wiedziała, że spotka tam lekarza, który nie będzie dbał o swoje sumienie, nie będzie dbał o to, czy w tym szpitalu są relikwie, ale zadba o jej życie i zdrowie i będzie traktował ją z szacunkiem i godnością, tak jak każda pacjentka na to zasługuje. Ale oprócz legalnej i bezpiecznej, dostępnej, bezpłatnej aborcji, idziemy do tych wyborów z hasłami wsparcia zdrowia reprodukcyjnego kobiet. Chcemy, żeby każda kobieta miała szansę na dostanie się bez problemu do ginekologa na NFZ. Chcemy, żeby każda kobieta miała prawo do dostępnej, bezpłatnej, refundowanej antykoncepcji. Chcemy zlikwidować recepty na pigułki dzień po, bo szanowni państwo, dzisiaj jest to absurdalne, że pigułka dzień po, która jest naprawdę nieszkodliwa dla zdrowia, jest reglamentowana, jej dostęp do niej jest praktycznie na maksa utrudniony, podczas gdy w każdym sklepie można sobie kupić viagrę. Szanowni państwo, jednocześnie domagamy się, żeby każda kobieta, która chce być mamą, miała do tego prawo i miała taką możliwość. Dzisiaj wiele par zmaga się z problemem niepłodności, ale tylko te, które na to stać, mogą sobie z tym problemem poradzić. Chcemy z tym skończyć. Domagamy się i takie rozwiązania wprowadzimy po wyborach, żeby to państwo refundowało zabiegi in vitro dla tych osób, które chcą mieć dzieci, po to, żeby zasobność portfela nie stała na drodze do macierzyństwa, do rodzicielstwa. Nasz pakiet dla kobiet zawiera wiele innych propozycji dotyczących rynku pracy, dotyczących dobrej edukacji seksualnej, dotyczących wsparcia kobiet i ochrony ich przed przemocą. Bo lewica jest kobietą. I dzisiaj zwracamy się do was, kobiety, w Dniu Bezpiecznej Aborcji. Idźcie do wyborów. 15 października zagłosujcie na lewicę, po to, żeby po tych wyborach powstał rząd, który wasze sprawy, wasze interesy będzie stawiał w centrum, który zadba o to, żebyście były bezpieczne w szpitalu, w domu, w szkole i w pracy. My wam to gwarantujemy. Szanowni Państwo, witamy w Płocku, w okręgu Płocko-Ciechanowskim. Witamy Państwa serdecznie. Dzisiaj mówimy o wolnym wyborze kobiet, o tym, że państwo powinno traktować kobiety podmiotowo, nie przedmiotowo, że powinniśmy być równoprawnymi obywatelkami. Ale ta opowieść związana z ochroną zdrowia, opowieść lewicy, nasza narracja o tym, jak powinna wyglądać opieka nad zdrowiem obywateli i obywatelek, to również historia matek i ojców, którzy dzisiaj muszą się bać o zdrowie psychiczne swoich dzieci. To jest historia o tym, że w zeszłym roku, w 2022, 150 młodych osób, dzieci i młodzieży popełniło skuteczne samobójstwo. My jako Lewica przygotowaliśmy specjalny program. Objechaliśmy cały kraj, zorganizowaliśmy ponad 20, właściwie 30 lokalnych okrągłych stołów wokół zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, również tutaj w Płocku. Ta inicjatywa jeszcze się nie skończyła, co też chciałam bardzo serdecznie Państwu zapowiedzieć. Ale jest to inicjatywa o tym, że w każdej szkole powinien być dostępny psycholog. Że do podstawy programowej, która oczywiście powinna być okrojona, powinna wyjść lekcje edukacji emocjonalnej. To jest historia o całych rodzinach, które dzisiaj muszą borykać się z problemami zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. O tym, że te wszystkie osoby powinny otrzymać bezpłatną pomoc od Państwa. Że powinny mieć opiekę psychologów, psychoterapeutów, psychiatrów. Państwo na pewno wiedzą, że taka godzina opieki, konsultacji to przynajmniej 150 zł. Jeżeli ktoś bardziej zagłębiał się w ten temat, to wie, że skuteczna psychoterapia to przynajmniej 4-5 spotkań w miesiącu. Łatwo policzyć, że Polaków po prostu na to nie stać. Nie stać na to, żeby ratować życie swoich dzieci. I o to Lewica głośno i wyraźnie się upomina. Muszę też z przykrością powiedzieć, że w lutym tego roku zaapelowaliśmy do rządu Zjednoczonej Prawicy o powołanie międzyresortowego zespołu z trzech ministerstw. Tych odpowiedzialnych za edukację, odpowiedzialnych za zdrowie i odpowiedzialnych za rodzinę. Szanowni Państwo, ja podczas debaty w Płocku panu Bortniczkowi przypomniałam, że od lutego nie otrzymaliśmy na to pytanie odpowiedzi. Chciałabym z tego miejsca również, tak jak moje koleżanki i koledzy, bardzo serdecznie poprosić panie, siostry, koleżanki, córki, matki, żebyście poszły do wyborów. Bo te wybory są również o Was. I chciałabym bardzo serdecznie również, witając Państwa w naszym okręgu, przedstawić obecnych ze mną kolegów. Dwójkę na liście Lewicy, Marka Budzicha, wywodzącego się z Żuromina i gospodarza terenu, Adriana Brudnickiego. Czwórkę na naszej liście, który wywodzi się i reprezentuje Płock. Także na koniec jeszcze chciałabym poprosić Adriana Brudnickiego jako gospodarza, żeby zabrał głos. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Ja nawiążę jeszcze do słów Joanny Schering, która na początku powiedziała, dlaczego dzisiaj jesteśmy w Płocku. Jest jeszcze jeden powód, dlaczego akurat dzisiaj wybraliśmy to miejsce na tym briefing. Jest Ludwik Krzywicki, płoczczanin, bohater, zasłużony mieszkaniec miasta Płocka, człowiek z przełomu XIX i XX wieku. Socjolog, XIX wieczny ambasador praw kobiet. Na pewno wszystkim jest znana jego synowa Irena Krzywicka, która razem z Taduszem Bojem Żeleńskim w 1932 roku przyjechała do Płocka walczyć o prawa kobiet, walczyć o bezpieczeństwo zdrowia dla kobiet, walczyć z podziemiem aborcyjnym i promować bezpieczne macierzyństwo. Proszę Państwa, od tego czasu minęło w prostym rachunku 92 lata. Niedługo będzie wiek. Oni na pewno się nie spodziewali tego, że my prawie po wieku będziemy znowu w tym miejscu stali i znowu walczyli generalnie o to samo. Irena Krzywicka planem i pomysłem części mieszkańców miała być patronką jednej z ulic. Chcieliśmy nadać jednej z ulic imienia Ireny Krzewickiej. Niestety nie udało się to, ponieważ radni Prawa i Sprawiedliwości w Płocku zablokowali tą możliwość. Nie zgodzili się na to, aby osoba sprzed wieku, która walczyła o prawa kobiet w Płocku, walczyła o bezpieczne przerywanie ciąży, mogła być patronką jednej z ulic. Na koniec chcę powiedzieć, tak jak my tutaj wszyscy stoimy i cała lewica. My nie zejdziemy z naszej drogi ani o krok. Nie opuścimy głowy. Będziemy zawsze z podniesionym czołem stali w bezpieczeństwie i w trosce o zdrowie kobiet. Dziękuję. Z jakiego Pan portalu jest? Nikt mi zrozumiał. Refundacja. Refundacja antykoncepcji hormonalnej. Nie, nie. Idzie Pan z receptą. Nie wiem, czy Pan był kiedyś chory na coś? Dostawał Pan receptę od lekarza? No właśnie. Dostaje Pan receptę od lekarza, idzie Pan do apteki i dostaje Pan na tę receptę lek. Te leki często są refundowane. Czasami zdarza się, że ten lek kosztuje 5 zł. Czasami zdarza się, że kosztuje 15 zł. Na podstawie takiej recepty otrzymywałby Pan w aptece, Pan raczej nie, Pana partnerka. Mam nadzieję, że Pan składa na antykoncepcję hormonalną ze swoją partnerką. Natomiast Pana żona mogłaby pójść do apteki i dostać taką antykoncepcję hormonalną za darmo. A jak ktoś na kletnicy chce stosować antykoncepcję hormonalnej, to na prezerwaty, to nie będzie refundacja? Nie, na antykoncepcję hormonalną. Czy są jeszcze jakieś pytania? Docierają do Państwa informacje, że np. w ginekologii w tym szpitalu odmawiają przeprowadzenia legalnej aborcji. Niestety, jeśli tego prawa, to abort jest mocno utrudniona, ale w pewnym końcu są to średni przeciwko, kiedy ta kulka był jeszcze delikatnie większy. O letarze, wczoraj ogólnie. Zaraz oddam głos Paulinie Piechnie, która jest jedynką tutaj w Płocku. Tylko powiem, że są dostępne dane ogólne na temat tego, ile aborcji się wykonuje w Polsce i można sprawdzić, że legalnych aborcji na Mazowszu wykonuje się bardzo mało. Większość z nich w Warszawie i to jest najlepszy dowód na to, jaka jest dostępność tej aborcji. To nie wynika z tego, że aborcje nie są potrzebne, tylko wynika z tego, że kobiety muszą radzić sobie same, albo wyjeżdżając za granicę, albo przeprowadzając aborcję tabletkami w domu z pomocą aktywistek. I taki dostęp do aborcji dzisiaj jest bardzo często też, bardzo często po prostu jest utrudniony przez samych lekarzy. Ale na temat samego Płocka, Pani Napiechna-Więckiewicz. Tak jak powiedziała Magdalena Biejat, są dostępne statystyki szpitali, placówek medycznych, w których przeprowadza się różne zabiegi dotyczące przerwania ciąży. Czy farmakologiczne, czy różnego innego rodzaju zabiegi. W tym szpitalu według tych statystyk nie przeprowadzono takich zabiegów. Wiem też, bo z tego okręgu wywodzi się moja rodzina, też moi koledzy, koleżanki, przecież tutaj rozmawiamy z kobietami. To jest po prostu tak jak powiedziała Magda, jeżeli chce się przerwać ciążę, to zazwyczaj jedzie się do Warszawy, bo tam są po prostu szpitale, też jest ich niewiele, też uważam, że za mało, w których wiadomo, że w sytuacji zagrożenia życia, co najmniej, no przede wszystkim, bo musi być to zgodne z obowiązującym prawem w Polsce, czy się z nim zgadzamy jako lewica, wiemy, że się nie zgadzamy. Też jest tylko kilka takich szpitali w Warszawie, ale wiadomo, że jeżeli w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia się do takiego szpitala przyjedzie, albo jeżeli ciąża pochodzi z gwałtu, na przykład z przestępstwa zgwałcenia, bo tutaj mówimy również o przestępstwie kazirodztwa, to to, że są szpitale, o których wszyscy mówią między sobą, że tam można pojechać i taki zabieg wykonać. Ale smutna rzeczywistość Mazowszanek i Polek jest taka, że najczęściej decydują się jednak na to, żeby albo dokonać aborcji farmakologicznej zamawiając takie środki przez internet, bądź po prostu wyjeżdżają z Polski, bądź, co jest zawsze najgorszą opcją z możliwych, ryzykują swoje życie i zdrowie, bo państwo nie chce ich bronić i nie chce zajmować się ich życiem i zdrowiem i robią to gdzieś pokątnie, nie zawsze w dobrych warunkach. I to jest to również, o co Lewica walczy, bo jeżeli aborcja będzie legalna, bezpieczna, jeżeli będą przeprowadzali ją tacy lekarze jak tutaj, specjaliści, obok będą położne, obok będzie cały personal, który będzie dbał również o doprostan psychiczny kobiet, to wtedy będziemy to robiły, dlatego że taki mamy wybór, ale też będziemy robiły to w ludzkich godnych warunkach, bo kobiety też mają swoją godność. I ja chciałam powiedzieć, bo zawsze jest mnóstwo, przepraszam to emocjonalnie teraz, ale różnych stereotypów wokół kobiet na Lewicy. My wszystkie jesteśmy matkami. Magda dwójki, Joanna jest rekordzistką, bo trójki. Ja jestem mamą dwóch córek, mają 11 i 14 lat. Jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej, to myślałam, że będzie już tylko lepiej, że moje córki będą rosły w kraju, w którym będzie szanowane prawo wszystkich nas, do bycia na miejscu, na swoim miejscu, ale że one jako kobiety zyskają równość, prawdziwą równość. Obudziłam się w 2023 roku, w którym moje córki mają jeszcze mniej praw do dysponowania swoim ciałem, życiem i zdrowiem. I to jest to, o czym Polki, Mazowszanki rozmawiają z nami na targach. Bo głównie to kobiety przychodzą i mówią, idziemy głosować, bo mamy już dosyć tego, że jesteśmy pozbawiane naszych praw. W Gostyninie, w Żyrardowie, w Płocku, w Płońsku. Nawet nie zdajecie sobie Państwo, ile kobiet idzie do tych wyborów, żeby walczyć o swoją godność i prawo do decydowania o własnym ciele. Ja bym jeszcze właśnie chciała dodać, bo Paulina bardzo ładnie to powiedziała. Ma Pan niebywałą okazję rozmawiać z matkami, z matkami na lewicy, które doskonale wiedzą, z jakimi problemami kobiety muszą się mierzyć. Ale zapytał Pan, trochę kiwał Pan tak głową, jak tutaj Magdalena Biejat opowiadała o środkach antykoncepcyjnych. Ja Panu powiem, moje środki antykoncepcyjne, które ja biorę codziennie, kosztują miesięcznie 50 zł. Mnie na nie stać. Wielu kobiet w Polsce po prostu na nie nie stać. To jest pierwsza rzecz. W krajach europejskich, w większości krajów europejskich, środki antykoncepcyjne są darmowe. Mało tego, tabletka dzień po, o której wspominała Magda, też jest darmowa. Po prostu jest w aptece i można ją po prostu dostać wtedy, kiedy jest taka potrzeba. To jest niewiarygodne, że w 2023 roku my musimy się domagać i mówić o tym, że to, co nam się należy, powinno być darmowe i bezpieczne. Każda kobieta tego potrzebuje. Ta, która jest zamożna sobie z tym poradzi. Ale większość kobiet w Polsce, szczególnie w mniejszych miejscowościach, w wioskach, miastach powiatowych, nie ma nie tylko możliwości wykupienia recepty z antykoncepcją, ale nie ma też możliwości dostania się do ginekologa. Nie wiem, czy pan sobie zdaje sprawę z tego, że żeby dostać się do ginekologa, mnóstwo kobiet musi pojechać na przykład 100 kilometrów. Nie stać je na to. Więc mówimy naprawdę o bardzo, bardzo ważnych sprawach. Jak jesteś bogata, to oczywiście możesz sobie kupić. Jak nie, to nie. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Oprócz tego, że mamy możliwość dostania tej recepty na antykoncepcję, to też nie świadczy o tym, że sobie wykupimy w jakiejś aptece. Dlatego mówiłam o klauzuli sumienia. Bo nawet jeżeli mam receptę na tabletki antykoncepcyjne, które ja zażywam, to ja mogę pójść do takiej apteki, która mi powie, ale my nie sprzedajemy takich produktów. To też jest nienormalne. To jest w ogóle nienormalne w europejskim kraju, w Polsce, w środku Europy. Naprawdę. To są rzeczy dla nas ważne. Mówimy to jako matki, jako doświadczone osoby. Wiemy, czego chcemy i wiemy, czego chcą Polki. Jeszcze jedną rzecz. Powiedz. Nie powiem kto, bo to jest bardzo bliska mi osoba. Kobieta. Musiała mieć usuniętą macicę. I 20 lat temu usłyszała od ginekolożki. W tym przypadku, nie wiem czy Państwo wiedzą, przepisuje się plastry hormonalne. Musi być dodatkowa hormonalna opieka nad organizmem kobiety. I usłyszała, że sama sobie to zrobiła, pozbawiła się kobiecości. I niech teraz radzi sobie sama, bo sumienie tej ginekolożki nie pozwala jej przepisać tych środków. Więc mówimy też o takich sytuacjach, w których już klauzula sumienia naprawdę jest już absurdalna. Bo ta kobieta, bliska mi osoba, nie mogła już urodzić dzieci. Nie mogła zejść w ciąże. Potrzebowała tylko godnie funkcjonować. I to jest ta historia o Polsce, której my się sprzeciwiamy. I mamy nadzieję, że ta historia zakończy swój bieg po 15 październiku. A my jesteśmy gwarancją, że do tych zmian dojdzie. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. To choć jeszcze wspólne zdjęcie weźmiecie. Uważaj, bo tu leży tych papi. Nie, nie, bo tutaj tak. To możemy, bo bez tych... Ja poczekaj, ja poczekaj, spokojnie. Tak, bardzo proszę o zabranie statywy.