D. Joński: Raport o Karolu Nawrockim i jego środowisku
D. Joński przedstawił raport zamówiony dla Jarosława Kaczyńskiego dotyczący Karola Nawrockiego i jego otoczenia. Stwierdził, że dokument wskazuje na powiązania Nawrockiego z neonazistami i brutalnymi przestępcami oraz zapowiedział dalsze pytania i kontrole instytucji państwowych.
D. Joński powiedział, że raport trafił na biurko Jarosława Kaczyńskiego i opisuje, kto stoi za Karolem Nawrockim. Raport ma — według Jońskiego — ujawniać bliskie związki kandydata z osobami o skrajnie negatywnej przeszłości i sugerować, że nie powinien on pełnić funkcji publicznej ani ubiegać się o najwyższy urząd.
Joński cytował fragmenty raportu mówiące o znajomościach Nawrockiego z „innymi neonazistami i bardzo brutalnymi przestępcami z Gdańska”, o sutenerze występującym w walkach frików oraz o trenerze boksu powiązanym ze światem przestępczym i neonazistami. Wskazał też, że kręgi towarzyskie obejmują setki osób, które znają te relacje.
D. Joński alarmował, że poparcie dla kandydata ma wymiar ochronny — obawia się, że po wyborach mogłyby nastąpić masowe ułaskawienia. Przytoczył przykłady wcześniejszych ułaskawień dokonywanych przez prezydenta, wskazując na przypadki osób skazanych za przestępstwa, w tym handel narkotykami.
Joński zapowiedział, że wraz z posłem Szczerbą będą zadawać pytania instytucjom państwowym, prokuraturze i organom ścigania oraz prześwietlać instytucje, którymi zarządzał Karol Nawrocki. Podkreślił konieczność transparentnego wyjaśnienia zarzutów wobec kandydata.
Najważniejsze ustalenia
D. Joński powiedział, że raport trafił na biurko Jarosława Kaczyńskiego i opisuje, kto stoi za Karolem Nawrockim. Raport ma — według Jońskiego — ujawniać bliskie związki kandydata z osobami o skrajnie negatywnej przeszłości i sugerować, że nie powinien on pełnić funkcji publicznej ani ubiegać się o najwyższy urząd.
Zarzuty wobec środowiska Nawrockiego
Joński cytował fragmenty raportu mówiące o znajomościach Nawrockiego z „innymi neonazistami i bardzo brutalnymi przestępcami z Gdańska”, o sutenerze występującym w walkach frików oraz o trenerze boksu powiązanym ze światem przestępczym i neonazistami. Wskazał też, że kręgi towarzyskie obejmują setki osób, które znają te relacje.
Obawy o ułaskawienia i konsekwencje prawne
D. Joński alarmował, że poparcie dla kandydata ma wymiar ochronny — obawia się, że po wyborach mogłyby nastąpić masowe ułaskawienia. Przytoczył przykłady wcześniejszych ułaskawień dokonywanych przez prezydenta, wskazując na przypadki osób skazanych za przestępstwa, w tym handel narkotykami.
Apel o kontrole i przejrzystość
Joński zapowiedział, że wraz z posłem Szczerbą będą zadawać pytania instytucjom państwowym, prokuraturze i organom ścigania oraz prześwietlać instytucje, którymi zarządzał Karol Nawrocki. Podkreślił konieczność transparentnego wyjaśnienia zarzutów wobec kandydata.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska żąda 80 mln dla psychiatrii dziecięcej
Koalicja Obywatelska: Apel o 1500 zł i żłobki w każdej gminie
KO: kary za znęcanie nad zwierzętami - pytanie do ministra
Koalicja Obywatelska: Gniot Rożkowskiego jedynym wyborem do HiT?
Koalicja Obywatelska: nominaci PiS zarobili miliony na spółkach
Koalicja Obywatelska: Wniosek do Komisji Etyki ws. Terleckiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS o książce 'Wolność i Solidarność' i przyszłości prawicy
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro - konferencja prasowa
PiS
Zbigniew Ziobro: Zapowiada rozliczenia, nazywa premiera przestępcą
Andrzej Duda
Andrzej Duda: Ostatnia prezydencka barbórka i hołd górnikom
Donald Tusk
Donald Tusk zapowiada państwowy terminal zbożowy w Gdańsku
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki w Bielsku-Białej wzywa: Tu jest Polska
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Przedstawimy dzisiaj to, co na biurku Jarosława Kaczyńskiego już dawno się znalazło. Jarosław Kaczyński dostał tą analizę, bo ją zlecił na temat kandydata, a dokładnie jego środowiska, jakim się otacza. Krótko mówiąc, powiemy, kto stoi za panem Karolem Nawrockim. Wiemy, że pan Kaczyński tego publicznie nie powiedział, więc razem z posłem Szerbą czujemy, że musimy powiadomić i poinformować opinię publiczną. Tym bardziej, że o samym kandydacie niewiele osób wie, chciałoby wiedzieć więcej, a ma to znaczenie, kto zostanie. Chcę tylko powiedzieć, że na pierwszej stronie tego dokumentu jest informacja, że pan Karol Nawrocki zna się z innymi nazistami i bardzo brutalnymi przestępcami z Gdańska. Wiedziały państwo, już samo to powinno spowodować, że nie raport powinien wylądować w koszu, tylko kandydat na śmietniku historii na pewno nie powinien kandydować. Jest pytanie, które wiele osób sobie zadaje od wczoraj. Dlaczego, skoro Jarosław Kaczyński znał ten raport i wiedział, kim jest i kto stoi za plecami tak zwanego obywatelskiego kandydata, jacy obywatele za nim stoją, dlaczego się zdecydował, żeby jednak całą machinę PiSu z pieniędzmi, konwencją, całym sztabem zaangażować na rzecz tego człowieka, o którym za chwilę powiemy i jego otoczeniu? Odpowiedź jest prozaicznie prosta. Razem z posłem Szczerbą prowadziliśmy komisje śledcze. Złożyliśmy tylko my dwaj ponad 30 zawiadomień, łącznie przez ostatnie miesiące i lata zawiadomień do prokuratury na wielu polityków PiSu. Część z nich jest prowadzona. Tutaj z jednej strony chodzi o akt łaski dla polityków PiSu, dlatego się tak angażują, bo wielu z nich będzie miało serowe wyroki i tylko ten jeden w pałacu może decydować, aby łaskawić polityków. Ale w przypadku pana Nawrockiego, jak popatrzymy na jego środowisko za chwilę, to nie chodzi tylko o polityków. Chodzi o to, szanowni państwo, żebyśmy się nie obudzili w takiej Polsce, gdzie dzień po wyborach, kiedy wybierzemy prezydenta, podjadą trzy autobusy. Jeden autobus ze stręczyciami, drugi z osobami, które handlowały narkotykami, a trzeci z politykami PiSu i wszyscy będą chcieli być ułaskawieni, bo to do tego się sprowadza. Na koniec chcę państwu powiedzieć, że pan Andrzej Duda łaskawiał, jak państwo wiecie, pana Wąsika i pana Kamińskiego, prawomocnie skazanymi. On nawet dwukrotnie ułaskawił, ale też ułaskawiał osoby, które handlowały narkotykami. Słynna pani Paulina P. Razem z panem posełem Szerbą prowadziliśmy wielowątkową kontrolę poselską. Handlowała, sprzedała dwa kilo mefadronu bez opinii sądu. Później kolejny był, a właśnie sprzed chwilą usłyszeliśmy komunikat, że kolejna osoba, która handlowała narkotykami została ułaskawiona przez Andrzeja Dudę. I właśnie o tym chcemy dzisiaj państwu powiedzieć, bo nie wyobrażamy sobie, żeby ktokolwiek próbował zatrzymać rozliczanie tych, którzy świadomie łamali prawo, wyprowadzali pieniądze, bądź też otaczają się takimi osobami, o których za chwilę będziemy mówili. Szanowni państwo, jesteśmy tutaj z jednej przyczyny. Sprawa jest arcypoważna. Arcypoważna, bo chodzi o pierwszego obywatela Rzeczpospolitej, o kandydata, który chce walczyć o to najwyższe stanowisko. Szanowni państwo, ten raport, który został z pewnością zamówiony przez Jarosława Kaczyńskiego i trafił na jego biurko, to nie jest kolejny rozdział naszej książki. Opisaliśmy wszystkie afery PiSu, ale nie zajmowaliśmy się wprost Karolem Nawrockim. Ten raport, który państwo też poznacie, brzmi Karol Nawrocki i jego środowisko. Karol Nawrocki i jego obywatele. Tak powinien brzmieć ten raport, raport porażający w swej treści. Raport porażający, bo dotyczący osoby, który już w tej chwili zajmuje funkcję publiczną. Funkcję publiczną, której nie powinien zajmować, gdyby okazało się, że przynajmniej jedna dziesiąta z opisanych tu spraw, to prawda. Dlatego w interesie publicznym, w interesie Rzeczpospolitej, w interesie nas wszystkich, nieustannie będziemy zadawać pytania. Będziemy zadawać pytania nie zainteresowanemu w swojej obronie, ale będziemy zadawać pytania, jak to robiliśmy przez lata. Instytucjom państwa odpowiedzialnym za nasze bezpieczeństwo, za wymiar sprawiedliwości, za organy Ścigana, ale również będziemy prześwietlać te instytucje, którymi zarządzał Karol Nawrocki. Nie może być tak, że jakiekolwiek środowisko przestępcze w naszym kraju będzie miało trzymanie na osobę, która pretenduje do najwyższego urzędu w państwie. Nie może być tak, że jakakolwiek grupa przestępcza, kibolska albo neofaszystowska będzie miała trzymanie i będzie miała wpływ na osobę, która aspiruje do tego najważniejszego stanowiska. Te sprawy musimy wyjaśnić raz i na zawsze. Przejrzyjście, transparentnie, jak to robiliśmy. Pytając, zadając pytania różnym instytucjom, oczekując od nich wyczerpujących odpowiedzi. Zaczynamy. Poprosimy w takim razie ten pierwszy slajd, pierwszej strony z tego raportu przygotowanego dla Jarosława Kaczyńskiego, dla PiSu. Pozwolimy sobie cytować, żeby żadnego słowa nie przekręcić, bo każde słowo ma tutaj ogromne znaczenie i wpływa jednak na ocenę tego kandydata. Wbrew temu, co mówił ostatnio w mediach, Karol Nawrocki zna się z Olgierdem L. i Grzegorzem H. O nich obydwóch za chwilę powiemy. Oraz innymi neonazistami i bardzo brutalnymi przestępcami z Gdańska. Doskonale orientuje się, jaka jest ich przeszłość i poglądy. Tak samo jak w przypadku wielkiego bu, sutenera, występującego w walkach frików czy z promowanym przez Nawrockiego, a możliwym do powiązania ze światem przestępczym i neonazistami trenerem boksu. O tym, że Nawrocki mija się z prawdą, zaprzeczając niewygodnym znajomościom lub sprowadzając je do przypadkowych zdjęć ze spotkań, wie co najmniej 200-300 osób z ich zazębiających się kręgów towarzyskich. Tak otwiera się raport o kandydacie PiSu na prezydenta. Brzmi co najmniej jak początek dobrego firmu gangsterskiego, ale niestety jest to raport przygotowany dla Kaczyńskiego i będziemy go dalej cytować, szanowni państwo. Faktem jest jednak, że dobrze znajomi i współpracownicy... Poprosimy następny slajd. Faktem jest jednak, że dobrze znajomi i współpracownicy Nawrockiego przyjaźnią się, cytuję, wszystko jest cytatem, z psychopatycznymi hitlerowcami i członkami gangów. Nawrocki tolerował fakt, że tacy ludzie aktywnie uczestniczyli w anonimowym przez niego ruchu wokół żołnierzy wyklętych Gdańska. Można więc postanowić mu zarzut z plamienia pamięci i nadużycia zaufania starych, schorowanych weteranów, którzy nie wiedzieli, że fotografują się z gangsterami i hitlerowcami. Jako pracownik IPN i dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Nawrocki nie przeciwstawiał się obecności na organizowanych przez siebie imprezach patriotycznych, bandziorów z gangów motocyklowych i jawnych, wytatuowanych w swastyki neonazistów. Pozwalał im nagrywać filmy na Westerplatte. Godził się, żeby powstawały tam teledyski zespołu, którego członków zatrzymała zapropagowanie nazizmu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Bardzo proszę. Kolejny slajd. No to przejdźmy teraz do tych obywateli, którzy stają za obywatelskim tak zwanym kandydatem Jarosława Kaczyńskiego. Rozpoczynamy od Wielkiego Buł. Widzicie Państwo zdjęcie kandydata popieranego przez Jarosława Kaczyńskiego i Pana obok. Wielki Buł, kim jest? Otóż to skazane za porwanie miał status przestępcy niebezpiecznego, powiązany z gangiem trójmiejskich sutenerów. Będąc w więzieniu spędził dwa miesiące na oddziale dla przestępców wyjątkowo niebezpiecznych. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że Wielki Buł jest przyjacielem nazistowskiej organizacji Bad Company, o której również za chwilę powiemy, i jej oficjalnego prezydenta. Śladów w internecie, jak widać zresztą, jest sporo. Wchodzimy do kolejnego elementu, poprosimy kolejny slajd. Wielki Buł. Cytujemy dalej raport stworzony dla Jarosława Kaczyńskiego. Być może Nawrocki rzeczywiście zna się z Wielkim Buł z boksterskiego ringu. Trudno jednak uwierzyć, że nie miał pojęcia o jego przestępczych uwikłaniach. By się o nich dowiedzieć, wystarczy kilka sekund w internecie. Skoro Nawrocki wie, że jest on zawodnikiem MMA i że walczy w freakfightach i nazywa go gwiazdą, to trudno zakładać, że nie wie o tym, że był przestępcą, bo jest to podkreślane w materiałach dotyczących Buł. Opowiada o tym ciągle zresztą on sam. Wielki Buł spotkaniami z Karolem Nawrockim w ciągu ostatniego roku chwalił się dwa razy. To teraz czas na Bad Company. Co to za organizacja, powiemy Państwu? Jest to nazistowska przestępcza organizacja. Organizacja, która dumna jest z faktu, że jest nazistowska. I to nie jest żart. W Polsce ona jest dumna, że jest nazistowska. Jej członkowie to kryminaliści. Pan Karol Nawrocki udostępnił w 2019 roku Bad Company jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, teren Westerplatte, gdzie razem z nazistowskim zespołem Obłęd nagrywali teledysk. To jest dopiero Obłęd, trzeba przyznać. Zarządu w PiS, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła grupę organizatorów neonazistowskich koncertów i tam wśród nich był zespół właśnie Obłęd, któremu Nawrocki pozwalał nagrywać teledyski na Westerplatte. Do Bad Company należą pospolici przestępcy z Gdańska z wyrokami zapobicia, handel, narkotyki, rozboje. Łączy ich oczywiście też niestety miłość do nazizmu. Poprosimy kolejny slajd. Szanowni Państwo, widzicie w tej chwili zdjęcie tej grupy, o której mowa w raporcie dla Kaczyńskiego pod pomnikiem Westerplatte. To nasze święte miejsce, Polek i Polaków, miejsce pamięci. Szanowni Państwo, jest też informacja, którą tutaj, która jest załączona po prawej stronie, mianowicie podziękowania. Szczególne podziękowania dla Karola Nowrockiego od tej grupy. Cytujemy. Podziękowania dla Dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej za pomoc w organizacji tego szczególnego dnia. Podziękowania Bad Company dla Dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej we wrześniu 2022 roku. Żeby było wszystko jasne, jest to screen z Instagrama tejże grupy. Dobrze, czego się dowiedział Pany Jarosław Kaczyński czytając tym razem o kolejnym, poprosimy kolejny slajd. Olgiert L, pseudonim Olo. Otóż Olo. Jako nastolatek został nazi skinheadem. Wyróżniał się, uwaga, brutalnością i okrucieństwem. Trafił do więzienia za napad za grupę licealistów jadących na giełdę muzyki rockowej. Wyciągnęli swe ofiary z tramwaju. Kopali uczniów. Bili pięściami i kijem bejsbolowym. Dwóch licealistów zostało ugodzonych nożem. Po wyjściu z więzienia dołączył do krótko potem zaczął kierować, przepraszam, gangiem sutenerów prowadzącym kilkadziesiąt domówek. Olgiert wynajmował mieszkania. Umieszczał w nich prostytutki, które oddawały mu połowę zarobionych pieniędzy. Kiedy kobiety chciały zrezygnować, były bite. I zastraszane. Kolejny slajd. Dalej charakterystyka, którą otrzymał Jarosław Kaczyński. Gang zajmował się także handlem narkotykami, ochroną lokali rozrywkowych i wymuszaniem haraczy, a także wyłudzaniem na słupy kredytów bankowych. W 2008 roku L trafił do aresztu zatrzymany po tym, jak zastraszał jedną z kobiet. Gangiem dowodził zza krat. W 2009 roku jego ludzie zamordowali konkurującego z Olgierdem L o dominację w trójmiejskim półświatku Daniela Z. Pseudonim Zachar. Kiedyś prawą ręką Nikodema, pseudonim Nikoś. Poprosimy kolejny slajd. Jeszcze krótko o Olgierdzie L. Jak Państwo sprawdzicie w internecie, to nie jest żaden problem znaleźć bardzo wiele artykułów na ten temat. Tutaj tych wycinków kilka. z trójmiejskich gazet. Między innymi o tytule Jak Olo podbił miasto Zachara. O tym Zacharze to pozwolę sobie zacytować. Za masakrę Zachara w lipcu bieżącego roku na pętli tramwajowej w Oliwie odpowie dziewięciu kompanów Ola, tego bohatera przed momentem. Poinformował portal trójmiasto.pl. On sam nie usłyszał zarzutów, bo od roku siedzi w więzieniu. Kolejny slajd. Szanowni Państwo, kolejna charakterystyka, którą natrzymał na biurku Jarosław Kaczyński wtedy, kiedy podejmował tę decyzję. Decyzję dotyczącą obywatelskiego kandydata Karola Nawrockiego. Grzegorz H. Pseudonium Śledź. Spędził 14 lat w więzieniu karany za pobicia. Udział w bójkach. Nielegalne posiadanie broni. Przez lata lider chuliganów. Otwarcie przyznaje się do fascynacji Hitlerem. Jego nazwisko pojawia się praktycznie w każdym materiale o neofaszystach. Należy do Blood and Honor, nielegalnej neonazistowskiej organizacji działającej w Europie i USA. Jego tatuaże, które możecie Państwo w tej chwili zobaczyć, to kilka swastyk i mocno Hitlerjugend. Poprosimy kolejny slajd. Lwy Północy. Nawrocki w 2009 roku był wśród zakładających Stowarzyszenie Kibiców Lechii Lwy Północy. W kręgu osób, które je zakładali i w nim działali, byli wyłącznie najbardziej aktywni fani. To nie były osoby, które od czasu do czasu chodzą na mecze. Każdy, kto zakładał Lwy, doskonale wiedział, kim są. Przed momentem opisywani tutaj pan Olgierd L. i Grzegorz H. W przypadku Ola elementem spajającym huliganów piłkarskich z gangsterską, a śledzią była legenda trybun. W tym środowisku poprosimy kolejny slajd. Pojawia się również ksiądz, ksiądz Jarosław. Nomen omen. Który jest też przyjacielem nazistów i środowisk pseudokibiców. I tu jest cytat, który został zamieszczony w tym raporcie dla Kaczyńskiego. Ksiądz Jarosław jest osobą uczciwą, bez wątpienia zasłużoną. Podobnie jak Karol Nawrocki należy do środowiska kibicowskiego, gdzie nie zrywa znajomości tylko dlatego, że ktoś ma tatuaże z Hitlerem. Taka jest specyfika takich grup. Tak, poprosimy kolejne. No to jeszcze o środowisku Karola Nawrockiego. Co dowiedział się Jarosław Kaczyński? Otóż Karol Nawrocki wywodzi się do środowiska, gdzie ludzie szlachetni, uczciwi mieszają się z takimi, którzy kiedyś bronili, ale dziś prowadzą przykładne życie oraz takimi, którzy broili, broją i będą broić neonazistami, bandziorami i sutenerami. Nigdy nie zerwał związków z tym środowiskiem. Podkreślam. Nigdy nie zerwał związków z tym środowiskiem. Przeciwnie, na ostrym, radykalnym kibicowaniu i swojej karierze bokserskiej buduje w izminek twardego macho i prawdziwego patrioty. Wciągając znajomych i obchody patriotyczne, a potem sankcjonując tę współpracę urzędowymi decyzjami, narażał nasz fang dobrą pamięć o wyklętych i innych polskich bohaterach. Jeśli nie wiedział, że tak może zostać odebrane lansowanie się bandytów na tle weteranów, wykazał się wielkim brakiem wyobraźni. Jeśli wiedział i nic nie zrobił, by to powstrzymać, to tym gorzej. Poprosimy kolejny slajd. Szanowni Państwo, chcieliśmy powiedzieć dzisiaj to bardzo wyraźnie. To dopiero początek. Z Panem posłem Miońskim bierzemy się do roboty. Uważamy, że sprawy są ważne i ważniejsze. Kwestia wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej to kwestia kluczowa. Nie może taką osobą, takim kandydatem być osoba pod takimi zarzutami. Pod charakterystyką takich osób z jego środowiska. Dlatego też ta treść, która budzi ogromne wątpliwości co do osoby Karola Nawrackiego powoduje, że kierujemy dzisiaj dwa pierwsze wnioski. Pierwszy wniosek, kolejny slajd to będzie wniosek do dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku profesora, doktora habilitowanego Rafała Wnuka o udostępnienie dokumentacji komu były udostępniane przestrzenie muzeum w latach 2017-2021. Ale to nie koniec. Żądamy również udostępnienia wszelkich umów cywilno-prawnych. Pan poseł zaraz przedstawi o jakie umowy chodzi. Ale również wszelkich zgód, które udzielał Karol Nawrocki dotyczące wstępu na teren Muzeum II Wojny Światowej i na teren również Miejsca Świętego Westerplatte dla grup, których charakterystykę otrzymał Jarosław Kaczyński. Tak, chcę powiedzieć, że będziemy tutaj bardzo blisko współpracować z Panią Posłanką Pomalską, która od długo czasu już kontroluje muzeum. Natomiast co nas interesuje? wszystkie wydatki publiczne, które były od marketingu, promocje przez te, które były wydawane w ramach umów z Retisbet, bo okazuje się, że również i ta firma się tam pojawiła. Czy była to forma przetargu, jeśli tak, w jakiej formule podejmowano umowy. Oczywiście kwestie umów cywilno-prawnych wszystkich. Dodatkowo oczywiście kwestie wynajmowania nieruchomości dla organizacji nazistowskich. Uważamy, że to musi być do końca w pełni wyjaśnione, a jak już jesteśmy przy tych organizacjach nazistowskich, to również będzie wniosek do prokuratury. Tak, będzie wniosek do prokuratury. Szanowni Państwo, poprosimy kolejny slajd. Kierujemy zapytanie do prokuratora generalnego o zbadanie działalności wymienionych grup w kontekście artykułu 256 kodeksu karnego oraz artykułu 258 kodeksu karnego. Ale to nie wszystko. Szanowni Państwo, również w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje, iż w jednym ze śledztw w określonym statusie był Karol Nawrocki. Zadajemy pytanie i zadamy to pytanie prokuratorowi generalnemu, czy w śledztwach dotyczących tych grup przestępczych, czy też tych osób, które są przedmiotem charakterystyki przygotowanej dla Rosława Kaczyńskiego, pojawia się w jakiejś roli procesowej, w jakiejś roli w śledztwie Karol Nawrocki. Szanowni Państwo, ponieważ Jarosław Kaczyński nie zdecydował się opublikować tych informacji, a dostał to na biurko, to jest porażający raport o kandydacie, no to muszą to zrobić posłowie, dziennikarze i już to robią od kilku godzin. Te informacje, które też do nas napływają, też apelujemy o, jeśli Państwo macie jakiejkolwiek informacji o tym kandydacie, to oczywiście chętnie się zapoznamy, sprawdzimy, każdą informację będziemy dokładnie sprawdzać i rozpoczynamy dzisiaj wielowątkową kontrolę poselską w tych instytucjach, o których mówiliśmy przed momentem, z naciskiem oczywiście na Muzeum II Wojny Światowej, a wnioski do prokuratury zostaną wysłane w ciągu najbliższych godzin. Jeśli jest tak, że kandydat PiSu nie ma nic do ukrycia, czy z poparciem PiSu, to oczywiście to warto pokazać. Natomiast wiecie Państwo, w tej sali również, ale też w Sejmie organizowaliśmy z posłem z czerwą setki, naprawdę setki konferencji prasowych. Widzieliśmy wiele. Widzieliśmy wyprowadzanie pieniędzy, łamanie prawa, no ale nigdy się jeszcze nie spotkaliśmy z taką grupą, która się przykleiła do polityków, do polityki i do jednego polityka, który chce walczyć o funkcję prezydenta. To jest sprawa bardzo poważna, traktujemy to priorytetowo i chcemy każdy wątek z tej przeszłości, której nie chce kandydat pokazać, a nie Jarosław Kaczyński, żeby opinia publiczna się o tym dowiedziała. Skoro ktoś kandyduje na urząd prezydenta, to jego życie, również to zawodowe i nie tylko, musi być dogłębnie prześwietlone. Będziemy zadawać również pytania koordynatorowi służb, do spraw służb specjalnych, ponieważ politycy PiS broniąc tej kandydatury, broniąc tego człowieka, powołują się na to, że otrzymał on dostęp do różnych niejawnych informacji. Ponieważ dzisiaj widzieliśmy, to obserwowaliśmy z panem posłem Miońskim na Komisji Śledczej do spraw Pegasusa, jakie uwikłania były tych byłych szefów ABW, także następcy Pogonowskiego, pana Wacławka z politykami PiS-u, jakie zależności tam występowały, będziemy się pytać i dopytywać, czy w sposób właściwy, prawidłowy ta osoba była sprawdzana pod kątem bezpieczeństwa. Ale chcę wyraźnie powiedzieć, nie wyobrażam sobie, że Karol Nawrocki będzie mógł, jakby nigdy nic, po tym raporcie, po tym raporcie przygotowanym dla Słowa Kaczyńskiego wrócić do swoich obowiązków prezesa instytucji zaufania publicznego, a taką instytucją jest IPN. IPN, który również nadzoruje bardzo delikatne segmenty, jakim są postępowania śledcze dotyczące postępowania lustracyjnych. To są rzeczy, które często decydują o tym, czy ktoś będzie mógł funkcjonować w życiu publicznym, czy też zostanie uznany za kłamcę lustracyjnego. Nie wyobrażam sobie, że taka osoba pod takim ciężarem zarzutów które będziemy wyjaśniać, które będziemy Państwu przedstawiać, będzie dalej mogła pełnić tę funkcję. Jest to podważenie zaufania do prezesa IPN również. Bardzo dziękujemy. Jeśli macie Państwo pytania, to jesteśmy do dyspozycji. A jeśli nie ma, to zapraszamy na... Ja bym prosił o komentarz w sumie do zarzutów i informacji, że był Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, złożył zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Premiera i obecnego Ministra Sprawiedliwości, którzy zdaniem byłego ministra mieli działać w zorganizowanej grupie przestępczej. Jak widzimy, stan zdrowia Pana Ziobry się już na tyle poprawił, że będzie mógł w najbliższym czasie być przed Komisją Śledczą. Myślę, że to wszystkich interesuje. Mało kogo interesuje, co dzisiaj. Ziobro chciałby zrobić, jakie wnioski wysłać, bo pamiętamy, co się działo w prokuraturze, a my doskonale wiemy, jak składaliśmy wnioski do prokuratury, gdzie było ewidentne złodziejstwo i wszystkie te wnioski były wyrzucane do kosza, zamiatane pod dywat i żadne, żadne postępowanie nie zakończyło się w prokuraturze. Tak było sterowane ręcznie za czasów Ziobry prokuratura. Cieszymy się, że w tej chwili większość z nich jest wznawiane na nowo. Natomiast Pan Ziobro będzie musiał odpowiedzieć za wiele rzeczy. Za Fundusz Sprawiedliwości między innymi za Pegasusa, więc cieszymy się, że już ma na tyle siły, że już jest gotowy również pisać, wysyłać, chodzić. Mamy nadzieję, że wie gdzie jest ulica Wiejska i Sejm i Komisja Śledcza i również stawi się w prokuraturze. Dobrze, że Ziobro wraca, bo się przyda śledczym, którzy prowadzą rozliczne śledztwa dotyczące nieprawidłowości zarządów rządów PiSu. W tych wszystkich śledztwach, czy to dotyczących Pegasusa, Funduszu Sprawiedliwości, Nieprawidłowości w Lasach Państwowych, czy w Służbie Więziennej pojawia się nazwisko Zbigniewa Ziobry. I on, i prokuraturze będą mieć pełne ręce roboty. Cieszymy się, że jest w dobrym zdrowiu. Życzymy mu najlepszego, ale również wyrażamy życzenie obywatelek i obywateli, że każda sprawa, każda sprawa przekrętu afery PiS-owskiej i złodziejstwa zostanie rozliczona do końca. Dziękujemy. Dziękuję bardzo.