Koalicja Obywatelska oskarża Karola Nawrockiego o wykorzystywanie IPN
Koalicja Obywatelska zarzuca Karolowi Nawrockiemu wykorzystywanie Instytutu Pamięci Narodowej do prowadzenia kampanii prezydenckiej i domaga się wyjaśnień. Posłowie wskazali na częste delegacje i nieobecności w pracy oraz zapowiedzieli złożenie zawiadomień do prokuratury.
- Koalicja przedstawiła listę nieobecności i delegacji Karola Nawrockiego, z której wynika, że większość czasu był nieobecny w IPN lub przebywał w delegacjach pokrywających się z aktywnością polityczną. W wystąpieniu podkreślono, że takie działania naruszają artykuł 11 ustawy o IPN-ie o niezależności prezesa.
- Posłowie relacjonowali, że otrzymali od IPN kopię wyjazdów służbowych i listy obecności "z dobrej woli", ale odmówiono im dostępu do szczegółów każdej delegacji. Zwrócono uwagę, że dzień po kontroli prezes udał się na urlop, co wzbudza dodatkowe wątpliwości.
- Koalicja zapowiada złożenie stosownych wniosków o udostępnienie informacji oraz zawiadomienia do prokuratury, wskazując na możliwość wykorzystania instrumentów IPN do kampanii i sugerując podstawy do śledztwa, w tym powołując się na artykuł 286 kodeksu karnego.
- W wystąpieniu padały oskarżenia o prowadzenie nielegalnej kampanii i apel o równe wybory wolne od wykorzystania publicznych środków. Posłowie wzywają, by delegacje prezesa odnosiły się wyłącznie do obowiązków służbowych, a on sam pozostał na urlopie do czasu wyjaśnień.
Najważniejsze zarzuty
- Koalicja przedstawiła listę nieobecności i delegacji Karola Nawrockiego, z której wynika, że większość czasu był nieobecny w IPN lub przebywał w delegacjach pokrywających się z aktywnością polityczną. W wystąpieniu podkreślono, że takie działania naruszają artykuł 11 ustawy o IPN-ie o niezależności prezesa.
Dostęp do dokumentów i wyjaśnienia delegacji
- Posłowie relacjonowali, że otrzymali od IPN kopię wyjazdów służbowych i listy obecności "z dobrej woli", ale odmówiono im dostępu do szczegółów każdej delegacji. Zwrócono uwagę, że dzień po kontroli prezes udał się na urlop, co wzbudza dodatkowe wątpliwości.
Możliwe konsekwencje prawne
- Koalicja zapowiada złożenie stosownych wniosków o udostępnienie informacji oraz zawiadomienia do prokuratury, wskazując na możliwość wykorzystania instrumentów IPN do kampanii i sugerując podstawy do śledztwa, w tym powołując się na artykuł 286 kodeksu karnego.
Apel o równość wyborów i standardy
- W wystąpieniu padały oskarżenia o prowadzenie nielegalnej kampanii i apel o równe wybory wolne od wykorzystania publicznych środków. Posłowie wzywają, by delegacje prezesa odnosiły się wyłącznie do obowiązków służbowych, a on sam pozostał na urlopie do czasu wyjaśnień.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska krytykuje podział funduszy i ceny paliw
Koalicja Obywatelska żąda ujawnienia umowy ZONDA KRYPTO
Dorota Niedziela pyta o poddzierżawę 141 ha w Kępie
Michał Szczerba wzywa premiera do spotkania z pielęgniarkami
Koalicja Obywatelska mobilizuje kobiety: bezpieczeństwo i prawa
Koalicja Obywatelska: przeciw odebraniu dodatków lekarzom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk: Za 11 dni Polska przejmuje prezydencję UE
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa wzywa do lepszej ochrony dzieci w pieczy zastępczej
Jan Grabiec
Jan Grabiec o inwigilacji posłów i dokumentach Orlenu
Donald Tusk
Donald Tusk ostrzega w sprawie azylu Romanowskiego
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska chwali efekt programu in vitro: prawie 7 tys. ciąż
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Apel o kontynuację programu Aktywny Maluch
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Państwo, czas zadać publicznie pytanie, kto finansuje prekampanię pana Nawrockiego, Prawo i Sprawiedliwość czy IPN, a może i jedni i drudzy. To jest lista nieobecności pana Karola Nawrockiego w pracy. Wynika z niej, że większość czasu jest albo nieobecny w IPN, albo jest w delegacji. Tak się składa, że terminy tych delegacji pokrywają się z jego aktywnością polityczną. Pamiętajcie Państwo, że ustawa o IPN-ie zakazuje prezesowi łączenia tej funkcji z działalnością nie dającą się pogodzić z pełnieniem funkcji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Kiedy byliśmy z panem posłem Patrykiem Jaskulskim w Instytucie Pamięci Narodowej po to, by otrzymać wgląd do wszelkich dokumentów, usłyszeliśmy, że tę kopię wyjazdów służbowych, kopię listy obecności pokazano nam z dobrej woli. Ale tej dobrej woli już zabrakło, by pokazać nam szczegóły każdej z delegacji. Coś ktoś dzisiaj chce przed posłami ukryć, a my nie pozwalamy na to, by tego typu informacje nie trafiały do opinii publicznej. Będziemy o to pytać, bo następnego dnia po naszej wizycie dziwnym trafem pan prezes Karol Nawrocki poszedł na urlop. Szanowni Państwo, 3 grudnia Nawrocki jako prezes IPN-u odwiedził Żywiec, szpital w Żywcu, gdzie przed szpitalem zorganizował polityczną konferencję prasową. 9 grudnia również jako szef IPN-u wybrał się w delegację, ale przy okazji jeszcze zorganizowano mu wiec w Głogowie. 10 grudnia również będąc w delegacji jako szef IPN-u spotkał się z mieszkacami w Siedlcach, również na politycznym wiecu. Jako szef IPN-u protestuje przeciwko edukacji zdrowotnej, biega po plaży w Gdańsku. Takie działania dyskwalifikują go jako kandydata, a co dopiero prezydenta. Szanowni Państwo, Pan Karol Nawrocki dzisiaj jest na urlopie i uważamy, że na tym urlopie powinien pozostać. Bo ewidentnie od samego początku kampanii wyborczej łamie artykuł 11 ustawy o IPN-ie, która mówi o tym, że prezes Instytutu Pamięci Narodowej powinien być niezależny. Poza tym, że wysłaliśmy go na urlop, pozostaje cały czas do wyjaśnienia kwestia jego delegacji. Niewątpliwie wykorzystywanie Instytutu Pamięci Narodowej i jego środków do kampanii wyborczej jest nielegalne i poszypomina niewątpliwie to, jak Prawo i Sprawiedliwość zaangażowało cały aparat państwa w kampanii parlamentarnej. Te wyłudzone delegacje na wykonywanie czynności niezwiązanych z pełnioną funkcją to podstawa do złożenia wniosku, do złożenia zawiadomienia do prokuratury zgodnie z artykułem 286, czyli oszustwem. My tę sprawę dokładnie wyjaśnimy. Złożyliśmy stosowne wnioski o udostępnienie tych informacji, ale niezależnie od tego prokuratura otrzyma także wniosek o zbadanie dokładnie każdego jednego wyjazdu, czy nie doszło tutaj do wykorzystania instrumentu Instytutu Pamięci Narodowej, który powinien zostać niezależną, niezawisłą jednostką państwa polskiego. Kłamstwo goni kłamstwo. Karol Nawrocki kłamie, że jest kandydatem obywatelskim, a z obywatelskością ma tyle wspólnego, że wskazał go obywatel Kaczyński. Karol Nawrocki kłamie, że jest w delegacji, a prowadzi kampanię prezydencką. Można by powiedzieć, że Karol Nawrocki kłamie jak Marcin Romanowski, bo niestety politycy PiSu, a takim jest Karol Nawrocki, jest politykiem PiSu, kłamstwo mają w swoim DNA. Szanowni Państwo, można by powiedzieć, że to 8 lat doświadczenia w prowadzeniu nielegalnych kampanii wyborczych. Dzisiaj ten kandydat Prawa i Sprawiedliwości wykorzystuje te standardy, które zostały przez 8 lat wypracowane, czyli wyprowadzanie publicznych pieniędzy do prowadzenia kampanii wyborczej. Co jeszcze, Panie Karolu, Pan wykorzysta, aby ta kampania była nielegalna? Czy po ustaleniach prokuratury też Pan ucieknie na Węgry? Apelujemy, aby wybory były równe. Aby te wybory nie były oszukane. Bardzo dziękuję. Czy są pytania? Proszę. Proszę... Proszę... Proszę... Proszę! Proszę. W dziewięćdziesiąty piątym roku pracowałem w Wiadomości Rady Telewizyjnej. Wtedy kandydowała prezes Karnowego Babuńskiego. Wtedy kandydował Rzecz i Wprawy Tematyczne. I pamiętam umorystyczną zupełnie reakcję jużczesnego kierownika Wiadomości, Adama Pieczyńskiego, który po prostu kazał mi z materiału wycinać przedstawianie Hanny Gronkiewicz-Warc jako prezeski Narodowego Babuńskiego. Ty, Ziemińskiego, jako Rzecznika Praw Obywatelskich i tytułować ich kandydatami. I tam się mówi, nie wiem, kim oni są. Ja teraz pytam, żeby podobnych absolutnie było i żeby nie było zwyczajnie tego uleczu. Nie mówię o tym, na który jest paragraf tylko taki, gdzie jest ta cienka, czerwana linia, którą politycy mogą po prostu sobie przeciągać. Czy jakieś regulacje trzeba zmienić? Czy wystarczy respektować te, co sobie? Kwestia po pierwsze ustawy o IPN-ie reguluje to, że prezes Instytutu Pamięci Narodowej jest niezależny i jest niezależny od działalności politycznej. Rafał Trzaskowski spotyka się z wyborcami po godzinach pracy i w dni wolno od pracy. Pan Karol Nawrocki spotyka się z wyborcami w dni, kiedy jest w delegacji z Instytutu Pamięci Narodowej. Chcemy to wyjaśnić. Nie zgadzamy się na to, aby pan Karol Nawrocki łączył funkcję prezesa IPN-u z kandydowaniem na urząd prezydenta. Tu jeszcze trzeba powiedzieć jedno, że to nie tylko przepisy prawa, ale zwykła ludzka przyzwoitość. Nie można pobierać wynagrodzenia z IPN-u za prowadzenie kampanii w terenie. Delegacja powinna wprost odnosić się do wykonywanych obowiązków służbowych. Prowadzenie kampanii, wyjazdy i wystąpienia przed szpitalami to nie są obowiązki prezesa IPN-u z całą pewnością. Dziękujemy. Nie ma więcej pytań.