D. Joński: Premier może stracić immunitet i trafić do więzienia
D. Joński poinformował o zawiadomieniu do prokuratury wobec premiera dotyczącego organizacji wyborów prezydenckich w formie głosowania korespondencyjnego i zarzucił mu przekroczenie uprawnień w okresie 28 marca–16 kwietnia 2020 roku. Zajął stanowisko, że premier świadomie podpisał decyzję mimo trzech negatywnych opinii prawnych i oczekuje, że prokuratura i sądy wymierzą surowe kary.
- D. Joński wyjaśnił, że zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez premiera polegającego na przekroczeniu uprawnień przy organizacji wyborów korespondencyjnych w okresie 28 marca–16 kwietnia 2020. Większość zawiadomień oparto na artykule 231, za który grozi kara pozbawienia wolności do co najmniej trzech lat.
- Na biurku premiera były trzy opinie prawne wytworzone w kancelarii prezesa Rady Ministrów, które jasno mówiły, że nie można podpisać tej decyzji; ostrzegały przed odpowiedzialnością karną, majątkową i konstytucyjną. Mimo to premier podpisał decyzję, co według D. Jońskiego świadczy o pełnej świadomości ryzyka.
- D. Joński stwierdził, że premier może być pierwszym szefem rządu w historii, któremu zostanie zdjęty immunitet, że stanie przed sądem i może zostać skazany na karę pozbawienia wolności. Sprawę pozostawia prokuraturze i niezawisłym sądom, wyrażając nadzieję na surowe kary wobec polityków.
Najważniejsze ustalenia
- D. Joński wyjaśnił, że zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez premiera polegającego na przekroczeniu uprawnień przy organizacji wyborów korespondencyjnych w okresie 28 marca–16 kwietnia 2020. Większość zawiadomień oparto na artykule 231, za który grozi kara pozbawienia wolności do co najmniej trzech lat.
Opinie prawne i decyzja
- Na biurku premiera były trzy opinie prawne wytworzone w kancelarii prezesa Rady Ministrów, które jasno mówiły, że nie można podpisać tej decyzji; ostrzegały przed odpowiedzialnością karną, majątkową i konstytucyjną. Mimo to premier podpisał decyzję, co według D. Jońskiego świadczy o pełnej świadomości ryzyka.
Możliwe konsekwencje prawne
- D. Joński stwierdził, że premier może być pierwszym szefem rządu w historii, któremu zostanie zdjęty immunitet, że stanie przed sądem i może zostać skazany na karę pozbawienia wolności. Sprawę pozostawia prokuraturze i niezawisłym sądom, wyrażając nadzieję na surowe kary wobec polityków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska w Brzegu: 'Szczęśliwa Polska' i pilnowanie wyborów
Koalicja Obywatelska żąda otwarcia szczepień dla wszystkich
Koalicja Obywatelska: Tajne mieszkania w wieżowcu na Puławskiej
Koalicja Obywatelska żąda kontroli wydatkowania 4,5 mln
Krzysztof Gadowski alarmuje o awariach bloku 910 MW w Jaworznie
Sławomir Neumann: O znaczeniu 4 czerwca i wezwaniu do wspólnego świętowania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak pyta o wykluczenie transportowe mieszkańców wsi
Sejm RP
Sejm RP: Urszula Augustyn żąda odwołania Krzysztofa Czabańskiego
Artur Łącki
Artur Łącki krytykuje podejście leśników do grzybiarzy
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko oskarża ministerstwo o wycofanie zniesienia limitów
Sejm RP
Klimczak zapowiada zaostrzenie przepisów ruchu drogowego
Joanna Lichocka
Joanna Lichocka oskarża koalicję 13 grudnia o łamanie prawa przy przejęciu mediów
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Mateusz Morawiecki może być pierwszym premierem w historii, który po pierwsze będzie miał zdjęty immunitet, po drugie stanie przed sądem, a po trzecie może być skazany na karę pozbawienia wolności. Dlaczego? Otóż w naszym wniosku do prokuratury jasno to artykujemy. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mateusza Morawieckiego dotyczy tego, że jako premier w okresie od 28 marca 2020 roku do 16 kwietnia 2020 roku działając pod wpływem poleceń Jarosława Kaczyńskiego przekroczył swoje uprawnienia związane z organizacją wyborów prezydenckich w formie głosowania korespondencyjnego. Mateusz Morawiecki w momencie podejmowania decyzji miał trzy opinie prawne na biurku. Wszystkie trzy mówiły mu wprost. Nie może pan tego podpisać. Jeśli pan to podpisze, to grozi panu odpowiedzialność karna, majątkowa i konstytucyjna. Mateusz Morawiecki to podpiszył. W pełni świadomie, wiedząc, że wszystkie trzy opinie, które były wytworzone w kancelarii prezesa Rady Ministrów, przez prawników KPRM-u, mówiły, żeby tego nie robił. On to zrobił. Mam nadzieję, i to już zostawiam prokuraturze i niezawisłom sądom, że kary wobec polityków będą bardzo surowe. Większość zawiadomień dotyczy popełnienia przestępstwa z artykułu 231, a więc przekroczenia uprawnień. To jest kara więzienia do co najmniej trzech lat.