Piotr Głowski mówi o układzie zamkniętym Marcina Romanowskiego
Piotr Głowski przedstawił zarzuty dotyczące "układu zamkniętego" Marcina Romanowskiego na Lubelszczyźnie i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury krajowej. Według niego Lasy Państwowe miały finansować kampanię wyborczą, promować polityków oraz umożliwiać handel stanowiskami i naciski na pracowników.
Piotr Głowski opisał mechanizm działania - twierdzi, że Marcin Romanowski stworzył sieć powiązań wykorzystując wpływy polityczne, samorządowe i biznesowe dla korzyści majątkowych i politycznych. Wskazał, że Lasy Państwowe w 2023 roku zorganizowały 90 imprez o wartości 1 596 645 zł netto, na których promowani byli określeni politycy.
Głowski podał przykłady wydarzeń i promocji - stulecie Lasów Państwowych, festyny, koncerty (m.in. rodziny Pospieszalskich, grupa Kombi) oraz rozdawanie ulotek z wizerunkiem Marcina Romanowskiego. Twierdzi, że pracownicy Lasów Państwowych podczas godzin pracy prowadzili akcje wyborcze, niektórzy dobrowolnie, inni rzekomo pod przymusem.
W wystąpieniu wskazano, że na stanowisku szefa dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie zasiadł Andrzej Borowiec, a następnie został wójtem gminy Aleksandrów z Komitetu Wyborczego Marcina Romanowskiego. Głowski mówił o nieruchomościach rodziny Borowiec, „dziupli” z lewymi banerami oraz o zarzutach wobec Łukasza B., któremu postawiono 32 zarzuty karno-skarbowe.
W wystąpieniu zapowiedziano złożenie doniesienia do prokuratury krajowej, opisując wszystkie zdarzenia i podając podstawy prawne. Głowski ocenił, że opisany mechanizm działał jak polityczne perpetuum mobile i miał cechy zorganizowanej grupy przestępczej.
Głowski odniósł się do krytyki ze strony redakcji Radia Maryja oraz do wypowiedzi ojca Tadeusza Ryzyka, który rzekomo oskarżył zespół o inspirację satanizmem. Podkreślił, że zespół nie da się zastraszyć i że interesują go polityczne aspekty działalności Radia Maryja, w tym powiązania z partią PiS oraz wykorzystywanie tych powiązań do uzyskiwania korzyści finansowych.
Najważniejsze ustalenia
Piotr Głowski opisał mechanizm działania - twierdzi, że Marcin Romanowski stworzył sieć powiązań wykorzystując wpływy polityczne, samorządowe i biznesowe dla korzyści majątkowych i politycznych. Wskazał, że Lasy Państwowe w 2023 roku zorganizowały 90 imprez o wartości 1 596 645 zł netto, na których promowani byli określeni politycy.
Działania Lasów Państwowych i promocja polityczna
Głowski podał przykłady wydarzeń i promocji - stulecie Lasów Państwowych, festyny, koncerty (m.in. rodziny Pospieszalskich, grupa Kombi) oraz rozdawanie ulotek z wizerunkiem Marcina Romanowskiego. Twierdzi, że pracownicy Lasów Państwowych podczas godzin pracy prowadzili akcje wyborcze, niektórzy dobrowolnie, inni rzekomo pod przymusem.
Skutki lokalne i powiązania rodzinne
W wystąpieniu wskazano, że na stanowisku szefa dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie zasiadł Andrzej Borowiec, a następnie został wójtem gminy Aleksandrów z Komitetu Wyborczego Marcina Romanowskiego. Głowski mówił o nieruchomościach rodziny Borowiec, „dziupli” z lewymi banerami oraz o zarzutach wobec Łukasza B., któremu postawiono 32 zarzuty karno-skarbowe.
Działania prawne i oskarżenia o działalność zorganizowanej grupy
W wystąpieniu zapowiedziano złożenie doniesienia do prokuratury krajowej, opisując wszystkie zdarzenia i podając podstawy prawne. Głowski ocenił, że opisany mechanizm działał jak polityczne perpetuum mobile i miał cechy zorganizowanej grupy przestępczej.
Konflikt z Radiem Maryja i odpowiedź na zarzuty
Głowski odniósł się do krytyki ze strony redakcji Radia Maryja oraz do wypowiedzi ojca Tadeusza Ryzyka, który rzekomo oskarżył zespół o inspirację satanizmem. Podkreślił, że zespół nie da się zastraszyć i że interesują go polityczne aspekty działalności Radia Maryja, w tym powiązania z partią PiS oraz wykorzystywanie tych powiązań do uzyskiwania korzyści finansowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Gromadzka pyta o szczelność granicy i tarczę wschód
Koalicja Obywatelska pyta o 75 mln za pusty szpital tymczasowy
Koalicja Obywatelska: Mroczek o 13 mld na modernizację służb
Koalicja Obywatelska: Zarzuca zatajenie dokumentów ws. respiratorów
Koalicja Obywatelska: Żąda zakazu trzymania psów na łańcuchach
Koalicja Obywatelska: Oskarżenia o partyjne rozdawanie dotacji z NIW
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska składa życzenia nauczycielom
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz: Oskarża Tomczyka o kłamstwa ws. samolotu 154-102
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska wzywa rzecznika do wyjaśnienia doliczania VAT
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: nie wotum nieufności wobec PSP, lecz współpraca
Artur Łącki
Artur Łącki krytykuje podejście leśników do grzybiarzy
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn: Rada Mediów Narodowych do odwołania
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, Piotr Głowski, wiceprzewodniczący zespołu do spraw rozliczenia rządów PiSu. Z nami jest Pani Marta Wcisło, eurodeputowana obecnie i przewodniczący zespołu, mecenas Roman Giertych. Jak Państwo wiecie, pracujemy wielowątkowo, wczoraj mówiliśmy o finansach redemptorysty z Torunia, a dzisiaj niezwykła historia, tym razem z Lubelszczyzny. Bardzo proszę. Dzień dobry. Szanowni Państwo, układ zamknięty Marcina Romanowskiego na Lubelszczyźnie to handel funkcjami, stanowiskami, ale także głosami. Marcin Romanowski stworzył na Lubelszczyźnie sieć powiązań w oparciu o swoje wpływy, w oparciu o swoje koneksje polityczne, wykorzystując powiązania rządowe, samorządowe i biznesowe dla osiągnięcia korzyści majątkowych i korzyści politycznych. W 2023 roku, w marcu, na stanowisku szefa dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, zasiadł jego kolega partyjny, pan Andrzej Borowiec. I od tego czasu zaczęła się akcja w Lasach Państwowych. Lasy Państwowe w 2023 roku zorganizowały 90 imprez na kwotę 1,596,645 zł netto. Imprez, na których promowani byli politycy solidarnej, suwerennej Polski, szczególnie Marcin Romanowski. Zorganizowali m.in. stulecie Lasów Państwowych, które tak naprawdę przypada w tym roku. Rok wcześniej zorganizowali imprezy, na których rozdawane były ulotki, na których był Marcin Romanowski. To jedna z nich, szanowni państwo. Oprócz tego organizowane były festyny, koncerty, pikniki. M.in. koncerty rodziny pospieszalskich. Cztery koncerty w okręgu wyborczym Marcina Romanowskiego w Biłgoraju, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zwierzyńcu. Za kwotę 150 tys. zł. Ponadto zorganizowali dwa koncerty grupy kombi w okręgu Marcina Romanowskiego w Tomaszowie Lubelskim i w okręgu Jana Kantaka w Janowie Lubelskim za kwotę 60 tys. zł. Pracownicy Lasów Państwowych w czasie swoich godzin pracy prowadzili akcje wyborcze, rozdając ulotki Lasów Państwowych, na których był Marcin Romanowski. Część z nich robiła to dobrowolnie, a część była przymusana. Na koncertach organizowanych przez Lasy Państwowe za pieniądze Lasów Państwowych promowani byli politycy suwerennej Polski. Wszyscy oczywiście dostali mandaty wyborcze i mandaty poselskie. Co się działo później? Na wiosnę w wyborach samorządowych tenże dyrektor Lasów Państwowych Andrzej Borowiec, zresztą brat rodzony byłej posłanki z PiSu, został wójtem gminy Aleksandrów z Komitetu Wyborczego Polska Marcina Romanowskiego. W tym samym Aleksandrowie, w którym później, jak dowiedzieliśmy się, była dziupla z lewymi banerami wyborczymi, kogo? Pana Obajtka, pana Kantaka i pana Warchoła. Gdzie była ta dziupla? Na terenie nieruchomości należących do borowców. Nad tą dziuplą, piecze, trzymał brat, młodszy brat, szefa dyrektora byłego Lasów Państwowych, pan Łukasz B., któremu postawiono 32 zarzuty karno-skarbowe o wyłudzenia podatku VAT i o fałszowanie dokumentów. To wszystko macie państwo tutaj na układzie zamkniętym. Tak rodzina borowców spłacała swoje długi w zamian za parasol ochronny, a pan Romanowski kupował, zdobywał poparcie wraz ze swoimi kolegami, czyli Janem Kantakiem w Okręgu VI i panem Warchołem w Okręgu XXIII, bo część terenu Okręgu XXIII przynależała do Lasów Państwowych. Szanowni państwo, to wszystko działało jak takie polityczne perpetuum mobile, mające charakter zorganizowanej grupy przestępczej. Ludzie byli zastraszani, szykanowani i musieli robić to, co im polecono, co im zleciła dyrekcja Lasów Państwowych w trosce o swoją pracę. Dlatego w związku z powyższym, w związku z tymi nieprawidłowościami i tym, że Lasy Państwowe finansowały kampanię wyborczą polityków suwerennej, solidarnej Polski, składamy dzisiaj doniesienie do prokuratury krajowej, opisując wszystkie zdarzenia i podając podstawy prawne. Tak nie może być, że za pieniądze publiczne prowadzi się kampanię wyborczą. Układ zamknięty pana Romanowskiego świetnie miał się na Lubelszczyźnie. Bardzo dziękuję pani poseł, która w trakcie tej kadencji Sejmu została wybrana do Parlamentu Europejskiego, ale nie zaprzestała pracy z nami, z naszym zespołem i dalej prowadzi również wyjaśnienie historii na Lubelszczyźnie. Ja chciałem się odnieść do tego, co się zdarzyło po wczorajszej konferencji prasowej, mianowicie do ataku na mnie i na zespół ze strony redakcji Radia Maryja. Chciałem powiedzieć tym wszystkim, którzy wczoraj w liście redakcji zapowiedzieli wobec mnie i wobec innych członków zespołu działania prawne, akty oskarżenia, pozwy, że nikt nas nie zastraszy. Próby wywierania nacisku na posłów, którzy zgodnie ze swoim obowiązkiem, zgodnie z wolą wyborców i treścią przepisu związanych z wykonywaniem mandatu posła i senatora szukają nieprawidłości, zgłaszają je w sposób legalny i oczekują wyjaśnienia tej sprawy od organów ścigania. Ten sposób wywierania nacisku, presji czy szantażu z pewnością nie odniesie żadnego skutku. Jeszcze na koniec powiem odnośnie tego, co osobiście ojciec Tadeusz Ryzyk zczoraj na antenie Radia Maryja powiedział, że inspiracją naszą jest rzekomo satanizm. Mam wrażenie, że komuś z jakichś powodów zaczyna się mieszać coś w głowie. Ja rozumiem, że osoba, która sama siebie dała na witraże kościoła, który wybudowała za publiczne pieniądze, może uważać, że jest już święta. Natomiast niestety ta rzeczywistość, którą pokazujemy, czyli zorganizowany system wpłat na podmioty związane z ojcem Tadeuszem Ryzykiem wskazuje na to, że mamy do czynienia z działalnością zupełnie nieświętą. I jednocześnie chciałem podkreślić, że naszym celem nie jest w żaden sposób atakowanie słuchaczy Radia Maryja czy osoby, które korzystają z treści religijnych, które są przekazywane w tym radiu. Szanujemy je. Ja nawet pamiętam, kto był twórcą tych treści. Ojciec Jan Mikrut, świętej pamięci, który zbudował tę całą siatkę modlitw i systemu społecznego Radia Maryja. Szanujemy to. Natomiast te aspekty działalności ojca Tadeusza Ryzyka, które mają charakter polityczny, powiązania z partią PiS, wykorzystywania tego powiązania do uzyskiwania profitów finansowych, są przedmiotem naszego zainteresowania, będą przedmiotem zainteresowania prokuratury, będą wyjaśnione. I mam nadzieję, że przykładnie ukarane, bo tak nie może być, że katolickie radio jest wykorzystywane przez jedną partię polityczną do promowania treści o charakterze absolutnie wyłącznie politycznym, a jednocześnie w zamian za to osoby i podmioty powiązane z dyrekcją Radia Katolickiego uzyskują korzyści finansowe z budżetu państwa na ogromne, gigantyczne kwoty. My na to nie wyrażamy zgody, nie ma zgody wyborców, większości wyborców w Polsce na tego typu praktykę i to nie jest żadna działalność przeciwko słuchaczom Radia Maria, to nie jest żadna działalność przeciwko Kościołowi Katolickiemu, ja sam jestem wierzącym katolikiem, tylko to jest działalność w interesie Skarbu Państwa i w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Czy jakieś pytania ma? Dziękuję bardzo. Mamy czas na krótkie pytanie. Informacja o odlicie otwarcia, w którym czytamy m.in. o szkodzie mieć rozmiarów, to jest pierwsze znali z tygodni w wyrządzeniu szkodzie tych rozmiarów na kwotę ponad 700 milionów złotych, w szczegółach doradcy mieli zaraz 220 tysięcy. Jest mowa o tym, ile spraw było na kuchnie, wakującego ruchu, czy to również w tym szkodzie nie zapewnianie inaktycyjne stanowiska ludzie, według partyjnego klucza, prócz jedne są preferowane, inne nie. Można powiedzieć, że to jest standard. W tej chwili mamy audyty otwarcia we wszystkich spółkach Skarbu Państwa. Mamy do czynienia z grabieżą na niespotykaną skalę, uwłaszczaniem się elit pisowskich. 220 tysięcy miesięcznie, proszę Państwa, za funkcję doradcy. Przypominam, że prezydent Polski zarabia 10 razy mniej. To jest po prostu absolutny skandal i te rzeczy na pewno będą przedmiotem wyjaśnienia prokuratury i myślę, że również w któryś sposób zainteresuje się sprawą PZU, bo to jest największa polska firma ubezpieczeniowa. Takich przykładów mamy wiele w różnych dziedzinach Państwa i prowadzimy kontrolę w tym zakresie, także to jest początek prawdopodobnie tych informacji. I w kolejnej sprawie. Dziękujemy Państwu. Dziękujemy Państwu bardzo.