Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska alarmuje: 450 gmin bez psychologa szkolnego

Koalicja Obywatelska alarmuje: 450 gmin bez psychologa szkolnego

Koalicja Obywatelska przedstawiła raport Fundacji Grow Space o dramatycznych brakach w dostępie do psychologów szkolnych i zaapelowała o systemowe działania. Mówca wskazał na 450 gmin bez żadnego etatu psychologa oraz na 2 031 prób samobójczych młodych osób w ubiegłym roku.

Główne ustalenia raportu


Z badania Fundacji Grow Space, obejmującego odpowiedzi 91% samorządów, wynika, że 450 gmin nie ma ani jednego etatu psychologa szkolnego. Raport pokazuje również, że w szkołach podstawowych braki przekraczają 30% etatów, a w najgorszym województwie sięgają 52%.

Skala braków i formy świadczenia pomocy


Obecny stosunek etatów do uczniów to jeden psycholog na 785 młodych osób, co uniemożliwia wsparcie wszystkich potrzebujących. Częstą praktyką są psychologowie objazdowi lub etaty 1/4, co oznacza zaledwie kilka godzin pracy w danej placówce i niewystarczające wsparcie.

Zróżnicowanie terytorialne


Problem nasila się poza dużymi aglomeracjami — braki koncentrują się w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich. Najwięcej tzw. punktów krytycznych zlokalizowano w województwie podkarpackim, gdzie sytuacja jest najpoważniejsza.

Reakcje i postulaty


Koalicja Obywatelska apeluje o systemowe rozwiązania i zapowiada omówienie danych na wspólnym posiedzeniu zespołów do spraw zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży oraz edukacji przyszłości. Mówca wzywa ministerstwo i rząd do inwentaryzacji braków i podjęcia działań, które zapewnią psychologiczną opiekę dostępną w szkołach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, dzisiaj jesteśmy z przedstawicielami młodzieży, ale przedstawicielami Fundacji Grow Space, która zajmuje się bardzo poważnymi sprawami dotyczącymi zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Wiemy wszyscy, że problem dotyczący zdrowia psychicznego najmłodszych jest bardzo dużym, wciąż narastającym problemem. W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z dwoma tysiącami 31 podejmowanych prób samobójczych przez młodych ludzi i aby temu zapobiec musimy zadbać o to, żeby system w Polsce działał odpowiednio. Żeby odpowiednio działał system zarówno opieki psychiatrycznej dla najmłodszych ludzi, ale również system opieki psychologicznej. Jesteśmy na miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego, kiedy młodzi ludzie wybiorą się do swoich szkół, kiedy będą mierzyli się z nowymi problemami, z nowymi obciążeniami i będą często poszukiwali tej pomocy. I przedstawiciele Fundacji Grow Space dziś zaprezentują Państwu wyniki swojego raportu. Zbadali wszystkie gminy w Polsce, żeby sprawdzić jak wygląda ta dostępność psychologów we wszystkich szkołach. Poproszę o zabranie głosu Dominika Kuca, przedstawiciela Fundacji. Szanowni Państwo, nie ma wakacji od edukacji. Już za ponad miesiąc rozpoczyna się kolejny rok szkolny. I to jest właściwy moment, aby zadać sobie pytanie, czy jesteśmy przygotowani i przygotowane na to, że od 1 września do szkół wrócą młode osoby, które mogą potrzebować pomocy. Takim elementem udzielania pomocy psychologicznej młodym ludziom najbliżej ich środowisku jest oczywiście psycholog bądź psycholożka na terenie szkoły. W związku z tym zapytaliśmy wszystkie gminy, wszystkie powiaty oraz wszystkie miasta na prawach powiatu w Polsce o to, jaki jest obecnie stan ilości etatów zaplanowanych, ilości etatów obsadzonych oraz wakatów dla psychologów i psycholożek szkolnych w szkołach publicznych, które prowadzi samorząd. Te dane po raz pierwszy zostały zebrane w tak ogromnej puli, dlatego że 91% samorządów terytorialnych odpowiedziało na nasze zapytanie. Z tego raportu wynikają niestety bardzo smutne obrazy tego, w jaki sposób obecnie wygląda pomoc psychologiczna, dlatego że 450 gmin w kraju nie ma w tym momencie ani jednego etatu, który byłby obsadzony dla psychologa bądź psycholożki szkolnej. To są gminy, które są tak zwanymi punktami krytycznymi. Te punkty krytyczne to te miejsca, w których młodzi ludzie od 1 września, jeżeli ta sytuacja się nie zmieni, nie będą mogli liczyć na odpowiednią pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Jednocześnie najgorzej wypada województwo podkarpackie. Tam w szkołach podstawowych te braki sięgają 52% i jest to województwo, w którym takich punktów krytycznych jest też najwięcej. To nas bardzo niepokoi, dlatego że psycholog szkolny może zareagować, może pomóc, może wyłapać żółte światła w przypadku kryzysu suicydalnego, może prowadzić psychoedukację, może prowadzić działania prewencyjne, może prowadzić działania z kadrą pedagogiczną i może wspierać młode osoby. Niestety największy problem jest w szkołach podstawowych. Tam ponad 30% takich braków obecnie jest w polskiej szkole i obecnie nie ma odpowiedniego przygotowania na to, aby przyjąć pomoc psychologiczno-pedagogiczną dla wszystkich młodych ludzi. Problem nasila się też poza dużymi miastami. Tam również ponad 30% braków, dlatego że te gminy, te punkty krytyczne są zlokalizowane w oddali od dużych aglomeracji. To nie aglomeracja warszawska, nie aglomeracja trójmiejska, nie aglomeracja wrocławska, tylko niestety gminy wiejskie, gminy miejsko-wiejskie, w których ten problem się nasila. To pokazuje niestety odpływ specjalistów i specjalistek, nie tylko do rynku prywatnego, ale też do większych miast. Tam po prostu w związku z płacami ta sytuacja dla specjalistów i specjalistek może być po prostu lepsza. I niestety obecnie w polskiej szkole, jeżeli przeliczymy sobie ilość zaplanowanych na ten moment etatów psychologów szkolnych, na ilość młodych ludzi, którzy do szkół będą uczęszczać od 1 września, to mamy drastyczną statystykę. Jeden etat psychologa bądź psycholożki szkolnej na 785 młodych osób. Realnie jest to niemożliwe, aby udzielić pomocy każdej potrzebującej osobie w tak dużym gronie. My oczywiście chcemy apelować o to, żeby młodzi ludzie sięgali po pomoc wtedy, kiedy tego potrzebują, natomiast w tym momencie może być ona niedostępna. Nawet w gminach, w których tych etatów jest zaplanowanych, na przykład 1 czwarta etatu na szkołę, sytuacja powtarza się z tym, co widzieliśmy przy nauczycielach i nauczycielkach. Mamy psychologa bądź psycholożkę objazdową albo objazdowego. 1 czwarta etatu w szkole to jest 5 albo 6 godzin pracy z młodzieżą, pracy w szkole. To nie wystarcza, aby zapewnić odpowiednie wsparcie. Dlatego już dzisiaj na wspólnym posiedzeniu zespołów do spraw zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży oraz edukacji przyszłości będziemy omawiać te dane i apelować o systemowe działanie, dlatego że w tym przypadku wymaga to systemowych reakcji. Dziękuję. Szanowni Państwo, w 450 gminach w Polsce nie ma ani jednego psychologa w szkołach. To jest 450 gmin, gdzie mamy wakaty na stanowisku psychologa. Proszę zobaczyć na województwo podkarpackie. 50% wakatów. Co to oznacza? I tutaj pytam ministra Czarnka i PiS-owskich milionerów i PiS-owskich nominatów. Czy te dzieci, które są w tych szkołach nie zasługują na wsparcie psychologa? Czy one nie znaczą dla Państwa nic? A czym się zajmuje PiS? W ustawie dotyczącej pomocy psychologicznej, takiej, która sprawiałaby, że w każdej szkole powinien być psycholog, oni ukradkiem przemycili ustawę w Wille Plus, tak żeby mogli rozdawać miliony swoim. To jest dla nich pomysł na politykę. To jest dla nich pomysł na polską szkołę. Rozdawać swoim, a ludzie, którzy potrzebują pomocy, przy takim wzroście prób samobójczych, nie mają żadnej propozycji. Sprawą, którą powinny się zajmować instytucje Państwa, Ministerstwo Edukacji, takie jak inwentaryzacja tych czarnych plam, które widzimy na tej mapie, zajmuje się Fundacja Grow Space. Fundacje, które są dzisiaj szczute, czy na nie Minister Edukacji szczuje. A to one sprawdzają, w których gminach, w których szkołach są problemy. I teraz weźmy przykładowe zarobki takiego psychologa w szkole. To jest około ponad 3 tysiące złotych brutto. Ten sam psycholog może zarobić w placówce medycznej 5 tysięcy siedemset złotych. Różnica jest prawie 2 tysiące siedemset złotych. To co on wybierze? Szkołę czy szpital? Przecież ci ludzie też mają rodziny. Czy państwo PiS sprawiło, że brakuje nam w Polsce nauczycieli, a na stanowiskach psychologów i pedagogów w szkołach nie ma ludzi do pracy? Zajmijcie się, i tutaj apeluję do ministra Czarnka, apeluję do ministra zdrowia, apeluję do Jarosława Kaczyńskiego, zajmijcie się rozwiązywaniem problemów w szkołach, tymi brakami, a nie PiS-owskimi milionerami. Czy są pytania? Dziękujemy. Dziękujemy.