Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Zofia Czernow: Alarm o łatwym dostępie do toksycznych rodentycydów

Zofia Czernow: Alarm o łatwym dostępie do toksycznych rodentycydów

Zofia Czernow alarmowała o nieograniczonej dostępności w internecie bardzo toksycznych środków do zwalczania gryzoni i wezwała do pilnych działań. Minister odpowiedział, że resort podjął natychmiastowe kroki, zgłosił sprawę do organów ścigania i rozpoczął rozmowy z platformami handlowymi.

Najważniejsze ustalenia


Zofia Czernow wskazała na poważne zagrożenie dla ludności związane z łatwym dostępem online do silnie toksycznych preparatów przeznaczonych do zwalczania gryzoni. Zwróciła uwagę na przypadki śmiertelnych zatruć dzieci i dorosłych oraz na brak skutecznej weryfikacji uprawnień nabywców.

Działania resortu


Minister poinformował, że resort wystąpił niezwłocznie do organów ścigania i podjął rozmowy z platformami handlowymi (Allegro, Zoliksem, Amazon) w celu wycofania ogłoszeń i aukcji oferujących te środki. Resort podkreślił konieczność weryfikacji uprawnień osób kupujących takie preparaty.

Kontrola sprzedaży i odpowiedzialność


W wystąpieniu wskazano, że ogłoszenia często zawierały pełne etykiety oraz informacje o przeznaczeniu dla profesjonalistów, lecz sprzedawcy nie sprawdzali, czy nabywcy mają wymagane szkolenia i uprawnienia. Zapowiedziano dalsze zmiany regulacyjne i mechanizmy poprawiające kontrolę handlu przez internet.

Instrukcje dla mieszkańców i logistyka odbioru


Resort opublikował na stronie informacje, jak postępować z posiadanymi środkami, gdzie je oddawać i które firmy mogą je odbierać. Podano też orientacyjne koszty unieszkodliwienia (ok. 80 zł) oraz informację, że około 50% punktów odbioru śmieci w gminach przyjmuje takie odpady.

Współpraca z służbami i prace systemowe


Minister prowadził rozmowy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wsparcia służb przy odbiorze i transporcie tych środków, w tym z możliwością zaangażowania Państwowej Straży Pożarnej, oraz zapowiedział dalsze prace nad rozwiązaniami systemowymi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przechodzimy do pytania 10. Pytanie zada pani poseł Zofia Czernow, a pytanie Koalicja Obywatelska, a pytanie będzie w sprawie nieograniczonej dostępności w internecie bardzo toksycznych środków chemicznych przeznaczonych do zwalczania wszelkiego rodzaju gryzoni, a stanowiących groźną truciznę dla ludzi. Odpowiedzi udzieli sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pan minister Michał Kłodziejczak. Bardzo proszę pani poseł Zofia Czernow. Pani Marszałek, Wysoki Sejmie, panie ministrze. Dostępność w internecie bez ograniczeń bardzo toksycznych środków chemicznych przeznaczonych do zwalczania wszelkiego rodzaju gryzoni, a stanowiących groźną truciznę jest poważnym zagrożeniem dla ludności. W ostatnim czasie miały miejsce przypadki śmiertelnego zatrucia dzieci i dorosłych w różnych częściach Polski na skutek zastosowania groźnych substancji do zwalczania gryzoni. W internecie dostępne są niemalże bez ograniczeń bardzo toksyczne i śmiertelnie niebezpieczne środki zwalczania gryzoni. Mimo konieczności posiadania przez nabywców certyfikatów ich stosowania, to wymóg ten nie jest skutecznie przestrzegany. Konieczne są natychmiastowe działania, aby zapobiec dalszym ofiarom niebezpiecznych substancji. Środek o nazwie Kupkos Pelec 56G wydziela silny tujący fosforowody. Pani poseł, ja mogę chwileczkę? Panie ministrze, jakie działania podejmuje resort, aby w trybie pilnym wyeliminować istniejące zagrożenie życia i zdrowia? Wiemy, że niektóre platformy były działania podjęte, ale cały nadal problem istnieje. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo pani poseł. O udzielenie odpowiedzi poproszę sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Si, pana ministra Michała Kołodziejczaka. Bardzo proszę panie ministrze. Pani marszałek, drogie posłanki, drodzy posłowie. Faktycznie te środki były dostępne w internecie, ale były one tylko i wyłącznie powinny być dostępne dla tych, którzy przeszli odpowiednie szkolenia, mają uprawnienia. I to powinno być zweryfikowane przez tych, którzy te środki sprzedają. Jednak tutaj na skróty poszli sprzedawcy tych środków i w ogłoszeniach dali informację, że to faktycznie są środki toksyczne o dużej szkodliwości dla zdrowia. Miały one także pełną etykietę, w której było dokładnie wytłumaczone, jakie mogą być konsekwencje stosowania tych środków. I że to są środki przeznaczone tylko i wyłącznie dla profesjonalistów. Jednak, tak jak tutaj pani poseł dokładnie zwróciła na to uwagę, były one łatwo dostępne dla wszystkich. Dlaczego? Bo według mnie ci, którzy sprzedawali te środki nie weryfikowali tego, czy nabywcy byli odpowiednio przeszkoleni, mieli uprawnienia i tego nie weryfikowali. Czy jest możliwość dokładnego zweryfikowania tych informacji przez internet? Tutaj będziemy robić kolejne zmiany, które będą miały właśnie na to wpływ i będą to regulowały. Ale działania podjęte przez resort były wręcz natychmiastowe. I natychmiast, kiedy ten fakt ujrzał światło dzienne, poinformowaliśmy resort rolnictwa, dokładnie ja to zrobiłem osobiście, poinformowaliśmy prokuraturę o tym, że są takie ogłoszenia, gdzie poddajemy pod wątpliwość możliwość weryfikacji tego, czy osoba kupująca ma uprawnienia, czy ten, który sprzedaje to robi i czy ci, którzy kupują przypadkiem nie nadużywają tej możliwości handlu przez internet i nie kupują po prostu tego bez odpowiednich uprawnień. O tym została poinformowana prokuratura i tutaj okręgowa prokuratura w Zielonej Górze podjęła już działanie. Bezpośrednio rozmawiałem o tym z ministrem Bodnarem. Ale jeżeli chodzi o natychmiastowe działania, bo o nich mówimy, bo to one mogą przyczynić się do tego, że z dnia na dzień tych substancji nie będzie. Resort rolnictwa też w mojej osobie. Ja osobiście podjąłem rozmowy z platformami handlowymi, z Allegro, Zoliksem, z Amazonem, by ci, którzy zarządzają platformami handlowymi, wycofali właśnie z tych wspomnianych przeze mnie platform, stron internetowych, te ogłoszenia i te aukcje, na których są środki, które są wykorzystywane przez ludzi właśnie do często trucia gryzoni, czy stosowania niezgodnie z przeznaczeniem. Rozpoczęliśmy także działania, by ci wszyscy, którzy mają te środki w domach, mieli dokładną informację, co mogą z nimi zrobić, bo faktycznie ludzie wystraszyli się szkodliwości tych środków. I tutaj podaliśmy na stronie internetowej w Ministerstwie Rolnictwa dokładną informację, by kontaktować się z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa, która dokładnie mówiła, co robić, gdzie oddawać, w jaki sposób postępować dalej z tymi butelkami, które są otwarte albo z tymi, które są zamknięte. I tutaj mamy konkretne informacje, mogą te środki odbierać firmy, które są do tego przeszkolone i mają takie uprawnienia. Koszt oddania takiej butelki tego środka, o którym pani tutaj wspomniała, to około 80 zł. 50% punktów odbioru śmieci w gminach także ma takie miejsca, gdzie można te toksyczne odpady odwozić, odkładać. Podjąłem także rozmowy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, by dowiedzieć się, czy przypadkiem jakaś służba podległa ministrowi MSWiA nie mogłaby tutaj pomóc na przykład komuś przewieźć tej butelki z domu do punktu odbioru, jeżeli takiej możliwości dana osoba nie ma, bądź na terenie danym nie działa firma, która może to zrobić komercyjnie. I tutaj prowadzimy rozmowy, żeby na przykład Państwowa Straż Pożarna taką usługę, taką pomoc tutaj przekazała. Wprowadzamy też zmiany dalej systemowe, o których mogę też mówić, ale chodziło o te szybkie, konkretne, więc tutaj one zostały dane. Uruchomiliśmy też możliwie wszystkie media, by dać tam ostrzeżenie o stosowaniu tych środków, w jaki sposób to wszystko robić. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Pytanie dodatkowe zada pani poseł Maria Małgorzata Janyska, Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę, pani poseł. Dziękuję bardzo. Pani marszałek, pani ministrze Wysoka Izbo. Ja mam pytanie do pana ministra. Co prawda już nieco odpowiedział nam w swojej pierwotnej wypowiedzi. Czy resort pracuje nad systemowymi rozwiązaniami, takimi, które natrwałe mogą zapobiec tego typu zdarzeniom w przyszłości? Oczywiście te prace są potrzebne w trybie pilnym, ale muszą być niezwykle przemyślane i skonsultowane z innymi podmiotami, które mogą w tej materii także pomóc, aby to było skuteczne. Bo jak się okazuje, mimo wymogów, które były jednak wobec tego środka stosowane, to w tym łańcuchu pośrednictwa i dostaw i kontaktu z ostatecznym odbiorcom jednak nie udało się zapobiec tym bardzo złym, negatywnym skutkom. A za chwilę może to dotyczyć także innych artykułów, więc na pewno i oznakowanie i cały łańcuch przebiegu danego artykułu, który może być groźny dla zdrowia i życia ludzi jest niezwykle istotny. Dziękuję bardzo pani poseł. Odpowiedzi udzieli podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan minister Michał Kłołodziejczak. To jest ta część pytania, która tak naprawdę jeszcze bardziej mnie interesuje. Podjęliśmy natychmiastowe działania doraźne, ale w resorcie już są konkretne prace nad zmianą ustawy o środkach ochrony roślin, która będzie zawierała dokładne informacje. Ja mogę tutaj chociażby kilka z nich przedstawić i zostały one już skonsultowane z branżą, z dystrybutorami tych środków, czy z organizacjami i stowarzyszeniami, które zajmują się dokładnie tą tematyką w Ministerstwie Rolnictwa. W ostatnim tygodniu mieliśmy już trzy takie spotkania, w których brali udział przedstawiciele resortu, piorinu i wspomnianych przeze mnie branż. Będziemy wprowadzać jedną ze zmian, czyli te środki ochrony roślin dla profesjonalistów, już jesteśmy tutaj po konsultacjach też z Ministerstwem Finansów, będą dostępne tylko i wyłącznie na fakturę. Nie będzie można kupować ich na paragon nieimienny. Gdyby tak było zrobione, mielibyśmy bardzo szybki dostęp dzisiaj do wszystkich osób, które nabyły dany środek i nabywcy nie byliby anonimowi. To jest zmiana, można powiedzieć, bardzo duża w Polsce, bo ona wyłączy szarą strefę, która będzie zagadką. Gdybyśmy mieli dziś taki rejestr, moglibyśmy wszystkim wysłać informacje, co zrobić z tą butelką bezpośrednio do tych osób. Będziemy także porządkować całkowicie regulacje szkoleń i uprawnień. W ustawie będą też zapisy, które będą mówiły o sporządzeniu rejestru osób i podmiotów, które będą przeszkolone i będą miały uprawnienia do nabywania tych środków i do kupowania oraz do używania. I ten rejestr będzie dostępny także we wszystkich sklepach i hurtowniach. Czyli jeżeli na przykład pani poseł pójdzie kupić taki środek, nie będzie pani na liście przeszkolonych, sprzedawca nie będzie mógł sprzedać tego środka i osobie, która nie będzie do tego upoważniona. Nowe przepisy będą także zawierały takie regulacje, które toksyczne środki wyłączą z możliwości handlu przez internet. Toksyczne środki. Przez internet będą mogły być tylko do nabywania albo środki dla hobbystów, bądź dla profesjonalistów, ale będą też konkretne zapisy w ustawie, w jaki sposób można te środki ochrony roślin przewozić. To będą konkretne przepisy, tak zwane ADR, tylko ADR-em tak zwanym będzie można te środki ochrony roślin przewozić, a toksycznych w ogóle nie będziemy przez internet sprzedawać, żeby nie narażać też na niebezpieczeństwo tych, którzy będą się tym gdzieś zajmować. To są szerokie zmiany. Zmiany prawa będą wprowadzone bardzo szybko, bo ta ustawa jest już w trakcie pisania i nanosimy teraz konkretne zmiany, więc zmiany ustawowe będą w bardzo krótkim czasie. To będzie rekordowe tempo, jeżeli chodzi o zmiany ustawowe i konkretne zapisy. Dziękuję bardzo. Dziękuję panie ministrze, ale dotyczy to, te faktury rozumiem będą też imienne, bo jak ktoś jest certyfikowany, ale nie ma działalności, to rozumiem, że to będą faktury imienne, żeby można było dotrzeć do wszystkich, tak? Tak, to będą tylko i wyłącznie, pani marszałek, faktury imienne, żebyśmy mieli pełen rejestr osób, które to zakupiły. Dzisiaj tego rejestru niestety nie ma i przez to mamy też problem, by dotrzeć i ostrzec ludzi o niebezpieczeństwie