Koalicja Obywatelska: Zarzuty marnotrawstwa 13 mln zł na pikniki 800+
Koalicja Obywatelska pyta ministra rodziny o niecelowe i niegospodarne wydatki w resorcie – ponad 20 mln zł, w tym prawie 13 mln zł związanych z promocją programu 800+, z czego 8,5 mln zł przeznaczono na pikniki. Posłowie domagają się wyjaśnień, kto i kiedy zdecydował o działaniach promocyjnych oraz czy wysłanie informacji listownej i elektronicznej byłoby tańsze od kosztów kampanii.
Najwyższa Izba Kontroli wykazała niecelowe i niegospodarne wydatki na działania promocyjno-reklamowe w Kancelarii Premiera i w ośmiu resortach na łączną kwotę ponad 40 mln zł. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zostało wskazane jako resort, który wydał ponad 20 mln zł, w tym niemal 13 mln zł związanych z programem 800+. Imprezy odbywały się przed zakończeniem prac legislacyjnych, a Sąd Okręgowy stwierdził, że nosiły znamiona spotkań partyjnych.
Według przedstawionych danych organizacja wszystkich pikników 800+ kosztowała ponad 8,5 mln zł, sama promocja pikników to 1 400 000 zł. Na promocję przez firmę Sigma BIS wydano 697 469 zł, urzędy wojewódzkie otrzymały blisko 160 000 zł, a gadżety kosztowały 292 338 zł. W relacjach podkreślono użycie zasobów administracji - KPRM, ministerstw, urzędów wojewódzkich, ZUS i służby cywilnej - do organizacji wydarzeń.
Posłowie wskazują, że decyzja o organizacji pikników była przekazywana ustnie i brakowało odpowiedniej dokumentacji. Ministerstwo formalnie wystąpiło o środki z rezerwy ogólnej 25 maja 2023 r., a wniosek w pierwotnej wersji miał jedno zdanie. Szef KPRM zwrócił o uzupełnienie dokumentu, a dotacja została przyznana 20 czerwca 2023 r. NIK oceniła, że waloryzacja świadczenia z 500 zł na 800 zł następowała z urzędu i nie nakładała dodatkowych obowiązków informacyjnych, co uczyniło wydatki niecelowymi.
W debacie przywołano przykład ZUS, który w maju 2023 r. wysłał listy do ponad 8,5 mln emerytów i rencistów za koszt niecałych 380 tys. zł. Na dzień 26 czerwca złożono około 4,5 mln wniosków o świadczenie 800+ obejmujących około 7 mln dzieci – wysłanie listów do tych gospodarstw mogłoby kosztować w przybliżeniu 200 tys. zł, przy znacznym wykorzystaniu komunikacji elektronicznej. Koalicja Obywatelska żąda porównania kosztów i wyjaśnień oraz zapowiada pociągnięcie osób odpowiedzialnych do odpowiedzialności.
Najważniejsze ustalenia
Najwyższa Izba Kontroli wykazała niecelowe i niegospodarne wydatki na działania promocyjno-reklamowe w Kancelarii Premiera i w ośmiu resortach na łączną kwotę ponad 40 mln zł. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zostało wskazane jako resort, który wydał ponad 20 mln zł, w tym niemal 13 mln zł związanych z programem 800+. Imprezy odbywały się przed zakończeniem prac legislacyjnych, a Sąd Okręgowy stwierdził, że nosiły znamiona spotkań partyjnych.
Szczegóły wydatków
Według przedstawionych danych organizacja wszystkich pikników 800+ kosztowała ponad 8,5 mln zł, sama promocja pikników to 1 400 000 zł. Na promocję przez firmę Sigma BIS wydano 697 469 zł, urzędy wojewódzkie otrzymały blisko 160 000 zł, a gadżety kosztowały 292 338 zł. W relacjach podkreślono użycie zasobów administracji - KPRM, ministerstw, urzędów wojewódzkich, ZUS i służby cywilnej - do organizacji wydarzeń.
Zarzuty proceduralne i dokumentacja
Posłowie wskazują, że decyzja o organizacji pikników była przekazywana ustnie i brakowało odpowiedniej dokumentacji. Ministerstwo formalnie wystąpiło o środki z rezerwy ogólnej 25 maja 2023 r., a wniosek w pierwotnej wersji miał jedno zdanie. Szef KPRM zwrócił o uzupełnienie dokumentu, a dotacja została przyznana 20 czerwca 2023 r. NIK oceniła, że waloryzacja świadczenia z 500 zł na 800 zł następowała z urzędu i nie nakładała dodatkowych obowiązków informacyjnych, co uczyniło wydatki niecelowymi.
Kwestia kosztu wysyłki informacji
W debacie przywołano przykład ZUS, który w maju 2023 r. wysłał listy do ponad 8,5 mln emerytów i rencistów za koszt niecałych 380 tys. zł. Na dzień 26 czerwca złożono około 4,5 mln wniosków o świadczenie 800+ obejmujących około 7 mln dzieci – wysłanie listów do tych gospodarstw mogłoby kosztować w przybliżeniu 200 tys. zł, przy znacznym wykorzystaniu komunikacji elektronicznej. Koalicja Obywatelska żąda porównania kosztów i wyjaśnień oraz zapowiada pociągnięcie osób odpowiedzialnych do odpowiedzialności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Żąda zakazu trzymania psów na łańcuchach
Koalicja Obywatelska krytykuje podział funduszy i ceny paliw
Koalicja Obywatelska proponuje likwidację art. 196 KK
Koalicja Obywatelska żąda zwrotu 74 mln zł i wyjaśnień ws. zakupów
Koalicja Obywatelska oskarża Moskala o darowizny z Bogdanki
Koalicja Obywatelska składa wniosek o dymisję Barbary Nowak
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Patryk Jaskulski
Patryk Jaskulski oskarża: w MS "pieniądze leciały jak z sita"
Sejm RP
Piotr Adamowicz przedstawił uchwałę upamiętniającą Tatarów Krymskich
Agnieszka Ścigaj
Agnieszka Ścigaj: Polityczne blokowanie środków dla organizacji
Barbara Oliwiecka
Barbara Oliwiecka oskarża Konfederację o sojusz z AfD
Sławomir Skwarek
Sławomir Skwarek ostro pyta o działalność NIF i finanse
Maria Kurowska
Maria Kurowska o powstrzymaniu ustawy aborcyjnej: sukces dla życia
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Pytanie skierowane jest do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W sali sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Pani Minister Aleksandra Gajewska. Szanowny Panie Marszałku, Szanowna Pani Minister, Wysoka Izbo. Analiza Najwyższej Izby Kontroli wykonania budżetu państwa za rok 2023 ujawniła, wykazała niecelowe i niegospodarne wydatki na działania promocyjno-reklamowe w Kancelarii Premiera, ale również w ośmiu resortach na łączną kwotę ponad 40 milionów złotych. Poważne zastrzeżenia Najwyższej Izby Kontroli budzi zwłaszcza wydatkowanie przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej ponad 20 milionów złotych na promocję programów Maluch Plus, Rodzina Rząd Blisko Rodzin oraz przede wszystkim programu 800+. W przypadku tego ostatniego było to prawie 13 milionów złotych. Z tego 8,5 milionów przeznaczono na, uwaga, pikniki. Powtarzam, pikniki. Odbywały się one jeszcze przed ukończeniem prac legislacyjnych nad projektem. Oczywiście z licznym udziałem prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, kandydujących jednocześnie w wyborach parlamentarnych. W ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie imprezy te nosiły znamiona spotkań partyjnych. Powtarzam, spotkań partyjnych. Te 13 milionów wydatkowano, mimo że z oceny skutków regulacji projektu, wynikało, że nowa ustawa nie będzie nakładać na administrację dodatkowych obowiązków informacyjnych, zaś sama kwota świadczenia miała wzrosnąć automatycznie. I dwa pytania, panie marszałku, pani minister. Mówimy o kwotach niebagatelnych i o szczególnym czasie, o czasie kampanii wyborczej. I skoro ustawa nie nakładała na rząd dodatkowych obowiązków informacyjnych, to kto i kiedy wydał decyzję o podjęciu takich działań? To jest pierwsze pytanie. I dla zobrazowania skali nadużyć, czy orientacyjny koszt wysłania do wszystkich uprawnionych doświadczenia rodzin drogą mailową i tam, gdzie to konieczne, pocztową, syntetycznej informacji o nowelizacji projektu 800+, byłby niższy od kwot wydanych na działania promocyjno-reklamowe projektu? Jeśli tak, to o ile? Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi. Bardzo dziękuję. Pani poseł i minister Aleksandra Gajewska. Dziękuję, panie marszałku. Wysoka izbo. Sprawa pikników 800+, to jest taki wymowny przykład mechanizmów funkcjonowania państwa w ostatnich 8 latach. I my te cyniczne mechanizmy obnażaliśmy w kontrolach poselskich, które wykonywaliśmy z panem ministrem Kierwińskim i ministrem Marchewką. Waloryzacja świadczenia z 500 na 800 zł następowała z urzędu. Do tego nie było trzeba wykonać żadnej czynności formalnej. A więc, jak przyznaje Najwyższa Izba Kontroli, nie było potrzeby promowania tego faktu. I w konsekwencji poniesione wydatki na akcję informacyjną zostały ocenione jako niecelowe i niegospodarne. I choć decyzja o rozpoczęciu organizacji pikników została przekazana jedynie ustnie, pracownikom wybranych komórek organizacyjnych ministerstwa przez ówczesnych przedstawicieli kierownictwa, bez żadnej odpowiedniej dokumentacji, to Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wystąpiło formalnie w dniu 25 maja 2023 roku z wnioskiem o przyznanie środków z rezerwy ogólnej budżetu państwa na działania informacyjne dotyczące świadczenia 800+. I w pierwotnej wersji wniosek składał się, uwaga szanowni państwo, z jednego zdania. Kiedy ówczesny szef KPRM-u Marek Kuchciński otrzymał to pismo, cofnął je i prosił o uzupełnienie tego wniosku, oczywiście zostało to uczynione, jednocześnie argumentując, że nie można było wcześniej zaplanować tej kampanii, bo nie można było przewidzieć decyzji o zmianie wysokości świadczenia. I KPRM wraz z Ministerstwem Finansów mimo oczywistych wątpliwości podjęli decyzję o uruchomieniu środków i 20 czerwca 2023 roku dotacja została przyznana w maksymalnej możliwej wysokości. Według wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydatki na organizację wszystkich pikników 800+, opiewały na kwotę ponad 8,5 mln zł. Na samą promocję tych pikników wydano 1 mln zł 400 tysięcy. Warto dodać, że na promocję waloryzowanego świadczenia przez firmę Sigma BIS, czyli Domu Medialnego Zależnego od Orlenu Daniela Obajtka, wydano kwotę 697 469 zł, a urzędy wojewódzkie koordynujące przedsięwzięcie w terenie i udostępniające autobusy, które zostały oklejone na ten cel, otrzymały blisko 160 tysięcy zł. Same gadżety kosztowały 292 338 zł. Szanowni Państwo, do organizacji partyjnych pikników 800+, zaangażowano tak naprawdę cały aparat państwowy. KPRM, ministerstwa, urzędy wojewódzkie, ZUS, pracowników służby cywilnej, domy mediowe należące do spółek skarbu państwa, rząd wykorzystywany, które powinny być przeznaczone na nieprzewidziane wydatki, na sytuacje losowe. A zostały wykorzystane do organizacji wydarzeń, które możliowanej kampanii wyborczej zebranych tutaj również polityków Zjednoczonej Prawicy. Same atrakcje, biatraczki, wata cukrowa, malowanie twarzy dla dzieci to nic niewłaściwego, Szanowna Pani, nic niewłaściwego. Jednak użycie tego wszystkiego środków publicznych w trakcie kampanii wyborczej budzi wątpliwości, nie tylko nasze, co do rzeczywistego przeznaczenia i zgodności z zasadami gospodarności, co stwierdza Najwyższa Izba Kontroli i za co będą państwo pociągnięci do odpowiedzialności. Szanowni państwo, jeżeli chodzi o ustalanie kosztu wysyłki, informacji o zmianie wysokości świadczenia do wszystkich uprawnionych rodzin, to w zależności od szczegółowych warunków umowy ramowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Pocztą Polskiej można próbować wyliczać, ile mogło to kosztować. Przykładowo można podać maj 2023 roku, wtedy to ZUS wysłał listy do ponad 8,5 mln emerytów i rencistów i według Najwyższej Izby Kontroli kosztowało to niecałe 380 tys. zł. Na dzień 26 czerwca tego roku złożono około 4,5 mln wniosków o świadczenie 800+. To obejmuje około 7 mln dzieci. Wysłanie listów do około tych 4,5 mln gospodarstw domowych mogłoby kosztować powiedzmy 200 tys. zł, zakładając, że znaczną część tych listów oczywiście można by było dostarczyć również elektronicznie. Poprzedni rząd wydał na ten cel i na promocję kwoty, którą waloryzowano w sposób automatyczny. Nie trzeba było wykonać żadnej czynności, żadnego wniosku nie trzeba było złożyć, żeby ta kwota została zwiększona. Wydaliście państwo, żeby promować siebie i swoich polityków w terenie 10 mln zł. Poprzez media, media społecznościowe, prasę, pikniki w terenie. Kosztowało to 50 razy więcej niż potencjalna wysyłka, którą można było zorganizować bezpośrednio do odbiorców tego świadczenia. Najwyższa Izba Kontroli uznaje to za niegospodarność i niecelowe wydatkowanie środków publicznych i możliwe sponsorowanie kampanii wyborczej przez państwa. Bardzo dziękuję. Ponownie proszę na mównicę pana posła Tomasza Kostusia. Panie Marszałku, chciałbym serdecznie podziękować pani minister za wyczerpującą odpowiedź. Niemniej jednak chciałbym dopytać o jedną bardzo ważną kwestię. Ale przypomnijmy, wydatki na działania promocyjno-reklamowe w resorcie rodziny wzrosły w roku wyborczym 2023 o 450% w stosunku do tych z roku poprzedniego. Najwyższa Izba Kontroli uznaje je za niegospodarne i niecelowe. I z tego 8,5 mln zł wydano na wydarzenia noszące w ocenie niezawisłego sądu znamiona spotkań partyjnych. Powtarzam, partyjnych. I mówimy tu o kwotach pochodzących z budżetu państwa, a nie subwencji partyjnej. I tu pytanie. W związku z tym, czy w ocenie pani minister takie nadużycie nie powinno prowadzić do utraty tej subwencji przez partię mieniącą się prawem i sprawiedliwością? Proszę o odpowiedź. Dziękuję. Ponownie zapraszam na mównicę panią minister Aleksandrę Gajewską. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Oczywiście ja nie mam wątpliwości, co wynikało również z prowadzonych przeze mnie działań kontrolnych w ministerstwie, że sprawa ta powinna zostać zweryfikowana i oceniona przez uprawniony podmiot, czyli przez Państwową Komisję Wyborczą. A podstawą dla takiego działania jest przede wszystkim negatywna ocena NIK-u z kontroli budżetowej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za rok 2023 w części dotyczącej organizacji tzw. pikników promujących program 800+. W wystąpieniu pokontrolnym NIK precyzyjnie opisano sposób organizacji wydarzeń w sposób niebudzący wątpliwości, wykazując niecelowość, niegospodarność tego rodzaju działań, jednocześnie wykazując, iż tego typu spotkania miały charakter spotkań partyjnych. W związku z powyższym w mojej opinii spełnione zostały przesłanki do odrzucenia sprawozdania wymienionych w art. 38a, pkt 2 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skłoży dokumenty właściwe do PKW, żeby zawnioskować, by takie przedziałania zostały przeprowadzone. Co więcej, nie zakrzyczy pani rzeczywistości, że wykorzystaliście publiczne środki, żeby prowadzić kampanię wyborczą. Do tego w maju bieżącego roku Warszawski Sąd Okręgowy potwierdził, że pikniki 800+, nosiły znamiona przyjęć partyjnych. Dane, którymi dysponuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej budzą podważne wątpliwości co do celowości organizacji pikników. W całej Polsce odbyło się niemal 100 takich wydarzeń z wyraźną koncentracją. W niektórych regionach najwięcej pikników zorganizowano w Małopolsce 10. Szczególną uwagę zwraca okręg wyborczy nr 36, Szanowni Państwo, z którego kandydowała kto? Pani minister Marlena Maląg. Tam odbyły się trzy pikniki, w tym najdroższy w skali kraju, w Krotoszynie, opiewający na 160 tys. zł. Co więcej, piknik Rodzina 800+, w Golinie, również w okręgu wyborczym pani Marleny Maląg, został połączony z odpustem religijnym. Co również może budzić pewne wątpliwości co do charakteru tego wydarzenia. Szanowni Państwo, prawie 1,5 mln zł wydano na promocję w mediach. Oprócz mediów o zasięgu ogólnopolskim, artykuły sponsorowane pojawiły się również w mediach lokalnych. I tu znowu Państwa zaskoczę, 15 tygodników tego typu, aż 11 drukowanych wyłącznie w okręgu pani minister Marleny Maląg. Na każdym wydarzeniu pojawiali się Państwa wojewodowie, posłowie, ministrowie, wiceministrowie, samorządowcy związani z obozem Zjednoczonej Prawicy. Większość z nich startowała w nadchodzących wyborach parlamentarnych. 10 mln zł z rezerwy ogólnej, które powinno być wykorzystywane tylko i wyłącznie w wypadku awaryjnej sytuacji spowodowanej zdarzeniami losowymi, zostały przeznaczone na promocję polityków jednej partii na kilka miesięcy przed wyborami. Tak wedle tych Państwa wygląda Prawo i Sprawiedliwość i za to zostaną Państwo rozliczeni. Bardzo dziękuję.