Koalicja Obywatelska: Kłopoty Grupy Azoty i groźba przejęcia
Koalicja Obywatelska skrytykowała plan wyodrębnienia części Grupy Azoty i przekazania jej spółce Orlen oraz ostrzegła przed skutkami dla pracowników i rynku nawozów. Mówca wskazał, że wysokie ceny gazu sprzedawanego przez państwową spółkę oraz szybkie decyzje o przejęciu doprowadziły do strat i zagrażają stabilności koncernu.
Grupa Azoty to cztery duże spółki (Tarnów, Kędzierzyn, Police, Puławy) zatrudniające ponad 15 tysięcy osób. Na koniec ubiegłego roku grupa miała 882 mln zł zysku, a po pierwszym kwartale w tym roku wykazała ponad pół miliarda strat. Orlen podpisał na początku czerwca umowy dotyczące przejęcia jednej ze spółek i ma sfinalizować operację do końca roku.
Mówca ostrzegał, że wyjęcie najlepszego i najnowocześniejszego producenta nawozów z Grupy Azoty (Puławy) i połączenie go z Anvil może doprowadzić do zdominowania rynku (skala ok. 70% według wypowiedzi) i uniemożliwić konkurencję pozostałym spółkom. Zwrócono uwagę na ryzyko dla zakładów w Tarnowie i Kędzierzynie oraz negatywną centralizację zarządzania z Warszawy.
Wskazano, że po wydzieleniu Puław reszta Grupy pozostanie z ponad 8-miliardowym długiem zaciągniętym na instalację w Policach, za którą reszta grupy odpowiada. Mówca krytykował sposób ratowania spółki przez wyciąganie najlepszych aktywów zamiast podwyższenia kapitału lub innych form wsparcia.
Przypomniano, że konsolidacja polskiej chemii była wcześniejszym celem politycznym realizowanym przez Platformę Obywatelską i PSL, z Tarnowem jako jądrem procesu. Podniesiono też zarzuty wobec roli premiera, który jako prezes banku miał działać przy udziale spółki Akron i współpracy z Wieczysławem Kantorem w kontekście prób przekazania azotów pod wpływy zagraniczne.
Najważniejsze ustalenia
Grupa Azoty to cztery duże spółki (Tarnów, Kędzierzyn, Police, Puławy) zatrudniające ponad 15 tysięcy osób. Na koniec ubiegłego roku grupa miała 882 mln zł zysku, a po pierwszym kwartale w tym roku wykazała ponad pół miliarda strat. Orlen podpisał na początku czerwca umowy dotyczące przejęcia jednej ze spółek i ma sfinalizować operację do końca roku.
Zagrożenia dla zakładów i rynku
Mówca ostrzegał, że wyjęcie najlepszego i najnowocześniejszego producenta nawozów z Grupy Azoty (Puławy) i połączenie go z Anvil może doprowadzić do zdominowania rynku (skala ok. 70% według wypowiedzi) i uniemożliwić konkurencję pozostałym spółkom. Zwrócono uwagę na ryzyko dla zakładów w Tarnowie i Kędzierzynie oraz negatywną centralizację zarządzania z Warszawy.
Dług i konsekwencje finansowe
Wskazano, że po wydzieleniu Puław reszta Grupy pozostanie z ponad 8-miliardowym długiem zaciągniętym na instalację w Policach, za którą reszta grupy odpowiada. Mówca krytykował sposób ratowania spółki przez wyciąganie najlepszych aktywów zamiast podwyższenia kapitału lub innych form wsparcia.
Historia konsolidacji i zarzuty dotyczące przeszłych działań
Przypomniano, że konsolidacja polskiej chemii była wcześniejszym celem politycznym realizowanym przez Platformę Obywatelską i PSL, z Tarnowem jako jądrem procesu. Podniesiono też zarzuty wobec roli premiera, który jako prezes banku miał działać przy udziale spółki Akron i współpracy z Wieczysławem Kantorem w kontekście prób przekazania azotów pod wpływy zagraniczne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska oskarża rząd o zamach na media
Koalicja Obywatelska: Zarzuty o korupcyjny układ w NCBR
Koalicja Obywatelska mobilizuje do pilnowania wyborów w Starachowicach
Agnieszka Pomaska o karierze Nikodema Rachonia i fundacji CSR
Koalicja Obywatelska pyta, czy Jarosław Kaczyński wziął łapówkę
Borys Budka podsumowuje pięć lat rządów: Polska w ruinie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PSL
Władysława Kasiłka-Kamysza proponuje 800+ tylko dla pracujących
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak: Hipokryzja PiS i nowe logo AgrouniaTAK
PiS
PiS pyta Donalda Tuska: Czy grupa Webera odrzuci pakt migracyjny?
Andrzej Duda
Andrzej Duda o kontrolach autobusów i bezpieczeństwie dzieci
PiS
PiS oskarża Donalda Tuska o chaos i wzywa do podpisania deklaracji
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak: Apel na proteście malin w Opolu Lubelskim
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry Panie, witam serdecznie na wychwiku głosowym przed sesją Sejmiku Województwa Małopolskiego. Chcieliśmy dzisiaj z Państwem porozmawiać na trzy tematy. Pierwszy temat to jest sytuacja Tarnowskiej Gazotów. I tutaj prawie przedstawił Pani Poseł Urszula Augustyn, którą witam serdecznie. Dzień dobry Państwu. Grupa Azoty jest instytucją, która znana jest nie tylko w tym, ale też w tym roku. Drugi temat to Teatr Łoradzkiego oczywiście, czyli próba odwołania Pana Rokora Juchorskiego. Trzeci temat to zakończenie wczoraj Lidzyska Europejskie. Dlaczimy od pierwszego tematu. Pani Poseł Pazuk, proszę. Dzień dobry Państwu. Grupa Azoty jest instytucją, która znana jest nie tylko w całej Polsce, bo to jest drugi w Europie producent nawozów azotowych. A więc instytucja ważna. W samym Tarnowie największy pracodawca, ale i w regionie pracodawca, który bardzo się liczy. Chcę powiedzieć, że w całej grupie Azoty, na którą składają się cztery duże spółki Tarnów, Kędzierzyn, Police i Puławy, pracuje ponad 15 tysięcy osób. A więc instytucja ważna, stworzona przez zarządzających w czasach, kiedy państwem rządziła Platforma Obywatelska i Polskie Strony Strony Stronowe. Duży, duży naprawdę potentat powiedziałabym w Polsce, a także w Europie producent nawozu bazowego. Sytuacja na rynku jest dosyć trudna, o tym wszyscy doskonale wiemy, ale chcę powiedzieć, że jeżeli grupa Azoty ma kłopoty z tytułu wysokich cen gazu, to przypomnę tylko, że gaz sprzedaje inna spółka Skarbu Państwa. Spółka kontrolowana przez państwo, w drugiej spółce kontrolowanej przez państwo sprzedaje gaz w taki sposób, że grupa nagle popada w kłopoty. Nagle, ponieważ na koniec ubiegłego roku grupa miała 882 miliony zysku, a po pierwszym, jak wszyscy specjaliści mówią, najlepszym kwartale w tym roku, grupa ma ponad pół miliarda strat. Pół miliarda strat. No i co się dzieje dalej? No oczywiście rządzący postanawiają ratować grupę Azoty i ratują w taki dziwny sposób, że w roli głównej obsadzają Orlen i Orlen postanawia i pokazał to, podpisując na początku czerwca odpowiednio umowy, że chce przejąć jedną ze spółek grupy Azoty, tworząc podobno giganta chemicznego. Nie wiem dlaczego, ponieważ ten gigant chemiczny już jest. Orlen w swoim portfolio ma spółkę Anvil, która także nawozy azotowe produkuje. Jeśli połączy Puławy i Anvil, to będziemy mieli prawie 70% rynku nawozów zagospodarowanego. Pozostałe spółki nie będą w stanie przebić się nawet przez polską konkurencję. Dla całej grupy Azoty wyjęcie najlepszego, najnowocześniejszego z całej grupy producenta nawozów jest śmiercią. W związku z tym pytamy, dlaczego w taki właśnie sposób spółki Skarbu Państwa są rozmontowywane. Bo rozmontowanie grupy Azoty spowoduje, że ani w Tarnowie, ani w Kędzierzynie nie będzie można produkować nawozów, które byłyby w jakikolwiek sposób konkurencyjne i które byłyby nadawały się do sprzedawania gdziekolwiek poza krajem. Więc ratując spółkę, jednocześnie zadaje się jej cios w sercach. Jeśli naprawdę rządzący mają intencje uratowania grupy Azoty, wystarczy podwyższyć jej kapitał. Można naprawdę zrobić kilka innych ruchów, a nie wyciągać najlepszą część ze spółki i przekazywać ją Orlenowi, który wszyscy doskonale wiemy jakie ma umiejętności w skupowaniu, a potem rozsprzedawaniu po całym świecie naszych dóbr narodowych. Jest wokół tej sprawy mnóstwo pytań. Te pytania trzeba stawiać i zadawać, błyskawicznie, nie czekając na nic. Pan prezes Obajtek powiedział, że operację na grupie Azoty zakończy do końca roku. Wiemy, że ma się ona sfinalizować na początku października, więc akurat jak na złość w takim okresie, kiedy wszyscy będą rozmawiali o wyborach. To jest ogromnie niepokojące. To jest dramat dla wszystkich tych, którzy dzisiaj w grupie Azoty pracują. Ja nawet stawiam wątpliwość, czy pracownicy Puław, tej spółki Puławskiej, też są zainteresowani tym, żeby przejść i połączyć z Abilem, bo z ich punktu widzenia to też nie jest konieczne. A już centralizacja i zarządzanie z Warszawy przez prezesa Obajtka dla żadnej z tych części spółek nie jest dobre. Chcę jeszcze przypomnieć, że grupa Azoty zostanie wtedy, ta część, która będzie po wyjęciu Puław, z ponad 8-miliardowym długiem. To jest kredyt, który został zaciągnięty na potrzeby polic. W policach powstaje nowa instalacja, która już w tej chwili kosztowała ponad 8 miliardów i reszta grupy podpisała ten kredyt, a więc jest zobowiązana do jego spłacania. Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Pytań wiele. Myślę, że warto o tym rozmawiać i że dzisiaj to jest temat, który nie powinien schodzić z pierwszych stron nie tylko gazet, ale powinien zajmować wszystkich tych, dla których dobro małopolskiej ziemi jest ważne, ba, dobro polskiego przemysłu chemicznego jest ważne, bo rozwijanie go dzisiaj przez rządzących jest po prostu skandaliczne. I w ostatnim zdaniem chcę postawić pytanie, jak to się dzieje, że zarządzający dzisiaj grupą Azoty zarabiają miliony, a cała spółka ma pół miliarda długów, pół miliarda, przepraszam, strat. Dziękuję. Szanowni Państwo, konsolidacja polskiej chemii była jednym z najważniejszych wyzwań zrealizowanych przez rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dla nas to niezwykle ważne. Ta cała konsolidacja odbywała się wokół tarnowskich azotów, a więc można powiedzieć, że tutaj zakłady azotowe w Tarnowie stanowiły najważniejsze jądro całego procesu konsolidacji. I ta firma dzisiaj ma naprawdę bardzo mocną pozycję rynkową, nie tylko w krajach europejskich, ale również liczy się w kategoriach światowych. Dlatego zniszczenie i rozbiórka polskiego koncernu chemicznego jest działaniem jawnie szkodliwym. I chciałbym zwrócić uwagę tutaj na rolę, którą w całym procesie konsolidacji odgrywał pan Mateusz Morawiecki, wówczas jeszcze jako prezes Zachodniego Banku. Wspólnie z Wieczysławem Kantorem, poprzez spółkę Akron, chciał, aby azoty trafiły w ręce Rosjan. Kantor to jest rosyjski oligarcha na liście również europejskiej, ale również polskiej liście oligarchów rosyjskich, które są dzisiaj objęci sankcjami gospodarczymi przez Unię Europejską. I dzisiaj ten sam Mateusz Morawiecki, któremu 10 lat temu nie udało się skutecznie przeprowadzić procesu przejęcia przez Rosjan grupy azoty, dzisiaj ten sam Mateusz Morawiecki, jak gdyby z drugiej strony próbuje rozbić to, co udało nam się skonsolidować. Rozbić polską grupę chemiczną. Bo wiadomo, że w jedności jest siła, jeśli wyciąga się bardzo ważne aktywo, to wówczas łatwiej położyć całą resztę. Dziękuję bardzo, proszę Państwa. Karnocki azoty są jednym z najważniejszych przedsiębiorstw na Polsce. Pani poseł mówiła o roli, jaką pełni i na rynku pracy, i na rynku gospodarczym, i na rynku biznesie. Uważamy, że sejmik województwa nie powinien w tej sprawie milczeć, powinien zabrać głos. W związku z tym planujemy i dzisiaj będziemy zbierać podpisy członków klubu. Planujemy zwołanie nadwyczajnej sesji, na której będziemy dali od Pana Marszałka informacje na ten temat. No i przygotujemy odpowiednią rezolucję, wziwającą do zaniechania tych kroków, które prowadzą do upadki tego przedsiębiorstwa. Panie Państwo, temat drugi, to jest temat Teatru Słowackiego. Miał już grubo ponad rok grillowania Pana Dyrektora Rozbiego, Krzysztofa, grillowania przez Pana Marszałka Rozbiega na rynku. Postępowanie wszczęte, doprowadzi do odwołania Pana Dyrektora, jest w toku. No a na dodatek, w ostatnich dniach, gdyby był wtorek Zarząd Województwa Młogowska, mówił decyzję o przeprowadzaniu Pana Słowackiego stanowiska. Uważamy, że Pan Dyrektor Głykowski jest znakomitym dyrektorem, który przeprowadził ten teatr na wyżyny współczesnej sztuki teatralnej w Polsce. O tym, jak ten teatr jest oceniany, jakie ma notowanie, świadczą tłumy widzów, teatrą maniaków czasami również, którzy z całej Polski, tylko z tak, one nie tylko z Małopolsky, przyjeżdżają tam. Także uważamy również, że w naszym rządu jest część zemsty za dziady, które zostały wystawione, które wybudziły w przedstawicielach partii rządzącej Prawa Wielkliwości oburzenie, nie wiadomo dlaczego przyjęli ten spektakl do siebie. Sztuka jest sztuka, sztuka powinna protestować poza polityką, artyści mają prawo do odrażenia własnej opizji, do przedstawienia własnej wizji artystycznej. I cieszymy się, że właśnie w taki sposób, w taki sposób wolnej sztuki, nie skrępowanej względami politycznymi, jest uprawiane w teatrze słowackiej. Trzeci temat, to temat uczestnictwa europejskich. Bardzo proszę pana radnego, jeszcze panu babkę, o krótkie podsumowanie moich rozkaz. Pojdzieło się zaledwie wczoraj i jestem przekonaniem o tym, że to taki głębokie rozliczeń dojdzie na najbliższych sesjach. Natomiast to jest też czas, jeszcze trochę tak na gorąco, żeby pewnie wszyscy mógł zadać. Dziękuję. Szanowni Państwo, wczoraj zakończyły się grzyska europejskie. Zewsząd od notabli z Prawa Wielkliwości. Słyszeliśmy, że to była największa impreza w Europie. Nawet wczoraj jeden z ważnych funkcjonariuszy tego rządu stwierdził, że najważniejsza impreza od czasów Olimpiady w 2012 roku. Zapowiadano miliony widzów przed telewizorami, zapowiadano miliony osób na arenach igrzysk europejskich, miliony turystów, a tymczasem te igrzyska można podsumować w kilku zdaniach. Były to igrzyska w paru kompromitujących gawiak. Tu spadł tutaj przykład niedźwiedzia za 12 złotych zamiast piwa. Przykład hymnu dla reprezentantów Włoch, w którym obrażano kibiców Juwentusu. To zamieszanie związane z ustaleniem medalistów, czy też osób na podium związanych z zawodami lekko-tytycznymi na Stadionie Śląskim. To też były igrzyska europejskie niedorówek i niedoskonałości inwestycyjnych. Przykład z Tarnowa, gdzie odpadł dach, a tylko dlatego, że wojewoda zbyt późno wydał pozwolenie na budowę i firma robiła co mogłaby ukończyć tą inwestycję na czas. To również tor w Krynicy Zdroju Pantra, który, jak Państwo zobaczycie dzisiaj na zdjęcia tego toru, to nie przypomina inwestycji za 3 miliony złotych. To również igrzyska, które były igrzyskami Megalamanii. Wczorajsza wypowiedź marszałka Kozłowskiego, że jeździł po wszystkich arenach igrzysk i to nieprawda, że były puste trybuny. A frekwencja, jak Państwo widzicie, nawet na ceremonii zamknięcia była bardzo lika. Ja Państwu pokażę taki kłódki filmik. Bardzo proszę. O 19.43 chciałem kupić bilet. Proszę zobaczyć. Wszystkie bilety wyprzedane, oprócz dwóch takich niespecjalnie atrakcyjnych sektorów. Czyli, jak widać, bilety miały być wyprzedane, prawda? Miała być stuprocentowa prekwencja na ceremonii zamknięcia. Tymczasem zobaczyliśmy tak naprawdę niewypełniony stadion nawet w połowie. Także to są igrzyska niestety pustych trybun. Pan prezes igrzysk europejskich chwalił się wczoraj, że sprzedano 70-80% biletów. To jest pytanie. Czy te bilety kupowały zakłady pracy, spółki województwa małopolskiego tylko po to, żeby pokazać, że igrzyska cieszą się popularnością? Nie. Te igrzyska europejskie, niestety, jak rozmawiałem z wieloma ekspertami od sportu. Ja takim ekspertem nie jestem, ale bazuję na tej wiedzy, którą mam z rozmów z wieloma osobami. Czy z przeglądu sportowego, czy z innych branżowych czasopis sportowych. Niestety ten format igrzysk europejskich nie mógł się sprzedać w Europie. Nie mógł się sprzedać dlatego, że to nie są te same, to nie są te same, te nie są te same igrzyska, co igrzyska, nie wiem, azjatyckie, panamerykańskie, czy igrzyska afrykańskie, które mają znacznie dłuższą historię. Bo igrzyska, na przykład, azjatyckie powstały w 1951 roku, czyli tradycja tych igrzysk to jest kilkadziesiąt lat. Ilość imprez, niestety, w Europie jest tak duża, że ten format, niestety, nie mógł się sprzedać. I to, co obtrąbiają wczoraj przedstawiciele rządu, czy też marszały Kozłowski, że to jest ogromny sukces, że teraz jesteśmy przygotowani do tego, żeby zorganizować olimpiadę, no to są rzeczy, że tak powiem, niepoważne. Zresztą wczoraj na ceremonii zamknięcia nie zauważyłem, ani prezydenta, ani premiera Morawieckiego. To jest podsumowanie tego, jak niestety ocenili te igrzyska. Igrzyska, gratulujemy oczywiście sportowcom, gratulujemy polskim sportowcom sukcesów, ale niestety nie możemy przejść na porządku dzienniku tego, że te igrzyska, niestety, od strony organizacyjnej, ani samej sprzedaży tych igrzysk w Europie, bo przypomnę, że w Europie trudno było szukać w stacjach sportowych ceremonii otwarcia, ceremonii zamknięcia. Te imprezy, te igrzyska europejskie też były śladowo pokazywane, chociażby w Eurosporcie. Także niestety, ale igrzyska europejskie, oprócz przepalonych pieniędzy, które jako Przewodniczący Zespołu Kontrolnego Przejrzysta Małopolska będziemy sprawdzać, bo na samą organizację, oprócz infrastruktury poszło kilkaset milionów złotych, będziemy starali się Państwu przekazać informacje o tym, i o tym, który na przykład był celowy, przejrzysty i zgodnie z założonymi efektami. Szanowni Państwo, chciałbym się odnieść do dwóch tematów. Pan dyrektor Krzysztof Bukowski jest dyrektorem od 7 lat. Jest w sposób niebceniony. Ociąga sukcesji zarówno na scenie krajowej, jak i tak. Co więcej, przypadko się zdarza taka sytuacja, żeby absolutnie murem ze dyrektoremem stali wszyscy pracownicy. A taką sytuację właśnie mamy w Straszysłowackiej. Znaczy związki zawodowe piszą do nas, wszyscy interweniują, żeby pan dyrektor mógł zostać na kolejną kadencję. I w zasadzie odnoszę wrażenie, że jednymi przeciwnikami pana dyrektora Głuchowskiego jest pan marszałek Kozowski i pani kurator Nowak. A przeciwnikami są ze względu na, nie bójmy się tego powiedzieć, cenzurę w teatrze, ponieważ nie spodobała im się treść jednej czy dwóch sztuk. To jest absolutnie skandaliczne. Kultura nie może być cenzurowana. Pracownicy bronią pana dyrektora, w związku z tym my też akorujemy do pana marszałka, by absolutnie wycofał się z tej decyzji. Nie tłurzył jako od zwyczaju i nie ogłaszał konkursu rok przed, niech poczeka na wyniki wyborów. Wtedy zobaczymy, jaka będzie sytuacja, wtedy władze podejmą odpowiednie decyzje. I jeszcze w zakresie Igrzyski Europejskiej. PiS od początku budował taką narrację, że to będzie świetna wielka impreza, że po Azebejrzanie po Białorusi, my pokażemy jak to się naprawdę robi, że tutaj to wypali. Myśmy w początku byli dosyć sceptyczni, bo i nie czasem takie wydatki gigantyczne i też mieliśmy świadomość jakby rangi tej imprezy. PiS mówił, że będzie sukces promocyjny, będzie sukces sportowy, będzie sukces frekwencyjny. No i oczywiście w domyśle dla nich polityczny. Jak się skończył? Frekwencja. Pustki w Zakupanem na Skokach. Bo ja naprawdę takiej sytuacji jeszcze nie chciałem. Pustki w Chorzowie na lekkiej Atletyce. Pustki w strefach kibiczów. Jedynie rynek się jakoś tam wypełniał, ale na rynku to naprawdę już przechodzą ci przysłowiów i turyści na lody. Jeśli chodzi o promocję. Ja akurat jestem z branży turystycznej. Muszę Państwu powiedzieć, że branża turystyczna nie zanotowa żadnego. Znaczy w ogóle jest normalny czerpiec. Nie ma wyższych cen. Tak słówkarze mówią to samo w odelarze restauratorzy. Sportowo. Nie najgorzej. Sportowcom wszystkich trzeba pogradżować. 50 medali. Ale niestety byliśmy gorzej niż gospodarze poprzednich. Igrzysk Europejskich. Gorzej niż Azerbejdżem. Gorzej niż Białorusz u siebie. No i politycznie nie trzeba chyba komentować. Bo prezydent Duda i ten regresasin odczuli na własnej skórze jak bardzo nic ta limceza opłaciła. Ale mam nadzieję, że szybko w Krakowie się nie będą pojawiać publicznie. Oczywiście są też pewne drobne sukcesy. Bo na przykład gdyby trybuny w Karnowie były pełne. To wtedy kawałek dach mógłbyś odtwać z komuś na głowę. No to lepiej, żeby usta już nie komunistycznie nie stało. Można za sukces też pozostać to, że np. fice Intermediola. Mogą w tej chwili lubić bardziej Polaków. No bo zostali obrażenie fice Juventusu. Ale to są drobne sukcesyki. W zasadzie o tym sportowców nie ma komu gratulować. A najlepszym podsumowaniem jest to, że nikt nie odebrał znisza. I nikt nie pojedzie z tym zniszem dalej do kolejnego organizatora. No bo kolejnego organizatora nie ma. I pewnie nieprędko ktoś się zgłosi. Żeby po tym dzikamy się nas w naszym sukcesie. Tej przez Karnowie. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pozostajemy do Państwa dyspozycji. Zapraszam do Państwa. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.