Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Polki mają wybór - emerytury, opieka, prawa

Koalicja Obywatelska: Polki mają wybór - emerytury, opieka, prawa

Koalicja Obywatelska skrytykowała politykę rządu wobec kobiet i przedstawiła pakiet postulatów mających przywrócić realny wybór Polek. W wystąpieniu krytykowała brak jawności wynagrodzeń, niskie emerytury kobiet, niedostateczne wsparcie opiekuńcze oraz ograniczenia w prawie aborcyjnym i postulowała konkretne rozwiązania.

Postulaty gospodarcze i równość płac


Koalicja domaga się wprowadzenia ustawy o częściowej jawności wynagrodzeń - mechanizmu mającego walczyć z luką płacową. Wskazuje na protesty pielęgniarek i nauczycielek oraz postuluje 20% podwyżki w sferze budżetowej dla zawodów zdominowanych przez kobiety.

Emerytury i wsparcie dla opiekunów


W wystąpieniu zwrócono uwagę, że za rządu jest 360 tysięcy emerytów z emeryturami głodowymi, z czego 85% to kobiety. Propozycje obejmują przyznanie wdowom 25% świadczenia zmarłego współmałżonka do własnej emerytury oraz wprowadzenie bonu opiekuńczego w wysokości 50% minimalnego wynagrodzenia, by umożliwić łączenie pracy z opieką.

Prawa reprodukcyjne i edukacja seksualna


Koalicja postuluje zmianę prawa aborcyjnego - aby aborcja była legalna, bezpieczna i bezpłatna oraz by klauzula sumienia nie blokowała dostępu do zabiegów. Domaga się też dostępu do antykoncepcji awaryjnej bez recepty oraz rzetelnej edukacji seksualnej uczącej o granicach, przemocy i bezpiecznym życiu seksualnym.

Kobiety w życiu publicznym


W wystąpieniu podkreślono, że w rządzie i instytucjach dominują mężczyźni, dlatego Koalicja zapowiada promowanie suwaka na listach oraz większą obecność kobiet w organach decyzyjnych - argumentując, że kobiety lepiej rozumieją i będą bronili spraw dotyczących kobiet.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Dzień dobry. Szanowni Państwo, to tylko kawałek ponurego życia Polek, jakie zgotował nam obecny rząd. Premier Mateusz Morawiecki ma czelność mówić, że Polki mają wybór. No to porozmawiajmy o tym braku wyboru, który zafundował PiS Polkom. Zaczniemy od bezpieczeństwa ekonomicznego kobiet, bo coraz częściej bieda w Polsce ma twarz kobiety i do kobiety starszej. My wnosiliśmy niejednokrotnie, że żeby kobiety były bezpieczne, żeby kobiety były w Polsce wolne i godne, muszą zarabiać dobrze. Dlatego też domagaliśmy się i domagamy nadal ustawy o jawności częściowej wynagrodzeń, takiej, żeby zawalczyć z luką płacową. A nieraz słyszałam premiera Morawieckiego, który mówił, że będą zwalczać lukę płacową, że Polki powinny za tę samą pracę zarabiać tyle samo, co zarabiają Polacy. Tak się nie dzieje. W Polsce luka płacowa jest i niestety nie przeciwdziała się jej w sposób właściwy. Ponad dwa lata temu złożyłyśmy ustawę we współpracy z Kongresem Kobiet. Ta ustawa czeka. Po prostu trzeba ją wprowadzić, żeby życie kobiet było sprawiedliwsze. I druga rzecz. Tu dziś przed Sejmem trwa protest pielęgniarek. Protestowały też nauczycielki. Protestują kobiety w różnych zawodach, bo zarabiają zazwyczaj drastycznie mniej. Strefa budżetowa, w której pracują kobiety, jest zazwyczaj niestety sferą biedy. Żeby poprawić los kobiet, polskich nauczycielek, pielęgniarek, pracownicy instytucji, domagamy się podwyżki o 20% wynagrodzeń w sprawie reżeby budżetowej. Bez tego ta równość ekonomiczna kobiet nie będzie mogła nastąpić. Hańbą jest, żeby najbiedniejszymi kobietami w Polsce były te, które trzymają polskie społeczeństwo. Nauczycielki i pielęgniarki. O tym warto pamiętać. Ale też, żeby to się działo. Hańbą jest to, że w imieniu Polek, w tej chwili w rządzie i w instytucjach mówią prawie wyłącznie sami mężczyźni. W XXI wieku jest tylko kilka kobiet na tych ważnych stanowiskach. A nikt tak nie zadba o prawa kobiet jak inne kobiety, bo zwyczajnie mamy podobne doświadczenia i rozumiemy tematy, o których mówimy, o które walczymy. My zadbamy o to, żeby nie tylko na naszych listach było jak najwięcej kobiet do Sejmu. Że będziemy promowali suwak na listach, ale też, że w naszym rządzie to o sprawach kobiet, o prawach kobiet i rzeczach nas dotyczących będą mówiły kobiety. Dość tej dyskryminacji również w sferze publicznej. Szanowni Państwo, ze rządu w PiSu sytuacja Polek stała się wyjątkowo trudna. Po pierwsze, to Polki mniej zarabiają. Po drugie, wtedy kiedy przechodzą na emeryturę, ich emerytury są dużo niższe niż emerytury mężczyzn. To za rządu w PiSu jest 360 tysięcy emerytów, którzy mają emerytury głodowe. 85% to właśnie kobiety. Sytuacja kobiet, emerytek jest tym trudniejsza, im zostają w gospodarstwie domowym same. Do momentu, kiedy prowadzą je ze swoim współmałżonkiem, ten budżet jakoś można jeszcze z trudem, ale spiąć. Ale w sytuacji śmierci współmałżonka, a częściej umierają mężczyźni niż kobiety, ich emerytury nie starczają im na to, żeby po prostu przeżyć. Dlatego proponujemy wdowie, czyli 25% świadczenia zmarłego współmałżonka do własnej emerytury. Tak, żeby Polki miały wybór, żeby ich emerytura była wyższa. Żeby nie było w Polsce głodowych emerytur, które mają tak naprawdę twarz przede wszystkim kobiety. Ale to również kobiety w sytuacji, kiedy bliski członek rodziny potrzebuje opieki, kiedy jest niesamodzielny, to również kobiety wtedy mają trudniejszą sytuację, bo to one wcześniej schodzą z tego rynku pracy. Nie mogą sobie też dorabiać, bo najczęściej to one sprawują opiekę nad swoim bliskim. Dlatego proponujemy opiekuńcze 50% wysokość, w 50% minimalnego wynagrodzenia bon, bon opiekuńczy, którym będzie można zapłacić za opiekę nad swoim bliskim. Tak, żeby kobieta mogła dorobić, żeby mogła pracować, żeby mogła być aktywna zawodowo. Bo kobiety zwykle właśnie te funkcje opiekuńcze biorą na siebie. Inaczej kobiety zawsze będą miały trudną sytuację. Jeśli nie pomożemy kobietom godzić obowiązków zawodowych z obowiązkami rodzinnymi, zawsze będą miały trudno. Dlatego dzisiaj mówimy jasno, kobiety mają wybór. Kiedy zostają same na emeryturze, wtedy będą mogły skorzystać ze 25% świadczenia swojego zmarłego współmałżonka. Ale kiedy ich bliska osoba, na przykład mama, bo najczęściej to mamy kobiety, właśnie dłużej żyją, będzie potrzebowała jej opieki, to my mówimy pracuj, możesz pracować dalej. Masz wybór, bo dostaniesz bon opiekuńczy w wysokości 50% minimalnego wynagrodzenia, tak żeby tą opiekę zorganizować i żeby można było pogodzić i pracę zawodową, i obowiązki rodzinne. Tak, żeby również w przyszłości ta twoja emerytura była wyższa, była godniejsza. Polki mają wybór, mogą mieć wybór i to jest wszystko możliwe. Te dwie propozycje na pewno doskonale się wpisują w tę możliwość wyboru. Polki mają wybór, brzmi w Polsce jak ponury żart, bo to właśnie PiS pozbawił Polki prawdziwe prawo wyboru. Pozbawił jej możliwości dokonywania, robienia w Polsce aborcji. Aborcja w Polsce jest praktycznie zakazana, a zakaz aborcji po prostu zabija. Polki boją się zachodzić w ciążę. Polki boją się rodzić dzieci, bo obawiają się, że w razie zagrożenia ich życia, ich życie będzie mniej ważne, bo boją się, że zostaną same. Decydują się na wyjazd za granicę po to, żeby realizować swoje podstawowe prawo wyboru, bycia wolnymi, swoje podstawowe prawo człowieka. Dlatego rzeczą podstawową jest zmiana prawa aborcyjnego. Tak, aby aborcja w Polsce była legalna, była bezpieczna i była bezpłatna. Tak, aby żaden szpital nie odmówił Polsce prawa dokonywania swojej decyzji, powołując się na klauzulę sumienia. Mówimy tutaj o rzeczach podstawowych, ale poza prawem do decydowania o sobie mówimy także o kwestii dostępu antykoncepcji do tabletki i antykoncepcji awaryjnej bez recepty, do dostępności do rzetelnej, prawdziwej edukacji seksualnej, która będzie mówiła nie tylko o zdrowym życiu seksualnym, ale będzie mówiła o tym, gdzie i jak stawiać granice. Będzie uczyła chłopcy, dziewczyn, jak dbać o siebie, czym jest przemoc, jak na tą przemoc reagować. Ale mówimy także o dostępie do środków higienicznych. Wciąż zbyt wiele młodych kobiet jest pozbawionych możliwości pójścia do szkoły, na zajęcia sportowe, na uczelnie czy do pracy. W szpitalu czekają ich przykle niespodzianki, bo akurat nie mają przy sobie środków higienicznych. Dlatego tak ważne jest, aby w instytucjach publicznych, w szkołach, na uczelniach takie środki były dostępne. Okres już nie jest tematem tabu. Żymy w XXI wieku. Te środki muszą być dostępne niczym papier toaletowy. To są kwestie podstawowe, które po prostu muszą zostać zrealizowane, aby Polki naprawdę miały wybór. Szanowni Państwo, każda z nas tutaj dzisiaj jest matką i doskonale wiemy, jak ciężko jest połączyć macierzyństwo z pracą. Dlatego jako Platforma Obywatelska mamy swoje dwa sztandarowe pomysły. Proszę Państwa, w Polsce na 2,5 tysiąca gmin w 1200 nie ma ani jednego żłobka. Kobieta nawet jeżeli chciałaby pracować, nie ma gdzie zostawić dziecka. Także naszym zobowiązaniem jest to, aby w każdej gminie w Polsce był jeden żłobek. Przynajmniej jeden żłobek. A jesteśmy w tym bardzo wiarygodni. W 2007 roku, kiedy Platforma Obywatelska obejmowała rządy, żłobków w Polsce było 373. W 2015 roku tych żłobków było już prawie 3 tysiące. PiS przywiązał się do tej liczby 100 tysięcy. Dzisiaj obiecują 100 tysięcy miejsc w żłobkach, ale również obiecywali 100 tysięcy mieszkań między innymi dla młodych kobiet. Co się z tym stało? Nie ma 100 tysięcy mieszkań. Jest 19 tysięcy, ale takich, gdzie framugi spadają ludziom na głowy, a matki muszą stawiać pluszaki, aby uszczelnić okna. I tak wyglądają obietnice PiSu, tak wygląda ich wiarygodność. Ale jak wiemy doskonale, żłobek to nie jest jedyna forma opieki. Często dzieci chorują. Dlatego proponujemy również 1500 zł tak zwanego babciowego. Nazywamy to babciowe, ale to jest pomoc dla kobiet, którą mogą wykorzystać w różny sposób. Mogą wspomóc babcie, mogą przeznaczyć to na nianie, jakakolwiek dowolna forma opieki. Jedyny warunek, kobieta, która chce wrócić do pracy, która po urlopie macierzyńskim wróci do pracy, do trzeciego roku życia będzie co miesiąc otrzymywała to wsparcie w postaci 1500 zł. Dziękuję.