Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KO]: Zespół ds. rozliczeń PiS

[KO]: Zespół ds. rozliczeń PiS

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Czy jesteście Państwo wszyscy gotowi? Przepraszam za 5 minut opóźnienia. Skoro tak, to Szanowni Państwo, dzisiaj za moment składamy do Państwowej Komisji Wyborczej dokumenty i dowody na okoliczność kolejną wykorzystywania pieniędzy publicznych przez Prawo i Sprawiedliwość i koalicjantów do prowadzenia kampanii wyborczej. Jak Państwo dobrze wiecie, w tym tygodniu zapadnie najprawdopodobniej decyzja Państwowej Komisji Wyborczej dotycząca czy odrzucić sprawozdanie finansowe PiS czy nie. Chciałbym powiedzieć, że te dowody, które dzisiaj przedstawimy, które są może jednostkowe, bo pokazują jeden przykład, ale takich przykładów w Polsce były setki. Pokazują, że PiS po prostu nas w czasie kampanii wyborczej oszukiwał. Oszukiwał obywateli, oszukiwał konkurentów politycznych, czyli nas. Oszukiwał Państwową Komisję Wyborczą i oszukiwał po prostu również budżet państwa. I to oszustwo nie może pozostać bezkarne. I tu apelujemy do Państwowej Komisji Wyborczej, aby bardzo wnikliwie zapoznała się z tymi dowodami, albowiem Państwowa Komisja Wyborcza ma stać na straży równości wyborów. A równość to nie jest tylko to, że my głosujemy, każdy ma jeden głos. Ale równość to też jest trzymanie się zasad wyborczych. Nie może być tak, że partia rządząca ma cały budżet państwa do wykorzystania w kampanii wyborczej, a ci, którzy są opozycją mają do wykorzystania tylko i wyłącznie środki, które sami wpłacą. To jest po prostu, tak się buduje autorytaryzm i tak się buduje dyktaturę. I nie ma na to zgody. Bardzo proszę dzisiaj, bardzo panu, panie pośle dziękuję. Państwu dziękuję za przygotowanie jednego przykładu bardzo dobrze rozpracowanego dowodowo, który to przykład złożymy za chwilę do Państwowej Komisji Wyborczej, a teraz państwu przedstawimy. Bardzo proszę, panie przewodniczący, o przedstawienie. Dzień dobry państwu, Piotr Głowski, wiceprzewodniczący zespołu. Jest z nami też pani posłanka Maria Janyska, która na co dzień nie współpracuje z nami, ale ten przypadek w szczególny sposób dotyczy jej okręgu wyborczego, zresztą mojego również, ale zna zarówno środowisko, jak i osoby, które są powiązane z finansowaniem, uważamy niezgodnym sprawem kampanii wyborczej. Wyjątkowo dobrze, bo to jest jej rodzinne miasto. Dwa wątki mamy. Dzisiaj jeden dotyczy kampanii tej parlamentarnej, drugiej samorządowej, bo byśmy chcieli pokazać też, że to nie skończyło się wszystko w momencie, kiedy PiS przegrał wybory, ale ma swój jak gdyby też dalszy ciąg. Ale zaczniemy od kampanii wyborczej. Pan przewodniczący powiedział, że PKW ma jeszcze wątpliwości, więc chcemy je rozwiewać tak długo, jak będzie to potrzeba. 15 października były wybory. 7 października o godzinie 14.00 mieszkańcy północnej Wielkopolski okręgu wyborczego zostali zaproszeni przez pana posła Krzysztofa Czarneckiego na wielką biesiadę rodzinną i jest napisane zapraszam, bądźmy razem. Poseł Krzysztof Czarnecki. Potrzymam chwilę, żebyście państwo mogli zobaczyć, ale też za moment pokażę oczywiście to państwu do zrobienia zdjęcia. Wstęp wolny. Amfiteatr Czarneckowie. Jesteśmy tydzień przed wyborami. Więc ponieważ było zaproszenie, no to ja się tam nawet wybrałem. Pojechałem zobaczyć, jak to będzie zorganizowane i wydaje się, że nie ma żadnych wątpliwości, że to nie był element biesiady rodzinnej, która nie miała aspektów politycznych, tylko był to fragment i to bardzo intensywnej kampanii wyborczej. Po pierwsze o tej godzinie 14.00 rozpoczęły się projekcje filmów. Dwa z nich za chwilę państwu króciutko puszczę, które pokazywały pana posła w akcji jako dobrego gospodarza, jako tego, który dba ma o ten nasz region, jest jedynym sprawiedliwym, który potrafi współpracować z samorządowcami. Jak to samorządowcy świetnie sobie radzą w czasach PIS-u i ten słowo PIS i nazwisko było tam powtarzane po wielokroć. Samo wydarzenie, łącznie z koncertem, szacujemy, że kosztowało około 100 tysięcy złotych. Nie zabrakło tam na przykład takiej typowej, darmowej kiełbasy wyborczej. Ona też była oczywiście obecna. Mieliśmy do tego możliwość przez wiele godzin słuchania, jakim świetnym parlamentarzystom jest i będzie pan poseł. I jeżeli do tego dodamy koszt produkcji tych filmów, bo tych filmów było kilka, może kilkanaście, tak? No ja chyba po godzinie, po półtorej godzinie stamtąd wyjechałem. Koncert nie wiem, czy się rozpoczął o 16 czy o 17. No w każdym razie przez wiele godzin ludzie byli też trzymani tam, żeby można było wielokrotnie te filmy pokazywać. Każdy taki film z drona, myślę, że również to jest kilka do kilkunastu tysięcy złotych. Jak to się zsumuje, mówimy o dziesiątkach, a może i o setkach tysięcy złotych, tylko na jeden dobrze przygotowany przez... No i teraz właśnie przez kogo? To oddam głos pani posłance, bo ten wątek jest jeszcze ciekawszy. Drodzy Państwo, Państwowa Komisja Wyborcza szuka czterystu tysięcy złotych. Ale jak się dobrze rozejrzeć, to takie czterysta tysięcy złotych wydane z pieniędzy publicznych, czy wydane przy pomocy zasobów publicznych, może znaleźć się w niejednym powiecie, a może w większości, a może we wszystkich, z których startowali działacze, politycy PiSu, którzy być może nawet się nie wydadzą państwu prominentni, bo nie wiem, czy ktoś zna na arenie ogólnopolskiej w ogóle te nazwiska. A więc piknik, o którym mówi pan poseł Piotr Głowski, który odbył się na tydzień przed wyborami. Organizatorem tego pikniku i płatnikiem było Stowarzyszenie Ludzi Kreatywnych Pokrzywa z gminy Trzcianka, gminy, z której pochodzi, w której mieszka pan poseł Czarnecki, który zapraszał na ten piknik. Prezesem tego stowarzyszenia jest pan Bartosz Sokulski, który wiadomo lokalnie wszystkim jest dobrym znajomym, znajomym pana posła Czarneckiego. Ja mam proszę państwa fakturę z Miejskiego Centrum Kultury tylko za organizację tego pikniku, która została wystawiona na Stowarzyszenie Ludzi Kreatywnych Pokrzywa, która opiewa na kwotę 59 945 zł. Czyli prawie 60 000 zł jest tylko na organizację, w której jest w tych kosztach jest nagłośnienie techniczne, jest ochrona, jest opieka medyczna, ubezpieczenie imprezy, sanitariaty i tak dalej. To jest 60 000 zł. Nie ma w tej kwocie proszę państwa oczywiście kosztu koncertu pana Zenka Martyniuka. Pewnie rynkowo można się domyślić jakie to są kwoty. Podobne kwoty jak ta kwota za organizację w amfiteatrze. Nie ma kosztu tych darmowych kiełbas, które tam zalegały w bardzo dużej ilości, były oferowane wszystkim kto przyjdzie. Nie ma także opłaty za najem obiektu, czyli tego amfiteatru. I teraz proszę państwa taka informacja. Dziwnym zbiegiem okoliczności, krótko przed tym wydarzeniem, stowarzyszenie otrzymało darowiznę z nadleśnictw, które podlegają Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile, dostało darowiznę w sumie 209 000 zł. W jaki sposób ta darowizna była przekazana? 19 nadleśnic spośród 20 przekazało darowiznę pomiędzy 20 a 30 sierpnia 2023 roku i wszystkie jak jeden mąż przekazały tą darowiznę w idealnie równej kwocie. Każde z tych 19 po 11 000 zł, co dało kwotę 209 000 zł. Jaki był cel wpisany w umowie? W jednej z umów cel był statutowy ogólnie, czyli wszystko co sobie ktokolwiek zażyczy. W innych umowach było, ja zacytuję tak, wsparcie projektów związanych z realizacją inicjatyw w celu polepszenia wiedzy i integracji mieszkańców. Jakiej wiedzy nie wiadomo, jakiej integracji nie wiadomo, więc cokolwiek by się nie działo, to się integrują i mają jakąś tam wiedzę. I tak zostało to zorganizowane. Proszę Państwa, ale to nie tylko to jedno stowarzyszenie z gminy, w której mieszka Pan Poseł Czarnecki, otrzymało taką darowiznę z Lasów Państwowych. Darowiznę wysoką otrzymało również Fundacja Sołecka w Trzciance, 105 tysięcy złotych i Stowarzyszenie Towarzystwo Przyjaciół Wsi Rychlik, Rychlik leży w gminie Trzcianka, również 105 tysięcy złotych. I proszę Państwa, co w tym może być interesującego? Po pierwsze kwoty, które te stowarzyszenia, które działają bardzo lokalnie, robią jakieś niewielkie wydarzenia, dostały tak wielkie pieniądze, ale mało tego. Ja to sprawdziłam i okazuje się proszę Państwa, że z tych kwot na swoich kontach, do swojej dyspozycji zostawili te dwa stowarzyszenia po 25 tysięcy złotych, a po 80 każdy z nich przekazało komu? To będzie zagadka. Przelali komu? Przelali komu? Stowarzyszeniu Ludzi Kreatywnych Pokrzywa. Czyli do 209 tysięcy złotych darowizny, która była bezpośrednio na konto tego stowarzyszenia przekazana przez Nadleśnictwa, należy dodać jeszcze 160 tysięcy złotych, czyli 369 tysięcy złotych. I to tylko z jednego źródła z Nadleśnictw podlegających Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Pan Dyrektor obecny, który audytuje to, przekazał sprawę do prokuratury, zawiadomił o prawdopodobnym popełnieniu przestępstwa, wniósł o wszczęcie postępowania. Widać tutaj, proszę Państwa, niezwykle kreatywną księgowość, prawda? Ale to tak trochę wygląda jak próba wyprania jakichś pieniędzy, żeby nie było wiadomo kto, co, na co, komu. A beneficjentem prawdopodobnie jest Pan Poseł, który na tych piknikach, które właśnie organizowało mu, bo nie tylko w Czarnkowej to stowarzyszenie, organizowało mu pikniki rodzinne, również w innych miejscowościach. I to są prawdopodobnie te pieniądze. Wspomnę też tylko, że to stowarzyszenie w ubiegłym roku, też bodajże w sierpniu, z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej otrzymało także dotację w wysokości 100 tysięcy złotych, czyli dość hojnie jak na lokalne warunki. Szanowni Państwo, Państwa Komisja Wyborcza ustami Pana Mecenasa Ryszarda Kalisza powiedziała, że szuka kwoty 400 tysięcy złotych wydatkowanej w sposób nielegalny na kampanię wyborczą. Szanowna Komisjo, mamy tę kwotę w jednym tylko powiecie. Znaleźliśmy dowody wskazujące na to, że nie tylko z budżetu państwa, bo to są dwie różne rzeczy. Nawet gdyby stowarzyszenie ze środków własnych finansowało kampanię wyborczą, byłoby to złamaniem kodeksu wyborczego, bo stowarzyszenia nie mogą posłom prowadzić kampanii wyborczej. A dodatkowo mamy dowody na to, że te pieniądze pochodziły z budżetu państwa pośrednio, bo wpłacały się na to nadleśnictwa. Natomiast sam fakt wpłaty przez nadleśnictwa do tych stowarzyszeń to jest osobna kwestia, to jest jakby przestępstwo. Wiemy skąd są te pieniądze. Natomiast mamy znalezioną kwotę 400 tysięcy, która tylko w jednym przypadku, w jednym powiecie, jednego posła została zainwestowana przez nas podatników w kampanię wyborczą Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli ktoś potrzebował dowodów jasnych, to je ma, a za chwilę państwu pokażemy, co na tym pikniku puszczano dla obywateli, żeby, jak to pani posłów powiedziała, integrowali się, pogłębiali swoją wiedzę, zdobywali swoją wiedzę i żeby rośli w siłę i dostatek. Jeszcze tylko dodam, proszę państwa, że w tych umowach, którymi to przekazywano darowizny z nadleśnic, nie było ani jednego słowa o tym, że mają się rozliczyć podmioty obdarowane z tej darowizny i udowodnić, że przeznaczyły ją na cele zawarte w umowie. Króciutkie dwa przykłady. ...złobka w Lubaszu, a także następne odcinki dróg w całej gminie. Jestem przekonany, że dzięki takiej pomocy i zaangażowaniu lubaskiego samorządu i wszystkich pracowników, gmina Lubasz będzie się dalej rozwijała, stając się miejscem jeszcze bardziej przyjaznym. Brawa i Sprawiedliwości traktuje Polskę jako Polskę jedną wspólną, Polskę tak zwaną A. Zwalczamy różnice między dużymi aglomeracjami, a mniejszymi samorządami. Gmina Lubasz, gmina Polak 7000... No i tak można byłoby filmować tam kolejnie. ...okół 18 milionów złotych na zadania różnego rodzaju dofinansowane z chociażby funduszu dróg samorządowych. Udaje nam się przebudowywać, budować nowe drogi, znacznie więcej. Takich filmów prawdopodobnie powstało kilka, może kilkanaście i będziemy oczywiście w stanie od organizatorów poprosić, żeby PKW takie przekazali, jeżeli są potrzebne. One również powinny znaleźć się w tej puli. Szanowni Państwo, widzieliście Państwo fragmenty filmów, na których występował poseł na Sejm, kandydat, który tydzień później ubiegał się o mandat poselski. On zdobył ten mandat? Tak. To był mandat. Gratulujemy Panu posłowi. W każdym razie ubiegał się o mandat, pokazując filmy na pikniku, który był finansowany z nadleśnictwa de facto, a na pewno nie był finansowany z Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość. A sytuacja, w której kampanię prowadzi budżet państwa zamiast partii, jest wprost podstawą do odrzucenia sprawozdania finansowego. Ponieważ miała być znaleziona kwota 400 tysięcy, znaleźliśmy tę kwotę na jednym pikniku. Jestem przekonany, że takich sytuacji w całej Polsce, w których robiono tego typu koncerty, wypuszczano filmy de facto wyborcze, takie reklamówki wyborcze, że takich sytuacji w Polsce mieliśmy no tyle, ile było okręgów wyborczych, tylu, ile było kandydatów na posłów, tylu, ile było posłów. I stąd, proszę Państwa, za moment udamy się do Państwowej Komisji Wyborczej, przedstawimy te dowody. Myślę, że w połączeniu z tym wszystkim, co przedstawił KPRM, co przedstawili właściwi ministrowie, nie ma żadnej wątpliwości, jaka powinna być decyzja PKW w tej sprawie. Ja myślę, że ważne, czy ktoś z tego wyciąga wnioski, bo to jest też taki element, który wszystkich interesował. Co będzie po tych wyborach? Więc po wyborach parlamentarnych były wybory samorządowe. PiS współrządził w powiecie pilskim, czyli po sąsiedzku przez ostatnie 8 lat z taką ich przybudówką, porozumienie samorządowe, to się nazywało. Wydawałoby się, że z tamtej kampanii należy wyciągać wnioski. I wniosek, który nas bardzo wszystkich zaczął interesować, to był taki, że kampania wyborcza, szczególnie kandydatów porozumienia samorządowego, jest znowu na niespotykaną skalę i niespotykane możliwości finansowo-organizacyjne. Wtedy zgłosił się do mnie jeden sygnalista, który informował, że prawdopodobnie te wielkie billboardy, które są na terenie całego powiatu powieszone, zostały wyprodukowane w sposób nielegalny. No i zaczęliśmy to oczywiście po wyborach samorządowych, w których zmieniła się władza w powiecie drążyć. W tej chwili starosta złożył już zawiadomienie do prokuratury. Nie był jeszcze przesłuchany, w związku z tym dzisiaj go też tutaj nie ma z nami, bo musi jak gdyby swoje obowiązki najpierw obywatelskie wypełnić w tamtym zakresie. Ale z tego, co wtedy otrzymywałem, jakie informacje, to wyglądało mniej więcej tak, że jest takie pytanie, co łączy Zamek Królewski z Sejmem. Odpowiedź jest dosyć prosta, linia prosta o długości około 3 kilometrów. I tyle. Wyprodukowano banerów na ploterze kupionym za samorządowe pieniądze, zewnętrznych pieniędzy, nawet nie samorządu, tylko otrzymanych z zewnątrz i wywieziono w celu drukowania plakatów wyłącznie tego stowarzyszenia. Nie mogło się to odbywać bez wiedzy PiSu, bo kwota zarówno zakupu, jak i cały mechanizm, który zostali zaangażowani prawdopodobnie również pracownicy. Śledztwo zostało wszczęte i mam nadzieję, że właśnie powyjaśnia te wszystkie wątki. Pokazywało, że mamy do czynienia z tak niewiarygodną bezczelnością, z taką butą, że ktoś po prostu kupuje nowe urządzenie, wywozi je, ktoś podawał nawet lokalizację poza miasto i tam drukuje kilometry banerów, które są wykorzystywane. Mieliśmy taki garaż na Lubelszczyźnie Pana Romanowskiego. Tutaj jest podobny garaż, tylko wiemy, ile wyprodukowano banerów 3 kilometry. Proszę Państwa, te przykłady wszystkie składamy do PKW. Bardzo Państwu dziękujemy za obecność i zapraszamy na kolejne spotkania zespołu ds. rozliczenia PiS-u. Dziękuję.