Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: MEN i WOŚP wprowadzają pierwszą pomoc do szkół

Koalicja Obywatelska: MEN i WOŚP wprowadzają pierwszą pomoc do szkół

Koalicja Obywatelska przedstawiła współpracę Ministerstwa Edukacji Narodowej z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy dotyczącą nauczania pierwszej pomocy w szkołach. Podkreślono, że WOŚP będzie szkolić nauczycieli, a materiały trafią na zintegrowaną platformę edukacyjną.

Najważniejsze ustalenia


Ministerstwo Edukacji Narodowej i WOŚP zainicjowały współpracę, która ma uczynić pierwszą pomoc stałym elementem edukacji szkolnej. WOŚP będzie szkolić nauczycieli i dostarczać materiały dydaktyczne, a działania mają być widoczne już w najbliższych latach.

Zakres programu


Program ma objąć nauczanie pierwszej pomocy w klasach 1-3, zajęcia wychowawcze w starszych klasach oraz elementy programu „edukacja z wojskiem”. Działania wpisano do kierunków polityki oświatowej na rok szkolny 2024-2025 i do katalogu zadań wychowawców.

Materiały i wsparcie metodyczne


Umowa między WOŚP a Ośrodkiem Rozwoju Edukacji przewiduje udostępnienie wspólnych materiałów na zintegrowanej platformie edukacyjnej. Dzięki temu każdy nauczyciel będzie mieć dostęp do zasobów wspierających nauczanie pierwszej pomocy.

Współpraca z organizacjami pozarządowymi


Ministerstwo zapowiada rozwój współpracy z NGO i powołanie zespołu ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi. Organizacje zainteresowane współpracą zostały zaproszone do zgłaszania się do 16 lipca, aby konsultować i współtworzyć projekty edukacyjne.

Kontekst i konsekwencje


Mówca podkreślił praktyczny wymiar edukacji szkolnej i konieczność przygotowania młodzieży na sytuacje kryzysowe, powołując się na doświadczenia z pandemii i wyzwania bezpieczeństwa. Zapowiedziane zmiany mają zwiększyć kompetencje obywatelskie uczniów i ich gotowość do udzielania pomocy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, witamy na konferencji prasowej w Ministerstwie Edukacji Narodowej zatytułowanej Współpraca MEN z WOŚP. Pierwsza pomoc w szkołach. W konferencji wezmą udział minister edukacji Barbara Nowacka, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Katarzyna Lubnauer i prezes Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak. Panie ministro, proszę o zabranie głosu. Szanowni Państwo, szanowna reprezentacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dzień dobry. Jakże się cieszę, że mogę opowiedzieć Państwu razem z panią ministrą Lubnauer i razem z panem Jerzym Owsiakiem o tym, jak polska szkoła będzie się zmieniała i jak razem zadbamy o to, by nie tylko dzieci i młodzież poznawały zasady podstawowe pierwszej pomocy, ale jak tak naprawdę wszyscy razem wpisujemy się w wieloletni już program WOŚP-u, ratujemy i pomagamy ratować. To bardzo ważne, żebyśmy mieli świadomość, że ratowanie życia jest tak naprawdę proste, jest możliwe i każda osoba może uratować życie. Szkoła powinna uczyć umiejętności praktycznych, szkoła powinna uczyć młodzież empatii i działania w sytuacjach różnych. Żyjemy w trudnych czasach i mam świadomość, że ta pierwsza pomoc pojawić się powinna na wielu poziomach. Mówiliśmy o tym od samego początku. Nasze pierwsze spotkanie z panem Jerzym Owsiakiem było w grudniu ubiegłego roku, kiedy tylko rozpoczęliśmy współpracę i działania w ministerstwie. My jesteśmy w ogóle bardzo otwarci na działanie z organizacjami pozarządowymi, o czym opowiem Państwu na końcu, co się w tej sprawie dzieje, ale wraz z WOŚP-em zainicjowaliśmy taką mocną współpracę i zachęcamy nauczycielki i nauczycieli do dołączenia do działającego już od 18 lat programu WOŚP-u i wprowadzenia pierwszej pomocy jako stałego elementu edukacji. O szczegółach opowie pani ministra Lubnauer, ale chciałabym też podkreślić, że nie będzie to dotyczyło wyłącznie klas 1-3, ale i godzin wychowawczych w starszych klasach, programu edukacja z wojskiem, w którym też elementy pierwszej pomocy pojawiały się. Ministerstwo pracuje też nad programem dotyczącym edukacji zdrowotnej, który wejdzie w życie od 1 września 2025 i tamten komponent dotyczący pierwszej pomocy również musi się znaleźć. Każdy i każda z nas może pomóc i może uratować życie, tylko trzeba wiedzieć, jak to robić. I dzięki współpracy z WOŚP-em tę wiedzę posiądzie coraz więcej nauczycielek i nauczycieli i co więcej przekażą to młodym osobom. Ja bardzo się cieszę, że będzie widać te namacalne efekty współpracy z organizacjami pozarządowymi, że będzie widać namacalne dobro, które Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od wielu lat przynosi do Polski i teraz będzie to jeszcze mocniej widać w szkołach. My jako ministerstwo wysłaliśmy w marcu prośbę przez kuratoria, żeby nauczycielki i nauczyciele zgłaszali się do tego wspólnego programu, gdzie to instruktorzy WOŚP-u szkolą nauczycielki i nauczycieli i oni potem przekazują wiedzę. I wiemy, że jest ogromny odzew, że dzieciaki będą potrafiły jeszcze mocniej udzielać pierwszej pomocy, będą odważne, dobrze przygotowane i będą już teraz miały poważne kompetencje obywatelskie, bo przecież ratowanie życia i zdrowia to element postawy patriotycznej. I zanim oddam głos pani ministrze Lubnaur, chciałabym też państwa poinformować, że nie tylko z WOŚP-em współpracujemy, że został ogłoszony komunikat o powstaniu zespołu dotyczącego współpracy z organizacjami pozarządowymi Ministerstwa Edukacji Narodowej i do 16 lipca bardzo zapraszam wszystkie organizacje pozarządowe, które chcą z nami współpracować, które chcą konsultować powstające w menie projekty, o zgłaszanie się. Wszystko jest na naszych stronach. Chciałabym, żeby element współpracy z organizacjami pozarządowymi był wyraźny. Ja pamiętam, jak nie tak dawno jeszcze nasi poprzednicy wyrzucali organizacje pozarządowe, jak wielokrotnie uderzali też w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, jak próbowali wyrzucić NGO-sy ze szkół. A ja zapraszam do współpracy, zapraszam do współdziałania, bo tylko tak zbudujemy silną, odporną i odpowiedzialną Polskę. Jak niemożliwe, jeśli możliwe. Przez wiele lat, z tego co wiem, woś próbowało zorganizować to tak, żeby we wszystkich szkołach w Polsce młodzież, dzieci uczyły się pierwszej pomocy. Tu chodzi głównie o dzieci w klasach 1-3. W tej chwili do podstaw programowych, tych podpisanych w ostatni piątek przez panią minister Nowacką, zostało wprost pisane w edukacji przyrodniczej w klasach 1-3. Pierwsza pomoc. Pierwsza pomoc, która będzie musiała być nauczana przez nauczycieli dzieci w klasach 1-3. Pomoc udziela WOŚP, który szkoli nauczycieli i który przygotowuje też bazę, czyli to co pomaga w tym uczeniu. Ale zauważmy jedną rzecz. My wpisaliśmy to również do kierunków polityki oświatowej. Na rok 2024-2025, rok szkolny, zostało bardzo wyraźnie wpisane w kierunkach polityki oświatowej działania prozdrowotne, w tym dokładnie pierwsza pomoc. Również dopisane do licznego katalogu zadań wychowawców. To, że mogą na zajęciach wychowawczych również uczyć pierwszej pomocy. Uważamy, że żyjemy w niespokojnych czasach. To, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Niedawno przeszliśmy pandemię. W związku z tym warto, żeby młodzi ludzie wiedzieli, jak udzielać pierwszej pomocy. Jak mowa jest o podstawach programowych, dużo mówi się, czyje wiersze będą czytać młodzież. Ale myślę, że równie ważne jest to, że będzie potrafiła udzielać pierwszej pomocy. Może czasami ważniejsze, bo to może uratować realnie komuś życie. My uważamy, że szkolna edukacja musi być maksymalnie praktyczna. Chciałam powiedzieć, że poza szkoleniami, których udziela WOŚP nauczycielom, również jest współpraca z ORE, Ośrodkiem Rozwoju Edukacji. Umowa między WOŚPem i ORE, która pozwoli na to, żeby na zintegrowanej platformie edukacyjnej, czyli dostępnej każdemu nauczycielowi, znalazły się materiały, wspólne materiały ORE i WOŚPu dotyczące szkolenia nauczycieli w pierwszej pomocy. W związku z tym te działania są przekrojowe. Z jednej strony zmiana podstawy programowej, z drugiej strony kierunki polityki oświatowej, szkolenia w ORE, wszelka współpraca, jaka jest możliwa z WOŚPem. Wszystko to robimy po to, żeby polskie dzieci wiedziały, jak udzielać pierwszej pomocy i mogły kiedyś komuś uratować życie. Panie ministra, panie wiceministra i w ogóle szanowni państwo, cieszymy się bardzo, że po 18 latach ten przedmiot, czyli nauka pierwszej pomocy, będzie przedmiotem obligatoryjnym, nie używam słowa obowiązkowym, obligatoryjnym. To tylko 12 godzin w ciągu roku, 3 lata, pierwsza, druga, trzecia klasa szkoły podstawowej. To nauczyciel będzie sobie ustawiał, będzie sobie jakby wymyśli, kiedy te 12 godzin będą realizowane. Ma na to cały rok, cała podstawa naukowa jest przygotowana, ale przedstawię osobę, czyli Małgosia, chodź tutaj do mnie, Bochniak. U nas nazywam ją Pudzianową. To ona odpowiada za cały ten program. Potrzebuję dużo siły, ale robię to od 18 lat. A więc wszyscy instruktorzy, bardzo proszę naszych instruktorów, proszę tutaj do mnie. To oni uczą nauczycieli. To oni jeżdżą przez 18 lat po szkołach, a więc wszystkich pozdrawiam. To jest tylko ich i kawę, choć tu jest samcie tak, żeby was było wszystkich widać. Jesteście w miejscu do tego najlepszym. To są właśnie instruktorzy, którzy będą jeździli po szkołach, którzy zostawią później w szkołach tak zwane minianie. Każda szkoła otrzyma takie cztery minianie, naciskając tutaj w tym miejscu, usłyszymy pyk. I to oznacza, że resuscytacja krążeniowo-oddechowa jest prawidłowo wykonana, a więc ten nacisk jest taki, jak trzeba. Państwo tutaj widzicie obok. To wszystko trafi do szkół. Podręczniki nasze, otwórz ten podręcznik, piękny, kolorowy dla uczniów. Każdy uczni będzie przeglądając go, widział piękne ilustracje, tak jak w elementarzu Falskiego za dawnych lat, ale one wyjaśniają łańcuch przeżycia. Wyjaśniają, w jaki sposób zastosować pozycję boczną ustaloną, czyli dużo większą osobę przewrócić twarzą do dołu, obrócić i potrzebujemy tu jest w sposób specjalny chwyt, aby to zrobić skutecznie. To zostawiamy w szkołach. Także podręczniki dla nauczycieli, dyplomy. Każdy uczeń kończąc klasę otrzyma tytuł ratownika. Na końcu jest egzamin, który musi zdać, wypełnić specjalną ankietę. Myślę, że zrobi to bez trudu. Tak zwana połówka, czyli fantom dużo większy, który także będzie pomagał w tej nauce. Zadbamy o to, aby wszyscy nauczycieli mieli dostęp online'owo do wszystkich naszych lekcji, aby mogli sobie to powtórzyć. Także nasza załoga i fundacja zadba o to, aby wszystkie te podręczniki trafiły na czas do wszystkich ponad 14 tysięcy siedmiuset szkół podstawowych. Do tej pory takich podręczników rozdaliśmy prawie 2 miliony 900 tysięcy, co oznacza, że tyle dzieciaków przez 18 lat ukończyło nasze kursy i potrafi udzielać pierwszej pomocy. To, co pani wiceminister, wiceministra powiedziała bardzo ważnego. Czasy niespokojne, umiejętności te, które my dorośli, według prawa musimy umieć, musimy potrafić, czy jest to prawo Samarytanina. Jeżeli nie udzielimy pierwszej pomocy, co to oznaczy? Nie weźmiemy, nie wezmiemy pomocy. Nie staniemy w tym miejscu, nie musimy od razu tej pomocy udzielać, ale jeżeli nie będzie w nas reakcji, także możemy ponieść konsekwencje prawne. Uczmy się od najmłodszych lat. Czym skorupka za młodu? Zróbmy wszystko, panie ministra, aby także i szkoły, wszystkie klasy uczyły się tej podstawy. To jest bardzo proste, a my to przygotowaliśmy także bardzo kolorowo, bardzo ciekawie. Jest doktor Rekręciołek, są filmy, są atrapy telefonu, co dla dzieci trochę już jest to dziwne, ale kiedy 18 lat temu zaczynaliśmy tę atrapę telefonu komórkowego, chcieliśmy, żeby każde dziecko miało. Dzisiaj ono ma troszkę inną barwę, ale 1-1-2, zielona słuchawka i w ten sposób zływamy pomoc. Dziękujemy za to, że państwo zareagowaliście natychmiast, kiedy zmienił się cały system, kiedy zmienił się rząd w Polsce. Myśmy się do państwa zwrócili. Państwo natychmiast odpowiedzieliście na to, aby się spotkać, aby podjąć te wszystkie rozmowy i nie minęło kilka miesięcy i dzisiaj mówimy o tym, że od 1 września będziemy prowadzili we wszystkich szkołach naukiem pierwszej pomocy nauczycieli. My uczymy nauczyciele. To nauczyciele będą uczyli dalej dzieci. Prawie 37 tysięcy nauczycieli do tej pory przeszkolonych. Los nauczycieli jest bardzo różnych. Biorą urlopy, nieraz już kończą swoją pracę i wtedy ten przedmiot przez te lata gdzieś tam uciekał. Jeżeli będzie obligatoryjność, musimy tę wiedzę przekazać koleżankom, kolegom u siebie w szkole i dalej prowadzić. Niech w tym będzie zabawa i niech w tym będzie na samo zakończenie jedna najważniejsza rzecz. Organizacje pozarządowe na całym świecie odgrywają niezwykle ważną rolę, kiedy wiążą się z instytucjami państwowymi, z instytucjami rządowymi. Czy jest to Ministerstwo Zdrowia, czy jest to Ministerstwo Edukacji. Zawsze to przynosi wspaniałe rezultaty. To kraje bogate mają najlepsze fundacje. Kraje biedne czekają, żeby im pomóc. My mamy mnóstwo świetnych organizacji, w związku z tym odcinajmy od tego kupony. I to pani zaproszenie jest naprawdę fantastycznym. Jeżeli ktoś robi dobrą robotę, niech także podzieli się tą pracą z nauczycielami. Oni się potem dzielą z uczniami i to wszystko później na samym końcu wygląda fantastycznie. I na koniec bardzo dziękuję, że pani ministra przyjęła zaproszenie także, aby przyjechać do nas na najpiękniejsze festiła świata, bo tam także pokazujemy, ratujemy, uczymy ratować. Ogromny namiot. Przyjeżdża mnóstwo młodych ludzi, ale także przyjeżdżają rodzice z dzieciakami. To jest propagowanie, to jest mówienie o tym, że wakacje mają być w Polsce bezpieczne. Za rok obiecujemy, że zrobimy wszystko, jeżeli nam państwo jeszcze pomożecie, aby wszystkie dzieci kończące szkołę podstawową także były zaopiekowane w takim temacie bezpieczne wakacje. Może każdy powinno mieć swoją apteczkę, dbać o swoich rodziców, to oni wtedy powinni dbać. Może mieć tą świadomość, że w czasie wakacji dzieją się różne rzeczy i ta szybka reakcja, umiejętna reakcja, odważna reakcja powoduje, że te kłopoty potem mogą być coraz mniejsze. Bardzo, bardzo dziękuję. W niesamowitym miejscu zaczęły się wakacje, oficjalnie. Lipiec rusza z pędem, dbajmy o siebie, życzymy wszystkim zdrowia, życzymy wszystkim, a zwłaszcza nauczycielom. Odpocznijcie, bo ta nasza, ta nasza nauka jest częścią tych zmian, którą państwo wprowadziliście, a więc nauczyciele mają uczyć, mają mieć na to czas, mają mieć z tego ogromną przyjemność, a nie papierologię, a nie to, co często im zabiera ten najbardziej cenny czas. Instruktorzy, bardzo wam dziękuję. To jest tylko mała grupa ludzi, która jest ze mną. Wielka Orkiestra Świątecznej Polacy, czyli ogromna rzesza ludzi, która nas wspomaga. Wszyscy dzięki Polakom, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, możemy ten program realizować. To mówiłem ja, prezes. Dziękuję. Bardzo dziękujemy. Czy są pytania? Zapraszamy wszystkich dziennikarzy o podejście. Proszę bardzo. Pan redaktor. Teraz słychać. Dzień dobry. Adam Słowik, Polsat News. Ja mam pytanie, może niekoniecznie związane z pierwszą pomocą, ale z podstawą programową, o czym mówiła pani ministra Lubnauer. Chciałbym zapytać o powody zmian w tych, w podstawie programowej i opowiady, o powody zmian też w lekturach obowiązkowych. Szanowni Państwo, przez ostatnie lata bardzo wyraźnie wybrzmiewały głosy, jak przeładowana jest podstawa programowa. Po deformie pani minister Zalewskiej w ciągu ośmiu lat próbowano zrealizować, ośmiu lat szkoły podstawowej próbowano zrealizować naraz podstawówkę i gimnazjum. Nie było żadnego czasu na nauczenie się staranne przez dzieci. Nauczyciele regularnie podnosili, jak ciężko jest przerobić podstawę programową, jak pędzą i nie ma tego momentu na refleksję, na zastanowienie, na powtórzenie. Odchudzenie podstawy programowej było dla wszystkich oczywistością, do tego stopnia, że nawet nasi poprzednicy, w tym minister Czarnek, rozpoczęli pracę nad odchudzeniem podstawy programowej, tak żeby ona była realna. Wiedza się zmienia, dochodzą nowe elementy i raz na jakiś czas trzeba krytycznie przyjrzeć się temu, czego uczona jest młodzież. I to było absolutnie oczywiste, że podstawę programową należy odchudzić dla dobra dzieci, dla dobra procesu edukacyjnego. Stąd zmiany, które nastąpiły w podstawie programowej, które od 1 września będzie obowiązywać. Dokładnie elementem podstawy programowej z języka polskiego jest lista lektur. Zgłaszali to przede wszystkim nauczyciele poloniści i widzimy, że młodzież przestaje czytać. Przestaje czytać, dlatego że nie sprawia im to przyjemności, że lektur znowu było bardzo dużo. Część niestety też wkładana ideologicznie i politycznie. Wobec czego, kiedy odchudzaliśmy podstawę programową, oczywiste było, że trzeba też odchudzić listę lektor, które są później wymaganiami egzaminacyjnymi. Pierwszą korektą było czyszczenie z polityki. My obiecaliśmy niepolityczną szkołę. Wobec czego wszyscy twórcy, włożeni dokładnie po to, żeby szkoła stała się elementem systemu indoktrynacji, zostali przesunięci albo w ogóle wypadli z listy lektur albo przesunięci do rozszerzenia czy lektor uzupełniających, tak żeby szkoła spełniała swoją funkcję edukacyjną, a nie pełniła funkcji upartyjniania. Dzisiaj już słyszymy od nauczycielek i nauczycieli informacje po tym, jak studiują to, co żeśmy przygotowali, co przygotowali nasi eksperci jako odchudzoną podstawę, że to dobra zmiana, że było im to potrzebne, że trzeba było ulżyć im w procesie edukacji i dzieciom w procesie edukacji, tak żeby wyszły najlepiej nauczone. Polska szkoła może być najlepsza, ale żeby była najlepsza, musi zerwać z fikcją. Czyli musimy uczyć rzeczy potrzebnych, praktycznych, umiejętności ze sobą połączonych, tak żeby każde dziecko mogło się dobrze nauczyć w szkole i żeby nie było maniko repetycji, które są bardzo różnicujące społecznie, bo bogatych stać, biedni muszą nadrabiać, pędzić z programem, a trzeba, żeby szkoła dobrze uczyła. I w momencie, kiedy poprawiamy jakość szkoły poprzez odchudzenie podstawy programowej, mam poczucie, że zmieniamy szkołę na lepsze. To tylko jeden z elementów, bo też dokładamy inne przedmioty. Od 2025 roku będzie to edukacja zdrowotna, będzie edukacja obywatelska i to jest tak naprawdę dopiero początek zmian, które planujemy, żeby polska szkoła znalazła się wreszcie w XXI wieku. Dziękuję pani minister. Zapraszam kolejnego pana redaktora. Dzień dobry, Krzysztof Horwat, Radio TOK FM. Chcielibyśmy dopytać, ilu nauczycieli, nauczycielek właściwie, bo to większość nauczenia początkowego będzie przeszkolona, ile musi być przeszkolona. A druga rzecz, czy ta umowa między resortem a WOŚP-em zakłada jakieś aspekty finansowe, to znaczy, czy resort płaci za te zajęcia, czy to jest z własnych środków, czy zbiórek fundacji? Dziękuję. My mamy dobrą współpracę i to jest inicjatywa WOŚP-u, żeby wejść i wspierać nas i nie ma tutaj żadnych przepływów finansowych pomiędzy Ministerstwem a Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. My jesteśmy przeszczęśliwi, że tak dobra, sprawdzona organizacja, która tak wiele dobrego zrobiła, chce współpracować z Ministerstwem. Myślę, że to działa w drugą stronę, czyli że WOŚP też się wie, że to dobre, że mogą ze swoją misją tak naprawdę wspierać nauczycieli, którzy potem wesprą uczniów. Ja parę tygodni temu byłam na lekcji edukacji z wojskiem na Pomorzu, gdzie dziewczynki opowiedziały w czasie lekcji, kiedy zapytano, czy umieć udzielić pierwszej pomocy, powiedziały, my żeśmy kilka dni temu miały taką sytuację i ta szkoła była też objęta programem WOŚP-u, więc widać, jak te praktyczne działania ewidentnie przekładają się na późniejsze zdrowie, bezpieczeństwo i życie. Do tej pory fundacja wydała na ten program ponad 19 milionów złotych. Jest to w naszym statucie, chyba 15 lat temu dołożyliśmy taki punkt, to już wtedy o tym myśleliśmy, profilaktyka ratowania życia ludzkiego. I między innymi z takich pieniędzy finansujemy zakupy, które są przy różnych sytuacjach dla ochotniczych straży pożarnych. Z takich pieniędzy finansowane są wszystkie te rzeczy, które otrzyma szkoła, czyli otrzyma to od Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Kiedy robimy powszechne badanie przesiewowe słuchu u noworodków, także nie mamy żadnej umowy z Ministerstwem Zdrowia, ale wszystkie koszty są po naszej stronie idealny program dla organizacji pozarządowej, czyli koszty tak zwanych końcówek, które są używane przy badaniu słuchu, a do tej pory ponad 9 milionów dzieci przebadanych na okoliczność wacuchu. Nawet nie wiem, czy jest taka forma umowy byłaby, kiedy my kupujemy pieniądze, które obsługują codzienność ośmiu programów medycznych, które prowadzimy w Polsce, między innymi przy intensywnej terapii, programy związane z wcześniakami. Po prostu kupujemy ten sprzęt, wręczamy, czy obsługujemy cały ten program, bierzemy to na siebie. To samo jest tutaj. Myślę, że nawet chyba nie było potrzeby, żeby taką umowę sporządzić, ale powiem tylko jedno, że wcześniej, kiedy się zwracaliśmy do poprzedników i to także nie w ciągu tych ośmiu poprzednich lat, ale nawet wcześniej, żeby ten przedmiot prowadzić jako obligatoryjny, to zawsze tutaj w Ministerstwie słyszeliśmy, że są obawy, czy fundacja może się podjąć stałego finansowania, prowadzenia tych właśnie, takiej nauki. I wtedy to było trochę ryzykowne, mówiąc to 15 lat temu. Tak, jesteśmy skłonni takie koszty ponosić. Dzisiaj jesteśmy tego pewni, że wiemy, jakie te koszty rocznie wynoszą. Ile kosztuje ten podręcznik? Ile się rodzi dzieci w Polsce? 320 tysięcy. W związku z tym, to jest taki rocznik, który będzie podejmowany za rok, za dwa, za trzy lata. Ile będzie kosztowało wydrukowanie? 320 tysięcy podręczników. Ile będą kosztowały fantomy, żeby każda szkoła otrzymała? Mamy to w swoich zaplanowanych wydatkach i tu nie ma żadnych naszych przepływów. My cieszymy się, że możemy uczyć nauczycieli, o to nam chodziło, ale nie ma tu żadnego przepływu finansowego. Żadnego. To są wszystkie koszty ponoszone przez fundację, o których później co roku w naszym bilansie wyraźnie mówimy, ile na to wydaliśmy. To nie jest drogi program. Tak jak powiedziałem, idealny dla organizacji pozarządowej, aby to realizować. Dziękuję. Proszę o kolejne pytanie. Daniel Wrzos, Radio Z. Ja mam pytanie dotyczące dodatku wychowawczego. Jest apel, żeby podnieść minimum zapisane w karcie nauczyciela. Poprzednie kierownictwo mówiło o kwocie 600 zł. Pytanie, czy jest szansa w ogóle na to? Jak pewno Państwo wiecie, Zespół do Spraw Pragmatyki Zawodu Nauczyciela spotkał się. To jest jeden z tematów, który jest omawiany. Czekamy na konkluzję, bo chciałabym, żebyśmy wypracowane stanowisko mieli wspólnie ze związkami zawodowymi. Jestem przekonana, że uda nam się mieć konsensus, a wiemy, jak ważną rolę pełnią wychowawcy w szkołach. Bardzo dziękuję. Ale to nie koniec naszego dzisiejszego spotkania. Zapraszam Państwa, Panią Ministrę, Panią Wiceministra i Pana Prezesa na bok i zapraszamy jeszcze na pokaz tego, czego nauczyciele mogą się uczyć właśnie na szkoleniach organizowanych przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kiedy świadek zdarzenia zauważy osobę poszkodowaną, musi sprawdzić, czy jest bezpiecznie. Rozejrzeć się, czy może podejść bliżej, podchodzi bliżej, sprawdza, czy osoba zareaguje, najpierw woła, później łapie za ramię, może potrząsnąć, spróbować obudzić tą osobę poszkodowaną. Jeżeli taka osoba nie reaguje, to jest już sytuacja zagrożenia życia i zdrowia, więc wówczas dzwoni pod numer 112 lub prosi innych świadków, żeby taki numer wybrali i zadzwonili. Następnie sprawdza, czy osoba poszkodowana oddycha. Udrażnia drogi oddechowe i trzema zmysłami. Widzę, słyszę, czuję, sprawdza, czy poszkodowany oddycha, bo od tego będą uzależnione dalsze jego działania. Jeżeli osoba poszkodowana oddycha, układa ją w pozycji bocznej. Jeżeli natomiast osoba nie oddycha, musi przejść do resuscytacji. Aby wykonać resuscytację, odsłania klatkę piersiową i wykonuje 30 uciśnięć na odsłoniętej klatce piersiowej, na mostku, na środku klatki piersiowej, przy wyprostowanych łokciach. 30 uciśnięć wykonuje szybko i mocno. Po 30 uciśnięciach przechodzi do dwóch wdechów, udrażnia drogi oddechowe, zatyka nos i wykonuje dwa wdechy. Następnie przechodzi z powrotem do ucisków. Jeżeli jest taka możliwość, osoba używa AED. AED jest bardzo proste w użyciu. Wystarczy je otworzyć, wyciągnąć elektrody i nakleić je na klatce piersiowej. Jest to zawsze zilustrowane. Po naklejeniu elektrod będzie osoba czekała na komunikaty, które AED będzie wydawało. Trzeba poprosić, żeby się postronne osoby odsunęły. AED sprawdza to, jak serce pracuje, czy pracuje i czy zalecany jest impuls elektryczny. Jeżeli jest zalecany, wykonujemy tak gest znowu, żeby inne osoby się odsunęły. Naciskamy przycisk. Po impulsie elektrycznym wracamy do 30 uciśnięć i dwóch wdechów. Czekamy później na dalsze komendy AED. W ten sposób udzielamy pierwszej pomocy. Do momentu, kiedy przyjeżdżają służby, przyjeżdzi do nas karetka z ratownikami i to oni przejmą osobę poszkodowaną, niezależnie od jej aktualnego stanu, czy jest ułożona w pozycji bocznej, czy też jest prowadzona resuscytacja. Bądź w sytuacji, kiedy osoba zaczyna sama oddychać, możemy przerwać resuscytację, ale cały czas musimy osobę poszkodowaną obserwować. No i trzecia sytuacja, to co powiedziałam na początku, czyli zawsze uczymy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jeżeli cokolwiek groziłoby osobie, która pomocy udziela, może przerwać, odsunąć się na bezpieczną odległość. I proszę Państwa, tylko dodam, że to wszystko robią dzieci. Robią to dzieci, to jest nauczyciel. Jeżeli to będzie nauczyciel, to nauczyciel ma później uczyć. Do tego dochodzą filmy, które mamy dla nich rysunkowe, żeby to jeszcze bardziej do nich trafiło. Do tego układają sobie piosenki. A na samym końcu chcemy wrócić do czegoś, co jeszcze kilka lat temu robiliśmy, ale teraz pozyskamy sponsora, abyśmy mogli to robić po raz kolejny. Czyli wracamy do bicia rekordu Guinnessa w resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Zawsze to jest dnia 11, przepraszam, 16 października. To jest data stała. Na całym świecie wtedy się mówi o tym, aby pokazywać na czym to polega ta resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Zwracamy się wtedy do wszystkich, którzy w Polsce chcą z nami to robić. Kilka lat temu zgłaszały się zakłady karne, zgłaszały się szkoły. Robiliśmy ogromną ilość takich pokazów edukacyjnych, czyli przez pół godziny wszyscy po prostu prowadzą taką resuscytację. Ona jest bardzo ciężka, żeby być i przez cały czas taki masaż serca, mówiąc popularnie, prowadzić. Trzeba mieć ogromną ilość siły i tego uczymy, aby czekając na karetkę pogotowia, aby przez cały czas taki masaż serca prowadzić. I chcemy wrócić do jeszcze jednej rzeczy, którą prowadziliśmy przez wiele lat, czyli gra miejska skierowana do wszystkich szkół z całej Polski, które najpierw wykonują najróżniejsze nasze zadania. Odpowiadają na pytania, tworzą różne opowieści, przesyłają nam makiety związane z nauką pierwszej pomocy. Wybieramy zawsze najlepsze szkoły, które nam się najbardziej podobają. Przyjeżdżałem do Warszawy, zawsze było to w czerwcu, tuż przed zakończeniem roku szkolnego. I po bardzo wielu miejscach w Warszawie prowadziły najróżniejsze zajęcia konkursowe. Muzeum Narodowym na tle Bitwy pod Grunwaldem, Muzeum Powstania Warszawskiego, wzbudzając ogromne zainteresowanie. Mając 7, 8, 9 lat, ci młodzi Polacy, którzy przyjeżdżali reprezentując swoją szkołę, swój region, robią to niesamowicie pięknie. Robią to bardzo mądrze, robią to odważnie, a na końcu mają ogromne przeżycie. Przyjechali do stolicy, gdzie jeżeli teraz jeszcze dojdzie do tego państwa ministerstwo, no to już będzie naprawdę z takim wielkim medalem. Będziemy mogli mówić o tych najlepszych, tego już im teraz życzymy. Przygotowujemy się do tego za rok. Tak to będzie wyglądało, tak myślę. To zapraszamy tę młodzież do ministerstwa. Ministerstwo też jest i zabytkowym budynkiem, i ciekawym miejscem, żeby takie spotkania odbyć przy okazji tego waszego wielkiego dnia. I mam nadzieję, że razem spotkamy się z tą młodzieżą, też tutaj w ministerstwie, trzymając kciuki za każde dziecko i każdą nauczycielkę i nauczyciela. To, o czym mówił pan Jerzy Owsiak, o bezpiecznych wakacjach jest szalenie ważne. My żeśmy razem z ministrem Siemoniakiem kilka dni temu apelowali o bardzo poważne podejście do zdrowia i bezpieczeństwa. Ale z jednej strony to jest myślenie o sobie, a z drugiej umiejętność reakcji. Więc jeżeli jeszcze możecie, zobaczcie jak udzielić pierwszej pomocy, upewnijcie się, spytajcie swoich nauczycieli i nauczycielki, jeśli ich spotkacie i bądźcie bezpieczni tego lata. Bardzo dziękujemy. Ja dziękuję bardzo. Jeszcze tylko dodam, że, ach, miałem coś dać, już jest teraz zapomniałem. Bezpiecznych wakacji wszystkim wam życzymy. Jeszcze raz bardzo dziękujemy. Dziękujemy za udział w spotkaniu. Wszystkiego dobrego. Dziękujemy.