Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Kierwiński: Apel o udział w wyborach i wsparcie granicy

Marcin Kierwiński: Apel o udział w wyborach i wsparcie granicy

Marcin Kierwiński wezwał do masowego udziału w wyborach europejskich, podkreślając, że każdy głos ma znaczenie i że stawka jest wysoka dla pozycji Polski w Europie. Złożył kondolencje rodzinie żołnierza, który zginął na granicy, i omówił działania rządu na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa granic.

Apel o udział w wyborach


Marcin Kierwiński apelował o pójście na wybory europejskie, argumentując, że wynik będzie decydował o roli Polski w Europie. Zwrócił uwagę, że sondaże wskazują na bardzo wyrównaną sytuację i że mobilizacja wyborców może przesądzić o zwycięstwie sił prodemokratycznych.

Kondolencje i sytuacja na granicy


Przekazał najszczersze wyrazy współczucia rodzinie żołnierza poległego na granicy polsko-białoruskiej. Ostrzegał przed eskalacją wojny hybrydowej ze strony reżimu białoruskiego i podkreślał konieczność zaangażowania Unii Europejskiej w ochronę granic oraz przygotowania na trudne scenariusze.

Działania na rzecz wzmocnienia granicy


Wskazał, że rząd podjął decyzje zwiększające uposażenia funkcjonariuszy o 20% oraz wyrównał pierwsze pensje funkcjonariuszy MSWiA z wynagrodzeniem żołnierza. Razem z komendantem Baganem przygotowano koncepcję rozbudowy zapory na wschodniej granicy; prace nad optyką i elektroniką trwają, a wkrótce ma się rozpocząć fizyczne wzmocnienie. Powołano też zespoły poszukiwawczo-ratownicze niosące pomoc najbardziej potrzebującym.

Zapowiedź rozliczeń i przestrzegania prawa


Kierwiński ocenił, że skazani funkcjonariusze trafili do więzienia i że stanowi to symbol działania państwa, mimo ułaskawienia przez prezydenta. Zaznaczył, że policja podejmie działania w sprawach kolejnych osób, gdy zdecydują o tym sądy i prokuratura. Wypowiedział się też o aferach finansowych i programowych, zapowiadając, że winni masowego złodziejstwa odpowiedzą przed sądem.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Cześć, dzień dobry. Witam na czacie, live-chacie ze mną. Słuchajcie, za chwilę wybory. Wybory europejskie już w niedzielę. Najważniejsze wybory europejskie od wielu, wielu lat. Wybory, które będą decydować, gdzie w Europie będzie Polska, jaka będzie Europa i jaka będzie Polska w Europie. Zacznę od tego, bo to już taka ostatnia prosta kampania, żeby Was wszystkich bardzo serdecznie poprosić. Idźcie do wyborów, głosujcie, pamiętajcie, że Wasz głos ma znaczenie. Wszystkie sondaże pokazują, że jest bardzo, bardzo blisko, że do ostatnich minut przed ciszą wyborczą, a potem do ostatnich minut przed zamknięciem urn wyborczych będzie się toczyć walka o zwycięstwo. Ja jestem przekonany, że dzięki Waszemu zaangażowaniu siły prodemokratyczne wygrają te wybory. Moi drodzy, miałem mówić o wadze tych wyborów, ale pozwólcie, że zacznę od bardzo smutnego wydarzenia, które dziś miało miejsce. Chciałem złożyć wyrazy współczucia i najszczersze kondolencje dla rodziny żołnierza, który zginął broniąc ojczyzny, broniąc Polski na granicy polsko-białoruskiej. Jak widzicie, ta sytuacja na granicy jest coraz, coraz bardziej trudna, coraz trudniejsza. Widać, że reżim białoruski coraz mocniej używa tej wojny hybrydowej przeciwko Polsce i widać, że polscy żołnierze, pogranicznicy, którzy bronią naszego bezpieczeństwa płacą tą najwyższą cenę. I właśnie też o tym będą te wybory, jeśli pozwolicie. Bo te wybory będą o tym, w jaki sposób zaangażować całą Unię Europejską do tego, aby pomagała. Pomagała wzmacniać naszą granicę, pomagała chronić granicę Unii Europejskiej, aby Europa zrozumiała i Europa chciała założyć i przygotować się do tego, że wchodzimy w czasy bardzo, bardzo trudne. Za naszą wschodnią granicą wojna. Wojna hybrydowa z nami już trwa, więc musimy przygotować całą Europę na trudne scenariusze. Miejmy nadzieję, że do nich nigdy nie dojdzie, ale Polska ma tą wielką rolę, żeby powiedzieć w Europie, jako kraj, który zmaga się z tym kryzysem migracyjnym, jak wielkie jest niebezpieczeństwo. Więc zachęcam Was do rozmowy także na ten temat. Zadawajcie pytania. Ja będę starał się na wszystkie odpowiedzieć. Oczywiście, jeżeli będę potrafił i umiał. Jeżeli nie będę potrafił, to obiecuję, że powiem. Słuchajcie, więc bardzo, bardzo serdecznie zachęcam do pytań. Już zaraz tutaj mam nadzieję tak. Bardzo się cieszę, bardzo dziękuję za to pytanie, bo ono jest trochę w temacie, o który prosiłem. Co Pan zrobił dla straży granicznej? To bardzo, tak jak powiedziałem, bardzo ważna kwestia. Jedną z pierwszych decyzji rządu pana premiera Donalda Tuska było zwiększenie uposażeń funkcjonariuszy, służb podległych pod MSWiA o 20%. Uważamy, że osoby, które, funkcjonariusze, które obronią naszej granicy, ale w ogóle bronią naszego dobytku, bezpieczeństwa, często życia, muszą zarabiać godniej. To była jedna z pierwszych decyzji rządu pana premiera Donalda Tuska. Razem z panem komendantem Baganem, szefem straży granicznej, przygotowaliśmy kompleksową formułę, koncepcję rozbudowy zapory na naszej wschodniej granicy. Ta zapora ma wreszcie być bezpieczna. Już w lutym pan premier Donald Tusk zlecił Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowanie koncepcji rozbudowy zapory i tę koncepcję przygotowaliśmy. Pierwsze prace już ruszyły. Jeżeli chodzi o kwestie optyki, elektroniki, to te prace już trwają, ale będzie także fizyczne wzmocnienie tej zapory. Była wielka dyskusja na temat tej zapory, którą zbudowali poprzednicy. Oni sami mówili, że jest to płot i ten płot należy przystosować do skali zagrożeń. Tylko wtedy nasi pogranicznicy, nasi żołnierze będą bezpieczni. Jeżeli ta zapora będzie po prostu szczelna, jeżeli zakończymy z tą sytuacją, gdy tą zaporę można sforsować przez 20 sekund oczywiście przy pomocy służby białoruskiej. Więc to są te rzeczy, które zrobiliśmy na samym początku, ale też proszę pamiętać, że powołaliśmy zespoły poszukiwawczo-radownicze, które mają nieść pomoc kobietom, dzieciom, osobom, które naprawdę tej pomocy potrzebują. Dokonaliśmy wyrównania pierwszej pensji wszystkich funkcjonariuszy podległych MSWiA z pensją żołnierza. To znaczy ktoś, kto rozpoczyna służbę w Straży Granicznej do tej pory miał około 1000 zł mniej niż ten, kto zaczyna służbę w wojsku. Moim osobistym zdaniem było to niesprawiedliwe, bo strażnicy graniczni wykonują gigantyczną pracę. Dziś kwestia tych zarobków została już unormowana i bardzo się z tego cieszę. To rozporządzenie weszło już w życie. Miałem zaszczyt i przyjemność je przygotowywać. Dobrze, że Pan tego Wąsika i Kamińskiego za kratki wpakował. Należało im się. Teraz jeszcze tylko Bajtek, Ziobro i Kaczor. Trochę za wolno idzie Wam to rozliczanie. Ja też zgadzam się, że dobrze, że dwaj skazani przestępcy, Pan Wąsik i Kamiński trafili do więzienia. Nawet jeżeli zostali ułaskawieni przez Pana Prezydenta, to jednak to jest symbol. symbol tego, że polskie państwo działa i że nie będzie osób, które są ponad polskim prawem. Wiecie, tak Wam powiem osobiście, że to jest jedno z tych wydarzeń w tym okresie ministrowania, które ja będę pamiętał do końca życia, bo wtedy wiem jak trudna to była decyzja, ale wiem też, że ja sam, podległymi służby zachowaliśmy się tak jak należy i zrobiliśmy swoją robotę. Jeżeli chodzi o Bajtka, Ziobro i Kaczora, moi drodzy, jak będą decyzje sądów, jak będą decyzje prokuratury, to policja będzie działać, policja będzie się tym zajmować. My umówiliśmy się z Wami, z wyborcami koalicji 15 października, że przywrócimy normalność. Normalność oznacza, że żadna opcja polityczna, żaden polityk nie wskazuje, kim będą zajmować się służby. Ale ta normalność oznacza, że polityk nadzorujący służby zawsze dba o to, aby prawo było przestrzegane. Więc ja głęboko przekonany jestem, że po tych aferach, które widzimy, tym Funduszu Sprawiedliwości, gdzie dowiadujemy się o aferze w Ministerstwie Sportu, wcześniej mieliśmy Willa Plus, mieliśmy taki proces masowego złodziejstwa i wszyscy winni tego masowego złodziejstwa odpowiedzą za to, odpowiedzą przed sądem, będą ukarani. Ja wiem, że pojawiają się takie głosy, że za wolno idzie to rozliczenie. Słuchajcie, ja też jestem dość krytyczny, też wolałbym szybciej, choć uczciwie trzeba powiedzieć, że przez te 6 miesięcy zrobiono bardzo, bardzo wiele. Przypomnijcie sobie jaką mieliśmy telewizję jeszcze w grudniu. Przypomnijcie sobie bezkarność, dom buty i arogancję Wąsika i Kamińskiego. Przypomnijcie sobie jak zachowywała się policja, a właściwie jak zmuszana była do zachowań policja, gdy musiała chronić dom posła Kaczyńskiego albo prywatne imprezy posła Kaczyńskiego. To wszystko już za nami. Rozliczenia, jeżeli mają być skuteczne, jeżeli mają być prawdziwe, jeżeli mają tworzyć tą nową normalność w Polsce, muszą być oparte na pełnym cyklu tego procesu sądowego. To znaczy prokurator, zarzuty, sąd, wyrok i odsiadka. Niektórzy już siedzieli i śmiem twierdzić, że po tym co słyszymy w sprawie Pegasusa mają spore szanse, aby powtórzyć to wydarzenie. Co Polska robi, aby zatrzymać napływ imigrantów? Jaka jest naprawdę skala nielegalnej imigracji przez naszą wschodnią granicę? To, co robimy, to przede wszystkim umacniamy granicę. Umacniamy i w tej formule wzmocnienia zapory. O tym mówiłem. Ta zapora fizycznie będzie wzmacniana. Będą budowane systemy wież obserwacyjnych, systemy dronów, elektronika, optoelektronika. Będzie budowana prawdopodobnie druga część tej zapory, tak żeby ta zapora naprawdę była praktycznie nie do sforsowania. Mówię praktycznie, no bo też wiecie, ja nie chcę tak jak niektórzy ważni, choć niepoważni politycy PiSu mówić, że ta zapora będzie w 100% skuteczna. Bo nie ma zaporu w 100% takich nie do przeskoczenia, nie do złamania. Natomiast zrobimy wszystko, aby ta zapora po prostu broniła naszych pograniczników. Zwiększamy także, rząd pana premiera Donalda Tuska zwiększa obecność służb na granicy. Jeszcze za moich czasów w MSWiA wysłaliśmy dodatkowe siły policji, które miały walczyć z tak zwanymi wozakami, czyli osobami, które już po polskiej stronie wyłapują nielegalnych migrantów, aby za pieniądze przewozić ich przez terytorium Polski. My to zwiększyliśmy siły policji. Policja bardzo skutecznie walczy z tymi wozakami. Ostatnio pan komendant Marek Boroń, szef policji na polecenie pana premiera Donalda Tuska, zdecydował o wzmocnieniu sił prewencyjnych. Wielu z was pyta, po co policja na granicy? Przecież jest Wojsko i Straż Graniczna. To ja już odpowiadam. Policja to jest taka formacja, która spośród wszystkich formacji mundurowych w Polsce i najwięcej doświadczenia w poruszaniu się, w walce czy też funkcjonowaniu w tak zwanym szyku zwartym. A pewnie na granicy, zwłaszcza na tych krótkich odcinkach nieosłonionych zaporą. To są takie odcinki, gdzie są cieki wodne. Jeżeli jest szturm 200-300 migrantów, no to najlepszą formułą tak naprawdę jest formacja zwarta. Stąd policja, wzmacniamy naszą granicę. I jaka jest skala nielegalnej migracji? Wybaczcie, ja nie będę tutaj prezentował dokładnych danych, bo nie uważam, że te dane, które uzyskałem jako szef MSW i ja, to są dane wewnętrzne służby, nie powinniśmy się nimi dzielić. Natomiast ta liczba migrantów czy prób zwałania polskiej granicy z dnia na dzień wzrasta. To jest dziennie 300-400 prób i to trzeba sobie zdawać sprawę. Gdyby nie nasi pogranicznicy i nie nasi żołnierze, wszystkie te osoby nielegalnie wkroczyłyby do Polski. Dzień dobry, panie ministrze. Chciałbym się zapytać, po co pan startuje do Parlamentu Europejskiego? W jakim celu? Moi drodzy, to jest częste pytanie. Ja je mam od pierwszego dnia, kiedy pan premier Donald Tusk powiedział na Radzie Krajowej Platformy Obywatelskiej, że skoro PiS wysyła do Brukseli Wąsika i Kamińskiego, to Koalicja Obywatelska wysyła za nimi Kierwińskiego. I to jest trochę śmieszne i przewrotne, śmieszne w takim wydaniu retorycznym, ale trochę dlatego. Jadę właśnie po to, żeby walczyć o polskie interesy i polskie bezpieczeństwo. Ja wiem, że Unia Europejska musi mocniej partycypować finansowo w kwestiach wzmocnienia naszej granicy. Musi mocniej partycypować finansowo we wspólnych projektach obronnych. Ja wiem, że to doświadczenie, które uzyskałem w MSW i ja dotyczące granicy, będę mógł wykorzystać do tego, aby wreszcie powiedzieć, jak to wygląda z polskiej perspektywy. Wiecie, cała zachodnia Europa patrzy na migrację przez pryzmat Morza Śródziemnego. Tam rzeczywiście też jest, wszyscy pamiętamy te obrazki z Lampeduzy, ten wstrząsający obrazek tego biednego małego chłopca z przed kilku lat martwego. I tak, tak na to patrzy świat zachodni. Natomiast proszę pamiętać, że na Morzu Śródziemnym ta nielegalna migracja ma wymiar zorganizowanych grup przestępczych, które zatrudnią się nielegalnym przemytem. Na naszej wschodniej granicy tymi nielegalnymi grupami przestępczymi są państwa, całe państwa. Więc my mamy naprawdę inną specyfikę i warto o tym mówić, warto o tym rozmawiać z naszymi partnerami z Unii Europejskiej, bo oni muszą zrozumieć, że Polska broniąc swojej granicy wschodniej, tak naprawdę broni granicy całej Unii Europejskiej. I na koniec odpowiadając na to pytanie, słuchajcie, to jest wielki zaszczyt być ministrem w polskim rządzie. I wielki zaszczyt i duma, że mogłem być tym ministrem w rządzie pana premiera Donalda Tuska. To było bardzo intensywne 5 miesięcy. I pewnie ta władza ministra jest bardzo taka prawdziwa, namacalna. I zdecydowałem się kandydować, ponieważ wiem, że te wybory są istotne. I muszę pomóc Koalicji Obywatelskiej wygrać te wybory. I wiem, że sprawy, które będę walczył w Parlamencie Europejskim, one będą uzupełniały to, co robiłem jako minister. Gdybym nie był o tym przekonany, słuchajcie, który minister rezygnowałby z takiej mocnej władzy. MSB to naprawdę mocna władza. Ale ja jestem przekonany, że to, co zrobimy w Brukseli w tej najbliższej kadencji, jeżeli chodzi o polskie bezpieczeństwo, będzie równie ważne, a może nawet ważniejsze od tego, co możemy zrobić tutaj. Kiedy do Polski przyjadą pierwsi migranci, za których będziemy musieli płacić? Nigdy. Nigdy. Polska nie zgodziła się na pakt migracyjny. Byliśmy tym krajem, który bardzo głośno powiedział nie. Głosowaliśmy przeciw. I tak jak mówi pan premier Donald Tusk, nie zgodzimy się ani na przemysłową relokację, ani na jakiekolwiek kontrybucję za to, że kogoś nie przyjmiemy. Polskie społeczeństwo, wy przyjęliście pod swój dach uchodźców wojennych z Ukrainy. My naprawdę już pomogliśmy. My naprawdę powinniśmy jako Polska otrzymać pieniądze za to, jak pomagaliśmy Ukrainie. Więc nie ma mowy o jakichkolwiek kontrybucjach, jakiejkolwiek relokacji. I jedyne to smutne w tym zakresie to, że dzisiaj słyszę polityków PiSu. Ja nie mam co do tego złudzeń, że oni zawsze kłamią. No ale jak słyszę Morawieckiego, który dziś walczy z paktem migracyjnym, który negocjował, który jego rząd przygotowywał, to naprawdę pusty śmiech mnie ogarnia. To są goście, którzy wtedy, kiedy można było wywalczyć dla Polski dobre zapisy w tym pakcie, to stali w kącie w Unii Europejskiej, tupali nogami i bali się odezwać. Nie wiem, czy dlatego, że nie znają języków, czy może są zbyt przestraszeni na arenie międzynarodowej. Nie mam na to dobrej odpowiedzi. Ale to oni odpowiadają za takie zapisy paktu migracyjnego. To oni wtedy, gdy te zapisy powstawały, je negocjowali. Mogli wtedy powiedzieć nie, więc dzisiaj niech nie biją pianę, niech biorą odpowiedzialność za to. Kiedy wsadzicie tych wszystkich pisowców za kratki? Mówił Pan, że w pół roku rozliczycie wszystkich, którzy łamali prawo. Obajtek Wam uciekł do Orba na Węgry, a Kaczor nadal na wolności. Moi drodzy, to ja się uderzę w piersi. Tak, ja byłem głęboko przekonany, że pierwszy rok to będzie ten czas wypalania tych nieprawidłowości, tego złodziejstwa, tego kumoterstwa, kolesiostwa pisowskiego. Ale po skali tych nadużyć, po tym co zobaczyłem także w ministerstwie, wiecie, no przecież ja robiłem na przykład audyty i składałem zawiadomienie na Pana Wąsika w sprawie słynnego Black Hawka, albo ja składałem zawiadomienie na komendanta Szymczyka za to, że wysadził z granatnika pół komendy. Więc jak wspomnę tą skalę nieprawidłowości, to muszę Wam powiedzieć, przywracanie normalności w Polsce, przywracanie, odkopywanie się z tego pisowskiego, feudalnego systemu zarządzania państwem, to będą lata. Pomyliłem się, myślałem, że to będzie rok, ja myślę, że cała kadencja zostanie na to spożytkowana. No i żeby było jasne, ja nie mówię o tym, wiecie, dlatego, żeby powiedzieć, a idzie nam wolno, to sobie trochę przedłużymy. Nie. Ja tylko mówię, że jak jedną sprawę otwieramy, Fundusz Sprawiedliwości otwieramy, jak zajmuje się nią Prokuratura, to zaraz się okazuje, że pod tym Funduszem Sprawiedliwości są kolejne sprawy, kolejne tematy, którymi powinna zajmować się Prokuratura. I tak właściwie to się nie kończy przez ostatnie miesiące. Więc proszę Was o cierpliwość, zrobimy to. Dopilnujemy rozliczenia. A co do tego, no słuchajcie, obajtek, to nie jest tak, że komukolwiek uciekł. Obajtek wyjechał na Węgry, bo nie jest osobą wskazaną, nie ma postawionych zarzutów. Ale przecież ucieka na te Węgry, czy wyjeżdża na te Węgry. Dlaczego? No bo wie, że każdego dnia może coś się zadziać w tym zakresie. I powiem Wam bardzo wprost. Immunitet Europejskiego nie obroni. Jeżeli Prokuratura skończy postępowanie, będą stosowne wnioski. Obajtek nie uniknie kary. Nie uniknie. Bo to obiecywaliśmy Wam podczas wyborów październikowych i tu słowa dotrzymamy. Rozliczyć, ukarać i zadośćuczynić. To będziemy robić. Dlaczego PiS w czasie swoich rządów nie robił nic, żeby porządnie zabezpieczyć Polskę, a teraz udają ekspertów? Wiecie, ja na to pytanie odpowiem trochę przewrotnie. Popatrzcie na Pana Błaszczaka. Pan Błaszczak dzisiaj wychodzi na konferencję i opowiada o tym, co on by zrobił, jakim był świetnym ministrem. Notabene był i ministrem spraw wewnętrznych i ministrem obrony narodowej. No tylko jak był ministrem, to jedyne z czego go pamiętamy, to z tego, że przebierał się w zielone wdzianka, stawał na tle czołgów bądź żołnierzy i gadał tu swoje dyrdy mały. To są właśnie tacy gości. Jak rządzili, to nie zajmowali się bezpieczeństwem polskim. To zajmowali się swoimi interesikami, to zajmowali się zapewnieniem sobie bezkarności, to zajmowali się swoim cementowaniem swoich wpływów w spółkach Skarbu Państwa. Pamiętacie te próby stworzenia takiej ustawy, że właściwie ich nominaci w spółkach Skarbu Państwa są nieodwoływalni? Na szczęście wiedzieli, że to nie zostanie przegłosowane. Wiecie, oni po prostu, jak rządzili, mieli zupełnie inną agendę. Bo oni rządzili dla siebie, dla swoich ludzi, dla pisiewiczów. Oni rządzili po to, żeby wielu z nich ludzi miało pełne kieszenie, waszych pieniędzy. A dziś udają ekspertów, dlaczego? Żeby was oszukać po raz kolejny, bo nie mogą się pogodzić z porażką. Panie Marcinie, co pan sądzi o taśmach z Funduszu Sprawiedliwości? Wiecie, obraz państwa, który się wyłania z tych taśm jest po prostu strasznie, strasznie smutny. Ja nie sądziłem nigdy, że to, co słyszymy na tych taśmach, będzie podobne tak naprawdę do tanich filmów o rodzinach gangsterskich na Sycylii. To jest naprawdę upadek. To jest naprawdę upadek i może nawet, wiecie, nawet nie sam ten styl rozmowy to, że ci rozmówcy na tych taśmach wiedzą, że łamali prawo. No bo przecież jeżeli mówią, mów, że nic nie pamiętasz, jak cię złapią za rękę, mów, że to nie twoja ręka. No to jest takie oczywiste, że ludzie, którzy wiedzą, że łamują prawo, starają się mataczyć. Ale wiecie, smutne w tej sprawie jest tak naprawdę to, że przez lata, przez całe lata służby rządzone przez pisowskich notabli nie robiły z tą sprawą kompletnie nic. Przecież to nie jest tak, że my o tym Funduszu Sprawiedliwości nic nie wiedzieliśmy. Ja pamiętam artykuły prasowe, że coś tam się złego dzieje już kilka lat temu. No przecież Kaczyński, wicepremier do spraw bezpieczeństwa, nie wiedział o tym? Nie wysłał tam służb? No wydaje się, że nie wysłał. A dlaczego? No bo krył swoich. A dlaczego krył swoich? No bo dał zgodę z dużym prawdopodobieństwem na ten układ. Więc ja spokojnie czekam, spokojnie czekam na działania prokuratury i czekam nie kiedy te ważne, ale jednak bardzo takie mroczne i pośrednie osoby zostaną rozliczone. Nie mówię o jakichś wiceministrach suwerennej Polski, tylko czekam kiedy dowiemy się kto w tym zakresie sprawował sprawstwo kierownicze. To znaczy kto przyklepał ten system? Kto odpowiadał za stworzenie tego systemu? I to jest tak naprawdę najciekawsze. Ja stawiam tezę, że jeszcze niejeden ważny, taki naprawdę ważny polityk PiSu będzie się w tej sprawie tłumaczył. Czy w związku z napiętą sytuacją na granicy Koalicja Obywatelska pobiera pomysł zwołania, rozumiem, RBN-u przez prezydenta Dudę? Wiecie Państwo, ja bym chciał, żeby takie kontakty pomiędzy rządem a prezydentem były regularne. Tylko mamy prezydenta, który cały czas jest w logice bycia pierwszym PiS-owcem, a nie pierwszym obywatelem Rzeczpospolitej. Mamy prezydenta, który nie chce z rządem współpracować, który nie chce, przepraszam Was, rozmawiać o polskiej polityce zagranicznej, który nie chce podpisywać ustaw. Dobrze, że on ten RBN zwołuje, tylko on znowu zajmuje się czymś, dlatego że jego doradcy, Pan Mastolarek, jego doradcy medialni mówią Panie prezydencie, by się Pan tym zainteresował, bo może medialnie Pan zyska. A to są za poważne sprawy, żeby myśleć o tym tylko medialnie. Przecież z tym kryzysem na granicy mierzymy się od wielu, wielu miesięcy. Przecież to, że wzrasta presja migracyjna wiemy od co najmniej dwóch miesięcy. I jakoś do tej pory Pan prezydent Duda nie miał potrzeby rozmawiania z rządem. Smutne, smutne, ale takiego mamy prezydenta i powiem Wam bardzo wprost. Przetrwaliśmy 9 lat, no 8, 8 i kawałek z Panem prezydentem Dudą. Przetrwamy jeszcze te 14 miesięcy, a potem wróci normalność do Pałacu Prezydenckiego. O, tutaj widzę jakieś takie poważne frazy. Czy rząd Koalicji Obywatelskiej powinien podać się do dymisji? Nie wiem w ogóle skąd komu przyszło do głowy takie pytanie, a dlaczego miałby się podawać. Ma stabilną większość, robi wiele dobrego dla Polski, wzmacnia polską granicę, rozlicza kłamstwa pisowskie, rozlicza złodziejstwo z poprzedniej ekipy. Wie Pan, rząd Koalicji Obywatelskiej powinien pracować jak najszybciej, jak najmocniej, żeby przywrócić w Polsce normalność. Jestem głęboko przekonany, że na czele z Panem premierem Donaldem Tuskiem ten rząd będzie pracował do końca kadencji. Dlaczego Obajtkowi tak dużo wolno? Bo czuł się bezkarny przez 8 lat i był bezkarny przez 8 lat. Ale teraz to się zmienia. Wiecie, po jednym z poprzednich pytań pytaliście, dlaczego wyjechał na Węgry? No dlatego, że już wie, że mu tak dużo nie wolno. Dlatego, że się boi. I powiem Wam wprost, te czasy bezkarności wróciły bezpowrotnie. Ja Wam mówiłem o Wąsiku i Kamińskim. To jest najbardziej taki znamienny dowód, że żaden, żaden polityk nie będzie ponad prawo. Jeżeli łamałeś prawo, to niezależnie od tego czym się zajmujesz, kim jesteś, jakich masz kumpli, będziesz za to odpowiadał. Tak jak Wąsi i tak jak Kamiński. Słuchajcie, tutaj chyba powoli będziemy kończyć. Bardzo Wam dziękuję za ten czas spędzony. Dziękuję za te pytania, bo to były bardzo ważne pytania. I naprawdę bardzo, bardzo Was proszę. Proszę, żebyście w niedzielę wstali rano, poszli do lokalu wyborczego i zagłosowali. Te wybory są naprawdę istotne. One są trzecią, trzecią odsłoną tych wyborów, które rozpoczęliśmy wyborami parlamentarnymi. A zakończymy ten cykl wyborczy wyborami prezydenta w przyszłym roku. Każde z tych wyborów są naprawdę dla każdego z nas szalenie istotne. Czasami niektórzy mówią, że Unia Europejska to gdzieś daleko. Oda nie wpływa na polskie życie. Ale ona wpływa bardzo mocno na polskie życie. Ona wpływa na prawo, które jest stworzone. Ona wpływa chociażby na takie kwestie jak pieniądze dla Polski. Przecież gdybyśmy mieli normalny rząd w poprzedniej kadencji i europosłów, wszystkich europosłów walczących o pieniądze dla Polski, to już dawno mielibyśmy te pieniądze w Polsce wydane. Dobrze wydane. Ale my mieliśmy rząd nieodpowiedzialny. My mieliśmy rząd, który cieszy się z porażki 27 do 1. I dlatego te pieniądze przez wiele lat, mimo że mogły pomagać Wam po pandemii, nie pracowały dla nas. Także słuchajcie, wszystko w Waszych rękach. Wszystko, ja jestem przekonany, mimo że sondaże ostatnie są optymistyczne, ale jestem przekonany, że do końca, do ostatniej chwili będzie się toczyć walka o zwycięstwo. A przecież wiecie jak w sporcie jest, liczy się ten, kto wygrywa. Ja bardzo Was proszę, żebyście zrobili wszystko, żeby to koalicja obywatelska wygrała, bo to koalicja obywatelska jest gwarantem silnej, bezpiecznej Polski, która ma własne zdanie w Unii Europejskiej i która potrafi do tego zdania przekonywać. No zresztą, słuchajcie, tak na sam koniec, porównajcie. Dwa dni temu Pan Poseł Kaczyński pojechał, poleciał do Brukseli. Tam był chyba z Panem Czarneckim. Ciekawe czy jechali kabrioletem. Był tam jeszcze chyba Pan Bochenek i tak dalej. I Pan Kaczyński starał się pokazać, że on jest prawdziwym Europejczykiem i może coś załatwić w Unii Europejskiej. Tylko nie potrafił do końca powiedzieć, co tam pojechał załatwić. Z drugiej strony mamy Pana Premiera Donalda Tuska. Człowieka, który w Unii Europejskiej naprawdę widział już wszystko, robił bardzo wiele, walczył o polską pozycję na arenie międzynarodowej. Jaka jest różnica? Że Donald Tusk był w Europie, wrócił tutaj, żeby ratować Polskę przed PiSem, a Kaczyński o Europie przypomina sobie tylko wtedy, jak są wybory. Kaczyński, PiS to jest ukryta opcja polexitu. I o tym też są te wybory. Myślę, że wielokrotnie to słyszeliście i niektórzy z Was mogą pomyśleć, a ta z tym pole exitem to przesada, no przecież ten Kaczyński aż taki zły nie jest. To ja Wam mówię z pełną odpowiedzialnością. Gdyby ludzie pokroju Kaczyńskiego dalej robili politykę z tymi pacynkami Putina, takimi jak Orban, Le Pen, Salvini, to oni w najbliższych latach zrobiliby wszystko, żeby nas z Unii Europejskiej wyprowadzić. A my do tego nie możemy dopuścić, bo nasza siła, nasze bezpieczeństwo zależy od naszej pracowitości, naszej determinacji, to jasne, ale też od siły naszych sojuszy. A te sojusze to NATO i Unia Europejska. Dziś wybieramy naszych przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego i warto, aby to były osoby, które będą tam dbać o polskie interesy, a nie jadą tak jak pisowcy, tylko po to, żeby zachować jeszcze trochę bezkawność. Zresztą na koniec i tak jej nie zachowają, to Wam obiecuję. Słuchajcie, niedziela, głosujemy, wygrywamy te wybory, a potem przygotowujemy się do kolejnych wyborów, wyborów prezydenckich, bo to dopiero zakończy ten okres wyborczy w Polsce. Dzięki wielkie.