Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Kryj - dostęp do tajnych informacji marszałka Sejmu bez procedur?

Andrzej Kryj - dostęp do tajnych informacji marszałka Sejmu bez procedur?

Poseł Andrzej Kryj zabiera głos w sprawie dostępu Marszałka Sejmu do informacji ściśle tajnych w kontekście posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreśla fundamentalne znaczenie kwestii dozbrajania polskiej armii i pozyskiwania na ten cel środków dla bezpieczeństwa państwa.

W swoim wystąpieniu poseł Kryj wskazuje, że Marszałek Czasasty rzekomo obszedł obowiązujące procedury uzyskiwania dostępu do tajnych informacji. Zaznacza, że będąc drugą osobą w państwie, Marszałek powinien być poza wszelkim podejrzeniem, jak „żona Cezara”, i dla zachowania pełnej transparentności powinien dobrowolnie poddać się wymaganej procedurze.

Andrzej Kryj wyraża szacunek dla prezydenta, który zadaje pytania w tej sprawie, wykazując się odpowiedzialnością i rozwagą, co jest zgodne z oczekiwaniami społecznymi. Podkreśla, że poddanie się procedurze oczyściłoby atmosferę polityczną. Zapoznaj się z pełnym nagraniem, aby zrozumieć wagę tej kwestii dla bezpieczeństwa Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzisiejsza Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest bardzo istotna, bo przecież kwestia programu Safe, kwestia środków, które otrzymamy na dozbrajanie polskiej armii, jest rzeczą dla bezpieczeństwa Polski fundamentalną. I trzeba jak najwięcej na ten temat wiedzieć, jak najwięcej mówić, a prezydent jest przecież zwierzchnikiem sił zbrojnych, pierwszym obywatelem Rzeczypospolitej i ma prawo pytać. Także kwestia tego, czy pan marszałek Czasasty powinien mieć dostęp do wszystkich informacji ściśle tajnych, jest kwestią bardzo ważną. Bo pan marszałek obszedł prawo, w czasie nie poddał się procedurze uzyskiwania takich informacji, a w tej chwili z racji tego, że jest marszałkiem Sejmu, drugą osobą w państwie, bez całej procedury sprawdzającej, ten dostęp ma. Marszałek powinien być w tym momencie poza wszelkim podejrzeniem jak żona Cezara. I nic nie szkodziłoby, aby sam poddał się dobrowolnie takiej procedurze. Czapka z głowy by mu nie spadła, a atmosfera na pewno by się polityczna oczyściła. Szacunek dla pana prezydenta, że o te kwestie pyta, że wykazuje się dużą odpowiedzialnością, dużą rozwagą, bo przecież tego od prezydenta oczekujemy chyba wszyscy.