Koalicja Obywatelska pyta o stan żniw i wpływ pogody na ceny
Koalicja Obywatelska pyta o aktualny stan żniw i zbiorów oraz o wpływ pogody i sytuacji za wschodnią granicą na ceny. Minister informuje o powołanym zespole monitorującym i przedstawia wstępne prognozy zbiorów oraz sytuację cenową.
Minister poinformował, że w Ministerstwie Rolnictwa został powołany zespół do spraw monitorowania rynku, któremu przewodniczy. Zespół odbył trzy spotkania i skupia przedstawicieli Ministerstwa, ODR-ów, izb rolniczych, Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, GUS oraz ekspertów dobieranych do konkretnych tematów; odbywają się także konsultacje z przedstawicielami skupu.
W oparciu o dotychczasowe analizy minister podał, że zbiory zbóż podstawowych mogą wynieść około 25,5 mln ton, a łączne zbiory łącznie z kukurydzą mogą sięgnąć nieco ponad 35 mln ton. Przedstawiciele ODR-ów i izb rolniczych zgłaszają lokalne spadki plonów rzędu 10–20%, natomiast GUS szacuje spadek na około 4% dla zbóż podstawowych; kukurydza jest obecnie w dobrej kondycji i może dać plony na poziomie zbliżonym lub wyższym niż rok wcześniej.
Minister zwrócił uwagę, że pszenica, stanowiąca połowę zbóż podstawowych, jest dziś poszukiwana i notuje ceny od około 800 zł netto za tonę paszową do 950 zł za pszenicę najwyższej jakości. Jakość zbiorów w Europie bywa zróżnicowana - wysoka temperatura na południu doprowadziła do obniżenia zawartości białka, a części Rosji i Ukrainy dotknęły przymrozki, co wpłynie na jakość eksportowanych partii.
Minister wskazał, że tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę obecnie jest praktycznie symboliczny, podczas gdy porty i trasy morskie w Rumunii zwiększyły swoją rolę w eksporcie. Szacunki mówią o zmniejszeniu eksportu pszenicy z Rosji o około 15% i z Ukrainy o 13–15%. Wskazano również na kwestie inwestycyjne w infrastrukturę, przypominając, że przetarg na terminal w Gdyni został unieważniony przez poprzedni rząd.
Działania monitorujące
Minister poinformował, że w Ministerstwie Rolnictwa został powołany zespół do spraw monitorowania rynku, któremu przewodniczy. Zespół odbył trzy spotkania i skupia przedstawicieli Ministerstwa, ODR-ów, izb rolniczych, Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, GUS oraz ekspertów dobieranych do konkretnych tematów; odbywają się także konsultacje z przedstawicielami skupu.
Wstępne prognozy zbiorów
W oparciu o dotychczasowe analizy minister podał, że zbiory zbóż podstawowych mogą wynieść około 25,5 mln ton, a łączne zbiory łącznie z kukurydzą mogą sięgnąć nieco ponad 35 mln ton. Przedstawiciele ODR-ów i izb rolniczych zgłaszają lokalne spadki plonów rzędu 10–20%, natomiast GUS szacuje spadek na około 4% dla zbóż podstawowych; kukurydza jest obecnie w dobrej kondycji i może dać plony na poziomie zbliżonym lub wyższym niż rok wcześniej.
Ceny i jakość zbóż
Minister zwrócił uwagę, że pszenica, stanowiąca połowę zbóż podstawowych, jest dziś poszukiwana i notuje ceny od około 800 zł netto za tonę paszową do 950 zł za pszenicę najwyższej jakości. Jakość zbiorów w Europie bywa zróżnicowana - wysoka temperatura na południu doprowadziła do obniżenia zawartości białka, a części Rosji i Ukrainy dotknęły przymrozki, co wpłynie na jakość eksportowanych partii.
Handel, eksport i infrastruktura
Minister wskazał, że tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę obecnie jest praktycznie symboliczny, podczas gdy porty i trasy morskie w Rumunii zwiększyły swoją rolę w eksporcie. Szacunki mówią o zmniejszeniu eksportu pszenicy z Rosji o około 15% i z Ukrainy o 13–15%. Wskazano również na kwestie inwestycyjne w infrastrukturę, przypominając, że przetarg na terminal w Gdyni został unieważniony przez poprzedni rząd.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska apeluje do prezesa ORLEN o przedłużenie promocji
Wojciech Zembaczyński: Żąda zakazu wstępu Grzegorza Brauna
Sofie Intfeld: Europejska 'Watergate' wokół Pegasusa
Koalicja Obywatelska żąda nagany dla senatora Jacka Boguckiego
K. Królak i M. Gromadzka: Mamy popierają edukację zdrowotną
Koalicja Obywatelska składa ustawę o wspólnej gospodarce odpadami
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dorota Marek
Dorota Marek pyta o zwrot 112 mln zł i odpowiedzialność PiS
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz oskarża o ukrywanie zniszczenia Tu-154 nr 102
Konfederacja
Grzegorz Braun ostrzega przed cenzurą za 'mowę nienawiści'
Lewica
Łukasz Litewka pyta o system pomocy dla rolników poszkodowanych
Urszula Rusecka
Urszula Rusecka: zagrożenie dla środowiskowych domów samopomocy
Artur Łącki
Artur Łącki - wystąpienie z 25.07.2024
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
W imieniu własnym i grupy posłów chciałbym zadać panu ministrowi pytanie związane z aktualnym stanem żniw i zbiorów. Chcielibyśmy uzyskać informacje jak wygląda obecnie ta sytuacja w całym kraju, czy są jakieś anomalie cenowe, czy sytuacja, która występuje cały czas za naszą wschodnią granicą, czyli w Ukrainie wpływa na ceny w Polsce i w Europie. Czy zmiany, które obserwujemy na co dzień, pogodowe, mają również w tej chwili wpływ taki zdecydowany na sytuację rolników, na możliwości ich zbiorów. Czy widzimy w tym być może jakąś szansę, bo widzimy, że również w całej Europie pojawiają się podobne kłopoty związane z pogodą. Czy w związku z tym liczymy na eksport dodatkowy, czy będzie możliwość wywiezienia części płodów w lepszych cenach. Więc te wszystkie pytania, które w tym jednym pytaniu kieruję, gdyby można było prosić o stosunkowo krótką i skondensowaną odpowiedź bylibyśmy bardzo wdzięczni. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panie pośle. Odpowiedzi udzieli sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan minister Michał Kołodziejczak. Bardzo proszę. Dziękuję za to pytanie jak najbardziej zadane na czasie. W Ministerstwie Rolnictwa został powołany specjalny zespół, któremu przewodniczę zespół do spraw monitorowania sytuacji na rynku. W tej chwili zajmujemy się konkretnie tą sytuacją dotyczącą żniw, czyli zbiorów. I mamy już, jesteśmy po trzech spotkaniach. W skład tego zespołu wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa, przedstawiciele ODR-ów, przedstawiciele Izb Rolniczych, przedstawiciele Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, przedstawiciele GUS-u oraz także dobierane osoby specjalnie na każde spotkanie naszego zespołu odnośnie konkretnej tematyki. Spotykamy się także chociażby z prezesem Elewaru, który przedstawia bieżącą sytuację, która mówi też o skupie. Dzisiaj mamy taką informację, którą mogę wam powiedzieć w krótkim, konkretnym przekazie. Żniwa w Polsce przebiegają dobrze. Jeżeli chodzi o zbiory, to mamy tutaj dwie informacje. One według pracowników ODR-ów i Izb Rolniczych mówią, że w niektórych miejscach mogą być mniejsze nawet o 10 czy 20%. Przedstawiciele GUS-u mówią o tym, że one będą o 4% mniejsze, jeżeli chodzi o te zboża podstawowe. Czyli mówimy zboża podstawowe, mówimy o wszystkich zbożach. Nie ujmujemy tutaj kukurydzy w tym, żeby to też było jasne. I łącznie tych zboż w Polsce, według analiz i dotychczasowych informacji, wynika, że zbierzemy około 25,5 mln ton. To zbliżone bardzo zbiory do roku poprzedniego, łącznie z kukurydzą, która w tej chwili jest w bardzo dobrej formie, jeżeli chodzi o wigor i wzrost. To będzie nieco ponad 35 mln ton. Początkowo mówiło się, że zbiory kukurydzy będą dużo mniejsze niż w roku poprzednim. Dzisiaj mamy informację, że one mogą być nawet wyższe niż w roku poprzednim. Ale tutaj też rozwój sektora drobiarskiego, czy większa ilość kukurydzy na biopaliwa mówi o tym, że ten rynek może być odpowiednio regulowany. I on tą zwyżkę zniesie pozytywnie. Jeżeli chodzi o ceny, które dzisiaj są, to mówimy tutaj głównie o pszenicy, bo jej uprawiamy w Polsce najwięcej. To około połowy tych wszystkich zbóż podstawowych to jest pszenica. To ceny, które zaczynają się od 800 zł netto za tonę pszenicy, która jest przeznaczona na paszę, to nawet 950 zł tej najwyższej jakości. Pszenica najwyższej jakości będzie w tym roku poszukiwana. I tutaj mówimy o sytuacji w całej Europie, która jest trudna, jeżeli chodzi o pogodę. I tutaj warto chociażby odnieść się do tego, co dzieje się na południu Europy. Czyli mówimy tutaj o bardzo wysokich temperaturach, które osiągnęły nawet poziom w łanie około 60 stopni Celsjusza. Co przyczyniło się do tego, że pszenica, która dojrzewała w ten sposób jest pozbawiona białka. Poziom białka na południu Europy jest bardzo niski. To samo widzimy chociażby w niektórych rejonach Rosji czy Ukrainy, gdzie wcześniej były też przymrozki. I dotknęły te dwa państwa trudne warunki pogodowe. I zbiory chociażby pszenicy w Rosji, które były początkowo szacowane na dość wysokim poziomie, takim jak w roku poprzednim, czyli ponad 90 milionów ton. Teraz mówi się, że będzie to około 80 milionów ton. I eksport z Rosji, która zasypała rynki światowe w roku poprzednim pszenicą, będzie mniejszy około 15%. Na Ukrainie eksport też będzie mniejszy około 13 do 15%. To też będziemy widzieli już po zakończonych zbiorach. Więc wiemy, że tutaj to są pozytywne aspekty dla polskich rolników, dla polskich eksporterów. Jeżeli chodzi o negatywny wpływ pogody, to warto też powiedzieć to, co dzieje się we Francji. Francja zbiory w tamtym roku 35 milionów ton pszenicy, w tym roku 28 milionów ton pszenicy. Maksymalnie może być to 30 milionów ton, jeżeli faktycznie tam jakiś cud by się wydarzył. Ale jeżeli mówimy o całej Unii Europejskiej, o całej Europie, to zbiory łączne, jeżeli chodzi o pszenicę, o zboża, będą na bardzo podobnym poziomie do roku poprzedniego. A nawet mówi się, że one mogą być o 1% wyższe. I tutaj Polska wpisuje się w taki pozytywny, podnoszący do góry te statystyki. Ale będą to zboża słabszej jakości. Pytał pan poseł także o sytuację Ukrainy i wpływ na to, co dzisiaj się dzieje. To warto podkreślić fakt, że dzisiaj tranzyt zbóż przez Polskę, z Ukrainy jest wręcz symboliczny. Można powiedzieć, że praktycznie go nie ma. Ale patrząc też na to, co dzieje się na Ukrainie, warto zwrócić uwagę na fakt rozbudowy portów, chociażby w Rumunii i na południe Europy, gdzie w ciągu kilkunastu lat eksport zbóż przez Rumunię zwiększył się kilkukrotnie. Bardzo dużo pieniędzy zainwestowane właśnie w eksport zboża drogą morską z Rumunii. My, jako Polska, poprzedni rząd przespał ten czas, wyłączając inwestycje i nie widząc w tym wszystkim odpowiednich możliwości dla polskich rolników. A jeżeli jest się eksporterem, to plusem jest często to, by być dużym eksporterem, by zapewniać stałe dostawy w różnych miejscach. I tutaj odpowiedzią chociażby jest też to, że przetarg, konkurs na terminal w Gdyni został unieważniony. Jeżeli będzie potrzeba więcej szczegółów na ten temat, ja też będę mógł powiedzieć. Jeżeli chodzi o całą sytuację globalną, to warto powiedzieć, że zbiory na całym świecie będą na bardzo podobnym poziomie, jeżeli chodzi o pszenicę do poprzedniego roku. To jest około 795 milionów ton pszenicy. To jest nawet 1% więcej niż w roku poprzednim. Ale zbiory, ale zapasy są o kilka procent mniejsze niż w roku poprzednim. Dlatego tutaj optymistycznie patrzymy na tą sytuację. Polscy rolnicy dzisiaj nie mają problemu, żeby sprzedać pszenicę w tych cenach, o których mówię, czyli najniższa jakość 800 zł do 950 wysokiej jakości. Ale wielu rolników jednak decyduje się na przechowanie tej pszenicy i w oczekiwaniu na lepszą cenę. Patrzymy, monitorujemy, nikomu nie będziemy mówili, czy mają sprzedawać rolnicy, czy nie. Ale będziemy też dawać informacje właśnie, jaka jest bieżąca sytuacja, żeby był ten ogląd i żeby każdy mógł na podstawie takiej uniwersalnej informacji podejmować decyzję o sprzedaży, kupnie, czy magazynowaniu zbóż. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie ministrze. Dodatkowe pytanie zada pani poseł Małgorzata Gromadzka. Bardzo proszę, pani poseł. Pani marszałek, panie ministrze, wysoka izbo. Problemy rolników są naszymi problemami, ponieważ musimy dbać o bezpieczeństwo żywnościowe, ale również stabilizację finansową polskiego rolnika, co widzieliśmy przez ostatnie lata, że tej stabilizacji finansowej nie było. I takie moje pytania odnoszące się do sytuacji związanej z eksportem płodów rolnych z polskich portów w nowym sezonie, ponieważ, jak wiemy, eksport jest jednym z głównych czynników cenotwórczych podnoszących opłacalność produkcji rolnej. Kolejne moje pytanie, jaki jest udział spółek wchodzących w skład Krajowej Grupy Spożywczej w obrocie zbóż w stosunku do pozostałych uczestników rynku rolnego? Bo jak wiemy, czy spółka Elewar, czy pozostałe spółki należące do Krajowej Grupy Spożywczej są odpowiedzialne również za stabilizację cen na polskim rynku rolnym, ale również są odpowiedzialne za odbiór i skup tych produktów od polskiego rolnika? Więc jaki realny wpływ na ceny płodów rolnych mają spółki będące własnością KGS-u? I jeszcze dodatkowe pytanie, jak wygląda aktualna sytuacja związana z przetargiem na Agroport w Gdyni, kiedy możemy spodziewać się rozstrzygnięcia i zakończenia przetargu? Obecny operator ma umowę dzierżawy do końca roku 2024. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, pani poseł. Odpowiedzi udzieli sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan minister Michał Kołodziejczak. Jeżeli mówimy o wpływie KGS-u, czy spółek podległych KGS-owi na kształtowanie się rynku w Polsce, to trzeba tutaj jasno powiedzieć, że to jest znikomy wpływ. To można określić go, że to jest maksymalnie 1-2%. Ale to też widzimy zaniedbania z lat poprzednich. Zdolności magazynowe LWAR-u KGS-u to łącznie około 700 tys. ton zbóż. Z dużą nadzieją patrzymy na możliwości rozbudowy eksportu poprzez Krajową Grupę Spożywczą, która wystąpiła w konkursie o wydzierżawienie terminala zbożowego w Gdyni. Najnowocześniejszego wyremontowanego terminala, który poprzedni rząd chciał oddać właśnie światowemu potentatowi. Udało się ten konkurs unieważnić. KGS złożył ofertę. W tej chwili czekamy. Mamy nadzieję, że to będzie krótki termin rozpatrywania tych ofert. To już wszystko zależy też od tych, którzy tym portem zarządzają. Bo też warto podkreślić, że KGS, jeżeli chodzi o zboże, mówimy o znikomym wpływie, ale jeżeli mówimy o inne produkty, to chociażby na podstawie buraków cukrowych i rynku cukru widzimy, że to może już być kształtowanie cen w Polsce. Bo jeżeli Krajowa Grupa Spożywcza ma pod sobą 40% produkcji buraków cukrowych, to wiemy, że to jest wpływ, to jest kształtowanie rynku, to jest budowanie stabilnych relacji z rolnikami. Jeżeli mówimy też o tym, co dzieje się na rynku ziemniaka skrobiowego, gdzie tutaj wpływ spółek podległych pod Krajową Grupę Spożywczą jest coraz większy i te relacje z rolnikami są budowane. KGS jest odbierany jako partner stabilny, dobry, ten, który płaci na czas, który zapewnia odpowiedni obrót towarem i podpisuje kontrakty z dostawcami, to wiemy, że to jest rozwiązanie. I tutaj jest niewątpliwie to kierunek, w którym powinno iść nasze państwo, który też wyznacza w tej chwili resort rolnictwa. I to też pod wpływem resortu rolnictwa, chociażby unieważnienie tego konkursu na terminal zbożowy w Gdyni. Gdyż firma, która miała zarządzać terminalem w Gdyni, już dzisiaj ma około 60% eksportu drogą morską zbóż z Polski. Gdyby ten terminal w Gdyni przejęła, który dzisiaj ma możliwości eksportowe 2 miliony ton zbóż, a docelowo może być to nawet 4 miliony ton zbóż na rok, przy eksporcie całościowym drogą morską zbóż z Polski w roku poprzednim na poziomie 9 milionów ton, no to łatwo sobie przeliczyć, że terminal w Gdyni może eksportować 30% zbóż z Polski. I tutaj, jeżeli faktycznie Krajowa Grupa Spożywcza miałaby w obsłudze ten terminal, możemy rozwijać wtedy i zdolności magazynowe, handel, eksport i tutaj ten stabilny wpływ na rynek. Sytuacja jest po tych zaniedbaniach wieloletnich trudna, bo ten wpływ elewaru, KGS-u na rynek zbóż jest mały, ale patrzymy z nadzieją na to, co będzie się działo i będziemy też, ja zapewniam, monitorować rynek i po tych dobrych spotkaniach, po pierwszych trzech zespołu monitorującego rynek zbóż są już pomysły, by rozbudować zespół, by monitorować także chociażby rynek ziemniaków czy innych produktów w całej Europie i na świecie, żeby polscy rodziców mieli informację rzetelną i mogli ją wykorzystać. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie ministrze