Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska oskarża PiS o paraliż Trybunału

Koalicja Obywatelska oskarża PiS o paraliż Trybunału

Koalicja Obywatelska oceniła, że nowela ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest przejawem skrajnej bezsilności PiS i instrumentalnego traktowania prawa. Zapowiedziała sprzeciw wobec projektu i złożenie wniosku o odrzucenie.

Najważniejsze ustalenia


Mówca wskazał, że PiS obsadził Trybunał dublerami i partyjnymi funkcjonariuszami, co - zdaniem Koalicji Obywatelskiej - pozbawiło instytucję autorytetu i zdolności do wydawania orzeczeń.

Zmiana składu i kworum


Koalicja krytykowała pomysł zmiany liczebności składów orzekających i obniżenia kworum jako próbę obejścia sporów wewnątrz Trybunału oraz jako mechanizm, który nie rozwiąże problemu, a umożliwi wydawanie pozornych orzeczeń.

Wewnętrzna wojna i konsekwencje


Mówca łączył paraliż Trybunału z walką o wpływy wśród rządzących i wskazywał, że publiczne uszczypliwości między premierem a ministrem sprawiedliwości świadczą o odklejeniu od realnych problemów obywateli. Taka sytuacja - jego zdaniem - grozi destabilizacją porządku prawnego państwa.

Działania opozycji


Koalicja Obywatelska zapowiedziała, że będzie głosować przeciw projektowi ustawy i złoży wniosek o jego odrzucenie, argumentując, że prawo powinno służyć obywatelom, a nie partii rządzącej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nowela ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest przejawem skrajnej bezsilności PiSu. Najbardziej wierny z wiernych, obsadzony przez dublerów, partyjnych funkcjonariuszy, ludzi, którzy zawdzięczają wszystko PiSowi. Trybunał nie jest w stanie wydać orzeczenia, na które czeka władza. Te walczące ze sobą koterie skutecznie blokują wydanie orzeczenia. Stąd właśnie pomysł zmiany liczebności składów orzekających. Ta bezradność stała się znakiem rozpoznawczym Prawa i Sprawiedliwości. Czego nie dotkną, to natykają się na własną niekompetencję, indolencję. Błaszczak, który nie jest w stanie znaleźć rakiety. Kaczyński, który mówi o inflacji, której nie są w stanie pokonać. Pomylił się we wszystkich swoich decyzjach. To z kolei minister sprawiedliwości o swoim przełożonym premierze. A kilka dni temu pan Morawiecki, który mówi o swoich koalicyjnych przyjaciółom. No cóż, nie wyszła im ta reforma sądownictwa za bardzo. To ja dzisiaj z czystym sumieniem jestem w stanie powiedzieć panu premierowi, no cóż, nie wyszedł wam ten Trybunał Konstytucyjny za bardzo. Właśnie ustawa OTK. To ustawa bezradnościowa, bo PiS jest bezradny. Pomimo tego, że wypchnęli tam swoich ludzi do Trybunału Konstytucyjnego, to ci ludzie zaczęli grać w swoją własną grę, albo przeszli na stronę przyjaciela z koalicji. My jako Koalicja Obywatelska będziemy przeciwko tej ustawie, bo ten projekt to jest instrumentalne traktowanie prawa. Złożymy wniosek o odrzucenie, bo prawo powinno służyć przede wszystkim obywatelom, a nie partii rządzącej. A tutaj mamy po prostu do czynienia z polityczną rozgrywką, która ma odblokować rzekomo Trybunał Konstytucyjny. To obniżenie kworum też niczego nie zmieni. Chcę to powiedzieć bardzo jasno. Trybunał Konstytucyjny w tym momencie to instytucja bez autorytetu, z nielegalnymi dublerami, eksposłami, którzy przeszli do Trybunału Prostozław Poselskich, którzy najpierw głosowali za ustawami, a teraz mają niby bezstronnie orzekać o ich zgodności z Konstytucją. Można sobie zadać też pytanie, a co jeśli grupa buntowników się powiększy? Znowu PiS będzie ratował się kolejną ustawą, która będzie zmniejszała liczebność pełnego składu, obniżała to kworum tak, aby pseudotrybunał wydał pseudorzeczenie jednoosobowo. Ja to doskonale rozumiem, że PiS najchętniej wprowadziłby rolę przewodnią Prawa i Sprawiedliwości i prezesa w Trybunale Konstytucyjnym, tak jak za PRL, ale tak się nie da, to już nie wróci. Mamy bezradność i erozję władzy i jej najlepszym objawem jest ustawa bezradnościowa o Trybunale Konstytucyjnym. Karykaturalna sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym, jednym z najważniejszych organów państwa, jest wyrazem walki wśród rządzących o wpływy. Taka sytuacja grozi destabilizacją porządku prawnego, destabilizacją państwa, ponieważ władza ustawodawcza pozostaje poza wszelką kontrolą. Rządzący uchwalają przepisy, jakie chcą, a gdy podnosimy zarzut braku zgodności z Konstytucją, odsyłają nas do Trybunału Konstytucyjnego, który wskutek manipulacji, walki, odpływy, ogarnięty jest chaosem, brakiem organizacji. Trybunał Konstytucyjny Juli Przyłębski jest dziś symbolem arogancji, niekompetencji. Jest symbolem zniszczenia praworządności przez władzę, która uważa, że stoi ponad prawa. Premier Morawiecki, minister Ziobro potwierdzają, że są odklejeni całkowicie od rzeczywistości. Wymieniają sobie uszczypliwości, wymieniają sobie słowa krytyki publicznie, w mediach, zamiast po męsku wyjaśnić to sobie na Radzie Ministrów. Trybunał Konstytucyjny to jest tylko jeden z przykładów trwającej wojny w PiS-ie. Tylko co z tego tak naprawdę wynika? Czemu Polacy mają być zakładnikami tej wojny? Czy od tego, że Morawiecki obraził Ziobrę nazywając krową? Czy od tego, że minister Ziobro wytknął wszelkie błędy Morawieckiemu, spadły raty kredytów? Czy nagle na stacjach bezonowych zaczęło być taniej? Czy nagle ceny energii potaniały? Czy może raty kredytów spadły? Tu się nic nie zmienia. Polacy cały czas żyją ze swoimi problemami, a premier z ministrem sprawiedliwości najlepsze wymieniają sobie uszczypliwości. Nie mamy dzisiaj ani premiera, ani ministra sprawiedliwości, ani Trybunału Konstytucyjnego. Mamy za to grupę polityków, którzy zatraceni całkowicie w swoich waśniach, kłótniach, walce o władzę, zapomnieli o tym, jakie pełnią funkcje, zapomnieli o tym, że powinni służyć Polakom, tylko walczą o to, żeby po przegranych jesienią wyborach jeszcze jak najwięcej się do tego czasu nachapać tej władzy. I Trybunał Konstytucyjny nie jest jedynym przykładem tej indolencji władzy, jest tylko jednym z objawów choroby, która dzisiaj toczy nasze państwo. Jeżeli są pytania w przedmiocie konferencji