Paweł Suski ujawnia dowody zniszczenia Tu-154M 102
Paweł Suski pyta o zniszczenie samolotu Tu-154M o numerze bocznym 102 i przedstawia dokumenty oraz zdjęcia, które mają świadczyć o wycięciu fragmentów i użyciu narzędzi tnących. Domaga się wyjaśnień od ministra obrony narodowej i zapowiada udostępnienie części raportu do końca października.
Paweł Suski zaprezentował w Sejmie zdjęcia i dokumentację inwentaryzacyjną dotyczące Tu-154M numer boczny 102, twierdząc, że materiały pochodzą m.in. z zasobów podkomisji. Wystąpienie ma na celu wykazanie, że samolot był demontowany w sposób powodujący trwałe uszkodzenia konstrukcji.
W exposé przytoczono pismo z 2018 roku podpisane przez generała dywizji pilota Jana Śliwkę, skierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej. Dokument ten jest przedstawiony jako jeden z kluczowych dowodów planowanego raportu na temat działań podkomisji.
Prezentowane fotografie ukazują m.in. wycięte żebro w zbiorniku paliwa, przecięty dźwigar skrzydła, liczne ubytki poszycia, użycie szlifierki kątowej oraz młotków, a także brak zabezpieczenia powstałych otworów i podparte drewnianymi belkami podwozie. Autor wystąpienia podkreśla, że są to zniszczenia nieodwracalne.
Suski oskarża przewodniczącego podkomisji o zaprzeczanie użycia narzędzi tnących i o fałszywe przekazy dotyczące losów samolotu. W wystąpieniu padają tezy o „studiu kłamstwa” wobec publicznych oświadczeń i działań zespołu badającego wypadek.
Wystąpienie ma przygotować grunt pod publikację fragmentów raportu, którą zapowiedziano do końca października. Paweł Suski wnioskuje o oficjalne wyjaśnienia od ministra obrony narodowej oraz udostępnienie pełnej dokumentacji związanej z Tu-154M numer boczny 102.
Dowody i prezentacja
Paweł Suski zaprezentował w Sejmie zdjęcia i dokumentację inwentaryzacyjną dotyczące Tu-154M numer boczny 102, twierdząc, że materiały pochodzą m.in. z zasobów podkomisji. Wystąpienie ma na celu wykazanie, że samolot był demontowany w sposób powodujący trwałe uszkodzenia konstrukcji.
Pismo z 2018 roku
W exposé przytoczono pismo z 2018 roku podpisane przez generała dywizji pilota Jana Śliwkę, skierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej. Dokument ten jest przedstawiony jako jeden z kluczowych dowodów planowanego raportu na temat działań podkomisji.
Opis uszkodzeń
Prezentowane fotografie ukazują m.in. wycięte żebro w zbiorniku paliwa, przecięty dźwigar skrzydła, liczne ubytki poszycia, użycie szlifierki kątowej oraz młotków, a także brak zabezpieczenia powstałych otworów i podparte drewnianymi belkami podwozie. Autor wystąpienia podkreśla, że są to zniszczenia nieodwracalne.
Zarzuty wobec podkomisji
Suski oskarża przewodniczącego podkomisji o zaprzeczanie użycia narzędzi tnących i o fałszywe przekazy dotyczące losów samolotu. W wystąpieniu padają tezy o „studiu kłamstwa” wobec publicznych oświadczeń i działań zespołu badającego wypadek.
Konsekwencje i raport
Wystąpienie ma przygotować grunt pod publikację fragmentów raportu, którą zapowiedziano do końca października. Paweł Suski wnioskuje o oficjalne wyjaśnienia od ministra obrony narodowej oraz udostępnienie pełnej dokumentacji związanej z Tu-154M numer boczny 102.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Chmiel o in vitro, kodeksie wyborczym i obwodnicy
Rafał Trzaskowski o błędach kampanii i potrzebie jedności
Małgorzata Kidała-Bońska alarmuje o ograniczeniach dla stomików
Koalicja Obywatelska: Katastrofa demograficzna i propozycje
Aleksandra Gajewska o uprowadzeniu nastolatek przez policję
Kinga Gajewska mówi o 'babciowym' i odpolitycznieniu szkoły
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Radosław Lubczyk
Radosław Lubczyk: 500 mld luki w modernizacji sił zbrojnych
Sejm RP
Ewa Szymanowska apeluje o obniżkę składki dla mikrofirm
Andrzej Duda
Andrzej Duda o roli sędziego: przyzwoitość, prawo i niezależność
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski pyta o finanse samorządów i węzeł na Zakopiance
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski alarmuje o niedofinansowaniu OSP w KSRG
Anna Paluch
Anna Paluch o 30-leciu Stowarzyszenia w Szczawnicy
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Kolejne pytanie dotyczy zniszczenia samolotu Tu-154M o numerze bocznym 102, przeznaczonego do przewozu najważniejszych osób w państwie. Skierowane jest do ministra obrony narodowej, w imieniu którego odpowiada sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pan minister Cezary Tomczyk. Jako pierwszy pytanie zadaje pan poseł Paweł Suski, a drugi pan poseł Andrzej Szewiński. Proszę bardzo. Dziękuję panie marszałku, panie ministrze. Prawo i sprawiedliwość w marnotrawieniu środków publicznych doszło do perfekcji. Stało się to motywem przewodnim przez ostatnie 8 lat i dwie kadencje Sejmu. Również w podobnej sytuacji znalazł się majątek polskiego społeczeństwa. Pytamy tutaj o samolot zapasowy Tu-154M z numerem bocznym 102. Ten samolot podobnie jak Tupolew, który uleł katastrofie w 2010 roku, był remontowany w Samarze w 2009. Został odbudowany, przedłużono jego resurs i po katastrofie odbył prawdopodobnie, bo to z przestrzeni medialnej wiemy, że odbył jeden lub dwa loty. Drugi to prawdopodobnie był już na płytę w Mińsku Mazowieckim. Chciałbym zapytać, panie ministrze, w jakim stanie ten samolot był po odbudowaniu, jak przekazano go właśnie do bazy w Mińsku. Co z nim się potem działo? Po tym, jak Antoni Macierewicz został ministrem obrony narodowej, jak został przewodniczącym podkomisji do spraw badania, powiedzmy w cudzysłowie, przyczyn katastrofy. Tutaj chciałbym zaznaczyć, że wszyscy Polacy znają Antoniego Macierewicza jako polityka od wielu, wielu lat. Ja chcę przytoczyć w przestrzeni medialnej znaną jego wypowiedź odnośnie prowadzenia swojej własnej polityki. Jest to cytat, tak zwane 33 sekundy Antoniego Macierewicza, bardzo sugestywne. Brzmią one następująco. Im bardziej sprzeczne z prawdą jest kłamstwo, tym jest skuteczniejsze. Ono nie może być bliskie prawdy. Ono musi być skrajnie brutalnie przeciwne prawdzie. Czy między innymi w przekazie odnośnie losów, tu polewa z numerem bocznym 102, pan Antoni Macierewicz, poseł Antoni Macierewicz, posługiwał się swoim credo? Proszę o udzielenie odpowiedzi pana ministra Cezarego Tomczyka. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo, to jest rzeczywiście kwestia pewnego studium kłamstwa, jeżeli chodzi o Antoniego Macierewicza. Dziś staję przed państwem, żeby pokazać kłamstwo Macierewicza i kłamstwo podkomisji, ale z drugiej strony pokazać prawdę o tym, co stało się z Tupolewem 154M, numer boczny 102, czyli z bliźniaczym Tupolewem do tego, który roztrzaskał się w katastrofie pod Smoleńskiem. Ja mam tutaj cytat przed sobą Antoniego Macierewicza, który powiedział, że to całkowita nieprawda, jakoby podkomisja do spraw ponownego zbadania wypadku lotniczego, której byłem przewodniczącym, rzekomo dokonała, jak pan publicznie stwierdził wielokrotnie wcześniej, zniszczenia samolotu Tu-154M, numer boczny 102, a także pocięcia go piłami, szlifierkami oraz jakoby rzekomo samolot ten był niszczony w latach 2016-2019, aż do momentu, kiedy zablokowała to prokuratura. To jest twierdzenie Antoniego Macierewicza. Ja bym chciał państwu pokazać prawdę w tej sprawie i odsłonić część raportu, który będzie publicznie zaprezentowany do końca października, tak żeby sama opinia publiczna, żeby każdy Polak i każda Polka mogli przyjrzeć się faktom w tej sprawie. Pozwolę pokazać państwu stan tego samolotu dzisiaj i to, co się z nim stało. Tak wygląda ten samolot dzisiaj. Pokażę państwu dokumentację z inwentaryzacji, która została dokonana w ostatnim czasie, ale też zdjęcia, które były robione przez samą podkomisję. Tutaj jasno widać, że jeżeli chodzi o stan samolotu w tej chwili, widoczne są liczne ubytki poszycia, w tym wyniku jego wycięcia koła podwozia głównego bez ciśnienia, podwozie podparte drewnianymi belkami. Brak jakiegokolwiek zabezpieczenia otworów powstałych w wyniku rozebrania płatowca. To jest pismo, które jest jednym z koronnych dowodów w tej sprawie, które będzie przedstawione w raporcie dotyczącym działalności Antoniego Macierewicza. Ono za chwilę będzie dla wszystkich państwa publicznie. To jest pismo z roku 2018, wtedy kiedy ministrem obrony narodowej był Mariusz Błaszczak. Pismo jest podpisane przez generała dywizji pilota Jana Śliwkę. Pani poseł, bardzo proszę umożliwić wypowiedź. Jeżeli jest pani zapisana, to będzie pani mogła zabrać głos. Pismo jest podpisane przez generała dywizji pilota Jana Śliwkę. Pismo pochodzi z roku 2018 i jest skierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej, którym zarządza Mariusz Błaszczak. Cytuję. Pismo o tym, jak Antoni Macierewicz wraz ze swoją grupą rekonstrukcyjną zniszczył samolot Tupolew 154M, numer boczny 102. Proszę zobaczyć kolejny slajd w tej sprawie. Slajd numer 3. Zdjęcie przedstawia wnętrze zbiornika paliwa w lewym skrzydle z wyciętym żebrem, które to jest jednym z kluczowych fragmentów skrzydła. Usunięcie tak ważnego elementu poprzez jego brutalne wycięcie. I teraz dodam ten element, bo pan Antoni Macierewicz, jak tutaj cytowałem, mówił, że nieprawdą jest, że używano szlifierek i że dokonywano cięcia. To jest zdjęcie, które pochodzi z zasobów podkomisji Antoniego Macierewicza. Jak państwo zobaczą, u góry jest szlifierka kątowa, przy której pomocy wycinano całe fragmenty skrzydła oraz wiele innych fragmentów z tego samolotu, co powodowało nieodwracalne zniszczenie. Przejdźmy do kolejnego slajdu. Slajd numer 4. Tu mamy do czynienia z przeciętym dźwigarem skrzydła. I jest to, żeby było jasne, element krytyczny z punktu widzenia tego samolotu. Jest to zniszczenie nieodwracalne. Ja rzeczywiście wcześniej, wtedy kiedy mówiłem o szlifierce kątowej, zapomniałem wspomnieć o młotkach. Młotek też był narzędziem demontażu Tupolewa. Zresztą jest na zdjęciu, które zostało znalezione w podkomisji smoleńskiej, jednym z 650 zdjęć, które zostało zrobione przez samą podkomisję smoleńską. Kolejny slajd. Slajd numer 5. Oprócz niszczenia elementów konstrukcyjnych, podkomisja doprowadziła także do drastycznej dekompletacji samolotu prowadzonej w sposób brutalny i chaotyczny. Widoczna fotografia obrazuje stan wnętrza przedziału pasażerskiego i świadczy o nieprzestrzeganiu jakichkolwiek norm prowadzenia prac rozbiórkowych. Można mówić o kompletnej dewastacji samolotu, który zaraz też, jak Państwu pokażę, miał ogromną wartość i w 2011 roku był sprawny technicznie. Kolejny slajd. Tutaj mamy załączone zdjęcie, bo specjaliści działający w podkomisji Macierewicza pokusili się o zabezpieczenie niektórych otworów powstałych w wyniku wycinania elementów samolotu. W tym celu posłużono się pasami taśmy klejącej, której głównym celem było, jak mi się wydaje, raczej zakrycie hańby, jakiej dopuściły się osoby odpowiedzialne za prowadzenie tych prac. Panie Marszałku, jeśli mogę prosić o kilka dodatkowych minut, bo jest kilka informacji, które chciałbym Wysokiej Izbie przekazać. Kolejny slajd, Szanowni Państwo, też z zasobów podkomisji Antoniego Macierewicza. W taki oto sposób postanowiono składować zdemontowane elementy wyposażenia wnętrza samolotu. Upchnięte do worków na śmieci elementy wygłuszania, jak Państwo widzą na załączonym obrazku, w żaden sposób nie nadawały się do ponownego montażu. Szanowni Państwo, to jest koniec, jeżeli chodzi o zdjęcia, ale początek, jeżeli chodzi o kwestie pewnej informacji, jeżeli Pan Marszałek pozwoli, która odnosi się do stanu tego samolotu. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, samolot nr 102 bezpośrednio po przebazowaniu do Mińska Mazowieckiego był sprawny technicznie. Został wyceniony w ówczesnym czasie na 47 mln zł. Istniała opcja sprzedaży przez Agencję Mienia Wojskowego. Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz w roku 2016 na wniosek pełniącego obowiązki przewodniczącego podkomisji Kazimierza Nowaczyka wyraził zgodę na przeprowadzenie prac na tym samolocie. Efekt tych prac widzieli Państwo na zdjęciach. Prace nadzorował Pan Glenn Jorgensen. Prace rozpoczęły się w marcu 2016 roku. Od dnia 25 maja 2017 roku Jorgensen i pracownicy Wojskowych Zakładów Lotniczych rozpoczęli pracę mające na celu demontaż lewego skrzydła, usunięcie części jego poszycia oraz pracę na stateczniku poziomu. Od 24 sierpnia rozpoczęto demontaż wnętrza. W dniach 23-24 marca 2018 roku oraz w maju 2018 roku pracę wizytował Antoni Macierewicz osobiście jako przewodniczący już podkomisji smoleńskiej. O wszystkim wiedział i od tej odpowiedzialności nie ucieknie. Co więcej, 18 lipca, Panie Marszałku Wysoka Izbo, 18 lipca 2018 roku prokurator Pasionek z zespołu śledczego od pana ministra Ziobry informuje ministra Błaszczaka, że z samolotu są demontowane elementy istotne dla przyszłego opiniowania przez biegłych. To jest to pismo od pana prokuratora Pasionka, które za chwilę będzie też oczywiście publiczne. Szanowni Państwo, Prokuratura Krajowa w kolejnym elemencie 21 września 2018 roku ponownie informuje ministra Błaszczaka i prosi o spowodowanie dokonania inwentaryzacji, albowiem otrzymała informację, że demontowane części samolotu Tupolewa są, uwaga, wywożone poza teren jednostki i prowadzone są na nich badania niszczące. I, żeby było jasne, to jest pismo prokuratury do ministra Błaszczaka w tej sprawie, które mówi o badaniach niszczących i wywożeniu fragmentów Tupolewa poza jednostkę wojskową. Dalej, minister obrony Błaszczak nie podjął w tej sprawie żadnych działań poza przesłaniem do wiadomości Macierewicza tego pisma. Bez polecenia zaprzestania czynności albo wstrzymania pracy. I to jest pismo z 2 października. 5 października WZL Dęblin, czyli Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi z oddziałem w Dęblinie, informują ministra obrony narodowej oraz dowódcę generalnego, że pan Jorgensen ze składu pana Macierewicza, uwaga, cytuję, uniemożliwił pracownikom wojskowych zakładów lotniczych przystąpienie do prac związanych z przywróceniem pierwotnego wyglądu lewego skrzydła. Samolot miał też uszkodzone już na tym etapie oba stateczniki. W dniu 20 listopada 2018 roku generał dywizji, pilot Jan Śliwka, co widzieli państwo przed chwilą, informuje Ministerstwo Obrony, że stwierdzono, cytuję, stwierdzono krytyczne uszkodzenia elementów siłowych konstrukcji płatowca i zniszczeń dokonała podkomisja do spraw ponownego zbadania wypadku lotniczego pod Smoleńskiem, pod dowództwem Macierewicza, Berczyńskiego, Nowaczyka, tych wszystkich ludzi, którzy to stanowisko piastowali. To jest ten dokument. To jest dokument z roku 2018, który wkrótce dla wszystkich będzie również oczywiście publiczny. W listopadzie 2019 roku prokurator generalny postanowił uznać i zabezpieczyć jako dowód rzeczowy ruchomość w postaci samolotu. To znaczy zakazać podkomisji smoleńskiej pracy nad tym samolotem. Tylko przytoczę, bo tutaj pan Macierewicz poinformował, że to jest nieprawda, że prokuratura tego zakazała. No więc chciałbym poinformować, że jest pismo z listopada... Panie ministrze, zmierzamy do końca. Tak, zmierzam do końca. Pismo z 2019 roku, które o tym mówi. Macierewicz w tej sprawie wielokrotnie kłamał. I ostatni element. W tej sprawie składamy zawiadomienie do prokuratury, które dotyczy zarówno Antoniego Macierewicza, jak i pana Jorgensena oraz pana ministra Błaszczaka. Bo zarówno jeden, jak i drugi przez niedopełnienie swoich obowiązków jako przewodniczący w postaci właściwego nadzoru, a drugi jako minister obrony wobec zaniechania jakichkolwiek działań w celu zabezpieczenia majątku państwowego, naszym zdaniem dopuścili się przestępstwa. Ta sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury razem z innymi sprawami wraz z momentem przekazania raportu w sprawie Antoniego Macierewicza opinii publicznej, co zdarzy się do końca października, czyli do końca tego miesiąca. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Pan poseł Andrzej Szewiński. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Samolot o numerze bocznym 102 został zniszczony przez tak zwaną podkomisję smoleńską, której działalność była afirmowana przez rząd PiSu. Pan minister wspominał tu o wartości statku powietrznego przed tą totalną destrukcją. Ja mam pytanie, jaka jest aktualna wartość wraku? Jaka była kwota poniesionych wydatków na działalność podkomisji pana Macierewicza w przedmiotowym zakresie? Kto wydał zgodę na zniszczenie Tupolewa o numerze seryjnym 102 i czy ta decyzja została poddana ocenie przez organy śledcze oraz kontrolne, takie jak np. Najwyższa Izba Kontroli? Jakie wnioski zostały uzyskane w wyniku przeprowadzonych serii tzw. testów przez prawdopodobnie domorosłych ekspertów i czy te tzw. eksperymenty przyczyniły się do wyjaśnienia katastrofy lotniczej pod Smoleńskim? Ilu członków podkomisji smoleńskiej miało referencje i doświadczenie w zakresie badania wypadków lotniczych? Czy prawdą jest, że w podkomisji Antoniego Macierewicza, którą można nazwać grupą rekonstrukcyjną, która przeprowadzała tzw. eksperymenty na samolocie Tupolew o numerze 102, nie było nikogo, kto kiedykolwiek brał udział w badaniach wypadków lotniczych? Czy zatajanie pewnych wniosków przez podkomisje, które przeczyły tezie o zamachu, mogły wynikać z możliwych wpływów lub prawdopodobnych powiązań niektórych członków podkomisji z działającymi na szkodę polskich służbami specjalnymi państw stanowiących dla naszego kraju zagrożenie? I ostatnie pytanie. Czy prawdą jest, że niektórzy członkowie podkomisji podejmowali działania o charakterze korupcyjnym w celu wpłynięcia na opinię zagranicznych ekspertów? Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Na te pytania odpowie za chwilę pan minister Cezary Tomczyk, ale przywitajmy wszystkich znajdujących się na galerii uczniów i nauczycieli VIII Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, którzy przybyli na zaproszenie posła Marcina Skonieczki. Witamy bardzo serdecznie i prosimy pana ministra. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowny Panie Pośle. Na wszystkie te pytania znajdzie pan odpowiedź w raporcie, który będzie przekazany opinii publicznej w ciągu najbliższych tygodni wraz z załącznikami w postaci zawiadomień do prokuratury. Więc szczegółowo odniosę się do każdego z tych punktów. Odpowiem na pytania, które dotyczą tego elementu, o którym rozmawiamy. Szanowni Państwo, w sprawie niszczenia Tupolewa nikt nie poniósł konsekwencji. I to jest rzecz rzeczywiście niewyobrażalna, bo prokuratura, mimo tego, że zajmowała się tą sprawą, prokuratura za czasów rządu PiSu i prokuratura, która wielokrotnie informowała ministra Błaszczaka, która w tej sprawie zabezpieczyła dowód i miała świadomość, że dochodzi tam do badań niszczących, czyli do nieodwracalnych skutków, jeżeli chodzi o Tupolewa 154, numer boczny 102, nie podjęła żadnych działań w celu wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy dopuścili się tych haniebnych czynów. Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak jako szef organu administracji rządowej miał obowiązek natychmiastowej reakcji, której z przyczyn leżących wyłącznie po jego stronie zaniechał, choć nie zachodziły żadne obiektywne przyczyny uzasadniające brak takiej reakcji. I to jest w tym najbardziej oburzające, ale jestem przekonany, że każda z tych osób, która brała udział nie tylko w tej sprawie, tylko w szeregu tych spraw, które dotyczyły oszustw, dotyczyły pobierania honorariów za niewykonaną pracę albo niszczenia mienia państwowego, tak jak w przypadku Tupolewa, poniosą konsekwencje. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, że ludzie, którzy za to odpowiadają, poniosą konsekwencje, bo nie wyobrażam sobie, żebym mogło być inaczej. Ci ludzie zmarnowali majątek państwowy, spowodowali ogromne zniszczenia też wśród takiej normalnej tkance społecznej między nami. Cała ta praca, która dotyczy pokazania prawdy o Antonim Macierewiczu, to jest prawda, która należy się ofiarom tej katastrofy lotniczej, w której każdy z nas, również ja, straciliśmy swoich bliskich. To się po prostu należy polskim obywatelom, należy się pamięci ofiarom i ich rodzinom, dlatego że kwestia prawdy to jest kwestia nadrzędna w tej sprawie. I ta prawda dzisiaj ujrzała światła dzienne i ujrzy światło dzienne prawda w całości, jeżeli chodzi o działalność Antoniego Macierewicza. I jestem przekonany, że on poniesie surowe konsekwencje w tej sprawie, dlatego składamy zawiadomienie do prokuratury przeciwko panu Błaszczakowi i panu Macierewiczowi oraz członkom podkomisji smoleńskiej. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.