Maria Małgorzata Janyska krytykuje milionowe wydatki na posterunki
Maria Małgorzata Janyska odniosła się do raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego reaktywacji posterunków policji i skrytykowała wydatkowanie ponad 100 mln zł bez właściwej analizy. Zwróciła uwagę, że decyzje podejmowano politycznie, bez obiektywnych kryteriów i nadzoru, i zaapelowała o wyjaśnienia ministra.
- NIK stwierdził, że odtworzenie posterunków było planowane i realizowane nierzetelnie, bez spójnej koncepcji i obiektywnych kryteriów. Raport wskazał, że odtworzono sto kilkadziesiąt posterunków, a wydatki przekroczyły 100 mln zł.
- Według exposé, decyzje o tworzeniu posterunków zapadały pod presją ministerstwa i komendanta głównego, który przejął uprawnienia komendantów powiatowych i miejskich, co w praktyce oznaczało, że centrala decydowała o lokalizacji posterunków, nierzadko wbrew opiniom lokalnych komendantów.
- NIK wskazał, że najmniejsze posterunki o niskim stanie etatowym i niepełnej obsadzie nie zapewniały całodobowej obsługi ani służby patrolowej; niektóre funkcjonowały zaledwie kilka godzin w tygodniu, co mogło utrudnić dyslokację służb i zwiększyć zagrożenia w innych gminach powiatu.
- Janyska przyjęła ustalenia NIK z zadowoleniem i poparła wnioski, że decyzje o tworzeniu posterunków powinny opierać się na analizie bezpieczeństwa i merytorycznych kryteriach. Zwróciła się do ministra o wyjaśnienia i podkreśliła konieczność racjonalnego wykorzystania ograniczonych zasobów policji.
Podsumowanie ustaleń NIK
- NIK stwierdził, że odtworzenie posterunków było planowane i realizowane nierzetelnie, bez spójnej koncepcji i obiektywnych kryteriów. Raport wskazał, że odtworzono sto kilkadziesiąt posterunków, a wydatki przekroczyły 100 mln zł.
Centralizacja decyzji
- Według exposé, decyzje o tworzeniu posterunków zapadały pod presją ministerstwa i komendanta głównego, który przejął uprawnienia komendantów powiatowych i miejskich, co w praktyce oznaczało, że centrala decydowała o lokalizacji posterunków, nierzadko wbrew opiniom lokalnych komendantów.
Problemy operacyjne i konsekwencje dla bezpieczeństwa
- NIK wskazał, że najmniejsze posterunki o niskim stanie etatowym i niepełnej obsadzie nie zapewniały całodobowej obsługi ani służby patrolowej; niektóre funkcjonowały zaledwie kilka godzin w tygodniu, co mogło utrudnić dyslokację służb i zwiększyć zagrożenia w innych gminach powiatu.
Reakcja i rekomendacje
- Janyska przyjęła ustalenia NIK z zadowoleniem i poparła wnioski, że decyzje o tworzeniu posterunków powinny opierać się na analizie bezpieczeństwa i merytorycznych kryteriach. Zwróciła się do ministra o wyjaśnienia i podkreśliła konieczność racjonalnego wykorzystania ograniczonych zasobów policji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: PiS blokuje odszkodowania przedsiębiorców
Wojciech Zembaczyński: Żąda zakazu wstępu Grzegorza Brauna
Ryszard Petru: List do prezesa i apel przed Sejmem
Koalicja Obywatelska: Broni Borysa Budki przed wnioskiem Lichockiej
Koalicja Obywatelska ostrzega przed nacjonalizacją szpitali
Koalicja Obywatelska: Niekontrolowana prywatyzacja Orlenu i Lotosu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Włodzimierz Skalik krytykuje polityka z brytyjskim paszportem
Konfederacja
Konfederacja: Ostrzeżenie przed 60% płacy minimalnej
Lewica
Tadeusz Tomaszewski pyta o wsparcie rządu dla Gniezna
PiS
Wojciech Konieczny o darmowym znieczuleniu przy porodzie
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak krytykuje zatrudnienia i afery mailowe PiS
Konfederacja
Konfederacja żąda wypowiedzenia Konwencji Ottawskiej
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry. Panią poseł Marię Małgorzatę Janyska. Dziękuję bardzo, panie marszałku, panie ministrze. Dowiadujemy się o kolejnych milionach roztrwonionych przez minioną władzę. Chodzi o ponad 100 mln zł wydanych z powodu politycznych decyzji, bez właściwej analizy potrzeb, oceny stanu bezpieczeństwa oraz efektywności pracy policji. Tak w bardzo dużym skrócie można podsumować informacje Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli, którą przeprowadziła w 2023 roku, a która dotyczyła procesu reaktywacji posterunków policji. Kontrola wykazała, że odtworzenie posterunków było zaplanowane i realizowane nierzetelnie, bez spójnej koncepcji, obiektywnych kryteriów co do zasadności otwierania posterunków w danej lokalizacji. Bez właściwego nadzoru nad realizacją tego procesu, bez ewaluacji. Za to z presją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji, który przejął uprawnienia komendantów powiatowych i miejskich, czyli faktyczne prawo do podejmowania decyzji o utworzeniu posterunku. Jak w klasycznym ustroju centralistycznym. Centrala decydowała, w którym powiecie ma być posterunek. Zdarzało się także, że wbrew negatywnej opinii komendanta powiatowego policji. Dlaczego tak się działo? Bo celem było wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa społeczeństwa za pomocą wizualnego obrazu posterunku. Celem było przeciąć wstęgę i poświęcić, a potem niech się dzieje, co chce. Pieniądze wydane, zadanie odhaczone, naród powinien się cieszyć, ma posterunek. Ale czy było to później badane? Czy było to zgodne z efektywnością pracy policji i faktycznym zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa? Takie pytanie kieruję do pana ministra. Bardzo proszę, panie ministrze. Witam serdecznie. Panie marszałku, wysoka izbo. Pod koniec lat 90. po roku 2000 nastąpiły zmiany w policji odnoszące się do odziedziczonego po PRL-u, odziedziczonej struktury policji. Z uwagi na niefunkcjonalność tych najmniejszych jednostek policyjnych posterunków, niektóre z tych posterunków z uwagi na to, że nie wykonywały one zadań, nie widowano, tworząc silniejsze struktury, wzmacniając silniejsze struktury policji, komisariaty. W sposób oczywisty likwidacja tych posterunków na przestrzeni wielu lat budziła negatywne emocje społeczne. Ludzie wcześniej przyzwyczajeni do tych posterunków odbierali to krytycznie. Władze samorządowe, środowiska społeczne zabiegały o to, by te posterunki odtwarzać. Rząd PiSu po dojściu do władzy uznał, że to jest bardzo dobry temat do przeprowadzenia działań, mocnych działań propagandowych. Mówił, poprzednicy likwidowali posterunki, my będziemy je odtwarzać. Tak jak powiedziała pani poseł, ten proces odtwarzania posterunków został sprawdzony, oceniony w ubiegłym roku przez Najwyższą Izbę Kontroli. Odtworzono sto kilkadziesiąt, odtworzono, utworzono sto kilkadziesiąt nowych posterunków przez te osiem lat funkcjonowania rządu PiSu. I mamy ocenę tego procesu dokonaną przez Najwyższą Izbę Kontroli. Zdaniem NIK-u funkcjonowanie posterunków o najniższym stanie etatowym i niepełnej obsadzie kadrowej wiąże się z wieloma problemami organizacyjnymi. Najmniejsze posterunki nie są w stanie zapewnić całodobowej obsługi obywateli, zorganizować służby patrolowej w trybie zmianowym, a czasem nawet pojedynczego patrolu. Potwierdzenie powyższego są informacje zawarte w analizach bezpieczeństwa, w których komendanci wskazywali, że w przypadku konieczności wyodrębnienia ze struktur powiatowych etatów na reaktywowany posterunek mogą wystąpić trudności we właściwej dyslokacji służby, a w skrajnym przypadku działanie takie może przyczynić się do wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie innych gmin powiatu. Stwierdzono, że w przypadku niektórych odtworzonych posterunków one były w stanie wystawić funkcjonowały zaledwie kilka godzin w tygodniu. Wrócono zatem w wyniku przeprowadzenia tej olbrzymiej operacji do stanu początkowego, to znaczy, że te małe posterunki nie były w stanie wykonywać zadań, chociaż wydano na nie poważne pieniądze. Najwyższa Izba Kontroli stwierdza wprost, że komendant główny policji oraz nadzorujący go minister nie mieli wiedzy, czy wydatkowanie przez policję kwoty ponad 100 mln zł na odtworzenie posterunków było w świetle ustawy o finansach publicznych rozwiązaniem celowym i racjonalnym, a także czy przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa obywateli. Proszę Państwa, te decyzje, jak powiedziałem, podejmowane były w ramach takiej wielkiej operacji oddziaływania społecznego. Oni likwidowali, my odtwarzamy. Celem tego były korzyści przede wszystkim w interesie partyjnym, a nie dla formacji, dla policji, czy dla bezpieczeństwa kraju. I ten raport NIK-u jest niezwykle ważny z tego punktu widzenia, że on pokazuje w jak nieprawidłowy sposób podejmowane były działania dotyczące szczególnego obszaru funkcjonowania państwa tak wrażliwego z punktu widzenia obywateli i jak działać się nie powinno. Jak Państwo wiecie, policja boryka się już od wielu lat z olbrzymimi kłopotami kadrowymi, mamy stan liczbowy tej formacji najniższy od wielu lat. De facto on tak naprawdę odpowiada, to jest stan taki, jak był na początku tworzenia tej formacji w latach 90. I w związku z tym używanie tego potencjału musi być szczególnie przemyślane i przynosić dobre efekty. Jeżeli dysponuje się tak ograniczonymi środkami w tak ważnym dla państwa i społeczeństwa obywateli obszarze, to działania muszą być najkrócej mądre. Nie mogą powodować utraty tego i tak ograniczonego potencjału. Stwierdza to NIK, że te zmiany w strukturze organizacyjnej policji muszą być bardzo przemyślane. Ja dzisiaj chcę Państwu powiedzieć, że my z zadowoleniem przyjmujemy po pierwsze to ustalenie stanu faktycznego w tej sprawie, którego dokonała Najwyższa Izba Kontroli. Przyjmujemy wszystkie wnioski, które Najwyższa Izba sformułowała, w szczególności te dotyczące tego, by podstawą decyzji o tworzeniu, odtwarzaniu posterunków były względy merytoryczne, w szczególności analiza bezpieczeństwa, jak te działania dotyczące odtwarzania posterunków wpłyną na poziom bezpieczeństwa w powiatach i w całej Polsce, a nie względy propagandowe interesu własnego partyjnego. Nie będziemy w sposób oczywisty likwidować tych źle działających posterunków, które zostały odtworzone. Będziemy te źle działające posterunki wzmacniać. Będziemy naprawiać ich funkcjonowanie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pani poseł Zofia Czarnow. Bardzo proszę, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Panie Ministrze. Znamy raport Najwyższej Izby Kontroli, ale jednocześnie wiemy, że są oczekiwania społeczne, samorządowe tworzenia nowych posterunków policji, zwłaszcza w terenach mocno oddalonych. W tym roku planuje się uruchomić 16 nowych placówek. I mam pytanie, jakie będą zasady czy kryteria, aby nie tworzyć małych, słabych posterunków, które nie spełnią oczekiwań, bo nie będą w stanie realizować postawionych im zadań. I drugie pytanie, czy w sytuacji znaczącej poprawy kadrowej policji, mniejsze posterunki, może z innym zakresem działania, będą tworzone. Bo ten problem nie przestanie sam istnieć. Ludzie mają konkretne oczekiwania. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, bardzo proszę. Panie Marszałku, Państwo Posłowie, tak jak mówiłem na samym początku, będziemy chcieli usprawnić te źle działające, odtworzone, czy na nowo utworzone posterunki policji. Z tego miejsca chcę wyraźnie podziękować wszystkim przedstawicielom samorządu, prezydentom, burmistrzom, wójtom, radnym, którzy zabiegali o wspólne działanie w ramach odtwarzania tych posterunków. Najkrócej mówiąc, wspierali działanie policji. Dziękuję również wszystkim organizacjom społecznym, które włączały się w ten proces. My chcemy dalej współdziałać. Skuteczne działanie policji jest możliwe tylko wtedy, kiedy ma wsparcie społeczne, w szczególności jednostek samorządu terytorialnego. I w związku z tym, tak, Pani Poseł, skuteczne funkcjonowanie tych komisariatów jest możliwe tylko wtedy, kiedy obsada etatowa będzie wystarczająca. To nie mogą być posterunki, jak niektóre odtwarzano w obsadzie pięcioosobowej. Tak naprawdę jeszcze naliczenie etatowe, ustalenie etatowe to jedno, a stan ewidencyjny to fizyczna ilość policjantek, policjantów w tym komisariacie to druga rzecz, bo tak jak mówiłem, mamy olbrzymie wakaty, więc one dotykają również posterunków. Żeby wyjść z tej trudnej sytuacji i jednocześnie odpowiadać na te potrzeby społeczne, o których Pani Poseł mówiła, będziemy te, tak jak mówię, chcieli usprawnić funkcjonowanie odtworzonych już i na nowo utworzonych posterunków. Natomiast w zakresie tworzenia nowych posterunków, tych obniw policyjnych będzie decydowało nie tylko to zapotrzebowanie społeczne, ale bardzo obiektywna analiza bezpieczeństwa potrzeb. Najkrócej mówiąc, utworzenia tych nowych posterunków, wynikająca z analiz bezpieczeństwa zagrożeń. Tego do tej pory nie robiono i dlatego efektem są takie niedobre skutki, jak opisuje Najwyższa Izba Kontroli. W związku z tym naprawimy te niedobrze funkcjonujące, będziemy poprawiać ten zły obraz, źle funkcjonujące posterunki. Jednocześnie jesteśmy otwarci na tworzenie nowych, na odpowiedź na to zapotrzebowanie społeczne, ale tylko w sytuacjach, kiedy będzie wynikało to z potrzeb bezpieczeństwa na danym terenie. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.