Koalicja Obywatelska krytykuje Nawrockiego na Jasnej Górze
Koalicja Obywatelska skrytykowała wystąpienie Karola Nawrockiego na Jasnej Górze, uznając je za agitację wyborczą i przykład używania języka nienawiści. Przypomniano rocznicę zamachu na Pawła Adamowicza i zaapelowano o zaprzestanie szerzenia nienawiści w polityce i na ambonach.
To była 13 stycznia, szósta rocznica zamachu na Pawła Adamowicza – dzień, w którym według mówcy powinna zapanować refleksja nad tym, że język nienawiści w polityce może doprowadzić do tragedii.
Autor wystąpienia odniósł się do opublikowanego materiału wideo, w którym Karol Nawrocki pojawił się na Jasnej Górze. Zwrócił uwagę, że polityk nie odciął się od okrzyków kibiców, przyjął je z uśmiechem, a obecność dziecka na ambonie uznał za nieodpowiedni przykład.
Podkreślono, że Kościół to nie sala wyborcza, ambona to nie mównica, a modlitwa nie powinna kończyć się nienawiścią. Mówca apelował, by episkopat jasno odniósł się do haseł wykrzykiwanych na Jasnej Górze i odciął świątynie od roli areny dla jednej opcji politycznej.
W wystąpieniu przytoczono wcześniejsze przypadki dzielącej retoryki – od sporów wokół katastrofy smoleńskiej po wypowiedzi o osobach LGBT i uchodźcach – i wskazano, że taki sposób prowadzenia polityki prowadzi do polaryzacji społeczeństwa oraz może mieć tragiczne skutki.
Rocznica i apel przeciw mowie nienawiści
To była 13 stycznia, szósta rocznica zamachu na Pawła Adamowicza – dzień, w którym według mówcy powinna zapanować refleksja nad tym, że język nienawiści w polityce może doprowadzić do tragedii.
Zachowanie Nawrockiego i obecność dziecka
Autor wystąpienia odniósł się do opublikowanego materiału wideo, w którym Karol Nawrocki pojawił się na Jasnej Górze. Zwrócił uwagę, że polityk nie odciął się od okrzyków kibiców, przyjął je z uśmiechem, a obecność dziecka na ambonie uznał za nieodpowiedni przykład.
Kościół nie jest przestrzenią kampanii wyborczej
Podkreślono, że Kościół to nie sala wyborcza, ambona to nie mównica, a modlitwa nie powinna kończyć się nienawiścią. Mówca apelował, by episkopat jasno odniósł się do haseł wykrzykiwanych na Jasnej Górze i odciął świątynie od roli areny dla jednej opcji politycznej.
Przykłady i konsekwencje języka nienawiści
W wystąpieniu przytoczono wcześniejsze przypadki dzielącej retoryki – od sporów wokół katastrofy smoleńskiej po wypowiedzi o osobach LGBT i uchodźcach – i wskazano, że taki sposób prowadzenia polityki prowadzi do polaryzacji społeczeństwa oraz może mieć tragiczne skutki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Kamila Gasiuk-Pichowicz: Energia jako pierwsza linia obrony
Koalicja Obywatelska: Mechanizm praworządności wchodzi w życie
Koalicja Obywatelska: Odbudowa rynku i zielona energetyka
Koalicja Obywatelska żąda dymisji sekretarza stanu w aferze wizowej
Koalicja Obywatelska: OZE i atom gwarancją tańszej energii
KO: Profilaktyka raka szyjki macicy - pytanie do ministra zdrowia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki w Jędrzejowie o przyszłości i zagrożeniach gospodarki
PiS
Sebastian Kaleta: Warszawskie autobusy jeżdżą na ruskim gazie
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: Hejt zabił Pawła Adamowicza, apel o opamiętanie
PiS
PiS broni Karola Nawrockiego i krytykuje audyty o 5 mld zł
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki o stopniu wodnym w Siarzewie i bezpieczeństwie
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: Zaniepokojony zajezdnią, komentuje sondaż
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień, dziś jest 13 stycznia, dokładnie tego dnia w 2019 roku doszło do zamachu, do ataku na świętej pamięci Pawła Adamowicza. 6 lat temu doszło do tego dramatycznego w skutkach zdarzenia. Dzień, w którym powinniśmy mieć refleksję. To niewątpliwie dzień, w którym powinniśmy mieć refleksję, że język nienawiści w polityce może doprowadzić do tragedii. Bardzo proszę o wyświetlenie krótkiego filmiku. Szanowni Państwo, konferencję prasową zaczęliśmy od wideo, które pokazuje pana Karola Nawrockiego na Jasnej Górze. Co wiemy po tym wideo? Wiemy to, że Nawrocki, jak inni politycy PiSu, próbuje robić kampanię także w Kościele. Kościół to nie sala wyborcza, a Ambona to nie mównica. Modlitwa nie może kończyć się okrzykami przeciwko innym ludziom. Modlitwa nie może kończyć się nienawiścią. Proszę odpowiedzieć mi na pytanie, czy nie ma lepszego miejsca, jak Kościół, do tego, aby uprawiać politykę, do tego, aby spotykać się z wyborcami. Myślę, że zdecydowanie Kościół, święte miejsce, jakim jest Jasna Góra, to nie jest właściwe miejsce do prowadzenia agitacji wyborczej. Szanowni Państwo, co mnie osobiście poruszyło w tym filmiku? Szokowało mnie to, że panu Nawrockiemu towarzyszyło dziecko. Jaki to daje przykład młodej osobie wiary i miłosierdzia? Jaka to jest lekcja katolicyzmu? Pragnę zwrócić uwagę, że Nawrocki nawet nie zareagował słowem. Nie odciął się od tych wydarzeń. Chwilę temu rozpoczęła się jego konferencja prasowa. Nie potępił tych zachowań. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że okrzyki kibiców w Kościele, hasła promujące, szerzące nienawiść, pogardę, przyjął z lekkim wręcz uśmiechem zadowolenia. Pragnę podkreślić, że nikt nie rodzi się chory na nienawiść. Tę nienawiść wlewa się nam w serca. I pragnę tu podkreślić, że PiS od lat akceptuje i używa mowę nienawiści w bieżącej walce politycznej. Jestem jednym z najmłodszych posłów tej kadencji. Mam 35 lat. I gdy doszło do katastrofy w Smoleńsku, miałem 20 lat. I przez prawie ponad połowę mojego życia polityką rządziła nienawiść, kłamstwa i oszczerstwa. W międzyczasie od polityków Prawa i Sprawiedliwości usłyszeliśmy wiele dzielących społeczeństwo, dzielących Polaków haseł właśnie o zamachu smoleńskim. To kłamstwo smoleńskie było wręcz kultywowane przez Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Ale pragnę przypomnieć też język nienawiści, którym posłużył się Andrzej Duda w poprzedniej kampanii wyborczej, który o osobach LGBT potrafił powiedzieć, że próbują wmówić nam, że to ludzie, to ideologia. Przypomnę też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który na spotkaniach właśnie wyborczych w Makowie Mazowieckim o uchodźcach potrafił powiedzieć, że przenoszą różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmie tych ludzi, ale mogą być groźne dla nas. To było jawne szczucie przeciwko ludziom, którzy mają inny kolor skóry, którzy są po prostu inni niż my. A na końcu właśnie byliśmy świadkami zaszczucia Pawła Adamowicza przez media publiczne, które doprowadziły właśnie do tragicznej śmierci 6 lat temu podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ten sposób uprawiania polityki przez Prawo i Sprawiedliwość, polityki, która polega na tworzeniu, wywoływaniu tych takich sztucznych czasem nawet wręcz podziałów, musi się w końcu skończyć. Tak jak powiedziałem, nikt nie rodzi się chory na nienawiść, a tę nienawiść wlewa się w serca ludzi. Niestety, ale Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich latach próbowało tę nienawiść wlać w polskie społeczeństwo. Dziś dlatego mamy tak mocno spolaryzowane społeczeństwo. Apeluję tutaj, aby pan Karol Nawrocki, aby politycy PiSu w tej kampanii nie używali tego typu technik do bieżącej walki politycznej. Szanowni Państwo, jestem katolikiem. Jeszcze niedawno szedłem na pielgrzymkę do Częstochowy parę lat temu i muszę powiedzieć, że moja wiara jest oparta o wartościach, o wartościach, które są w Nowym Testamencie. Mówimy tu o szacunku do ludzi, mówimy tu o mowie w pokoju, o szacunku do każdego z nas i to są bardzo ważne wartości. Jak rozmawiam z moimi przyjaciółmi, oni mówią, nie, na takie zachowanie w Kościele nie ma przyzwolenia. To spowodowało, że miliony już katolików przestało praktykować. Czy tak naprawdę o to nam chodzi? Na pewno nie. Oczywiście są tacy księża, którzy mówią o pokoju, mówią o miłosierdziu, mówią o wartościach i bardzo ich pozdrawiamy i bardzo doceniamy to, co robią i niech nie poddają się, bo tak naprawdę Kościół jest oparty o wartościach. Nie tak dawno, kilka tygodni temu przyjechali do nas dzieci i młodzież z różnych miejsc Polski. Powiedzieli nam prosto i bardzo bezpośrednio. Nie dla przemocy w szkole, nie dla przemocy rówieśniczej, nie dla języka nienawiści, który jest już w najmłodszych latach. Ten przykład, który widzieliśmy na filmie, ten przykład, który Patryk mówił o tym dziecku, który stoi na ambonie jest zaprzeczeniem tego. Dzieciaki i młodzież przyjechali do nas powiedzieć, słuchajcie, od was się zaczyna, od polityków. Teraz okazuje się, że się zaczyna też z niektórych ambon. Apelujemy, żeby zaprzestać tego procederu. Kolejna rzecz to kibice. Dzwonią do mnie kibice, ci, którzy przychodzą z dziećmi na mecze. Ci, którzy wspierają swoje drużyny, ale to nie oznacza, że muszą zjać nienawiścią do innych. Takich kibiców, takich prawdziwych kibiców jest około 99%. I oni się odcinają od tych, którzy zachowali się właśnie w taki sposób, krzywdząc słowami innych. Chcieliśmy zaapelować do episkopatu. Domagamy się od episkopatu jasnego stanowiska, czy podpisuje się pod hasłami wykrzykiwianymi na Jasnej Górze. Czy napisy na szalikach, witamy w piekle, uważa za adekwatne do tego miejsca, czy może w duchu Ewangelii wartości, które niegdyś reprezentował, episkopat odetnie się, także na przyszłość odbycia areną jednej opcji politycznej, miejscem dzielenia Polaków i szerzenia nienawiści. Dziękujemy. To tyle. A pytania też są jakieś? Dzień dobry. W temacie konferencji rozumiem. Piotr Pawelec, Polscy24. Mówiliśmy tutaj o różnych wypowiedziach, więc w temacie konferencji chciałem zapytać o to, czy panowie domagają się cenzury, między innymi też w internecie, w związku z planami Ministerstwa Cyfryzacji, by to Urząd Komunikacji Elektronicznej i kontrolował treści w internecie bez decyzji sądu. I drugie pytanie, czy w ratuszu Rafała Trzaskowskiego powinno dojść do dymisji, a nawet konsekwencji prawnych, w związku z ujawnieniem, że kontrahentem miejskich zakładów autobusowych została spółka do niedawna, należąca do Rosjan i powiązana z Gazpromem? Czy myśli pan o tej cenzurze, na przykład, którą ja doświadczyłem przy składaniu życzeń z posłem Józefa Ciakiem, gdzie pod życzeniami świętecznymi pokazałeś debile i różne rzeczy, o tym pan mówi? Nie, nie, skonkretyzowałem w pytaniu. Jeżeli chodzi o mowę nienawiści, to nie chodzi o cenzurę, to chodzi o to, że nasze społeczeństwo nie chce tego. Nie chcę, żeby trolle, które mają po jednym znajomych, żeby szerzyły taką mowę nienawiści, bo musimy zakończyć to w Polsce. Jeżeli mówi pan o takiej cenzurze, to ja jestem za taką cenzurą, bo ja nie chcę słuchać, żeby wziąć mnie, zawinąć w dywan i skończyć z moim życiem, albo że jestem debilem, szmatą i tak dalej. To jest ewidentne. Skończmy z tym. Ja chciałbym powiedzieć raz głośno i wyraźnie. Nikt w Polsce nie planuje wprowadzać cenzury. Dziś mamy taką sytuację, że w internecie ludzie czują się absolutnie anonimowi. Dziś w internecie wylewa się często hejt. My jako politycy mamy grubą skórę, ale ten hejt, takie kłamliwe czasem oskarżenia, jakieś manipulacje, wyzwiska, piętnowanie także osób wśród młodzieży, które mają chociażby inną orientację seksualną, może doprowadzić do olbrzymiej tragedii. I my dzisiaj musimy sprostać cywilizacyjnym wyzwaniom. Dziś debata, dziś aktywność ludzi przyniosła się do internetu. W internecie nikt nie odpowiada za swoje słowa. Można kogoś nas wyzywać, można kogoś oczernić, można zrobić komuś naprawdę dużą krzywdę. Widzimy, jak załamuje się zdrowie psychiczne Polek i Polaków. To też między innymi powodem tego jest dzisiejszy internet. I to, że ten internet nie ma absolutnie żadnej kontroli, że nie jest kontrolowany przez państwo. I państwo dzisiaj musi się dostosować do tego, aby tak jak broni dzisiaj obywateli, których można pomówić w publicznej przestrzeni i obywatel ma możliwość egzekwowania przepisów prawa, ochrony swojego dobrego imienia, swojej godności na drodze sądowej, to tak samo trzeba dać możliwość, aby obywatel miał możliwość zareagowania, jeżeli ktoś z anowniwego konta kogoś pomawia, oczernia, wysyła jakieś pogróżki. To jest po prostu dostosowanie dzisiaj prawa do możliwości, do technologii, do wyzwań XXI wieku. I nie ma tutaj żadnej chęci, żadnego zakusu, aby ograniczać wolność słowa. Tu chodzi po prostu o to, abyśmy siebie wszyscy wzajemnie szanowali. W kwestii drugiego pytania, jeżeli mogę odpowiedzieć na to pytanie, proszę kierować te pytania przede wszystkim do ratusza. To ja jeszcze może do pierwszego. Są przypadki samobójstw wśród dzieci. Ale to może... Zna pan te przypadki. Bo wypowiedź tutaj pan poseł zakończył, ja chciałem tylko dopytać, jeżeli można, bo... Są przypadki samobójstw wśród dzieci. A chciałem tylko dopytać, czy panów po prostu konkretnie nie martwi zależność, że tuż przed wyborami prezydenckimi wprowadzane jest rozwiązanie, dzięki któremu urzędnicy będą mogli usuwać dowolną treść z internetu bez tak naprawdę udziału sądu. Ale w tym czasie nie ma takiej rozmowy. Ja może pana się pyta... To jest, to jest taka nobelizacja. Czy pan zaakceptowałby taką sytuację, że jakaś osoba, która ma fikcyjne nazwisko, nie ma zdjęcia, mówi do pana szkalujące jakieś inwektywy. Czy pan by był zadowolony z tego? Bo ja nie mam problemu i wielu z nas, jeżeli ktoś z prawdziwego nazwiska, z prawdziwego zdjęcia faktycznie ma do nas jakiś problem i mówi to, tak? Ale jeżeli to są fikcyjne konta, konta, które faktycznie nie wiadomo do kogo należą, gdzie nie ma prawdziwego imienia i nazwiska, to nie sądzi pan, że to jest jednak niedopuszczalne? To dziękuję za odpowiedź w tym wątku, ale chciałbym w tym drugim wątku o jakieś doprecyzowanie poprosić. Czy nie powinny być jakieś dymisje chociażby w ratuszu, skoro doszło do nawiązania współpracy z kontrahentem, który jeszcze do niedawna był spółką bliską Gazpromowi, Putinowi, a do zmiany właściciela doszło za 3 zł. Minister Siemoniak chwilę temu na konferencji prasowej powiedział, że ta sprawa będzie dogłębnie wyjaśniona. Dziś, chyba w tym momencie, też ja się dowiaduję o tej sprawie, że z przekazów medialnych nie z nami bliżej, zbyt szybko, zbyt krótko jest, zbyt mało czasu minęło i zbyt mało okoliczności wiemy, aby stawiać jakieś tutaj jasne deklaracje. Proszę pozwolić wypowiedzieć się magistratowi, proszę pozwolić też polskim służbom sprawdzić tę sytuację i te doniesienia medialne, które są dzisiaj doniesieniami medialnymi, tylko i wyłącznie. Nie jest obciążające dla Rafała Trzaskowskiego, że pod jego nadzorem do takich właśnie niejasnych inwestycji dochodzi i ani panowie nie wiedzą dokładnie, o co chodzi, tylko dziennikarze docierają do tego. Poczekajmy, tak jak tutaj Patryk powiedział, do tego, co powie ratusz, bo dzisiaj, w tej chwili jeszcze nie wiadomo. Za szybko, żeby komentować na gorąco. I wtedy będziemy... Dziękujemy. Jak nie ma więcej pytań, dziękujemy za konferencję. Bardzo