Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: centralny rejestr wyborców gotowy za późno

Koalicja Obywatelska: centralny rejestr wyborców gotowy za późno

Koalicja Obywatelska alarmuje, że centralny rejestr wyborców może nie być przygotowany na czas, co zagraża prawidłowemu przeprowadzeniu wyborów. W wystąpieniu wskazano na opóźnioną migrację 2,5 tys. rejestrów gminnych i harmonogram daje zaledwie miesiąc na eliminację błędów.

Najważniejsze ustalenia


Koalicja informuje, że celem wizyty było sprawdzenie, na jakim etapie są prace nad centralnym rejestrem wyborców - dokumentem, od którego w dużej mierze ma zależeć przebieg wyborów i możliwość oddania głosu przez poszczególnych wyborców.

Zakres techniczny i harmonogram


Wystąpienie zwraca uwagę na operację przenoszenia 2,5 tysiąca rejestrów gminnych do jednego zbioru danych oraz na harmonogram przedstawiony przez ministra. System ma być uruchomiony dopiero w sierpniu, czyli około dwóch miesięcy przed przewidywanymi wyborami w październiku, a na poprawki ma pozostać zaledwie około miesiąca.

Ryzyka dla procesu wyborczego


Koalicja ocenia, że napięty harmonogram i możliwe błędy migracji - naturalne w projektach informatycznych - mogą doprowadzić do wypaczenia wyniku wyborów. Wskazano, że ewentualne niedociągnięcia techniczne będą rzutować na jakość procesu wyborczego.

Przyczyny opóźnień i ocen politycznych


W wypowiedzi przypomniano, że opóźnienia wynikają zdaniem mówcy ze spóźnionych decyzji politycznych i z „niepotrzebnego bałaganu politycznego” wprowadzanego przez władzę PiS, która - według autora wystąpienia - zorientowała się zbyt późno, że takie rozwiązania trzeba wdrożyć.

Dalsze działania i monitoring


Koalicja zapowiada ścisły monitoring procesu migracji danych i porozumienie z ministrem w sprawie kontroli postępów. Podkreślono, że mimo nadziei na poprawne wdrożenie, czasu na ewentualne korekty jest bardzo mało.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Prezesa Rady Ministrów po to, żeby sprawdzić na jakim etapie jest przygotowanie centralnego rejestru wyborców. To jest dokument, w którym tak naprawdę będzie opierało się całe wybory, bo można powiedzieć, można prowadzić kampanię, rejestrować kandydatów, bo wszyscy ciężko pracować, ale to co się wydarzy w dniu wyborców będzie zależało od tego, czy centralny rejestr wyborców będzie funkcjonował. To, czy poszczególny wyborca będzie mógł oddać głos, będzie zależało od tego, czy zostanie umieszczony w centralnym rejestrze wyborców. I ten dokument jest ciągle nieprzygotowany. Ta operacja przenoszenia 2,5 tysiąca rejestrów wyborców z poszczególnych gmin do jednego zbioru danych jest nieprzygotowana. I to jest to w trakcie procedury. Pan minister Cieszyński, z którym się spotkaliśmy, nas uspokaja. Twierdzi, że zdążą, ale też ten komunikat, który ma odpalić ten dokument, ma być gotowy tak naprawdę dopiero w sierpniu. Czyli centralny rejestr wyborców ma być gotowy dopiero dwa miesiące przed wyborami. Uważamy, że to jest bardzo późno. Jest to ogromne zagrożenie dla wyborów i będziemy tę sprawę monitorować. Bo naprawdę przenoszenie 2,5 tysiąca baz danych do jednego rejestru i ma być to gotowe do kilka tygodni przed wyborami. Uważamy, że jest to ogromne zagrożenie dla dnia wyborów, dla całej kampanii wyborczej. I musimy to bardzo precyzyjnie monitorować. Szanowni Państwo, w ramach tego projektu mieszają się dwie rzeczywistości. Rzeczywistość polityczna i taki niepotrzebny bałagan polityczny, który wprowadzają rządzący, żeby przejąć kontrolę nad procesem wyborczym, z rzeczywistością obsłużenia tego od strony informatycznej. My dostaliśmy od pana ministra dokładny harmonogram imigracji tych danych. On wynika z bardzo prostego faktu, a mianowicie, że ten system musi zadziałać ze względu na proces wyborczy w październiku, bo z dużą prawdopodobieństwem wtedy będą wybory. Ale ten harmonogram jest bardzo napięty. Ten harmonogram zakłada praktycznie to, że na ewentualną eliminację błędów, niedoskonałości, które przecież w projektach informatycznych się zdarzają bardzo często, są powiedziałbym naturalnym elementem procesu informatycznego, na eliminację wszelkich błędów będzie co najwyżej miesiąc. A mówimy o procesie jednak dość skomplikowanym. Mówimy o procesie migracji pełnych danych dotyczących każdego z nas, dotyczących wyborów dla wszystkich obywateli. Szanowni Państwo, my umówiliśmy się z panem ministrem, że ten proces będziemy bardzo mocno kontrolować, bo jest to proces, który od tej strony, z perspektywy tej warstwy politycznej, jest szalenie po prostu niebezpieczny. Ewentualne błędy, ewentualne niedociągnięcia procesu migracji mogą doprowadzić do wypaczenia wyniku wyboru. I chcę bardzo jasno podkreślić, że kwestia niebezpieczeństw nie wynika z harmonogramu informatycznego. No bo żyjemy w XXI wieku, powiedziałbym, technologie informatyczne są tak zaawansowane, że przy dobrym opisie projektów wiele można zrobić bardzo, bardzo szybko. Niebezpieczeństwa wynikają tak naprawdę z błędnych decyzji, ze spóźnionych decyzji politycznych. To znaczy, władza PiS zorientowała się, że tego typu rozwiązania powinny być wdrażane, zorientowała się zbyt późno, przez co ten projekt z założenia strony politycznej przeprowadzany jest na chybcika. Miejmy nadzieję, że zostanie przeprowadzony dobrze, choć tego czasu, tak jak powiedziałem, na ewentualną korektę błędów będzie bardzo, bardzo niewiele. I wątpliwości co do tego, jeżeli te błędy nie zostaną w sposób właściwy usunięte, no będą rzutować na jakość procesu wyborczego. Czy macie Państwo jakieś pytania? Dziękuję Państwu bardzo. Dziękuję.